Dodaj do ulubionych

Batory czy Reytan

IP: *.gprs.plus.pl 01.04.09, 09:32
plusy i minusy każdego z nich, czy zechcecie podzielić się swoją
opinią, pytam o gimnazjum, mi
Obserwuj wątek
    • the_o.c Re: Batory czy Reytan 01.04.09, 14:07
      gimnazjum im.S.Batorego jest w Sródmieściu a nie na Mokotowie.
      • the_o.c Re: Batory czy Reytan 01.04.09, 14:07
        ani w Wilanowie
        • bulwaj i co z tego? 01.04.09, 20:20
          ale Reytan jest na Mokotowie, pytanie jest logiczne, Twoja odpowiedź
          świadczy o Tobie
          • the_o.c Re: i co z tego? 01.04.09, 22:01
            bulwaj napisała:

            > ale Reytan jest na Mokotowie, pytanie jest logiczne, Twoja
            odpowiedź
            > świadczy o Tobie

            a to zeby sobie o Batorego na forum Srodmiescia pytal. To forum
            dotyczy Mokotowai Wilanowa, a nie Srodmiescia
            logiczne.
    • Gość: matura'65 Re: Batory czy Reytan IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 01.04.09, 20:39
      W latach 60tych /dyr.S. Wojciechowski/ Reytan był na pewno b. dobrą
      szkołą. Chyba najlepszą , pod każdym względem , a tego męskim liceum.
    • Gość: MS Re: Batory czy Reytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 02:52
      Kończyłem Reytana. Szkoła jak każda inna - bez rewelacji. Patrząc z perspektywy
      czasu uważam, że takie parcie na tzw. szkoły o tzw. dobrej renomie i tzw.
      tradycji to głupota.

      Wielu moich znajomych kończyło Chałubińskiego i bardzo sobie chwalą. Wszyscy
      dziś kończą dobre, państwowe uczelnie, głównie UW, PW i SGH.

      Poza tym wadą tych tzw. dobrych szkół jest to, że ściągają dzieci z tzw. dobrych
      domów a nie rzeczywiście z dobrych (bez tzw.). W tzw. dobrych domach dzieciaki
      dostają dużo kasy i często uważają się za lepszych.
      • Gość: matura'65 Reytan IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 02.04.09, 08:30
        Rok 1965, klasa XI 6, maturę zdało 36 uczniów /100%/. Wszyscy
        dostali się na studia w tym samym roku.Proszę pokazać mi taką klasę
        w innej szkole. Zapraszam do Reytana, rocznik 65, klasa XI 6.
        • Gość: a Re: Reytan IP: 94.254.245.* 03.04.09, 06:46
          tak jak się kiedyś zdawało maturę, nauczyciele ze szkoły pomagali bo
          chcieli mieć lepsze wyniki dla szkoły, 100% miało dużo szkół, a od
          65 roku rejtan się 10 razy zmienił,
          • Gość: matura'65 Re: Reytan IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 03.04.09, 06:55
            Na maturze pomagali nauczyciele /?!?/.A jak pomagali by 100% dostało
            się na wyższe uczelnie?
            Proszę więc popatrzeć na osiagnięcia naukowe uczniów tej klasy /są w
            NK , przypominam: matura 1965,klasa XI 6/. Dalej nie komentuję.
            • Gość: nie Re: Reytan IP: *.aster.pl 07.04.09, 10:34
              "przypominam: matura 1965,klasa XI 6/. Dalej nie komentuję."

              Przypominam, mamy rok 2009.
              Obecnie, ani Reytan, ani Batory.
              • Gość: matura'65 Re: Reytan IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 07.04.09, 16:13
                Więc kto na miejscu Reytana i Batorego?
                Ja mam prawo już nie wiedzieć.
          • jhbsk Re: Reytan 08.04.09, 14:07
            Gość portalu: a napisał(a):

            > tak jak się kiedyś zdawało maturę, nauczyciele ze szkoły pomagali

            Bzdura. Mit.
            Reytan, matura 85. Prawie wszyscy moi koledzy skończyli studia, pracują, uczą
            innych, leczą, robią tysiące pożytecznych rzeczy.
        • Gość: pm Re: Reytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 03:35
          no... ale jednak było to trochę dawno temu...
          dziwny jest ten świat... jak można polecać komuś szkołę, którą znało się 44 lata
          temu? ja reytana znałem 10 lat temu, ale liceum, a nie gimnazjum i nie mam
          śmiałości zabierać głos
    • Gość: syn_ubeka Re: Batory czy Reytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 01:23
      Dokładnie. Reytan to żadna rewelacja. Jedzie na opinii od lat. A wiele nowszych
      szkół przewyższa go poziomem. no i jeszcze ten przeogromny zaniedbany budynek :(((
    • agatka_s Re: Batory czy Reytan 03.04.09, 14:16
      Pytanie jest postawione źle, bo taką decyzję to może podjąć tylko
      zainteresowany organoleptycznie, np udając się na spotkania
      informacyjne do jednego i drugiego gimnazjum.

      Mój syn od roku chodzi do gimnazjum Reytana (gimnazjum dwujęzyczne)
      i ja, ale co najważniejsze ON, jest bardzo zadowolony. Jeśli jakieś
      konkretne pytania o coć, to proszę pytać, chętnie odpowiem.
      • Gość: kayra Re: Batory czy Reytan IP: *.chello.pl 08.04.09, 23:03
        Pytanie było o gimnazjum, nie o liceum, a to jest w tym wypadku spora różnica.
        Gimnazjum według mnie jest bardzo dobre, ma ciekawy program i dobre sprofilowane
        klasy.

        Kończyłam liceum Reytana w 2002 i na pewno nie powiedziałabym, że budynek jest
        ponury - na korytarzach są prace uczniów, ciekawe graffiti itd, jest odnowiona
        biblioteka, gimnazjum ma swoje skrzydło i jest jasno i przestronnie.

        Co do dzieci z tzw. dobrych domów - to tutaj się mocno uśmiałam, bo ja nie
        zauważyłam buraczanej, szpanerskiej młodzieży, za to mam bardzo duże grono
        znajomych, ciekawych, inteligentnych i co najważniejsze nietuzinkowych ludzi,
        który skończyli studia i mają dobrą pracę.

        To co sobie cenie w Reytania, to rodzina Reytaniacka, wspólne wyjazdy na narty
        czy kajaki, a teraz coroczne zloty absolwentów.

        Pewnie, są lepsze szkoły, Rejtan zapewne leci w jakimś stopniu na opinii, ale ja
        i tak go cenię;)
        • Gość: gonia Reytan, Matura 89 IP: 82.177.247.* 12.12.09, 23:08
          Dla mnie Reytan był najwspanialszym miejscem w moim nastoletnim świecie.
          Podobało mi się, że w wiekszości chodziła do niego skromna inteligencka
          młodzież, dzieci nauczycieli akademickich PW i UW, lekarzy, inzynierów. Nie było
          zadzierania nosa, szpanowania kasa i pozycją finansową i systemową rodziców,
          czego na pewno nie mozna było powiedziec o innej renomowanej warszawskiej szkole
          w owym czasie. Był to ponury, beznadziejny czas, ale nasze zycie nie było
          ponure. Mieliśmy harcerstwo, "Purszyli", kajaki, Marka Engela, opozycyjną
          atmosferę, fantastyczne towarzystwo. Wiem, ze nasza szkoła miała po 89 roku
          wzloty i upadki. Prawdziwy kryzys przyszedł w 1991 roku i szkołą zaliczyła
          powazny zjazd w dół. Dzis zajmuje przywoitą pozycję, znam wielu młodych
          absolwentów i to fajna młodzież. Mój syn wybiera w tym roku liceum. Jest dobrym
          zdolnym uczniem. Mysli o Reytanie, podobnie jak dzieci moich przyjaciół ze
          szkoły. Jestem dumna.
    • Gość: Wala Re: Batory czy Reytan IP: 89.108.216.* 09.04.09, 10:52
      Reytan
    • Gość: marcin Re: Batory czy Reytan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:09
      BATORY, mimo że Srodmiescie to bardzo dobry dojazd, metro-
      Politechnika, autobus Plac na rozdrozu a dalej atobus Trasa
      Łazienkowska.. obok Agrykola, Torwar, basen na Rozbrati co
      najwazniejsze poziom nauki... ale najlepiej samemu pojsc i sprawdzic
      szkołe... kazda szkole, poczuc atmosfere, pogadac z ludzmi
      • allija Re: Batory czy Reytan 13.12.09, 00:29
        pytanie dotyczylo gimnazjum ale prawie wszyscy mówią o liceum.
        Troche prawdy w tym jest o tyle ze dyrekcja i nauczyciele chyba ci
        sami, przynajmniej w wiekszosci. Dlatego tez ja Batorego nie
        polecam, moj syn rok temu skonczyl tamtejsze liceum, gorszej szkoły
        w karierze 2. moich dzieci nie spotkałam, atmosfera jak z głębokiego
        PRLu a nawet gorzej. Jego kolega chodził do Reytana i był
        zadowolony, szkoła dużo przyjaźniejsza dla ucznia. Jeśli chodzi o to
        czy szkoły sa z dobrym poziomem nauczania to najlepiej swiadczą o
        tym rankingi ale one atmosfery szkoły nie obejmują niestety.
        • Gość: stach-anowiec Re: Batory czy Reytan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 15:35
          Opinia na pewno krzywdzxaca, wystarczy sprawdzic, ze chodza tu całe
          rodzenstwa, malo tego, tradycja jest wilopokoleniowa.
          A do tego wyniki w nauce, mierzone liczba przyjetych np. na medycyne
          w Warszaawie, SGHczy prawo UW.. Batory jest bez konkurencji tutaj..
          w skali calego kraju.
          na pewno koszmarem dla wielu rodziców jest sytuacja, gdy dziecko
          jest prymusem w swoim rejonowym gimnazjum, zdobywa wystarcajaća
          liczbe punktów i wybiera sobie czołowe Liceum w Warszawie...
          Weryfikacja dla częsci ucznió jest niestety brutalna..
          Prawdą jest, ze nauka zabiera uczniom wiele wolnego czasu, to juz
          kwestia wyboru Rodzica co woli, przedluzenie swobodnego dziecinstwa,
          czy umozwliwienie w przyszlosci 'lepszego" zycia.. tu nie ma
          recepty..
          Dlatego wybierajac gimnazjum, powinnismy juz zdawac sobie sprawe, co
          dalej z naszym dzieckiem. To gimnazjum determinuje dzis dalszy wybó
          drogi.
          www.zyciewarszawy.pl/artykul/397628.html
          www.srodmiescie.warszawa.pl/cms/prt/view/zakoczenie.html
          Te linki to fakty... nie opinie subiektywne
          • allija Re: Batory czy Reytan 26.12.09, 04:45
            Dwóch moich synów niemal jednocześnie uczyło sie w liceach, które
            zresztą sami sobie wybrali. Jeden we Fryczu, drugi w Batorym właśnie
            więc mam porownanie. Obaj na podobnym poziomie, wcześniej uczyli sie
            bardzo dobrze, przy czym ten od Batorego konczył nawet lepsze
            gimnazjum co wyszło w wyniku zawirowań reformy, tak wiec
            teoretycznie powinien lepiej byc przygotowany do dalszej edukacji.
            Nauka w liceach obu synów różniła sie diametralnie. Frycz z luźna
            atmosferą, przyjaźnie nastawiony do ucznia, nigdy zadnych poważnych
            problemow nie było. W szkole przeważała młoda kadra, która nie tylko
            nauczała ale potrafiła sie z wychowankami bawic że wspomne tylko
            obóz integracyjny przed pierwszą klasą, z którego syn wrócil
            zachwycony szkołą i ten zachwyt pozostał mu do konca. Na nauke w
            domu nie poswiecał zbyt wiele czasu, mnie wydawało sie że za mało
            jednak cały czas był na solidnym srednim poziomie i maturę zdał
            lepiej niz średnio, dostał sie na studia jakie wybrał wcześniej i
            nie jest to kierunek na który łatwo sie dostać np technologia
            drewna.
            W Batorym nauka polegała na kuciu głównie a nie zrozumieniu
            materiału, uczniowie nazywani byli tumanami i mogłaabym przytoczyc
            szereg nie tylko niegrzecznych ale wręcz niedopuszczalnych zachowan
            ze strony nauczycieli tam. Stosunki miedzy nauczycielami a uczniami
            polegały na strachu i dyscyplinie, nawet mlodzi nauczyciele mieli
            klopoty ze starszą kadrą wiec co dopiero mówic o uczniach, którzy w
            nikim nie mieli oparcia. Fakt że mojemu synowi trafił sie szczególny
            zestaw nauczycieli.
            To ze dzieciaki z gimnazjów moga nie radzic sobie w liceum moze sie
            zdarzyć. Jednak gdy 90% uczniów /i to nie tylko w jednej klasie/ ma
            kłopot z przedmiotem to chyba źle świadczy o nauczycielu tego
            przedmiotu a nie o uczniach, moze nie potrafi nauczać?
            Rodzeństwo kończy szkołę? tak, sama słyszałam o jednym takim
            przypadku, opowiadała mi matka kolegi syna że jej córka takze
            wcześniej konczyła te szkołę. I miała identyczne kłopoty jak teraz
            jej młodszy brat, z tymi samymi nauczycielami. Nie wiem dlaczego
            matka dopuscila do takiej sytuacji, ja wszelkimi sposobami
            próbowałam przekonac dziecko do innej szkoły.
            Syn skonczył szkołę, mature zdał gorzej niz jego brat we Fryczu ale
            na szczęście wystarczająco by studiowac to co chciał chociaz nie na
            tej uczelni na której chciał. Jestem przekonana że gdyby uczył się w
            innej atmosferze to jego wyniki byłyby lepsze. Jeżeli przez 3 lata
            wmawia się dzieciakom że są tumanami to trudno oczekiwać żeby
            wyrosły na orły.
            Ja zdania co do tej szkoły nie zmienię. Atmosfera fatalna, metody
            nauki przestarzałe i nie przystajace do nowoczesnego społeczeństwa.
            • Gość: sd Re: Batory czy Reytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 03:46
              Otóż. Mam znajomych po tej rzekomo wspaniałej szkole: Batorym. Wcale nie
              przygotowuje tak wspaniale do studiów a atmosfera tam jest chora. Lepiej wybrać
              normalne liceum.
    • Gość: bartek Re: Batory czy Reytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 02:18
      Ani Batory ani Reytan. Rzekoma tradycja nie gwarantuje jakości nauczania. Często
      pozornie mało znane licea zapewniają lepsze przygotowanie do matury co ma
      przełożenie na liczbę absolwentów dziennych kierunków na państwowych uczelniach.

      Jak ktoś zauważył - całkiem niezły jest Chałubiński. Nie jest przereklamowany.
      Ja kończyłem królówkę ale mój brat (i wielu naszych znajomych w różnym wieku)
      skończyli Chałubińskiego i bardzo sobie chwalą.

      Wszystko też zależy od profilu klasy. Nie ma zasady, ze cała szkoła jest lepsza.
      Po prostu pewnych przedmiotów uczą lepiej w jednej szkole a inna szkoła zapewnia
      wyższy poziom w zakresie innych.
      • Gość: statystyk Re: Batory czy Reytan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 08:18
        www.zyciewarszawy.pl/artykul/397628.html
        www.srodmiescie.warszawa.pl/cms/prt/view/zakoczenie.html
        Te linki to fakty... nie opinie subiektywne i propaganda..
        wlasnie liczy sie tylko to, z ktorej szkoly trafi sie na dobre
        studia..
        Akademia Medyczna w Warszawie-Batory, Poniatowski
        SGH-Batory,
        UW Prawo- Batory
        PW-Staszic
      • Gość: goral szukajcie odpowiedzi na uczelniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 08:29
        Niestety, to nie tyklko tradycja, ale i rzeczywistość...

        batory.edu.pl/strona/Grafika:2009_-_wum.jpg
        batory.edu.pl/strona/Grafika:2009_-_perspektywy.jpg
        Staszic,Władysław IV,Batory

        batory.edu.pl/strona/Grafika:2009_-_sgh.jpg
        Pojedyńcze jaskółki, talenty sa we wszytskich szkołach oczywiście,
        ale liczy sie norma..
        • Gość: Anka Re: szukajcie odpowiedzi na uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 12:33
          UWAGA - PEANY NA CZEŚĆ BATOREGO PISZE KTOŚ Z KADRY LUB DYREKCJA. PRZECIĘTNY
          UŻYTKOWNIK NAWET OMINIE TAKIE DANE NA ICH STRONIE. ABY PRZYTACZAĆ TAKIE
          ARGUMENTY TRZEBA W TYM "SIEDZIEĆ"
          • Gość: mruk Re: szukajcie odpowiedzi na uczelniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 13:47
            przecietny? przecietny, to taki co nic nie czyta? :siedziec" w
            czyms trzeba po to, by odjechac odpowiednim pociągiem... do
            okreslonej stacji. Ciekawe jak pracodawce wybieracie, za atmosfere w
            pracy? czy za rwegularne wypłaty zasluzonego wynagrodzenia..
            Niech niektorzy zwolnia, opanują sie, zazdrosc, czy to, ze dzieciaki
            odpadly przy przyjmowaniu Wam rozum odbiera?
            żenujace pisac, ze sie nie licza wyniki, tylko atmosfera.. atmosfera
            to jest w cafe..
            a tak na marginesie, pochwalcie sie do jakiej szkoly chodzi Wasze
            dziecko i jakie ma wyniki..
            • allija Re: szukajcie odpowiedzi na uczelniach 14.01.10, 01:43
              o czym ty w ogóle piszesz...Liczą się tylko wyniki - to znaczy po
              trupach do celu? no jasne, to teraz wszechobecny styl zachowania w
              wielu srodowiskach. Atmosfera nie liczy sie? otóż liczy, jak
              najbardziej, także w pracy, nigdy nie słyszałeś o tym, że ktos
              zmienił pracę z powodu panujacej tam atmosfery? ja sama pomogłam
              bliskiej koleżance w takiej sytuacji. I dlaczego wielu ludzi
              obecnie, szczególnie tych młodszych właśnie, funkcjonuje w pracy na
              prozacu lub podobnych środkach? Wszyscy psychologowie trąbią, że
              pozytywna zachęta daje dużo lepsze wyniki niż negatywna motywacja.
              No ale żeby takie rzeczy wiedziec trzeba troche czytać, nie tylko
              rankingi przyjęć na studia.
              Swoimi dziecmi chwalic sie nie będę bo pisałam o nich wczesniej.
              A syn, absolwent nie-Batorego, obecnie na drugim roku studiów
              uzyskuje na tyle doskonałe wyniki, że otrzymał stypendium naukowe.
              Tak wiec jednak Batory to nie jest panaceum na całe szkolnictwo.
              • kamilo_82 Re: szukajcie odpowiedzi na uczelniach 14.01.10, 09:21
                Góral i mruk to ta sama osoba. Wszystkie peany na cześć batorego pochodzą od
                jednej osoby, z resztą pracownika tej szkoły.
                • Gość: mruk Re: szukajcie odpowiedzi na uczelniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:13
                  niestety nie jestem ani goralem ani pracownikiem, a tylko rodzicem
                  dziecka tej szkoly,
                  a mnie sie wydaje, ze ci wszyscy krytycy , to pracownicy innych
                  szkól, idzie niz demograficzny, czesc szkol do likwidacji, wiec
                  chyba czarny PR kroluje wsrod ich pracownikow..
                  spory sa na argumenty a nie oszczerstwa.. przsytaczano tu wielke
                  danych o najlepszych szkolach, to sa fakty i prawda. A bez coezkiej
                  pracy mlodziezy nie bedzie kolaczy, to dotyczy nauki, pracy,
                  sportu...
                  nawet dzisiaj fakty niech mowia za siebie
                  www.zw.com.pl/artykul/14,438108__Staszic__liderem__w_Warszawie.html
                  ..a to tylko ranking na podstawie wynikow Olimpiad, bardziej
                  miarodajny jest po wynikach matur i przyjec na studia,
                  A tym o atmosfery gratuluje dobrego samopoczucia, zrobcie wiec
                  ranking szkol i miejsc z dobra atmosfera.. i nie uwazajcie rodzicow
                  uczniow, posylakacych dzieci do renowanych szkol za sadystow. Dodam,
                  ze dziecko moje chodzilo do renomowanej szkoly podstawowej,
                  prywatnej i tez byl ciezki wybor, czy dobre mocne gimnazjum, czy tez
                  spokojniejsze kontynuowanie nauki w gimnazjum prywatnym w tej samym
                  zespole szkól. Tez myslalem o skracanym jakby dziecinstwie, ale
                  przygniatajaca wiekszosc opinii nauczycieli szkol srednich i uczelni
                  mowi jedno; Gimnazjum decyduje o losach dziecka, nie tylko
                  naukowych, ale i wychowania. A to zapewniaja niestety tylko szkoly
                  renomowane, w czesci elitarne przez to..
                  odwiedzajacie z dziecmi szkoly i rozmawiajcie z uczniami tych szkol,
                  to moja rada, rankingi pomagaja tylko ukierunkowywac, gdzie nalezy
                  sie udac..
                  Podsumowujac, sprawdzaj informacje u źródła, a nie sród opinii bez
                  zadnego obiektywnego wsparcia argumentami..
                  i to byloby na tyle w tym temacie...
                  • kamilo_82 Re: szukajcie odpowiedzi na uczelniach 15.01.10, 09:58
                    Właśnie - dopiero to na jakiej uczelni się wyląduje jest jednym ze wskaźników
                    jakości kształcenia w danej szkole. Ale nie tylko....

                    To, na jaką uczelnię ktoś się dostanie zależy PRZEDE WSZYSTKIM od samego
                    licealisty. Na swoim przykładzie widzę, że nie trzeba ukończyć liceum, które z
                    nikomu nieznanych przyczyn jest w czołówce rankingu.

                    Od znajomych wiem, że atmosfera w Batorym jest fatalna - zero szacunku dla
                    uczniów. A okres licealny jest niezmiernie ważny dla rozwoju m.in. osobowości
                    człowieka. Zatem może lepiej wybrać normalną szkołę i trochę popracować (co nie
                    oznacza oczywiście zakuwania do nieprzytomności).

                    Wybierając normalną szkołę można bez problemu pogodzić naukę z życiem
                    towarzyskim i rozwojem innych pasji, co ma niebagatelne przełożenie na przyszłe
                    losy.

                    Przy odrobinie samodyscypliny i tak można się dostać na wymarzony kierunek studiów.

                    A tak na koniec - to głównie osobowość a nie tzw. dobre, "renomowane" liceum
                    przesądza o dalszym losie. Wbrew utartej opinii, znam sporo przypadków osób,
                    które ukończyły właśnie takie szkółki, potem dzienne studia np. na PW a teraz
                    wykonują kiepską pracę. Pracę kompletnie niezwiązaną z zainteresowaniem ani
                    wykształceniem a w dodatku stosunkowo słabo opłacaną.
    • allgau Re: Batory czy Reytan 09.01.10, 01:17
      Batory zszedł już dawno na psy, Reytan był swego czasu opozycyjny, a
      Batorym zawsze rządziły komunistyczne dyrektorki, obecnie rządzi
      pani mocno starej daty... od lat niszczono tam uczniów, pod tym
      względem ma Reytan o niebo lepszą opinię, czyli jednak Reytan jak
      komu po drodze, zadra w tym wszystki jest jeden z absolwentów
      niejaki Macierewicz, jak można było wyhodować takiego psychopatę?
      ale szkoła jest dla wszystkich... pozostaje nadzieja na dobre licea
      prywatne, są dobre podstawówki, zatem czy ktos zna dobre prywatne
      gimnazja i licea w Śrómdieściu i na Mokotowie (dla ludzi spoza
      naszego kochanego miasta: właśnie tak "w" Śródmieściu i "na'
      Mokotowie)
      • Gość: de loewe Re: Batory czy Reytan IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 22:23
        Chyba nick winien by all łga ;-)
      • Gość: miszmasz Re: Batory czy Reytan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 15:39
        na psy to raczej autor juz dawno zszedl. Od kilku lat Gimnazjum Batorego najlepsze w Warszawie i Polsce, za 2010 wyniki egzaminu powyżej 44 punktów, nizsze 0 2-6 punkty - co prawda - niz w poprzenich latach, ale tegoroczny mat-przyrod był wyjatkowo "przyjazny" uczniom...
        Reytan to równia pochyła... w dół
        • Gość: gosc Re: Batory czy Reytan IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 21:16
          Zgadzam sie z przedmowca," Reytan to rownia pochyla w dol". Szkola jedzie na renomie, sciaga dzieci z przyslowiowych "dobrych domow", ktore maja pieniadze i dzieki temu dostaja sie na prestizowe uczelnie publiczne typu SGH itp. Dobrzy pedagodzy w Reytanie? Smiech na sali.. . Po tej szkole mozna predzej trafic do psychiatryka zw. na duzy odsetek samobojstw......
          Nie bez powodu mowi sie, ze w VI LO panuje tzw. "praca samodzielna". Wszyscy moi znajomi, ktorzy dostali sie na esgiech chodzili na korki, ta szkola nie uczy, tylko wymaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka