Gość: strajkującypasażer
IP: *.acn.pl
02.11.03, 11:32
Trwa strajk pasażerów taksówek:
- zamawiamy telefonicznie taksówkę i czekamy na telefon dyspozytorki, że
taksówka czeka na ulicy,
- uprzejmie informujemy dyspozytorkę, że rezygnujemy z usługi ze względu na
trwający strajk pasażerów.
Zobaczymy kto kogo przetrzyma: "cfane złotówy" mieszkańców, czy odwrotnie.
Skoro "biednych" właścicieli taksówkowych mercedesów, nie stać na kasę
fiskalną za 1000 złotych (50% kosztów kasy jest dofinansowywane z budżetu
państwa) to niech sprzedadzą swoje fury, żyją z odsetek i chodzą na piechotę.
Może objawi się nam następca Korzeniowskiego...
Podobno młodsi warszawiacy również wzięli sprawę we własne ręce i rysują
gwoździami graffiti na maskach zaparkowanych taksówek lub przecinają oponki.
Choć nie można zachęcać do takich zachowań, to jak tak dalej pójdzie to
będziemy niedługo jeździli tylko taksówkami z dużymi napisami: "nie
blokowałem, nie blokuję i nie będę blokował ulic".