Festyn na polach mokotowskich

IP: *.centertel.pl 09.09.07, 08:46
Naszi dzielni racjcy zorganizowali festyn pod tytułem bezpieczni w
mieście,czy coś takiego.Nazwa w sumie nie ważna.Dziesiątki
policjantów,strażników miejkich,strażaków ogniowych( jako wystawcy )
i..........dziesiątki samochodów zaparkowanych na trawniku.Wniisek
prosty-jak festyn policji i straży miejskiej to wszystko wolno.A tak
na marginesie to festyn pełen kibel,naprawdę szkoda czasu.
    • Gość: x Re: Festyn na polach mokotowskich IP: *.broadband.pl 09.09.07, 13:48
      Jeżeli już, to na Polu Mokotowskim...
      • przemek25121970 Re: Festyn na polach mokotowskich 09.09.07, 14:11
        Akurat ten festyn jest na polu mokotowskim bo sie odbywa na 1 polu, po lewej
        stronie al.Niepodległości.(patrzac w stronę centrum). Ale jakby sie toczył na
        obydwu stronach al.Niepodległości byłby na POLACH Mokotowskich.
        • jan-w Festyn na polu mokotowskim 09.09.07, 15:00
          A jeśli w różnych częściach Warszawy, to w Warszawach?
          • nioma Re: Festyn na polu mokotowskim 09.09.07, 15:09
            Pole Mokotowskie jest jedno
            • Gość: Neon Re: Festyn na polu mokotowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 19:17
              Jak najbardziej Pola Mokotowskie są tylko jedne.
            • Gość: Neon Re: Festyn na polu mokotowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 19:19
              Ktoś wykasował mój wpis.
              • yavorius Re: Festyn na polu mokotowskim 09.09.07, 20:40
                Pozwolę sobie stwierdzić, że nie masz racji.
          • Gość: Neon Re: Festyn na polu mokotowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 19:18
            jakby Praga była po dwóch stronach Wisły to na Pragach, jak najbardziej.
            • Gość: wrex. a moze tak cos o festynie? IP: *.chello.pl 09.09.07, 21:49
              bo ja nie bylam (praca), ale slyszalam, ze bedzie; ktos z was byl? co tam sie
              dzialo? na marginesie: nie ma czegos takiego jak pola mokotowskie, jest pole
              mokotowskie, choc l.mnoga to czesty blad;
              • przemek25121970 Re: a moze tak cos o festynie? 10.09.07, 09:32
                To poproszę mojego teścia, warszawiaka z dziada pradziada, żeby tak nie mówił.Bo
                na forum GW tak przeczytałem, że nie pola a pole......
                Eh...


                Gość portalu: wrex. napisał(a):

                > bo ja nie bylam (praca), ale slyszalam, ze bedzie; ktos z was byl? co tam sie
                > dzialo? na marginesie: nie ma czegos takiego jak pola mokotowskie, jest pole
                > mokotowskie, choc l.mnoga to czesty blad;
                • wrexham Re: a moze tak cos o festynie? 10.09.07, 15:40
                  'warszawiactwo' z dziada pradziada nie gwarantuje nieomylnosci (z calym
                  szacunkiem dla tescia)
                  • przemek25121970 Re: a moze tak cos o festynie? 11.09.07, 08:37
                    No ale jakieś autorytety trzeba mieć.
                    Wolę słuchać teścia, który wie co mówi, niż brać wiedzę z Forum, co nie?


                    wrexham napisała:

                    > 'warszawiactwo' z dziada pradziada nie gwarantuje nieomylnosci (z calym
                    > szacunkiem dla tescia)
                    • Gość: wrex. Re: a moze tak cos o festynie? IP: *.chello.pl 11.09.07, 14:50
                      autorytety nalezy wybierac ostroznie...
                    • jan-w Re: a moze tak cos o festynie? 11.09.07, 16:37
                      przemek25121970 napisał:

                      > No ale jakieś autorytety trzeba mieć.
                      > Wolę słuchać teścia, który wie co mówi, niż brać wiedzę z Forum, co nie?
                      >
                      Nigdy nie możesz być pewien, czy teść wie co mówi. Lepiej kierować się źródłami
                      historycznymi i encyklopedią:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Pole_Mokotowskie
                      www.varsovia.pl/varsovia/item.php-frame=item&mapa=0&item=803&top=12.htm
                      www.varsovia.pl/varsovia/index.php-frame=main&mapa=0&item=880&top=803.htm
                      • przemek25121970 Re: a moze tak cos o festynie? 11.09.07, 19:12
                        No i jakbym nie patrzył w 1930 było Pole Mokotowskie.
                        Wikipedia to zupełnie kiepskie źródło informacji.
                        • jan-w Re: a moze tak cos o festynie? 11.09.07, 20:23
                          A od tego czasu, zdaniem teścia się rozmnożyło? A co sądzi o tym teściowa?
                          • przemek25121970 Re: a moze tak cos o festynie? 12.09.07, 09:10
                            Teściowej to obojętne bo jest z Pragi i bynajmniej nie czeskiej.
                            Ale na Pragę mówiło sie kiedyś, że to nie Warszawa wiec się nie liczy:).


                            jan-w napisał:

                            > A od tego czasu, zdaniem teścia się rozmnożyło? A co sądzi o tym teściowa?
    • Gość: mokotowianin Re: Festyn na polach mokotowskich IP: *.chello.pl 10.09.07, 23:39
      ciekawe czy Anglicy porzucą Kraków i poznają super atraje PÓL MOKOTOWSKICH
      Trochę obcej kutury wbogaciłoby i rozruszło to smętne miejsce
      • przemek25121970 Re: Festyn na polach mokotowskich 11.09.07, 08:37
        Może lepiej nie.Chciałbym móc spać w nocy.


        Gość portalu: mokotowianin napisał(a):

        > ciekawe czy Anglicy porzucą Kraków i poznają super atraje PÓL MOKOTOWSKICH
        > Trochę obcej kutury wbogaciłoby i rozruszło to smętne miejsce
    • Gość: hk Re: Festyn na polach mokotowskich IP: *.ATRADIUS.com 13.09.07, 11:34
      Nazwa nazwa, ale syf po festynie zostal. Pole czy Pola, co za
      roznica, faktm jest taki ze sa rozjezdzone na bagno. Trasa spacerowa
      popularna dla wielu wozkow, od rostafinskich, jest bloto, koleiny po
      tirach, tragedia. Zostawili niezly bajzel.
      • superapteka_pl Re: Festyn na polach mokotowskich 14.09.07, 08:03
        na pewno POLE MOKOTOWSKIE; dziwi mnie zawsze traktowanie tej
        przestrzeni jako tancbudy; widzialem raz w Montrealu demonstracje;
        glosna, z bebnami, glosnikami itp itd; jak przechodzila przez park
        La Fontaine to... w absolutnej ciszy !!!! to sie nazywa podejscie do
        przyrody
        • przemek25121970 Re: Festyn na polach mokotowskich 14.09.07, 12:44
          Drodzy Mili, nie wymagajcie od Polaków za wiele!
          Taka kultura a raczej jej brak.


          superapteka_pl napisał:

          > na pewno POLE MOKOTOWSKIE; dziwi mnie zawsze traktowanie tej
          > przestrzeni jako tancbudy; widzialem raz w Montrealu demonstracje;
          > glosna, z bebnami, glosnikami itp itd; jak przechodzila przez park
          > La Fontaine to... w absolutnej ciszy !!!! to sie nazywa podejscie do
          > przyrody
          • Gość: mokotowianin Re: Festyn na polach mokotowskich IP: *.chello.pl 14.09.07, 13:18
            przemek25121970 napisał:

            > Drodzy Mili, nie wymagajcie od Polaków za wiele!
            > Taka kultura a raczej jej brak.

            Oooooo!!!!!!!!! tak :), widać jak się wdziera........
            słychać i czuć :(
Pełna wersja