Dodaj do ulubionych

Firmowe kalendarze

18.01.02, 09:35
Czy dostajecie w pracy kalendarze służbowe? U mnie co roku były. W tym roku
firma ma węża w kieszeni i trzeba siegać do własnej :(, bo trudno żyć (nawet
słuzbowo) bez kalendarza
Obserwuj wątek
    • Gość: Ann Re: Firmowe kalendarze IP: 213.17.164.* 18.01.02, 09:39
      nie mam kalendarza firmowego:((( ale o chyba lepiej, bo i tak by nie bylo go
      gdzie powiesic, bo kazdy w rodzinei przynosi tak conajmniej jeden.... zawsze
      mozna kogos obdarowac, wiem... ale jakos nie przeszkadza mi brak kalendarza
      • eela Re: Firmowe kalendarze 18.01.02, 09:44
        Mnie niestety przeszkadza w pracy, teraz jeszcze styczeń mam ze starego.
        Szkoda, ze GW zamiast szkółki narciarskiej nie dała na płytce kalendarza :)
        • Gość: Ann Re: Firmowe kalendarze IP: 213.17.164.* 18.01.02, 11:40
          Ja mam swoj kalendarz, ktory kupialam sobie w austrii jeszcze zanim przyszly
          one do nas masowo. Najpierw nie uzywalam, a potem zaczelam i jakis rok pozniej
          pojawilo sie tego multum w sklepach. W tym roku wreszcie po osmiu latach
          dostalam nowy:)))) a takiego na solik nie lubie; niepotrzebny smietnik; ja na
          stole toleruje tylko:
          -kwiatek w wazonie
          -dwie duze maskotki
          -klawiature
          -mysz
          -telefon
          -dlugopis.pioro, olowek i stosik ksiazek
          Aha. I taki maly zolty samochodzik...
          • eela Re: Firmowe kalendarze 18.01.02, 11:59
            Ja chciałam kalendarz kwartalny wiszący na ścianie. A na służbowym biurku to
            mam duuużo:
            drukarkę, monitor, kalwiaturę, mysz, telefon, komórkę, stare wydruki (które
            powinnam jeszcze ostatecznie przejrzeć), stare gazety (których mi się nie chce
            sprzątnąć), kalkulator, radio, szklankę z kawą i paprotkę
            • d.z Re: Firmowe kalendarze 18.01.02, 12:07
              eela napisał(a):

              > Ja chciałam kalendarz kwartalny wiszący na ścianie. A na służbowym biurku to
              > mam duuużo:
              > drukarkę, monitor, kalwiaturę, mysz, telefon, komórkę, stare wydruki (które
              > powinnam jeszcze ostatecznie przejrzeć), stare gazety (których mi się nie chce
              > sprzątnąć), kalkulator, radio, szklankę z kawą i paprotkę

              eelu to witam w "klubie" ja dorzucę jeszcze dziurkacz, zszywacz, dwa segregatory
              i multum papierów, które jak troche poleżą (w celu nabrania
              odpowiedniej "wartości" :)) ) można układać na sterty. :)
              PS zobaczę co sie da zrobic z kalendarzem. Może uda mi się jakiś
              kwartalny "wydrapać" dla Ciebie, choć mój z pokoju "dostał kamfory". Dochodzenie
              przeprowadzone w celu ustalenia autora tego przestępstwa zostało umorzone ze
              wzgledu na nieznalezienie sprawców i niską szkodliwość społeczną czynu... ;))))
              • eela Re: Firmowe kalendarze 18.01.02, 12:20
                d.z. napisał(a):

                > eela napisał(a):
                >
                > > Ja chciałam kalendarz kwartalny wiszący na ścianie. A na służbowym biurku
                > to
                > > mam duuużo:
                > > drukarkę, monitor, kalwiaturę, mysz, telefon, komórkę, stare wydruki (któr
                > e
                > > powinnam jeszcze ostatecznie przejrzeć), stare gazety (których mi się nie
                > :)
                > PS zobaczę co sie da zrobic z kalendarzem. Może uda mi się jakiś
                > kwartalny "wydrapać" dla Ciebie, choć mój z pokoju "dostał kamfory". Dochodzeni
                > e
                > przeprowadzone w celu ustalenia autora tego przestępstwa zostało umorzone ze
                > wzgledu na nieznalezienie sprawców i niską szkodliwość społeczną czynu... ;))))

                Postaraj się wydrapac kalendarz i nie daj sobie wmówic niskiej szkodliwości
                czynu, bo to się zawsze tak zaczyna ..:))

                no, mam jeszcze klucze do pokoju, kilka długopisów, kilka kasztanów (podobno
                odpromieniają, ale trzeba tę własciwość odswieżac, a mnie się nie chce), jakies
                stare zaproszenia na różne wystawy, podkładke pod mysz....ale jest mi bardzo
                dobrze z tym bałaganem, przynajmniej widac atmosferę pracy :))
              • zdzicha Ja w sprawie kalendarza- do d.z. 18.01.02, 12:25
                Gdybyś miał na zbyciu taki przenośny kalendarz formatu zeszytu to będę
                zobowiązana.
                • eela Re: Ja w sprawie kalendarza- do d.z. 18.01.02, 12:42
                  Masz d.z powodzenie....
                • d.z Re: Ja w sprawie kalendarza- OD d.z. 18.01.02, 12:43
                  Dla Was dziewczyny podjąłem się arcyniebezpiecznej próby "wydrapania". Na razie
                  1:0 dla nich. Proba wydrapania skończyła się podrapaniem - mnie!
                  Ale ja tam jeszcze wrócę. Dla Was dam się nawet podrapać z drugiej strony:)))
                  • d.z Re: MAM !!!!!!!!!!!!! 18.01.02, 12:54
                    Dałem się podrapać poraz drugi i mam:))))))))
                    - Trójdzielny,
                    - Książkowy.
                    Oczekuję propozycji na temat sposobu ich przekazania...
                    Pozdrawiam.
                    • eela Re: MAM !!!!!!!!!!!!! 18.01.02, 12:58
                      Jestes wspaniały :))
                      Możemy umówic się w 7 Grzechach jutro. Przy okazji zjemy sobie kaszanke, bo
                      podobno swietna :))
                    • zdzicha Re: MAM !!!!!!!!!!!!! 18.01.02, 13:26
                      Jesteś WIELKI mój podrapany d.z.-cie! :)
                      Ja mogę Cię dziś zaprosić na Bródno, gdzie będę przebywać w knajpie. Jeżeli Ci
                      się nie chce lub są jakieś inne przeciwwskazania to zmailujmy się na przyszły
                      tydzień.
                      • d.z Re: MAM !!!!!!!!!!!!! 18.01.02, 13:31
                        zdzicha napisał(a):

                        > Jesteś WIELKI mój podrapany d.z.-cie! :)
                        > Ja mogę Cię dziś zaprosić na Bródno, gdzie będę przebywać w knajpie. Jeżeli Ci
                        > się nie chce lub są jakieś inne przeciwwskazania to zmailujmy się na przyszły
                        > tydzień.
                        Chce mi się i to bardzo ale są "inne przeciwwskazania" (niestety) :((( - dziś
                        wieczór zajęty.
                        Ale przyszły tydzień jak najbardziej (mogę się wybrać nawet na Północ) :)))
                        O szczegóły prosiłbym jednak na priv.
                        Pozdrawiam.

                  • eela Re: Ja w sprawie kalendarza- OD d.z. 18.01.02, 12:56
                    Nie żałuj siebie za bardzo. Najwazniejsza jest symetria :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka