10.12.07, 15:47
Ja sobie sama Sylwestra wymyślę
Taki niedawno też mi się przyśnił
W sukienkę piekną się wystroję
i to już święto bedzie moje
Pójdę na spektakl do teatru
wypiję szampana do pierwszego aktu
Potem na kawę jeszcze wyskoczę
by tak za szybko nie zamknąć oczek
Życzenia wszystkim po drodze złożę
No i na koniec po prostu się położę
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: Sylwester 10.12.07, 19:00
      Jako leciało roku łońskego?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=54725573
      Idzie se bliknońć prawie do tego.
      • madohora Re: Sylwester 11.12.07, 13:35
        Wątku żech sie naszukała
        bez to nowy żech dodała
        On mi sie chyba skrył
        Bez toż Sylwestrowy rym
        • broneknotgeld Re: Sylwester 17.12.07, 17:50
          Z ylwkym richtig uciecch wiela
          Wszyske kraszom naszo sztela.
    • azaheca Re: Sylwester 10.12.07, 21:03
      A ja w tym roku zostanę z psem
      boi się strzałów,to dobrze wiem
      bo ze strachu cała się kuli
      tylko pani strach utuli
      i do serca przygarnie psa
      nie będzie sama jamniczka ma:-)
      • madohora Re: Sylwester 11.12.07, 13:39
        azaheca napisała:

        > A ja w tym roku zostanę z psem
        > boi się strzałów,to dobrze wiem
        > bo ze strachu cała się kuli
        > tylko pani strach utuli
        > i do serca przygarnie psa
        > nie będzie sama jamniczka ma:-)

        Och wiem jak pieski się tego boją
        Czasem szczekają, czasem coś zbroją
        I nic tak pieska nie uspokoi
        Jak pani, która się strzałów nie boi
        • broneknotgeld Re: Sylwester 23.12.12, 10:38
          Ano - juzaś strzylać bydom
          Co dlo psiokow richtig biydom.
      • muzyk_only Re: Sylwester 16.12.07, 17:37
        A może azaheco spędzisz go ze mną, pogadamy o Polakach starych
        I rozwiazemy ten nasz problem wreszcie ktory nas drazy
        Ale bez zali, krzyku , pretensji, zlych wspomnien, czy jadu kurary
        Nic zobowiazujacego, kieliszek, sledzik, a moze po starowce pokrazyc ?

      • broneknotgeld Re: Sylwester 23.12.07, 17:13
        W doma ze ślubnom byda se siedzioł
        Tako wrożbita mi jedyn pedzioł
        No i spełniyło se richtig prawie
        W doma wypija - niy na zabawie.
    • madohora Re: Sylwester 11.12.07, 13:41
      A może wystroję się w koraliki
      i znów napiszę jakieś wierszyki
      Bo mnie tak zdominowała Ruda
      że proza życia to dla mnie nuda.
      • broneknotgeld Re: Sylwester 23.12.07, 17:14
        Ze Nowym Rokym wlejza na forum
        I powinszuja wszyskim humoru.
        • hiszna Re: Sylwester 23.12.07, 18:43
          Ale do Nowego Roku dwa dni robocze.
          Nie wejrzysz na Fraszki?
          Będziesz liczył sekundy do przerwy, w szkole?
    • madohora Re: Sylwester 28.12.07, 16:30
      W Sylwestra wszyscy się bawimy
      Czasem smucimy, czasem weselimy
      Jedni na imprezach, drudzy bardziej skrycie
      A to co opisuję to wszak „Samo życie”
      • broneknotgeld Re: Sylwester 21.12.08, 09:27
        Latoś zolicza bal sylwestrowy
        Chocioż moj ancug cołkym niy nowy.
    • madohora Re:Sylwester: Sylwester w Opolu 28.12.07, 16:31
      Sylwester w Opolu

      Jak przez Polskę powódź przeleciała
      Ja bardzo długą delegację w Opolu miałam
      Trzeba było oddział firmy zlikwidować
      No i co się jeszcze dało jakoś uratować
      Myśmy w hotelu w centrum mieszkały
      I opolski rynek z okna oglądały
      I chociaż woda ludziom majątek zebrała
      A na ścianach domów ślady zostawiała
      Widziałam wtedy domy które szyb nie miały
      I starsze babcie które nad losem płakały
      Amfiteatr na wyspie był wtedy ruiną
      Ale ludzie wierzyli że ze czasy miną
      I chociaż władze na to nie zezwalały
      Ludzie się w Opolu na rynku spotkali
      Nie było hucznej zabawy ale się bawili
      I jakieś sztuczne ognie nawet zapalili
      Patrzeć na to z okien hotelu jak z wieży
      Nie, w moim charakterze to nie leży
      Więc żeśmy się w płaszczyki ubrały
      I na ten rynek też sobie poleciały
      • broneknotgeld Re:Sylwester: Sylwester w Opolu 19.12.09, 20:21
        Toż sie zabawiyli
        Zaś bydymy piyli.
    • madohora Re: Sylwester: Na Dworcu w Katowicach 28.12.07, 16:34
      Sylwester na Dworcu w Katowicach

      Wszyscy wiedzą i od lat to się nie zmienia
      Że PKP ma czasem ogromne opóźnienia
      Ja wtedy w Kielcach pracowałam
      I do domu do Katowic na imprezę jechałam
      Pociąg jechał wówczas przez Wieszowę
      Tam jeszcze był inny dworzec nie ten nowy
      Jakaś awaria na torach się zdarzyła
      I na kilka godzin nas tam uziemiła
      W końcu pociąg ruszył w swoją trasę
      Większość z nas musiała rozliczyć się z czasem
      Awaria chociaż była raczej mała
      Wszystkim pasażerom plany pokrzyżowała
      Gdy w końcu do Katowic kolej się zbliżyła
      Północna godzina na zegarze biła
      A myśmy wszyscy na peronie stali
      I przez chwilę co robić dalej się zastanawiali
      Nagle jeden z naszych współpasażerów
      Pogrzebał w swojej torbie dwa szampany wyjął
      I mówi: „No cóż przecież o tym wiemy
      Że tym razem nigdzie już nie dojedziemy”
      I korkiem z szampanów głośno wystrzelił
      I wszystkich w koło nim podzielił
      Skąd się plastikowe kubeczki wzięły jak na zawołanie
      Dla mnie tajemnicą na zawsze już zostanie
      Wszyscy sobie życzenia składali
      I nawet czasem do siebie się przytulali
      I nawet bezdomni co na peronie siedzieli
      Też wtedy swój Sylwester mieli
      Po odrobinie szampana dostali
      I też nieśmiało życzenia składali
      I chociaż ktoś powie zepsute święta
      Ja tego Sylwestra do dzisiaj pamiętam
      • broneknotgeld Re: Sylwester: Na Dworcu w Katowicach 17.12.11, 19:28
        Cug nawet niy stanie
        W Sylwestra na banie.
    • madohora Re: Sylwester:Nasza gościnność?! 28.12.07, 16:37
      Kiedyś mnie ktoś w gości zaprosił

      Nic lepszego do roboty nie miałam
      To się też na tego Sylwestra załapałam
      Nie jestem przyzwyczajona by mnie
      Ktoś przesadnie adorował
      Ale czasem wypada zamienić dwa słowa
      Nie uwierzycie, potem to przeliczałam
      Cała rodzina dziewięć godzin milczała
      Myślałam, kombinowałam no i dochodziłam
      Z jakiego powodu na mnie się obraziła
      Ale nic takiego się nie wydarzyło
      Co by taką sytuację dziwną stworzyło
      Gdyby to noc Sylwestrowa nie była
      Pewno wcześniej bym taksówkę wzięła
      Do swojego, własnego mieszkania pojechała
      I leżąc w łóżku telewizję sobie oglądała
      Tutaj też rodzinka program oglądała
      Ale chociaż był denny to trochę cierpiałam
      Jednak moje, myślę że dobre wychowanie
      Nie pozwoliło mi na jakieś kanałów przełączanie
      Menu było przepiękne jak na zawołanie
      Rybki, ogórki, jajka z majonezem i śledzik w śmietanie
      Cóż oczy by jadły ale byłam w wielkiej biedzie
      Nawet do zgonu mogły mnie doprowadzić śledzie
      Ja nie tak dawno długo w szpitalu leżałam
      I w związku z tym ścisłą i drakońską dietę miałam
      Mogłam jeść tylko kaszę, ryż i z grysiku kleik
      I tak co dziennie i też przy niedzieli
      Nawet w tamtą wigilię zamiast się zajadać karpiem
      Jadłam zupę ryżową nie wiem czy ze smakiem
      No w drodze wyjątku jako że kolacja taka
      Lekarz wyraził zgodę na gotowane skrzydełko z kurczaka
      No i jeszcze pieczywo tak jeden dzień stare
      Albo gdyby mi się już nudziło to z masłem sucharek
      Do picia tylko wodę mineralną taką nie gazowaną
      Albo herbatę jak słomka bladą i lekko pocukrowaną
      To dla mnie picie napojów największą było troską
      Bo ja herbatkę lubię ale tylko mocniejszą i gorzką
      Rodzina dużo wcześniej o tym uprzedzona była
      Ale mojej diety pod uwagę w ogóle nie wzięła
      No cóż ja grzecznie jajek czy śledzi odmawiałam
      Czym się na wielką obrazę całej rodzony skazałam
      Moje wyjaśnienia w ogóle pod uwagę nie były brane
      Cokolwiek mówiłam to było jak grochem o ścianę
      A więc gdy tylko mogłam do domu pojechałam
      Ale jeszcze długo po tym Sylwestrze traumę miałam
    • madohora Re: Sylwester 28.12.07, 16:42
      Prawdziwy Remanent

      Kiedyś u znajomego remanent robiłam
      Wtedy dosyć ostra i wietrzna zima była
      Za oknem wiało tak jak w górach halny
      Chociaż Sylwester dzień to był zwyczajny
      Siedzieliśmy spokojnie, liczyli, pisali
      I od razu wszelkie nieścisłości wyjaśniali
      Ja do koleżanki się wtedy wybierałam
      I co jakiś czas dyskretnie na zegarek zerkałam
      Już nie musieliśmy po tych półkach skakać
      Więc na przebierankę zdążyłam się załapać
      Zrobiłam makijaż i fryzurę, ręce umyłam
      I już powoli pakować się zaczęłam
      Już sukienkę w której miałam wyjść ubrałam
      Gdy naraz jakiś straszny hałas usłyszałam
      Gdy z toalety wyszłam za oknem było biało
      A ja po minach widziałam że coś się chyba stało
      Wiatr silnie wiał i drzewo spadło na dach
      I chociaż nic się nie stało gardła ścisnął strach
      Bo tak niefortunnie się obsunęło i teraz stało
      Że całym swoim ciężarem drzwi nam zatarasowało
      Na szczęście kable dopiero później zerwało
      Tak że się jakieś pogotowie o tym dowiedziało
      Nikomu z nas cośmy tam w środku siedzieli
      Nic się nie stało tylko wyjść żeśmy nie umieli
      No cóż Sylwester i już dość późna pora
      Już ludzie na imprezy szli sobie z wieczora
      Co prawda straż miejska jakiś dyżur miała
      Ale trochę trwało zanim do nas przyjechała
      Nie wiedząc co mamy robić i w tej niemocy
      Wcześniej zrobiliśmy sobie coś z Sylwestrowej nocy
      Znajomy z półki zdjął ogromnego szampana
      „Wypijmy, bo może będziemy siedzieć tu do rana”
      Wierzcie mi że w takiej sytuacji tak już jest przyjęte
      Wszystko po chwili bywa wam obojętne
      Liczy się tylko to że jesteśmy zdrowi i cali
      A wszystko inne nie liczy się w tej chwili wcale
      A więc spokojnie tego szampana żeśmy pili
      I czekając na pomoc w najlepsze się bawili
      Ci strażnicy którzy w końcu do nas przyjechali
      Przez chwilę myśleli żeśmy zwariowali
    • madohora Re: Sylwester:? 28.12.07, 16:44
      W którymś roku z idiotą zerwałam
      Więc się do filharmonii wybrałam
      Koncert był przepiękny, Sylwestrowy
      Grano stare melodie i też trochę nowych
      Każdy kto trochę dłużej został
      Kieliszek szampana do ręki dostał
      A potem jeszcze na kawę wstąpiłam
      I w dobrym nastroju do domu wróciłam
    • madohora Re: Sylwester w Wieliczce 28.12.07, 16:46
      Moja koleżanka do Wieliczki jedzie
      I tam Sylwestra świętować będzie
      Piękną zabawę będzie miała
      Sama bym chętnie też tam pojechała
      Impreza będzie w Kopalni Soli na dole
      A świecić im będą kryształowe żyrandole
      Jak nam czytałam menu aż przełknęłam ślinę
      Bo tak urozmaicone i takie inne
      Nawet sama z siebie się śmiała
      Czy to wszystko będzie jeść umiała
      Gulasz z kaszą w bochenku chleba
      Mnie chyba więcej by nie było trzeba
      Jakieś owoce morza i jakiś prosiaczek
      Szkoda że ja tego wszystkiego nie zobaczę
      No i oczywiście koniecznie szampana
      A że to Sylwester to tańce do samego rana
    • madohora Re: Sylwester Przed i po imprezie... 28.12.07, 16:50
      Prawdziwy Remanent

      Trudno będzie wam w to uwierzyć
      Ale ja w Sylwestra naprawdę remanent muszę przeżyć
      I to nie taki co zrobiłam co zrobię na co mam ochotę
      Ja towary będę liczyć przed zabawą i potem
      Lp/ Nazwa/ ilość/ i jeszcze towaru cena
      Od lat schemat remanentu się nie zmienia
      Od lat pewien znany urząd ma takie wymagania
      Że swoich petentów do spisu towarów skłania
      I to obowiązek większości już chyba znany
      Że na 31 grudnia musi być wszystko spisane
      Jak już będzie spisane, podpisane, zatwierdzone
      To dopiero będę mogła lecieć w swoją stronę
      A potem zabawa mnie czeka i lampka szampana
      Jak mi w krew wejdzie też zostanie spisana
      • azaheca Re: Sylwester Przed i po imprezie... 28.12.07, 17:34
        Ja remanent wcześniej sobie przygotuję
        dużo tego nie ma ,w Nowy Rok świętuję:-)
        • madohora Re: Sylwester Przed i po imprezie... 28.12.07, 18:23
          azaheca napisała:

          > Ja remanent wcześniej sobie przygotuję
          > dużo tego nie ma ,w Nowy Rok świętuję:-)

          Ja w remanecie zwykle pomagam
          Więc jestem uzależniona - no trudna rada
          Sama usługami się zajmuję
          Więc u siebie towarów żadnych nie spisuję
          • azaheca Re: Sylwester Przed i po imprezie... 28.12.07, 18:42
            U mnie są usługi,sprzedaż detaliczna
            lecz na moje szczęście grupa to nieliczna
            troszkę psich ozdóbek,kosmetyków sporo
            trzeba dbać o pieski,droga Madohoro!
    • broneknotgeld Re: Sylwester 19.12.10, 11:19
      Nowy Rok czeko
      Już niydaleko.
    • broneknotgeld Re: Sylwester 21.12.11, 09:16
      Niy cołkym my w biydzie
      rudaslaska.naszemiasto.pl/artykul/1209647,na-rudzkim-rynku-zostanie-zorganizowana-zabawa-na-powitanie,id,t.html#d6989778bc2783fa,1,3,7
      Coś we Sylwka bydzie.
    • broneknotgeld Re: Sylwester 26.12.11, 19:37
      Powinszowania noworocznom szpaskom

      Ślonski godce
      Z Nowym Rokym
      Żyć we klotce?
      Ślimtać łokym?
      Być jynzykym jyj winszuja!
      Kej rozkwito - sie raduja!
    • broneknotgeld Re: Sylwester 31.12.12, 17:07
      Z Nowym Rokym!

      Co bych powinszować z Nowym Rokym chcioł?
      Przeca dobrze wiycie jaki jest moj fioł
      Ślonske rymy szkryflom - niy łodstompia tego
      Niychej godka trefi do serca kożdego!
      Niychej jeszcze bardzi Ślonzek ubogoco!
      Niychej nikt sie gupio niy zapyto - po co?!
      Niychej rajce jeji richtig tukej pszajom!
      Niychej jak rok przyńdzie jo som niy zawajom!
    • madohora Re: Sylwester 31.12.12, 18:36
      Szampańskiej zabawy Sylwestrowej
    • broneknotgeld Re: Sylwester 30.12.13, 19:59
      Kurde bele - rob boroku
      Tyn łostatni dziyń we roku.
    • madohora Re: Sylwester 01.01.14, 12:03
      Jeszcze śpię więc mało gadam
      Z życzeniami szybko wpadam
      Z Nowym Rokiem bo już prawie
      Jestem po Sylwestrowej Zabawie

      Życzę szpasek pełne torby
      I limeryki niech nie tracą formy
      Może jeszcze coś dodamy
      Choćby takie epigramy

      Horoskopy, przepowiednie
      Takie na rok i te na dnie
      I humoru pełny worek
      I w niedzielę, i we wtorek
      • broneknotgeld Re: Sylwester 01.01.14, 22:09
        Witej, witej.

        Wszyskego nojlepszego we tym 2014 roku winszuja - i niy yno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka