Dodaj do ulubionych

Jezus Chrystus - Królem POLSKI?

19.09.10, 18:21
W haniebnym, plgawym procederze, ogłupiania, i upodlania polskiego społeczeństwa, aktywnie, od czasu podpisania z kapłanami Kościoła rzymsko-katolickiego KONKORDATU, uczestniczą rządzący Polskim Narodem i Państwem, dlatego wątek lokuje na tym forum.

W dniu dziesiejszym, massmedia poinformowały, że kilkaset osób w Warszawie, będzie uczestniczyć w wielogodzinnym pochodzie-przemarszu ulicami Stolicy, a celem tej ulicznej demonstracji, która rozpocznie się pod Sejmem, będzie spowodowanie uznania przez rządzących naszym społeczeństwem, Jezusa Chrystusa królem Polski.

Ta demonstracja, jest pokłosiem zidiocenia części katolickiego społeczeństwa, które od zarania polskiej państwowości, ogłupiają kłamstwem Judasza, katoliccy księża.

Księża, przede wszystkim kler, nakłaniając katolików do bezkrytycyzmu wobec kłamstwa Judasz Iszkarioty, upodlają w ten sposób ludzi, ponieważ zamiast umożliwić ludziom uczczenie Dwóch Istot Boskich - Ojca(Boga) i Syna(Boga), przymuszają wyznawców religii katolickiej, do oddawania czci Izraelczykowi, żydowi Jezusowi, postaci fikcyjnej, której na tym świecie, nigdy nie było.

Mało, księża nawet nie informują ogłupionych przez nich wyznawców-katolików, który z obecnych w Czterech Ewangeliach Jezusów, jest przedmiotem czci, a przecież jest tych Jezusów w Czterech Ewangeliach, co najmniej dwóch.

A czy jest to poważny, godzien interwencji problem?

Człowieczeństwo, jakość człowieczeństwa, zależy od Stwórcy(Boga), co jest FAKTEM oczywistym, zatem jest to problem godzien interwencji Państwa, a nie tylko mojej.
Obserwuj wątek
    • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 18:31
      > Człowieczeństwo, jakość człowieczeństwa, zależy od Stwórcy(Boga), co jest FAKTE
      > M oczywistym,

      zatem to Stwórca(Bóg) opisywany przez Ciebie problem zidiocenia społeczeństwa stworzył. Śmiesz się sprzeciwiać Jego woli?
    • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 18:36
      nehsa napisał:

      > W haniebnym, plgawym procederze, ogłupiania, i upodlania polskiego społeczeństw
      > a, aktywnie, od czasu podpisania z kapłanami Kościoła rzymsko-katolickie
      > go KONKORDATU, [b]uczestniczą rządzący Pols> W dniu dziesiejszym, massmedia poinformowały, że [b]kilkaset osób w Warszawie[/> b], będzie uczestniczyć w wielogodzinnym pochodzie-przemarszu ulicami Stolicy, > a celem tej ulicznej demonstracji, która rozpocznie się pod Sejmem, będzie spo> wodowanie uznania przez rządzących naszym społeczeństwem, Jezusa Chrystusa > królem Polski.

      No i co mądralo?
      Krytykantka jest głupia, ale jakie ma wyczucie sytuacji!
      Jeśli Jezusa Chrystusa czyli syna JHWH Polacy - wiercy ogłoszą królem Polski, to Polski już nic nie uratuje.
      Jezusa ( i żadnego Chrystusa ) królem Polski i swoim idolem muszą ogłosić ateiści!
      Nie rozczulaj się nad głupotami tylko myśl co znaczy ogłoszenie Chrystusa królem Polski.
      A naukę Twojego syna ojca zostaw sobie na później.
      Teraz działać trzeba mądrze i z wyczuciem ;).
      • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 18:45
        A może ogłośmy Boga(Ojca) prezydentem Sopotu, a Syna(Światłość) prezydentem Mysłowic, bo tam ostatnio ze światlością mają jakieś problemy.
        • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 18:52
          strikemaster napisał:

          > A może ogłośmy Boga(Ojca) prezydentem Sopotu, a Syna(Światłość) prezydentem
          Mys> łowic, bo tam ostatnio ze światlością mają jakieś problemy.

          Nie kpij sobie, bo sprawa jest poważna.
          Poza tym Jezus to Bóg - ojciec.
          Nie ma więcej bogów...
          Ale jeśli Chrystus zostanie ogłoszony królem Polski, to kler będzie nie do pokonania.
          • Gość: ka_p_pa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? IP: *.lukman.pl 19.09.10, 18:55
            > Ale jeśli Chrystus zostanie ogłoszony królem Polski, to kler będzie nie do pokonania.

            A to czemu?
            I druga sprawa- po co pokonywać kler?
            • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 18:58
              Krytykantka od dawna szuka sposobu by Jezusa ogłosić idolem. Cóż, każdy ma takich idoli, na jakich sobie zasłużył. :)
              • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:03
                strikemaster napisał:

                > Krytykantka od dawna szuka sposobu by Jezusa ogłosić idolem. Cóż, każdy ma taki> ch idoli, na jakich sobie zasłużył. :)

                Mówię Ci nie śmiej się, bo krytykantka dobrze radzi ;).
                Pokazuje jak wykpić tych, którzy kreują opinię publiczną.
                Jezus to idol ateistów, bo ateiści są prześladowani jako, że są w mniejszości jak Jezus.
                • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:10
                  Jezus walczył o niepodległość Judei wykorzystując w tej walce religię. Ja, jak jestem ateistą, nie walczę o niepodległość Judei i nie mam zamiaru do żadnych celów wykorzystywać religii. Wynika z tego, że Jezus nie może być moim idolem.
                  Poza tym popatrz na zmarłego niedawno króla popu, będąc królem równocześnie3 dla wielu (w tym pewnie kilku ateistów) był idolem. Wiem, że bazowałaś na królu żelatyny, a ten idolem nie jest, ale przyklad Jacksona pokazuje, że funkcje monarchy i bożyszcza się wzajemnie nie wykluczają.
                  • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:19
                    strikemaster napisał:

                    > Jezus walczył o niepodległość Judei wykorzystując w tej walce religię.

                    Do Ciebie to naprawdę trzeba mieć cierpliwość ;).
                    Jezus o niepodległość Judei nie walczył.
                    Jezus to Bóg - ojciec.
                    Ale wiercy, którzy się do Niego modlili nie zobaczyli w Nim Boga.
                    Dlatego, że niczym się nie wyróżniał.
                    Był jak inni ludzie.
                    Głosił tylko, że wszyscy ludzie są dziećmi tego samego Boga czyli Jezusa i po śmierci wszyscy pójdą do nieba.
                    Czyli wytrącał broń z ręki kapłanom Boga czyli swoim kapłanom.
                    I za to Go ukrzyżowali...
                    • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:25
                      > Do Ciebie to naprawdę trzeba mieć cierpliwość ;).

                      To chyba dobrze, zostaniesz męczenniczką. :)

                      > Ale wiercy, którzy się do Niego modlili nie zobaczyli w Nim Boga.

                      Ja też nie zobaczyłem, chociaż wiercą nie jestem.

                      > Dlatego, że niczym się nie wyróżniał.

                      No nie wiem, czytałem coś o jakichś gwiazdkach na niebie, chodzeniu po wodzie, uzdrowieniach, uważasz, że każdy tak ma?

                      > Głosił tylko, że wszyscy ludzie są dziećmi tego samego Boga czyli Jezusa i po ś
                      > mierci wszyscy pójdą do nieba.

                      Do teraz po świecie wędrują różni obłąkańcy głoszący swoje jedynie słuszne urojenia. Sądzę jednak, że Jezus obłąkany nie był, tylko sprytny. Chciał pod płaszczykiem reformowania judaizmu stworzyc ruch narodowo-wyzwoleńczy. Dowodem na to jest fakt, że został stracony. rzymianie w tamtych czasach nikogo za przekonania religijne nie karali, bo na terenie Cesarstwa działało kilkaset religii i jeszcze więcej pomniejszych kultów i kulcików. Wyroki wykonywano jedynie w sprawach kryminalnych i politycznych. Ponieważ kradzieży Jezusowi nikt nie zarzucał, należu uznać, że zabito go, bo stanowił zagrożenie polityczne.
                      • Gość: ka_p_pa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? IP: *.lukman.pl 19.09.10, 19:38
                        > należu uznać, że zabito go, bo stanowił zagrożenie polityczne.

                        Brakiem wszystkich opowieści o Chrystusie, twierdził ów przybysz, jest to, że Chrystus, który nie prezentował się zbyt okazale, był w rzeczywistości Synem Najpotężniejszej Istoty Wszechświata. Czytelnicy wiedzieli o tym od początku, toteż kiedy dochodzili do sceny ukrzyżowania, myśleli sobie to O rany też wybrali sobie faceta do linczowania !
                        Z tą myślą jak cień szła inna: są inni faceci, których można linczować. Jacy ? Tacy, którzy nie mają pleców. Zdarza się.
                        Przybysz podarował nową Ewangelię. Jezus był w niej naprawdę nikim i stał ościa w gardle wielu facetom, którzy mieli znacznie lepsze plecy niż on. Mimo to nadal głosił wszytkie te cudowne i zagadkowe rzeczy, które znamy z innych Ewangelii.
                        Tak więc pewnego dnia ludzie zabawili się, przybijając go do krzyża i wkopując ten krzyż w ziemię. Uczestnicy linczu byli przekonani, że sprawa nie wywoła żadnych następstw. Czytelnik powinien być również o tym przekonany, ponieważ nowa Ewangelia podkreślała przy każdej okazji, że Jezus był nikim.
                        I nagle, na chwilę przed śmiercią tego włóczęgi, rozwarły się niebiosa śród grzmotów i błyskawic i rozległ się głos Boga. Bóg powiedział ludziom, że adoptuje tego włóczęge, czyniąc go swoim synem i dając mu wszystkie władze i przywileje Syna Stwórcy Wszechświata na wsze czasy. I powiedział Bóg, że od tej chwili będzie karał okrutnie każdego, kto spróbuje znęcać się nad jakimś biedakiem który nie ma pleców


                        by( w zasadzie) Kurt Vonnegut
                        • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:42
                          A cóż to za głupoty ktoś wymyślił?
                          Nic nie wskazywało na to kim był Jezus, bo żadnych cudów nie było...
                          • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:56
                            > Nic nie wskazywało na to kim był Jezus, bo żadnych cudów nie było...

                            Czyli żadnym bogiem nie był. Tylko zwykłym bojownikiem.
                          • Gość: ka_p_pa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? IP: *.lukman.pl 19.09.10, 20:17
                            > A cóż to za głupoty ktoś wymyślił?
                            > Nic nie wskazywało na to kim był Jezus, bo żadnych cudów nie było...

                            Głupoty? Taka ewangelia miała by sens.
                          • bokertov1947 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 20.09.10, 07:05
                            krytykantka07 napisała:

                            > A cóż to za głupoty ktoś wymyślił?
                            > Nic nie wskazywało na to kim był Jezus, bo żadnych cudów nie było...

                            ...Moment - a cud nad Wislo???- to pikus??
                            O - sorry - tam to byl Naczelnik nie Jesus!
                      • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:40
                        strikemaster napisał:

                        > No nie wiem, czytałem coś o jakichś gwiazdkach na niebie, chodzeniu po wodzie,
                        > uzdrowieniach, uważasz, że każdy tak ma?

                        Ty to chyba cały czas jesteś katolikiem...
                        Właśnie nie było ani gwiazdek, ani chodzenia po wodzie, ani uzdrowień.
                        To cechy przypisywane Chrystusowi.

                        > Do teraz po świecie wędrują różni obłąkańcy głoszący swoje jedynie słuszne uroj> enia. Sądzę jednak, że Jezus obłąkany nie był, tylko sprytny.

                        Jezus był Bogiem.

                        > Chciał pod płaszc> zykiem reformowania judaizmu stworzyc ruch narodowo-wyzwoleńczy.

                        W ogóle nie reformował judaizmu, ani ruchu narodowo - wyzwoleńczego nie tworzył.
                        Uczył ludzie samodoskonalenia się.
                        Czyli czegoś nowego niż do tej pory uczyli ludzi kapłani...

                        > Dowodem na to > jest fakt, że został stracony.

                        To, że został stracony, to dowód na to, że kapłani bojąc się o swoją władzę oskarżyli niesłusznie Jezusa.

                        > rzymianie w tamtych czasach nikogo za przekonani> a religijne nie karali, bo na terenie Cesarstwa działało kilkaset religii i jes> zcze więcej pomniejszych kultów i kulcików.

                        No i nie za przekonania religijne został ukarany.

                        > Wyroki wykonywano jedynie w sprawac> h kryminalnych i politycznych. Ponieważ kradzieży Jezusowi nikt nie zarzucał, n> ależu uznać, że zabito go, bo stanowił zagrożenie polityczne.

                        Stanowił zagrożenie dla kapłanów, ale oni z tego zrobili zagrożenie polityczne.
                        Inaczej nie daliby rady ukarać Jezusa tak jak chcieli...
                        • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 20:00
                          > Ty to chyba cały czas jesteś katolikiem...

                          Chyba raczej nie. :)

                          > Właśnie nie było ani gwiazdek, ani chodzenia po wodzie, ani uzdrowień.
                          > To cechy przypisywane Chrystusowi.

                          Więc jeżeli nie było, to był "standardowym" rewolucjonistą - politykiem.

                          > Jezus był Bogiem.

                          Skad to wiesz? Nawet w dokładnie tym samym czasie i miejscu, kiedy żył Jezus, po okolicy włuczyło się przynajmniej pięciu innych, takich samych głosicieli (fakty udokumentowane). Oni też byli bogami?

                          > Stanowił zagrożenie dla kapłanów, ale oni z tego zrobili zagrożenie polityczne.

                          Zagrożenie dla kapłanów jest właśnie zagrożeniem politycznym, zawsze i wszędzie, gdzie występują jacyś kapłani. Nie zmienia to jednak faktu, że egzekucji dokonano na podstawie imperialnego prawa, czyli zagrożony musiał się poczuć Rzym.
                        • easz Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 23:30
                          krytykantka07 napisała:

                          > Właśnie nie było ani gwiazdek, ani chodzenia po wodzie, ani uzdrowień.

                          A właśnie że były, a ściślej i dokładniej po imieniu - łamanie praw fizyki.
                          • krytykantka07 masowa produkcja inteligencji 20.09.10, 15:10
                            easz napisała:

                            > krytykantka07 napisała:

                            > > Właśnie nie było ani gwiazdek, ani chodzenia po wodzie, ani uzdrowień.

                            > A właśnie że były, a ściślej i dokładniej po imieniu - łamanie praw fizyki.

                            Świetnie tylko w jakim celu?
                            Bóg chciał zdobyć wyznawców i dlatego czary - mary robił?
                            Takiego boga nikt nie traktowałby poważnie.
                            Tak to się mógł bawić starotestamentowy bóg...
                            Jedyne co Bóg - Jezus zrobił to pojawił się na świecie i z żadnej dziewicy!
                            Sam własną mocą to sprawił...
                            Gdy był człowiekiem to był jak człowiek, aby pokazać jak ma się zachowywać człowiek, który wie, czym jest odpowiedzialność za innych...
                            • nehsa Re: masowa produkcja inteligencji 20.09.10, 16:23
                              krytykantko07!
                              Ja, przyjąłem do wiadomości, że dla ciebie nie istnieją świadectwa pisane Nauki Ojca(Boga).

                              Skoro kategorycznie twierdzisz, że ten, twój Jezus-Bóg jedyny, nie czynił cudów, i piszesz:
                              " Gdy był człowiekiem to był jak człowiek, aby pokazać jak ma się zachowywać czło
                              > wiek, który wie, czym jest odpowiedzialność za innych..."


                              To odpowiedz na pytanie:
                              "Co takiego zrobił ten, twój Bóg-Jezus, że ty uważasz, że pokazał ludziom, jak ma zachowywać się człowiek?"
                              • krytykantka07 Re: masowa produkcja inteligencji 20.09.10, 19:31
                                nehsa napisał:

                                > To odpowiedz na pytanie:
                                > "Co takiego zrobił ten, twój Bóg-Jezus, że ty uważasz, że pokazał ludzio> m, jak ma zachowywać się człowiek?"

                                Mam rozumieć, że bóg bez czarów - marów to dla ciebie nie bóg?
                                Otóż Jezus nauczał, że nie wolno oceniać innych jeśli nie wie się co jest przyczyną, a co skutkiem...
                                Wtedy gdy skrytykował tych, którzy chcieli ukamienować cudzołożnicę pokazał im, że mylą skutek z przyczyną.
                                Uczył ludzi jak mają nie mylić ich pojęć.
                                Niestety dzięki faryzeuszowi z Tarsu mylą nadal w każdej dziedzinie...
                                • nehsa Re: masowa produkcja inteligencji 20.09.10, 21:21
                                  krytykantka07 napisała, że nehsa napisał:
                                  "> To odpowiedz na pytanie:
                                  > "Co takiego zrobił ten, twój Bóg-Jezus, że ty uważasz, że pokazał ludziom, jak ma zachowywać się człowiek?"

                                  i krytykantka07 odpowiedziała:
                                  "Mam rozumieć, że bóg bez czarów - marów to dla ciebie nie bóg?"

                                  ** Ja, zadałem ci konkretne pytanie. Zatem jeśli możesz, to podobnie odpowiedz.
                                  Dla mnie, nehsy, Jezus nie jest Bogiem, m.in. dlatego, ponieważ nie czynił cudów. A ty, potwierdzasz, że cudów nie czynił.

                                  Ale dalej piszesz:
                                  "Otóż Jezus nauczał, że nie wolno oceniać innych jeśli nie wie się co jest przyczyną, a co skutkiem... "

                                  ** Skąd to wiesz, skoro dla ciebie, nie istnieją świadectwa pisane Nauki Boga.
                                  ( poza twoim własnym określeniem-poglądem, że Jezus-jedyny Bóg, jest jednocześnie ojcem miłującym wszystkich ludzi)

                                  Podaj konkretne namiary na tekst, który uprawnia cię do takiego wniosku, albo napisz, dlaczego tak uważasz?.

                                  i dalej krytykantko07 napisałaś:
                                  "Wtedy gdy skrytykował tych, którzy chcieli ukamienować cudzołożnicę pokazał im, że mylą skutek z przyczyną."

                                  **Wyjaśnij mi, co było skutkiem? A co było przyczyną? Bo ja, twojej informacji nie rozumię.
                                  I uprzejmie ci zwracam uwagę, na fakt powoływania się przez ciebie, na świadectwa pisane Czterech Ewangelii.

                                  i dalej krytykanko07 napisałaś:
                                  "Uczył ludzi jak mają nie mylić ich pojęć. "

                                  **W jaki sposób to czynił? I do jakich pojęć ta nauka się odnosiła?

                                  Dla mnie, który w ostatnich dniach, zwróciłem się do ciebie z prośbą o szereg odpowiedzi na konkretne pytania, jesteś osobą, która głosi na forum, swoje własne, prywatne, bajkowe poglądy, nie znajdujące oparcia ani w świadectwach pisanych znajdujących się w Czterech Ewangeliach, ani w świadectwach Nauki Ojca(Boga), które stanowią skromną część treści w Czterech Ewangeliach, ani w racjonalnych, logicznych przesłankach.
                                  • nehsa Re: Masowa produkcja matołów. 21.09.10, 08:14
                                    Powtarzające się od dłuższego czasu, przed Pałacem Prezydenckim bałwochwalcze ekscesy licznej rzeszy polskich katolików, są wzorcowym przykładem skutków, jakie niesie wyznawanie religii katolickiej.

                                    Bałwochwalcze, katolickie, polskie społeczeństwo, upodabnia się w swych zachowaniach, kropka w kropkę, do ogłupionego komunistyczną ideologią społeczeństwa Korei Północnej.

                                    Przecież katolicyzm jest wzorcem komunizmu. A homo sovieticus, to ten sam rodzaj -katoliko-komunisty.

                                    Fakt, że te żałosne, bałwochwalcze procesjo-demonstracje ogłupionych biedaków, afirmuje tylko katolicki kapłan, którego księża odsunęli karnie od pełnienia tak zwanej posługi kapłańskiej, jest dowodem OBŁUDY księży, którzy nie potrafią się zdobyć na kategoryczne potępienie zachowania rzeszy katolickich bałwochwalców.

                                    Z dystansu, te kretyńskie ekscesy wspiera Prezdęt-Obłudnik Komorowski, który nie po raz pierwszy, demonstruje polskiemu ludowi swój katolicyzm.
                                    Rozkwitającą na skalę masową katolicką głupotę, aktywnie wspiera RZĄD POLSKI, który opłaca naukę religii katolickiej w polskiej szkole.

                                    Im społeczeństwo bardziej religijne, tym głupsze, mówią słowa uniwersalnej Nauki Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi(BOga), którą oznajmiał Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ.

                                    A im społeczeństwo głupsze, tym łatwiej nim rządzić, mówią rządzący polskim społeczeństwem.

                                    Ps.
                                    Ciekawy jestem, czy krytykantka07, nie jest jedną z aktywnych współorganizatorek tych intronizacyjnych procesji.
                                    • krytykantka07 Re: Masowa produkcja matołów. 22.09.10, 20:12
                                      Nehso mógłbyś czytać ze zrozumieniem moje posty.
                                      Jeśli ja chcę, żeby ateiści ogłosili Jezusa ( a nie jakiegoś tam Chrystusa ) królem Polski to w żadnym razie nie jestem za tym, aby zrobili to katolicy.
                                      A co do ogłupionych biedaków...
                                      Już tłumaczyłam, że oni mają misję i czują się tak jak przodkowie walczący o wolną Polskę...
                                      Dlatego rząd, który gloryfikuje przywódców powstań nie potępia ich zachowania.
                                      Sam sobie związał ręce i o tym wie...
                                      • nehsa Re: Masowa produkcja matołów. 23.09.10, 16:43
                                        krytykantko07!
                                        Jesteś jedną z ponad miliarda osób, która uważa, że Jezus BYŁ, a ty dodatkowo uważasz, że on Jezus jest, i do tego, że jest Ojce-Bogiem, i do tego, jedynym Bogiem.

                                        Ale, nie potrafisz podać, jakichkowlwiek sensownych argumentów, dlaczego tak uważasz?

                                        Ja, nehsa dotychczas myślałem, że to, co piszesz, ma jakiś głębszy sens, którego ja, człek skromnej wiedzy, nie pojmuję.
                                        Dlatego, namolnie zdawałem ci pytania z uprzejmą prośbą, abyś raczyła na nie odpowiedzieć.

                                        Dzisiaj, uprzejmie cię informuję, że znajdujesz się na manowcach swoich przypuszczeń, których sensowności w żaden sposób nie obronisz. Są to irracjonalne przypuszczenia, i irracjonalne propozycje ateistycznej jezusoizacji.
                                        Poprostu, nie rozumiesz sama, nawet tego, co piszesz.
                                        • krytykantka07 Re: Masowa produkcja matołów. 23.09.10, 18:10
                                          nehsa napisał:

                                          > Jesteś jedną z ponad miliarda osób, która uważa, że Jezus BYŁ, a ty doda> tkowo uważasz, że on Jezus jest, i do tego, że jest Ojce-Bogiem, i do te> go, jedynym Bogiem.

                                          Zdecyduj się nehso ;).
                                          Mówisz, że jestem jedną z ponad miliarda osób, która uważa, że Jezus był.
                                          Był ale kim?
                                          Jak ten miliard uważa?
                                          Jedni mają Go za Żyda, inni za proroka a inni za syna żydowskiego boga...
                                          Jestem jedyną osobą, która uważa, że Jezus był i jest jedynym Bogiem.
                                          I nie było innego boga.
                                          Jezus nigdy o ojcu nie mówił.

                                          > Ale, nie potrafisz podać, jakichkowlwiek sensownych argumentów, dlaczego tak
                                          > uważasz?


                                          Bo prawda, to coś, co się objawia we własnym mózgu.
                                          Drogą dedukcji doszłam do tego, że jedynym Bogiem był Jezus.
                                          I do tego ojcem wszystkich ludzi tak samo kochającym każdego człowieka bez względu na wyznanie, płeć czy narodowość.
                                          Dlatego nie mógł być synem boga Żydów, który miał naród wybrany, a kobiety traktował gorzej niż facetów...

                                          > Ja, nehsa dotychczas myślałem, że to, co piszesz, ma jakiś głębszy sens, któreg> o ja, człek skromnej wiedzy, nie pojmuję.

                                          Bo ma głębszy sens, ale za duża wiedza przeszkadza, aby to dostrzec.
                                          Już tłumaczyłam, że za dużo wiedzy szkodzi, bo przeważnie jeden argument zaprzecza drugiemu.
                                          A u mnie jeden argument z innego wypływa i tworzą logiczną całość

                                          > Dlatego, namolnie zdawałem ci pytania z uprzejmą prośbą, abyś raczyła na nie
                                          > odpowiedzieć.


                                          Ja odpowiadałam, ale Ty nie słuchałeś.
                                          Nie można tłumaczyć czegoś jeśli wychodzisz z błędnych założeń.
                                          A ty z tych założeń zrezygnować nie chcesz.
                                          Dlatego kręcisz się w kółko.
                                          Odrzuć to co wiesz i zadaj sobie pytanie: co oznacza, że Bóg tak samo kocha wszystkich ludzi i nikogo nie wyróżnia...

                                          > Dzisiaj, uprzejmie cię informuję, że znajdujesz się na manowcach swoich
                                          przy> puszczeń
                                          , których sensowności w żaden sposób nie obronisz.

                                          Ależ ja doskonale wiem, że przy postępującej głupocie i wtórnym analfabetyzmie myślenie samodzielne to nie jest to co przekonuje pseudointeligentów.
                                          Oni potrzebują dowodów, ale nie widzą, że owe dowody i tak są nic niewarte.
                                          Dlatego gdybym miała dowody to bym je odrzuciła jako kłamstwo.
                                          Prawdy o Bogu szukam w swoim umyśle...

                                          > Są to irracjonal> ne przypuszczenia, i irracjonalne propozycje ateistycznej jezusoizacji.

                                          Popatrz nehso do tej pory wszystko już było i niczego nie zmieniło.
                                          Podziwiam ludzi, którzy do rozwiązania nowych problemów stosują stare metody.
                                          Niestety świat się zmienił i te metody są nieskuteczne.
                                          Trzeba szukać nowych rozwiązań i jednym z nich jest ogłoszenie przez ateistów Jezusa królem Polski.

                                          > Poprostu, nie rozumiesz sama, nawet tego, co piszesz.

                                          Zapewniam cię, że doskonale rozumiem.
                                          Moje metody są dziwne dla ludzi nieprzyzwyczajonych do myślenia abstrakcyjnego i strategicznego.
                                          Przerzucanie się argumentami to akurat nie to, co rozwiąże problem...
                                          Ja wykorzystuję siłę przeciwnika, aby go pokonać.
                            • easz Re: masowa produkcja inteligencji 20.09.10, 17:53
                              krytykantka07 napisała:

                              > > A właśnie że były, a ściślej i dokładniej po imieniu - łamanie praw fizyki.
                              >
                              > Świetnie tylko w jakim celu?
                              > Bóg chciał zdobyć wyznawców i dlatego czary - mary robił?
                              > Takiego boga nikt nie traktowałby poważnie.
                              > Tak to się mógł bawić starotestamentowy bóg...

                              No i właśnie starotestamentowy się tak bawił, swoim synem. Aczkolwiek nie nazwałabym tego czaramimarami. On naprawdę przełaził przez ściany, zmieniał swoją strukturę itd, nie że sztuczki pokazywał.

                              > Jedyne co Bóg - Jezus zrobił to pojawił się na świecie i z żadnej dziewicy!
                              > Sam własną mocą to sprawił...
                              > Gdy był człowiekiem to był jak człowiek, aby pokazać jak ma się zachowywać czło
                              > wiek, który wie, czym jest odpowiedzialność za innych...

                              To mało?
                              Imo;) Jezus żył, ale ważniejsze jest to, co się kryje pod ideą 'Jezus'. TO zrobił.
                              • krytykantka07 Re: masowa produkcja inteligencji 20.09.10, 18:39
                                easz napisała:

                                > No i właśnie starotestamentowy się tak bawił, swoim synem.

                                Jezus nie był żadnym synem starotestamentowego boga.
                                Był samym Bogiem i to takim o jakim Żydzi nie słyszeli i którego nie rozumieli.

                                > Aczkolwiek nie nazwa> łabym tego czaramimarami. On naprawdę przełaził przez ściany, zmieniał swoją st> rukturę itd, nie że sztuczki pokazywał.

                                Toż mówię, że nic takiego nie robił.
                                Bóg Żydów mógł sobie robić co tylko Żydom do głowy przyszło, bo to oni go wymyślili.
                                Mógł przez ściany przechodzić i robić inne czary - mary.
                                Bóg prawdziwy, który uczył ludzi dlaczego mają kochać innych ludzi, żadnych czarów - marów nie robił.
                                Przekaz byłby prosty: " wierzcie we mnie, bo ja takie sztuczki potrafię.
                                A jak wy uwierzycie to też będziecie umieli "
                                Zresztą w NT opisano co będą potrafili wyznawcy Chrystusa...
                                A nie o to Jezusowi - Bogu chodziło.

                                > To mało?

                                Jeśli na własnym przykładzie pokazał czym jest doskonała miłość ojca to dużo.
                                Pokazał więc, że wszyscy do nieba pójdą.

                                > Imo;) Jezus żył, ale ważniejsze jest to, co się kryje pod ideą 'Jezus'. TO zrob> ił.

                                Tego Jezus nie zrobił tylko faryzeusz z Tarsu, a był na tyle głupi, że stworzył religię konkurencyjną dla judaizmu czyli neojudaizm: chrześcijaństwo.
                                Stworzył też podwaliny pod islam, a to Żydzi są głównymi wrogami jednej i drugiej zorganizowanej przez Żyda Szawła i jego pomagierów Żydów - religii.
                                Dla Hitlera też Żydzi byli wrogami i on też został stworzony dzięki Żydom...
                                Tak się Żydzi zakręcili w swojej chęci panowania nad światem.
                                A teraz profity z tego chcą ciągnąć.
                                Trzeba im to uniemożliwić...
                                Trudno będzie, bo prymitywne myślenie żydowskie to specjalność naszej pseudointeligencji...
                                • easz Re: masowa produkcja inteligencji 20.09.10, 18:52

                                  Twoje przeciwko mojemu, hehe.

                                  Ale o co Ci chodzi? Przecież wszystko się zgadza, nic sobie nie przeczy itd.

                                  To co się spieprzyło, spieprzyli ludzie. To i ludzie mogą to odkręcić. Chyba.
                                  • krytykantka07 Re: masowa produkcja inteligencji 20.09.10, 18:57
                                    Właśnie mówię jak mogą to odkręcić ;).
                                    To jedyny sposób...
                                    Niestandardowy, bo wszystko inne już było.
                  • easz Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 23:31
                    strikemaster napisał:

                    > Jezus walczył o niepodległość Judei wykorzystując w tej walce religię.

                    Bez jaj, Jezus był ponad takie przyziemne pierdoły.
            • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:04
              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

              > > Ale jeśli Chrystus zostanie ogłoszony królem Polski, to kler będzie nie d
              > o pokonania.

              > A to czemu?

              Bo wtedy żadne błędy kleru nie będą się liczyły.
              Wszak to Chrystus ustanowił Kościół...

              > I druga sprawa- po co pokonywać kler?

              Aby pokazać, że patriotyzm niejedno ma imię ;)
              • Gość: ka_p_pa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? IP: *.lukman.pl 19.09.10, 19:06
                > > I druga sprawa- po co pokonywać kler?
                >
                > Aby pokazać, że patriotyzm niejedno ma imię ;)

                No dobra, ale po co? Po co takie działania?
                • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:13
                  Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                  > > > I druga sprawa- po co pokonywać kler?
                  > >
                  > > Aby pokazać, że patriotyzm niejedno ma imię ;)

                  > No dobra, ale po co? Po co takie działania?

                  Bo wtedy, to co jest teraz w sprawie krzyża top będzie pikuś w porównaniu z tym, co kler wymyśli ;).
                  • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:16
                    Myślisz, że się przestraszę i zostanę wyznawcą tej twojej idolologii? :)
          • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 18:56
            > Ale jeśli Chrystus zostanie ogłoszony królem Polski, to kler będzie nie do poko
            > nania.

            Kler i bez tego jak na razie jest nie do pokonania. Musimy poczekać, az pokona go jego własna pycha i poczucie bezkarności. Za to fakt ogłoszenia Jezusa jakimś królem w obecnym stanie prawnym (Konstytucja RP mówi wyraźnie, że Polska jest republiką demokratyczną, nie monarchią) jest niemożliwe.
            • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:01
              Ja zawsze mówię, że za dużo wiedzy szkodzi ;).
              Toż nie chodzi o zmianę konstytucji, tylko o udowodnienie, że kler ma rację i że tylko kler dba o Polskę!
              Taką wymowę miałoby ogłoszenie przez katolików Chrystusa, który powołał Kościół Katolicki - królem Polski.
              Wtedy żadna pycha i poczucie bezkarności kleru nie będzie zbyt duże.
              • Gość: ka_p_pa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? IP: *.lukman.pl 19.09.10, 19:04
                > Taką wymowę miałoby ogłoszenie przez katolików Chrystusa, który powołał Kościół
                > Katolicki - królem Polski.

                Kler oficjalnie odcina się od pomysłu

                > Wtedy żadna pycha i poczucie bezkarności kleru nie będzie zbyt duże.

                Już nie jest
                • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:12
                  Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                  > Kler oficjalnie odcina się od pomysłu

                  To normalne.
                  Zawsze tak robił w przeszłości.
                  Na razie bada grunt ;).
                  Ale pomysł mu się podoba i na pewno go podchwyci.
                  Tylko na razie czeka, aby to wierni go " molestowali " w tej sprawie ;).
                  Wtedy to zrobi dla wiernych.
                  Na tej zasadzie dogmaty powstawały.

                  > > Wtedy żadna pycha i poczucie bezkarności kleru nie będzie zbyt duże.

                  > Już nie jest

                  Poczekaj na ogłoszenie Chrystusa królem Polski to zobaczysz...
                  • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:18
                    Kto to ogłosi? Oficjalnie i prawnie zrobić się tego nie da, a nieoficjalnie w kościołach i tak już wszyscy dawno temu zawierzyliśmy Matce Boskiej z Lourdes anbo innej teresie z Kalkuty. To działanie niszowe dla garstki katolickiego betonu, żeby chociaż on z Kościoła nie uciekł, a przede wszystkim nie zabrał księżom i ukochanych dzieci.
              • strikemaster Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 19:15
                > Toż nie chodzi o zmianę konstytucji, tylko o udowodnienie, że kler ma rację i ż
                > e tylko kler dba o Polskę!

                A ja myślałem, ze ogłaszanie nieżyjącej postaci królem ma na celu motywację nielicznych, aczkolwiek fanatycznych wyznawców do energiczniejszego działania i jest to przejawem szybko słabnącej w wyciekających obrzydlistwach pozycji Koscioła?

                > Taką wymowę miałoby ogłoszenie przez katolików Chrystusa, który powołał Kościół
                > Katolicki - królem Polski.

                Dal Ciebie. Nie każdy jest fanatykiem.

                > Wtedy żadna pycha i poczucie bezkarności kleru nie będzie zbyt duże.

                Piszesz jakieś mistyczne kawałki podczas gdy tu chodzi o realną politykę, a w tej tego typu symbole mają znaczenie trzeciorzędne.
            • bokertov1947 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 20.09.10, 07:10
              strikemaster napisał:

              ...... Za to fakt ogłoszenia Jezusa jakimś królem w obecnym stanie prawnym (Konstytucja RP mówi wyraźnie, że Polska jest republiką demokratyczną, nie monarchią) jest niemożliwe.

              Spoko, spoko - jak bedzie trzeba, to i Konstytucje sie zmieni.
              A co - doswiadczen nie mata? To co robilista z to waszo konstytucjo dwadzescia lat temu???

          • easz Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 23:33
            krytykantka07 napisała:

            > Ale jeśli Chrystus zostanie ogłoszony królem Polski, to kler będzie nie do pokonania.

            E tam, nie strasz, jakie nie do pokonania? Można jak z krzyżem - powalczyć o to czyj, kto ma rację, kto jest prawdziwym krzyżakiem itp.
            I zawsze się da świetą wojenkę rozpętać, o mniejsze byleca rozpętywano.
        • le.chujarek Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 20.09.10, 08:38
          > A może ogłośmy Boga(Ojca) prezydentem Sopotu, a Syna(Światłość) prezydentem
          > Mysłowic,

          ja cię tu strikemaster bezwarunkowo popieram!
          załatwianie komukolwiek posady króla, bez mozliwości sprawdzenia jego zdolności zarządczych to przyklad skrajnego nepotyzmu.

          jeśli gość sprawdzi się w mysłowicach, to możemy myśleć o innych stanowiskach, a może i o zmianie konstytucji i intronizacji.
          ale dopiero jak sie sprawdzi. nie wcześniej.
    • mjot1 Boże cóżeś uczynił? 19.09.10, 20:03
      Hm... Z boga królem...?
      A cóż takiego u licha bóg przeskrobał, że na aż taką degradację zasługuje?
      I któż jest ten, który samym bogiem pomiatać raczy?

      Bez ukłonów!
      acz z zaciekawieniem M.J.
      • nehsa Re: Boże cóżeś uczynił? 19.09.10, 20:42
        Krytykankto07!
        Odpowiedz na pytanie, skąd czerpiesz wiedzę o Jezusie, który jak twierdzisz:
        jest Jedynym Bogioem, jest Ojcem Bogiem, Ktyóry żadnych cudów nie czynił, a więc na jakiej podstawie twierdzisz, że Jezus tym Bogiem jest?
    • Gość: DSD Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? IP: 109.231.56.* 19.09.10, 20:32
      Według ślubów lwowskich Jana Kazimierza Maryja jest Królową Polski. Czy w jednym państwie może byc dwóch monarchów? Chociaż w Sparcie tak było...
      • nehsa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 20:46
        Jak znam polskie życie intelektualne, to właściwy koment brzmi:
        "Łod przybytku, a jeszcze do tego świentego, głowa nie zaboli, choć sie w niej pie...oli".
      • migreniasta Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 23:08
        Wszystko jest możliwe.. . . W Polsce tworzy się nowa odmiana wudu. Będziemy mieli bogów i bożków. Krzyże i krzyżyki.
    • Gość: Jude Żyd ma rządzić Polską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 20:41
      przecież nie chcecie :))
      • nehsa Re: Żyd ma rządzić Polską? 19.09.10, 20:58
        Gość portalu: Jude napisał(a):
        "> przecież nie chcecie :))"

        ** Obłuda polskich katolików, którzy są uczniami Judasza Iszkarioty, nakazuje im skrywać zwalczanie pragnień. Aby ta obłudna walka, nie została rozpoznana przez bliźnich, co innego robią, a co innego mówią. Ale tak się w tej obłudzie swojej, obłudą Judasza zkałapućkali , że nie wiedzą, co czynią.
      • krytykantka07 Re: Żyd ma rządzić Polską? 20.09.10, 18:45
        Gość portalu: Jude napisał(a):

        > przecież nie chcecie :))

        Jezus to nie Żyd.
        To Bóg - ojciec wszystkich ludzi.
        I ma rządzić!
        Tylko wtedy religie zorganizowane upadną...
    • 33qq Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 20:45
      Tylko niech ten cały Jezus pamięta, że wielu królów skończyło na szafocie. Niech on przemyśli czy ma ochotę na kolejną śmierć

      :D
      • nehsa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 20:52
        Ci, których nie było, nie znają strachu.
        • 33qq Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 21:25
          No ale ci, którzy umarli, wiedzą czy mają na śmierć kolejny raz ochotę. Zakładając, że mogą mieć cokolwiek, na przykład ochotę
          • nehsa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 21:38
            33qq napisał:
            "> No ale ci, którzy umarli, wiedzą czy mają na śmierć kolejny raz ochotę. Zakłada
            > jąc, że mogą mieć cokolwiek, na przykład ochotę."

            ** Ja, znam swoje miejsce w szeregu.
            Ale, jak podaje link do wątku po tytułem "Unicestwienie bożka Jezusa", to pomijając wszystkie przesłanki dyskwalifikujące tezę o historyczności postaci Jezusa, podałem w odpowiedziach na pytanie nr 13, niemożliwe do zaprzeczenia dowody wykluczające jego istnienie.

            Stąd treść w moim poprzednim poście.
    • migreniasta Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 23:13
      Prawie wszystko o czym piszesz jest prawdą * prócz tego że idiotami są ci którzy maszerowali w tym dziwnym pochodzie. Niedługo Talibowie wyślą do nas swoje siły pokojowe bo to co się u nas dzieje to koszmar.
    • easz Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 19.09.10, 23:34

      Skąd się ludziom tak denne pomysły biorą, to ja pojęcia nie mam.
      • migreniasta Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 20.09.10, 00:17
        ciężko i z mozołem na to pracują.:)
      • krytykantka07 Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 20.09.10, 19:09
        easz napisała:

        > Skąd się ludziom tak denne pomysły biorą, to ja pojęcia nie mam.

        A to akurat jest najmniej ważne.
        Ważniejsze, aby je wykorzystać tak, aby sami pomysłodawcy byli zdumieli ;).
        • easz Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 20.09.10, 20:15
          krytykantka07 napisała:

          > Ważniejsze, aby je wykorzystać tak, aby sami pomysłodawcy byli zdumieli ;).

          Dobra, dobra, Ty dywersantko;)
    • imponeross Jezus to przeciez nieslubne dziecko 20.09.10, 01:09
      Jezus to przeciez nieslubne dziecko - Maria bylla zona Jozefa, a Jezus wg ksiezy nie byl dzieckiem tego Jozefa.
      • bokertov1947 Re: Jezus to przeciez nieslubne dziecko 20.09.10, 07:18
        imponeross napisał:

        > Jezus to przeciez nieslubne dziecko - Maria bylla zona Jozefa, a Jezus wg ksiezy nie byl dzieckiem tego Jozefa.

        Aj waj,waj - to racje On ma! Uwazajta, coby Wam sie sprawa s tym Krolem nie rypla!
        No, ale tak na wsjaki porzadny sluczaj - trzymajta w rekawie atuta na krola rezerwowego - wielkiego syna (prawego) Narodu - Jara.
        Jaro for King!!
      • krytykantka07 Re: Jezus to przeciez nieslubne dziecko 20.09.10, 18:55
        Księża autorytetem...
        Jezus nie był synem Maryi Żydówki, bo ona czciła starotestamentowego boga żydów.
        Jezus ani słowem o tamtym szatanie nie wspominał...
        Mówił, że Bóg tak samo kocha każde swoje dziecko i nikogo nie wybiera.
        Nie wybrał więc Żydówki z narodu wybranego na matkę.
        Jezus - Bóg sam pojawił się na świecie i do tego nie wiadomo skąd przybył.
        Poznajemy Go gdy ma 30 lat.
        Inne narody, bo Boga bały się wykorzystać, o Jezusie nie wspominają.
        A Żydzi nawet imię Jezusowi nadali...
    • migreniasta Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 07:59
      NIGDY W ŻYCIU.
      I niech katole nie mówią ,że ja zaczęłam pierwsza. Mam takie samo prawo do wypowiadania swych preferencji wyborczych.
      • nehsa Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 08:58
        Szanowni Rodacy!
        Przekleństwem naszego społeczeństwa, ludu, kapłanów, i rządzących, jest przysłowiowa, polska naiwność. ELYT również.

        Nie do pojęcia jest dla religijnych, jak i ateistów, że Cztery Ewangelie to sterta niepoliczalnej ilości kłamstw, wśród których skromną część treści, stanowią wiarygodne świadectwa Nauki Ojca(Boga), którą to Naukę oznajmił tylko Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ - nikt inny.

        Nie do przyjęcia jest przez polskie elity, że jest róznica pomiedzy PRACĄ, a współpracą, o której uprzejmie donoszę w linkowanym wątku w króciutkich odpowiedziach na pytania oznaczone cyfrą 13-trzynaście.

        Nie do przyjęcia jest również przez polskie elity oczywista, prościutka wiadomość, znajdująca w ślad za informacją w Nauce Ojca(Boga), potwierdzenie w logice, o wykluczeniu jednobóstwa. Ponieważ takie, nawet boskie istnienie w czasie przed stworzeniem świata, byłoby istnieniem obarczonym zarzutem absolutnego egoizmu, a więc bytem bezsensownym.

        I nie do przyjęcia są tak przez Was, jak i przez polskie elity, podawane przeze mnie na tych forach oczywiste FAKTY zależności naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem od Dwóch Istot Boskich, czyli Ojca(Boga) USTAWODAWCY, i Syna(Boga) WYKONAWCY woli Ojca.

        I nie do przyjęcia jest, że te wiadomości podaje jakiś prowincjonalny nędzarz - nehsa, a nie PRZEDSTAWICIEL ELIT, albo chociaż KATOLICKICH KAPŁANÓW.
        • 33qq Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 10:24
          > Nie do pojęcia jest dla religijnych, jak i ateistów, że Cztery Ewangelie to ste
          > rta niepoliczalnej ilości kłamstw

          :D

          Ateiści nie uważają Ewangelii za stertę kłamstw i bajek???

          To kimże u licha ja jestem?

          A co do Króla Polski. To jeśli zostanie ukoronowany ten Chrystus cały, to czy możemy czegoś od niego wymagać w związku z tym?

          Ukoronowalićmy już jego mać przenajświętszą i co z tego mamy? Gó.wno za przeproszeniem, baba zajmuje się swoim tyłkiem, stroi w sukienki z samolocików a nam powodzie i zima tysiąclecia zaglądają w oczy
          • nehsa Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 15:37
            33qq m.in. zapytał:
            "Ateiści nie uważają Ewangelii za stertę kłamstw i bajek???"
            i sam skomentował kolejnym pytaniem:
            To kimże u licha ja jestem?

            **Ja uważam, że niedecydowanym w opinii o Czterech Ewangeliach, ponieważ ich nie rozumiesz, i nie dostrzegasz, że są kompilacją wiarygodnych świadectw pisanych Nauki Ojca(Boga), oraz dodanych, dopisanych do nich, kłamstw.

            A ponieważ nie potrafisz, podobnie jak ponad milirad ogłupionych chrześcijan, odróżnić, "ziarna pszenicy"=świadectw słów Nauczyciela(Boga), od, "kąkolu"=kłamstwa Judasza i pochodnych, dopisanych przez ówczesnych żydowskich nauczonych w piśmie, to w dalszej części swojego postu m.in., piszesz:

            (cytuję) "...Ukoronowalićmy już jego mać przenajświętszą i co z tego mamy? Gó.wno za przeproszeniem, baba zajmuje się swoim tyłkiem, stroi w sukienki z samolocików a nam powodzie i zima tysiąclecia zaglądają w oczy" (koniec cytatu)
            • 33qq Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 18:07
              Chyba jednak mnie przeceniasz, jestem zdecydowany w opinii, nie tylko tych świętych ksią, ale w opinii o wszystkich świętych księgach i przez bogów natchnionych jedynych prawdach.
              A co do koronacji, to jednak będę się tego trzymał, fakt miał miejsce i twoje starania i zabiegi nic tu nie mogą
      • krytykantka07 Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 18:49
        migreniasta napisała:

        > NIGDY W ŻYCIU.
        > I niech katole nie mówią ,że ja zaczęłam pierwsza. Mam takie samo prawo do
        wypo> wiadania swych preferencji wyborczych.

        Jaki bękart?
        Czy Ty naprawdę nie widzisz, że to jedyna droga do pozbycia się i katolików i PiS- u?
        Boże, co się stało z inteligencją Polaków?
        Naprawdę kwiat inteligencji zginął w Smoleńsku?
        Nie masz pomysłu jak sytuację, którą krytykujesz wykorzystać?
        Chodzi o wprowadzenie w życie zasad Jezusa...
        Ale tak to jest jak się myli to, co powiedział Jezus z tym, co faryzeusz przypisał Jezusowi.
        • easz Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 18:54
          krytykantka07 napisała:

          > Ale tak to jest jak się myli to, co powiedział Jezus z tym, co faryzeusz przypisał Jezusowi.

          Albo z tym co robią mohery. Wara od Jezusa!
          :)
          • krytykantka07 Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 18:59
            Nieważne, co robią mohery.
            Ruch należy do ateistów...
            • easz Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 20:14
              krytykantka07 napisała:

              > Ruch należy do ateistów...

              To nie jest gra, a ateiścii nie wierza, więc pewnie ich to guzik obechodzi. I tyle Twojego, o.
              • krytykantka07 Re: Bękart Królem Polski...??? 20.09.10, 20:31
                To jest gra ;).
                I wiara ateistów nie ma tu nic do rzeczy.
                Natomiast głupota zarówno wierzących jak i ateistów mnie dziwi.
                Wierzący Jezusa nie wykorzystają, ale ateiści takich skrupułów chyba nie mają?
                Kto każe ateistom wierzyć w Jezusa jak Boga?
                Oni mają się uprzeć, że Jezus był prześladowany za inne poglądy.
                Tak jak oni teraz są.
                Dlatego Jezus jest ich idolem.
    • l.george.l Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polski? 20.09.10, 13:31
      W dodatku narodowości, której w Polsce nie darzy się powszechną sympatią. Może mi ktoś to jakoś przystępnie wytłumaczyć?
      • nehsa Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 16:12
        l.george.l napisał:
        "> W dodatku narodowości, której w Polsce nie darzy się powszechną sympatią. Może
        > mi ktoś to jakoś przystępnie wytłumaczyć?"

        ** Ja, swoim wątkiem chcę zwrócić uwagę na fakt bezmiaru upodlenia katolików przez księży, głównie przez zdegenerowany, obłudny, polski kler, który jest winien tego, ich upodlenia. A który to kler, jest w tym procesie upodlania polskich katolików, aktywnie wspierany przez rządzących polskim społeczeństwem.

        Jezus, nie jest postacią historyczną, ponieważ nigdy nie było go na świecie.

        Zatem oczywistym jest wniosek, że żądanie jego intronizacji na króla Polski, jest dowodem zidiocenia takich rozmiarów, które należy, co najmniej monitorować.
        A ponieważ to zidiocenie, zaczyna nabierać masowego charakteru, to należy zacząć leczyć to zidiocenie najskuteczniejszą z metod, czyli edukacją, poprzez rozpowszechnianie
        nieskończenie racjonalnej,
        uniwersalnej,
        ponadreligijnej i ponadpolitycznej Nauki Ojca Wszystkich Ludzi(Boga).


        I to, staram się czynić.

        Ps.
        Judaizm, jest ideologią uzurpacji. Wyraz, żyd, oznacza wyznawcę, a nie narodowość.
        • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 18:27
          Jezus nie jest postacią historyczną, nie dlatego, że go nie było, tylko, że kilku facetów działało w tym okresie fermentu judajistycznego.Który doprowadził do kompletnego zaniku państwa żydów, jak klęska księstwa warszawskiego.Herod się bardzo starał.
          • krytykantka07 Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 18:44
            gadagad napisała:

            > Jezus nie jest postacią historyczną, nie dlatego, że go nie było, tylko, że kil> ku facetów działało w tym okresie fermentu judajistycznego.Który doprowadził do > kompletnego zaniku państwa żydów, jak klęska księstwa warszawskiego.Herod się > bardzo starał.

            Jezus jest postacią historyczną.
            I do tego samym Bogiem - ojcem.
            Kilku facetów, którzy się na Niego powoływali to byli oszuści.
            Ponieśli więc zasłużoną karę.
            Ale głupi i naiwni ludzie, których przekonali oddali życie za ich żądzę władzy...
            Tamtych można wytłumaczyć prymitywizmem myślenia, bo wtedy nauka stała na żadnym poziomie.
            Ale czym wytłumaczyć tę samą głupotę i naiwność ludzi w XXI wieku?
            • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 19:01
              Nie, historycznie nie ma możliwości udowodnienia istnienia Jezusa.Natomiast to, czego nie zdołały unicestwić nieustanne redakcje ewangelii udowadniają, że ktoś z absolutnie kosmicznie oderwaną filozofią w tym czasie był, jest faktem.
              • krytykantka07 Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 19:07
                gadagad napisała:

                > Nie, historycznie nie ma możliwości udowodnienia istnienia Jezusa.

                Jest możliwość, bo to wrogowie Jezusa przekazali o Jezusie prawdę.
                Oczywiście dla własnych celów, aby wprowadzić neojudaizm.

                > Natomiast to,> czego nie zdołały unicestwić nieustanne redakcje ewangelii udowadniają, że kt> oś z absolutnie kosmicznie oderwaną filozofią w tym czasie był, jest faktem.

                Co nazywasz absolutnie kosmicznie oderwaną filozofią?
                Naukę w jaki sposób ludzie mają się samodoskonalić?
                Fakt, to ostatnia rzecz, którą ludzie chcą robić, ale żeby od razu nazywać kogoś, kto to potrafił i tego uczył, kosmicznie oderwanym filozofem.
                To chyba coś nie tak...
                • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 19:29
                  Dla ciebie, dzisiaj to jest zrozumiałe.W tym czasie i jeszcze w judei, to są myśli nie z tego czasu i miejsca, a tak mało przetrwało, bo reszta to to co było zrozumiałe dla współczesnych i tak interpretowane.
                  • krytykantka07 Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 19:35
                    gadagad napisała:

                    > Dla ciebie, dzisiaj to jest zrozumiałe.W tym czasie i jeszcze w judei, to są my> śli nie z tego czasu i miejsca, a tak mało przetrwało, bo reszta to to co było > zrozumiałe dla współczesnych i tak interpretowane.

                    A co ma być niezrozumiałe?
                    Czyny?
                    Niezrozumiałe to mogą być słowa, ale czyny są jednoznaczne i język przekazu jest jeden : uniwersalny...
                    " Po owocach ich poznacie ".
                    Wprowadzając pseudofilozoficzny bełkot można było zamaskować prawdziwe przesłanie Jezusa.
                    Ale nigdy czynami nie dało się tego zrobić...
                  • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 19:41
                    np. książe budda jest absolutnie osadzony w swoim czasie i jest kompletnie zrozumiałe skąd mu się to wzięło.Mahomed też.Jezus jest urwany z choinki.Nic go nie tłumaczy, żadne sekty wtedy powstałe jak grzybki po deszczu.Nie pasuje przede wszystkim swoim widzeniem człowieka, kobiet w szczególności.Pomysł, że kobieta szukająca igły jest zła, bo lepsza ta co siądzie i pomyśli ,jest na te czasy kompletnie nienormalne.Tego nie było w psychice, nawet jakby ktoś chciał.Tak jak teraz, nie wymyślisz więcej, niż to co wiesz.
                    • krytykantka07 Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 20:00
                      gadagad napisała:

                      > np. książe budda jest absolutnie osadzony w swoim czasie i jest kompletnie zroz> umiałe skąd mu się to wzięło.

                      Tak?
                      A w jaki sposób jest to zrozumiałe?
                      Budda był filozofem i uczył czegoś podobnego jak Jezus np., że słoń to nie rura, nie dywan ani nawet nie kolumna.
                      A tak słonia widzieli ślepcy.
                      Czyli przesłanie aktualne po dziś dzień.
                      Jezus natomiast mówił, aby nie przecedzać komara, gdy połyka się wielbłąda.
                      Też aktualne...

                      > Mahomed też.

                      Co Mahomet?
                      Normalne jest to, że udowodnił, że bóg, który po Jezusie posłał Mahometa cofnął się w rozwoju i zapomniał w jakim celu posłał Jezusa?

                      > Jezus jest urwany z choinki.Nic go nie > tłumaczy, żadne sekty wtedy powstałe jak grzybki po deszczu.Nie pasuje przede > wszystkim swoim widzeniem człowieka, kobiet w szczególności.Pomysł, że kobieta > szukająca igły jest zła, bo lepsza ta co siądzie i pomyśli ,jest na te czasy ko> mpletnie nienormalne.Tego nie było w psychice, nawet jakby ktoś chciał.Tak jak > teraz, nie wymyślisz więcej, niż to co wiesz.

                      Owszem Jezus pasuje jako nowy Budda ;).
                      I to wszystko, o czym mówisz już było.
                      Natomiast sekty, które wtedy powstawały wróciły do neojudaizmu, bo samodoskonalenie się, o którym mówił Jezus i Budda to pojęcia nieznane Żydom...
                      • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 20:12
                        Nie tyle wróciły, co się rozmyły.Początkowy chrześcijanizm się nie utrzymał, dlatego że był odbierany jako głęboko nie- moralny.Momentalna etyka wzięła górę i do tego genialny, ambitny Pawełek.Spadł z konia, jak sobie uświadomił co ma robić, by osiągnąć realizację swoich ambicji.
                        • krytykantka07 Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 20:24
                          gadagad napisała:

                          > Początkowy chrześcijanizm się nie utrzymał, dl> atego że był odbierany jako głęboko
                          nie- moralny.

                          W jakim sensie?
                          Mówimy o prawdziwym chrześcijaństwie czy o tym którego obraz przekazał faryzeusz?
                          Jakie czyny wyznawców Jezusa świadczyły o nich?

                          > Momentalna etyka wzięła górę

                          Nie etyka, strach...

                          > do tego genialny, ambitny Pawełek.Spadł z konia, jak sobie uświadomił co ma ro> bić, by osiągnąć realizację swoich ambicji.

                          No właśnie mówię.
                          Wrócił do judaizmu i aby ominąć II przykazanie Mojżesza udowadniał, że Jezus to syn żydowskiego boga...
                          Tamtych ludzi udało mu się oszukać, bo oni prymitywni byli.
                          Ale podziwiam ludzi naszych czasów...

                          Ale, ale co z Mahometem?
                          • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 20:42
                            Był odbierany jako niesamowita niemoralność wobec istniejącej rzeczywistości etycznej.Oburzał, dla ludzi czujących się w tym momencie etycznie był nie do przyjęcia, hipisi to mały pikuś, dla lat 60tych.
                            • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 20:49
                              Pawełek zrobił porządek, by ten ruch miał osobowość pozwalającą zaistnieć jako alternatywa do istniejących porzadków politycznych, no i nie da się ukryć, udało się.Owszem z Jezusem, który kolwiek by to był już to nic wspólnego nie miało.
                              • krytykantka07 Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 21:03
                                Faryzeusz z Tarsu doprowadził świat do katastrofy.
                                Skutki tego odczuwamy do dziś i odczujemy jeszcze długo, bo świat staje się coraz bardziej prymitywny.
                                Wzorce z religii zostały przeniesione do polityki...
                                Stwierdzeniem, że Jezus - sama miłość, to syn krwiożerczego żydowskiego bóstwa, któremu był posłuszny - doprowadził do wypaczenia słowa miłość i sprawiedliwość.
                                Znów byli kolejni wybrańcy...
                                I wszystko, co było złe w judaizmie zostało wkomponowane w tę religię...
                            • krytykantka07 Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 20:57
                              gadagad napisała:

                              > Był odbierany jako niesamowita niemoralność wobec istniejącej rzeczywistości
                              et> ycznej.Oburzał, dla ludzi czujących się w tym momencie etycznie był nie do przy> jęcia, hipisi to mały pikuś, dla lat 60tych.

                              Co Ty to opowiadasz?
                              Kto Ci takich bredni naopowiadał?
                              Jezus traktował wszystkich ludzi z miłością i ojcowską wyrozumiałością.
                              Był jak ich ojciec, bo tym był w istocie Bogiem - ojcem.
                              Dla ludzi, aby każdy w swoim bliźnim zobaczył Boga dał się ukrzyżować.
                              Czyli kończył z przemocą i prześladowaniem oraz dyskryminacją.

                              Co było nieetycznego w Jego postępowaniu?
                              To, że pokazał, że kobieta - cudzołożnica nie była cudzołożnicą z własnej woli, tylko inni ludzie mieli na to wpływ?
                              To, że odwoływał się do uczuć?
                              Że pokazał, że ludzie ( nie tylko wybrańcy ) mają uczucia i cierpią?
                              Że pokazał na czym polega miłość bliźniego w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie?
                              A może to, że do świątyń nie chodził i ludzie, którzy w Niego uwierzyli też nie chodzili?

                              Ciągle jeszcze nie wiem, o co Ci chodzi w przypadku Mahometa...
                              • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 21:13
                                Właśnie to wszystko dla wtedy istniejącego świata było niemoralne, burzące porządek, wzbudzające głęboką etyczną odrazę.Równość kobiet, niewolników w pierwszych gminach chrześcijańskich było odrażające dla współczesnego świata jak dla nas dziś gwałcenie dzieci.To się po prostu nie mieściło w ich pojęciu moralności.
                                • gadagad Re: Dlaczego obcokrajowiec ma zostać królem Polsk 20.09.10, 21:20
                                  masz ochotę zabijać zboczeńców?Może dziś już nie.2tysiące lat minęło.Ale znowu aż tak się psychika ludzka nie zmienia.Chrześcijan zabijano nie z powodu Jesusa, ale jako zboczeńców.Nawet nie jako zagrożenie państwowe.Dopiero Pawełek zrobił z tego formacje polityczną, no i wtedy inna bajka.
    • piwi77 Najpierw niech się przebije u siebie w Izraelu, 22.09.10, 20:26
      a dopiero wtedy będziemy dalej myśleć co z tym fantem zrobić.
      • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 22.09.10, 20:29
        Tam mu się zostać królem nie udało nawet za życia.
        • gadagad Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 16:57
          Jezusa, tego, który akurat tam się znalazł, ukrzyżowano przez pomyłkę.Barabasz był żydowskim powstańcem i oczywiście tego roobinka żydowskiego, walczącego w ich sprawie żydzi woleli uwolnić.
          • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 17:45
            Czyli Jezus był zwykłym obłąkańcem, któremu wydawało się, że jest bogiem? Nie sądzę, mimo wszystko mam o nim lepsze zdanie.
            • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 17:52
              strikemaster napisał:

              > Czyli Jezus był zwykłym obłąkańcem, któremu wydawało się, że jest bogiem? Nie
              s> ądzę, mimo wszystko mam o nim lepsze zdanie.

              Jezus był Bogiem.
              I dlatego był bardziej niebezpieczny od Barabasza.
              Barabasz nienawidził Rzymu, a Jezus Rzym kochał...
              Barabasz był posłuszny kapłanom żydowskim, a Jezus z nich kpił.
              Nie mieli na Niego żadnego wpływu.
              Dlatego bojąc się o swoją władzę i wpływy postanowili Go zamordować.
              Barabasz był ich człowiekiem, a Jezus był ich wrogiem...
              • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 17:59
                > Jezus był Bogiem.

                Boga nie ma.

                > I dlatego był bardziej niebezpieczny od Barabasza.

                Podobno Bóg to dobroć, miłość, dlaczego dobroć i miłość miałaby być niebezpieczna, szczególnie w boskim wydaniu?

                > Barabasz był posłuszny kapłanom żydowskim, a Jezus z nich kpił.
                > Nie mieli na Niego żadnego wpływu.

                Jezus był politycznym oszołomem? Coś na kształt Janusza Mikke?

                > Dlatego bojąc się o swoją władzę i wpływy postanowili Go zamordować.

                Boga nie można zabić, jest nieśmiertelny (podobno).

                > Barabasz był ich człowiekiem, a Jezus był ich wrogiem...

                I będąc Bogiem wszechmogącym, wszechwiedzącym i wszechcośtam cośtam dał się zaszlachtować jak dziecko w kościele?
                • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:19
                  strikemaster napisał:

                  > Boga nie ma.

                  Lepiej się przy tym nie upieraj ;).
                  Dostarczysz tylko argumentów ludziom wierzącym i okażesz się dla nich pożytecznym głupcem.

                  > Podobno Bóg to dobroć, miłość, dlaczego dobroć i miłość miałaby być niebezpiecz> na, szczególnie w boskim wydaniu?

                  Jezus był niebezpieczny dla kapłanów i uczonych w piśmie.
                  Chciał ich władzy pozbawić.

                  > Jezus był politycznym oszołomem? Coś na kształt Janusza Mikke?

                  Też porównanie!
                  Toż JKM jest idiotą, który wierzy w boga żydowskiego.
                  A Jezus był Bogiem ojcem wszystkich ludzi.
                  Nawet nie był politycznym oszołomem, bo kazał kochać swoich wrogów.
                  Był po stronie Rzymu.

                  > Boga nie można zabić, jest nieśmiertelny (podobno).

                  Bóg stał się człowiekiem i niczym od ludzi się nie różnił.
                  Można było Go zamordować.
                  Ale po śmierci poszedł ( w całunie, w którym Go pochowano ) do nieba.
                  Gdybyśmy szli Twoim tokiem myślenia to trzeba byłoby jeszcze udowodnić, że Jezus nie cierpiał i zakpił sobie z ludzi, którzy do tej pory rozpamiętują drogę krzyżową.

                  > I będąc Bogiem wszechmogącym, wszechwiedzącym i wszechcośtam cośtam dał się
                  zas> zlachtować jak dziecko w kościele?

                  Toż tłumaczę, że zrezygnował z boskich cech.
                  Stał się człowiekiem, aby już żaden człowiek nie cierpiał...
                  Każdy kto rozważa drogę krzyżową wie, że nie wolno mu krzywdzić innych.
                  Tego nauczył ludzi Jezus.
                  • gadagad Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:31
                    Którego boga nie ma?Boga ludzi?, Boga dinozurów?, Boga zwierząt?Boga pożerających się galaktyk?Czarnych dziur?Ciemnej materii?Czy słońce pójdzie po śmierci do nieba?
                  • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:33
                    > Lepiej się przy tym nie upieraj ;).

                    Mam merytoryczne powody, by się upierać.

                    > Dostarczysz tylko argumentów ludziom wierzącym i okażesz się dla nich pożyteczn
                    > ym głupcem.

                    Myślisz, że się przestraszę?

                    > Jezus był niebezpieczny dla kapłanów i uczonych w piśmie.
                    > Chciał ich władzy pozbawić.

                    Ich władza, przy władzy boskiej podobno i tak nie ma znaczenia.

                    > A Jezus był Bogiem ojcem wszystkich ludzi.

                    Moim ojcem nie był. BTW to ciekawe, że o Bogu wyrażasz sie w czasie przeszłym. :)

                    > Nawet nie był politycznym oszołomem, bo kazał kochać swoich wrogów.
                    > Był po stronie Rzymu.

                    A mimo to miejscowa kohorta go nie broniła? Zamiast tego legioniści wykonali wyrok, nie sądzisz, że coś tu nie gra?

                    > Bóg stał się człowiekiem i niczym od ludzi się nie różnił.

                    A to stąd ten czas przeszły. Bóg się ześmiertelnił i już go nie ma, a podobno taki wieczny miał być.

                    > Ale po śmierci poszedł ( w całunie, w którym Go pochowano ) do nieba.

                    Jezus podobno po śmierci zmartwychwstał. Nie mógł więc być jedynym bogiem. Umarł i nie miałby go kto wskrzesić, gdyby nie istniała przynajmniej jeszcze jedna istota boska (Nehsa????).

                    > Gdybyśmy szli Twoim tokiem myślenia to trzeba byłoby jeszcze udowodnić, że Jezu
                    > s nie cierpiał i zakpił sobie z ludzi, którzy do tej pory rozpamiętują drogę kr
                    > zyżową.

                    Gdybyśmy szli Twoim tokiem myślenia, musielibyśmy założyć, że Jezus, jako Bóg postanowił stać się człowiekiem, świadomy tego, że z tego powodu umrze, czyli był samobójcą. Albo wiedział, ze istnieje jeszcze jeden bóg, który na pewno go wskrzesi, w tym przypadku sobie zakpił.

                    > Stał się człowiekiem, aby już żaden człowiek nie cierpiał...

                    Nie był wszechwiedzący? Gdyby był, albo gdyby był chociaż Stwórcą człowieka, wiedziałby, że jego samobójstwo jest daremne, ludzie nadal będą cierpieć, nie wspominając o przykrym fakcie, że ludzie cierpieli i cierpią z powodu niedostatecznych zasobów dóbr konsumpcyjnych (których jako Bóg nam poskąpił), oraz szerzących się chorób (kttórych jako Bóg zesłał nam w nadmiarze). Boska schoizofernia - reaktywacja?

                    > Tego nauczył ludzi Jezus.

                    Doświadczenie uczy, że Jezus niczego ludzi nie nauczył.

                    I jeszcze jedno, wkradł nam się tu nehsizm. Wierzysz w istnienie i boskość Jezusa. Jedynym źródłem opisującym ww. cechy jest Biblia. Ale równocześnie w Boblii napisano, że Jezus był synem Boga, nie samym bogiem (chociaż te kwestie strasznie zagmatwano), czyli częśćtekstów biblijnych odrzucasz wierząc w inne "prawdziewe fragmenty zakłamanych Ewangelii".
                    • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:04
                      strikemaster napisał:

                      > Mam merytoryczne powody, by się upierać.

                      A jakież to?
                      Ja się nie upieram, bo nie ma powodu, aby wierzący bronili przede mną boga żydowskiego.
                      Gdyby chcieli go bronić musieliby bronić wtedy mojego Boga ;).
                      Albo musieliby odmówić Bogu boskości...

                      > Myślisz, że się przestraszę?

                      Nie, ale oni wykorzystają Twoje argumenty dla obrony swojego boga.
                      Dodajmy żydowskiego boga.

                      > Ich władza, przy władzy boskiej podobno i tak nie ma znaczenia.

                      Zgadza się, ale Jezus - Bóg wcale nie chciał z nimi walczyć ich metodami.
                      Mordować ich nie mógł, ani wykorzystać siły jako Bóg.
                      Co mógł zrobić?

                      > Moim ojcem nie był. BTW to ciekawe, że o Bogu wyrażasz sie w czasie przeszłym. > :)

                      Skoro mówimy o Jezusie, który został w czasie przeszłym ukrzyżowany to na potrzeby tej dyskusji wyrażam się o Nim w czasie przeszłym ;).
                      Jezus - Bóg był i jest.

                      > A mimo to miejscowa kohorta go nie broniła? Zamiast tego legioniści wykonali wy> rok, nie sądzisz, że coś tu nie gra?

                      Ależ to zostało znakomicie wyjaśnione ;).
                      Jezus został oskarżony niesłusznie o bunt, bo kapłani przestraszyli Piłata.
                      Jezus został więc zamordowany przez tych, o których interesy dbał.

                      > A to stąd ten czas przeszły. Bóg się ześmiertelnił i już go nie ma, a podobno t> aki wieczny miał być.

                      Bóg stał się człowiekiem wtedy gdy 2 tysiące lat temu został ukrzyżowany.
                      Ale i tak jest wieczny.

                      > Jezus podobno po śmierci zmartwychwstał. Nie mógł więc być jedynym bogiem. Umar> ł i nie miałby go kto wskrzesić, gdyby nie istniała przynajmniej jeszcze jedna > istota boska (Nehsa????).

                      Teraz Ty odmawiasz boskości Bogu ;).
                      Na co była komu istota, która wskrzesiła Jezusa - Boga?
                      Sam to zaplanował...
                      Miał nie żyć tylko 3 dni.
                      Po tych trzech dniach poszedł do nieba.

                      > Gdybyśmy szli Twoim tokiem myślenia, musielibyśmy założyć, że Jezus, jako Bóg
                      p> ostanowił stać się człowiekiem, świadomy tego, że z tego powodu umrze, czyli by> ł samobójcą. Albo wiedział, ze istnieje jeszcze jeden bóg, który na pewno go ws> krzesi, w tym przypadku sobie zakpił.

                      Jezus - Bóg doskonale wiedział, że umrze tylko na trzy dni.
                      Zatem co to za samobójstwo?

                      > Nie był wszechwiedzący? Gdyby był, albo gdyby był chociaż Stwórcą człowieka,
                      wi> edziałby, że jego samobójstwo jest daremne, ludzie nadal będą cierpieć,

                      Dał ludziom wskazówki jak mają żyć, ale nic więcej z miłości do nich zrobić nie mógł, bo musiałby niektórych ukarać.
                      Oni sami mieli zrozumieć, co znaczy, że Bóg nikogo nie wybiera i że talentów marnować nie wolno...

                      > nie wsp> ominając o przykrym fakcie, że ludzie cierpieli i cierpią z powodu niedostatecz>nych zasobów dóbr konsumpcyjnych (których jako Bóg nam poskąpił), oraz szerzący> ch się chorób (kttórych jako Bóg zesłał nam w nadmiarze). Boska schoizofernia - > reaktywacja?

                      Cierpią, bo nie zrozumieli, że są odpowiedzialni za innych.
                      Gdyby talentów nie marnowali i nie walczyli z lepszymi od siebie świat wyglądałby inaczej.
                      To na własnym przykładzie pokazał im Bóg.
                      I tych błędów już mieli nie popełniać.
                      Jednak nie uwierzyli, że Bóg ich wszystkich tak samo kocha.
                      Teraz też nie wierzą dlatego mają do Boga pośredników, których Bóg i tak nie wybrał.
                      A Ty się dziwisz prymitywnym ludziom? ;)

                      > Doświadczenie uczy, że Jezus niczego ludzi nie nauczył.

                      Owszem nauczył.
                      Nauczył jak na ziemi stworzyć niebo.

                      > I jeszcze jedno, wkradł nam się tu nehsizm.

                      Zupełnie bez powodu, bo nehsa co innego głosi .

                      > Wierzysz w istnienie i boskość Jezu> sa. Jedynym źródłem opisującym ww. cechy jest Biblia. Ale równocześnie w Boblii > napisano, że Jezus był synem Boga, nie samym bogiem (chociaż te kwestie strasz> nie zagmatwano), czyli częśćtekstów biblijnych odrzucasz wierząc w inne "prawdz> iewe fragmenty zakłamanych Ewangelii".

                      Odrzucam o wiele więcej.
                      Zostawiłam tylko jedno zdanie: " Bóg jest ojcem wszystkich ludzi i tak samo wszystkich kocha "
                      To już wystarczy, aby uznać, że to Jezus jest samym Bogiem.
                      Jeszcze tylko uwaga.
                      Jak naprawdę na imię miał Bóg, gdy zstąpił na ziemię nie wiemy.
                      Nie wiemy też skąd przybył, bo poznajemy Go gdy był dorosły.
                      To Żydzi zamotali wszystko, aby Jezusa wykorzystać do swoich potrzeb.
                      I sami się ukarali.
                      Stworzyli religię, które niszczyły Żydów, bo z Boga nie da się kpić...
                      Jezus - Bóg nic nie robi.
                      Pozwala ludziom by na własnej skórze poczuli efekty tego, co robią...
                      • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:32
                        > A jakież to?

                        Takie, że Jego biblijna definicja jest wewnętrznie sprzeczna, bo nie można być jednocześnie idealnym, wszechwiedzącym, wszechmogącym, reprezentować dobro i stworzyć anioła, o którym się wie, że się zbuntuje i będzie przeszkadzał. Nie można wtedy też stworzyć na swój obraz i podobieństwo człowieka, który nie jest idealny i dobry, od samego początku zajmuje się pożeraniem zakazanych owoców. Cechy te są więc sprzeczne z Jego czynami (ktore wchodzą w skład definicji). Innej definicji chrześcijańskiego Boga nie ma, i być nie może, bo wtedy nie byłby to Bóg chrześcijański. A co do innych bogów, tylku już okazało się fikcją, choćby poprzez odkrycie, że burzy nie wywołuje Thor, na Olimpie nie urzęduje Zeaus itd., że wymyślanie, a następnie rozpatrywanie kolejnych bogów na zasadzie "przecież jakim musi być" nie ma żadnego sensu. Pogódźcie się wreszcie z brutalną prawdą, nie musi.

                        > Gdyby chcieli go bronić musieliby bronić wtedy mojego Boga ;).

                        Nie musieliby, Twój jest inny. To zupełnie nowa postać mitologiczna, podobnie jak bóg nehsiański, czy Absolut w wierze w Inteligentny Projekt.

                        > Albo musieliby odmówić Bogu boskości...

                        Nie ma po co odmawiać, sama napisałaś, że się jej zrzekł, abdykował żeby popełnic samobójstwo.

                        > Nie, ale oni wykorzystają Twoje argumenty dla obrony swojego boga.
                        > Dodajmy żydowskiego boga.

                        Oni? Ci, którzy przylatują z MArsa żeby porywać i gwałcić ludzi? :)
                        Nie ma "onych", jesteśmy tylko my.

                        > Zgadza się, ale Jezus - Bóg wcale nie chciał z nimi walczyć ich metodami.

                        Wolał się pochlastać, jak zobaczył swoje dzieło - człowieka? Czyli do ideały i wszechwiedzy też mu daleko? A może mu mocy przerobowych zabrakło? :)

                        > Mordować ich nie mógł, ani wykorzystać siły jako Bóg.
                        > Co mógł zrobić?

                        Nie tworzyc zła.

                        > Jezus został oskarżony niesłusznie o bunt, bo kapłani przestraszyli Piłata.
                        > Jezus został więc zamordowany przez tych, o których interesy dbał.

                        Tak też się w polityce zdarza.

                        > Bóg stał się człowiekiem wtedy gdy 2 tysiące lat temu został ukrzyżowany.
                        > Ale i tak jest wieczny.

                        W naszej (niektórych) pamięci, chyba. Jak umarł, to go nie ma. Chyba, ze zmartwychwstał, ale do tego potrzebny by był przynajmniej jeden dodatkowy bóg, a podobno chrześcijaństwo to monoteizm.

                        > Na co była komu istota, która wskrzesiła Jezusa - Boga?

                        Jezusowi by się bardzo przydała, do resuscytacji.

                        > Sam to zaplanował...

                        Czyli robił sobie jaja z publicznej egzekucji?

                        > Po tych trzech dniach poszedł do nieba.

                        Gdzie znajduje się niebo?

                        > Jezus - Bóg doskonale wiedział, że umrze tylko na trzy dni.
                        > Zatem co to za samobójstwo?

                        W takim przypadku to zgrywa. Niezły żartowniś z Niego. :)

                        > Dał ludziom wskazówki jak mają żyć, ale nic więcej z miłości do nich zrobić nie
                        > mógł, bo musiałby niektórych ukarać.

                        Ukarał ludzi tworząc zło, zsyłając choroby i programując do zbyt szybkiego rozrodu.

                        > Oni sami mieli zrozumieć, co znaczy,

                        Czyli marnym Stwórcą był. Nie przewidział, ze nie zrozumieją. Chociaż nie jestem bogiem, nawet wszechwiedzy mi brakuje, to gdy coś projektowałem (a trochę mi się zaprojektować zdarzyło), wiedziałem, czego od zaprojektowanej instalacji oczekiwać, Bóg, przy całej swej wszechwiedzy i wszechmocy tego talentu nie posiada i robi knoty. Brakorób zwykły.

                        > Cierpią, bo nie zrozumieli, że są odpowiedzialni za innych.

                        Czyli człowiek to wyrób wadliwy. Do kogo należy zgłaszac roszczenia regulują procedury reklamacyjne.

                        > Gdyby talentów nie marnowali i nie walczyli z lepszymi od siebie świat wyglądał
                        > by inaczej.
                        > To na własnym przykładzie pokazał im Bóg.

                        Pokazał nam Bóg, jak umierać mamy. :) Problem w tym, że on to robił dla żartu, my umieramy na prawdę.

                        > I tych błędów już mieli nie popełniać.

                        A dlaczego wcześniej popełniali. Znowu odpowiedzialność Stwórcy z tytułu reklamacji wadliwego wyrobu.

                        > Jednak nie uwierzyli, że Bóg ich wszystkich tak samo kocha.

                        Bo nie ma do tego żadnych podstaw. Jedni mają życie jak marzenie, inni od wczesnego dzieciństwa są głodni, schorowani, rodzice im umierają zaraz po porodzie i ogólnie wszystko mają do doopy.

                        > Owszem nauczył.
                        > Nauczył jak na ziemi stworzyć niebo.

                        A w kontakt z tym niebem wchodzimy każdego ranka włączając TV, gdzie pokazują, kto kogo zamordował, torturował, okradł i oszukał.

                        > Zostawiłam tylko jedno zdanie: " Bóg jest ojcem wszystkich ludzi i tak samo wsz
                        > ystkich kocha "

                        Czyli nehsizm w czystej postaci. Sama sobie zdecydowałaś, co w "zakłamanych Ewangeliach" jest prawdą i myślisz, że to dobre uzasadnienie dla głoszonych tez. Nie jest dobre, bo nie jesteś obiektywna.

                        > To już wystarczy, aby uznać, że to Jezus jest samym Bogiem.

                        Nehsa byłby z Ciebie dumny. :)

                        > To Żydzi zamotali wszystko, aby Jezusa wykorzystać do swoich potrzeb.

                        A może nie istniał wcale? Może go stworzyli dla swoich potrzeb?

                        > Stworzyli religię, które niszczyły Żydów, bo z Boga nie da się kpić...

                        Jakoś idzie mi to nadzwyczaj dobrze, szczególnie w duecie z Tobą. :)

                        > Jezus - Bóg nic nie robi.

                        To za co mu, kuźwa płacimy własnym cierpieniem??? Nierób nadprzyrodzony. Najpierw stworzył nm całe zło, choróbska głód i inne atrakcje, a potem zajada sie chipsami oglądając, jak się męczymy?

                        > Pozwala ludziom by na własnej skórze poczuli efekty tego, co robią...

                        Błąd, tego, co On zrobił.
                        • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 20:28
                          strikemaster napisał:

                          > Takie, że Jego biblijna definicja jest wewnętrznie sprzeczna, bo nie można być
                          > jednocześnie idealnym, wszechwiedzącym, wszechmogącym, reprezentować dobro i
                          st> worzyć anioła, o którym się wie, że się zbuntuje i będzie przeszkadzał.

                          Oczywiście, że biblijna definicja jest sprzeczna, ale komu to wtedy przeszkadzało?
                          Jak ktoś się buntował przeciwko takiemu rozumowaniu to zostawał ukarany ( przykładnie ).
                          A zawsze można było na niego winę zrzucić, bo a to powodzie, a to burza, a to zarazy.
                          Te same metody stosowano przy polowaniu na czarownice i wcale nie talk dawno temu ;).

                          Nie moż> na wtedy też stworzyć na swój obraz i podobieństwo człowieka, który nie jest
                          id> ealny i dobry, od samego początku zajmuje się pożeraniem zakazanych owoców.

                          Toż właśnie nie chodziło o to, aby przedstawić prawdziwego Boga.
                          W ST chodziło o ukazanie, dlaczego ludzie muszą być posłuszni kapłanom.
                          To oni aby trzymać w ryzach ludzi wymyślali historie, które ukazywały czym grozi nieposłuszeństwo bogu.
                          Dopiero Jezus mówił czym grozi.
                          Niczym na tym świecie, oprócz tego, że ukarane zostaną kolejne pokolenia, ale po śmierci i tak wszyscy do nieba pójdą.

                          > Cec> hy te są więc sprzeczne z Jego czynami (ktore wchodzą w skład definicji). Innej
                          > definicji chrześcijańskiego Boga nie ma, i być nie może, bo wtedy nie byłby to
                          > Bóg chrześcijański.

                          Bóg chrześcijański to bóg żydowski czyli nie ten, o którym mówił Jezus.
                          A że Jezus mówił o sobie to Bóg był wcale inny.
                          To Jezus miał cechy Boga.
                          I takie mają ludzie, którzy nie dają się zmanipulować religiom.

                          > A co do innych bogów, tylku już okazało się fikcją, choćby > poprzez odkrycie, że burzy nie wywołuje Thor, na Olimpie nie urzęduje Zeaus it> d., że wymyślanie, a następnie rozpatrywanie kolejnych bogów na zasadzie "przec> ież jakim musi być" nie ma żadnego sensu. Pogódźcie się wreszcie z brutalną pra> wdą, nie musi.

                          A to lepiej wzorem uczonych rozkładać ręce i mówić " tak musiało być " " bo nieprzewidziane okoliczności ".
                          To już bardziej przekonujące jest: " bóg tak chciał ;).
                          I wtedy nic nie trzeba robić, a za mądrego się uchodzi ;).

                          > Nie musieliby, Twój jest inny. To zupełnie nowa postać mitologiczna, podobnie j> ak bóg nehsiański, czy Absolut w wierze w Inteligentny Projekt.

                          Bóg, o którym ja mówię właśnie jest inny niż nehsiański ;).
                          Jakiś tam absolut czy coś innego to nie Bóg.
                          Nie wiemy od Jezusa jak powstał świat.
                          On o tym nie mówił, bo ta wiedza jest niepotrzebna nikomu, chyba po to, aby zajmować się pozorną pracą.
                          Ludzie mają się interesować jak ocalić świat.
                          Ci, co za bardzo się interesują jak powstał świat nie interesują się wcale jak go ocalić.

                          > Nie ma po co odmawiać, sama napisałaś, że się jej zrzekł, abdykował żeby popełn> ic samobójstwo.

                          No jakże był abdykował na jakiś czas.
                          Poza tym i tak ani wcześniej ani później nic nie robił.
                          Więc na czym to abdykowanie polega? ;).

                          > Oni? Ci, którzy przylatują z MArsa żeby porywać i gwałcić ludzi? :)
                          > Nie ma "onych", jesteśmy tylko my.

                          Oni to ci, z których poglądami się nie zgadzasz czyli wierzący w boga.
                          Twoje argumenty by wykorzystali tak samo jak wykorzystali argumenty o tym, że człowiek od małpy pochodzi.
                          I to wcale boskości ich bogu nie ujęło...

                          > Wolał się pochlastać, jak zobaczył swoje dzieło - człowieka? Czyli do ideały i
                          > wszechwiedzy też mu daleko? A może mu mocy przerobowych zabrakło? :).

                          Napisałam już, że Bóg nie reaguje.
                          Nie wiemy ile razy zjawiał się na świecie, aby nauczać ludzi, bo tylko Żydzi o Nim napisali, aby Go wykorzystać do swoich potrzeb...

                          > Nie tworzyc zła.

                          Ależ On zła nie stworzył.
                          Zło stworzyły religie, bo ich przywódcy nie wierzą w Boga.

                          > Tak też się w polityce zdarza.

                          To było polityczne zagranie kapłanów ;).

                          > W naszej (niektórych) pamięci, chyba. Jak umarł, to go nie ma. Chyba, ze zmartwychwstał, ale do tego potrzebny by był przynajmniej jeden dodatkowy bóg, a podo> bno chrześcijaństwo to monoteizm.

                          Nie ma potrzeby, aby jeden bóg drugiego wskrzeszał.
                          Tak jak nie było potrzeby, aby jeden bóg drugiego stwarzał ;).

                          > Jezusowi by się bardzo przydała, do resuscytacji.

                          Ale to bez sensu...

                          > Czyli robił sobie jaja z publicznej egzekucji?

                          Nie, pokazał ludziom, że ukrzyżowali Boga, którego czczą ;).
                          Ale powiedział im też, że nie mają powodu, aby obawiać się za to kary.
                          Mają tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość, aby nikt nigdy już nie cierpiał.

                          > Gdzie znajduje się niebo?

                          Nie wiem, ale po śmierci się dowiem, Ty też ;).
                          Ta wiedza teraz nie jest mi potrzebna.

                          > W takim przypadku to zgrywa. Niezły żartowniś z Niego. :).

                          Nie zgrywa.
                          Pokazał ludziom, aby zastanowili się na przyszłość kogo chcą osądzać i karać.
                          Bo może się okazać, że osądzili samego Boga...

                          > Ukarał ludzi tworząc zło, zsyłając choroby i programując do zbyt szybkiego rozr> odu.

                          Ani zła Bóg nie stworzył ani chorób nie zsyła, a z tym zbyt szybkim rozrodem to nie wiem, co masz na myśli.
                          Dzieci w ogóle nie musi być...

                          > Czyli marnym Stwórcą był. Nie przewidział, ze nie zrozumieją.

                          Przewidział, że kiedyś zrozumieją.
                          Po prostu nie będą mieć innego wyjścia ;).
                          Zostawił ludziom wolną wolę, kiedy sami będą chcieli to zrozumieć...

                          > Chociaż nie jeste> m bogiem, nawet wszechwiedzy mi brakuje, to gdy coś projektowałem (a trochę mi > się zaprojektować zdarzyło), wiedziałem, czego od zaprojektowanej instalacji oc> zekiwać, Bóg, przy całej swej wszechwiedzy i wszechmocy tego talentu nie posiad> a i robi knoty. Brakorób zwykły.

                          Bóg dał Ci rozum, abyś mógł projektować instalacje.
                          Ale instalacja to nie człowiek.
                          Ona nie myśli i nie czuje ;).
                          Bóg to w projekcie uwzględnił...

                          > Czyli człowiek to wyrób wadliwy. Do kogo należy zgłaszac roszczenia regulują pr> ocedury reklamacyjne.

                          Mnożyli się jak chcieli.
                          Bóg nie interweniował, więc jak można zgłaszać do Niego pretensje?
                          Kolejne pokolenia dopiero cierpią.

                          > Pokazał nam Bóg, jak umierać mamy. :) Problem w tym, że on to robił dla żartu,
                          > my umieramy na prawdę.

                          Pokazał nam Bóg jak żyć mamy.
                          Skąd wiesz, czy przy tym polowaniu na lepszych od siebie religianci nie uśmiercili kogoś, kto wynalazłby sposób na to, aby nie umierać? ;).

                          > A dlaczego wcześniej popełniali. Znowu odpowiedzialność Stwórcy z tytułu reklam> acji wadliwego wyrobu.

                          Bo byli mniej oświeceni.
                          Rozwijali się i rozwijają.
                          Ważne, aby w kierunku dobra, ale to pewne nie jest...

                          > Bo nie ma do tego żadnych podstaw. Jedni mają życie jak marzenie, inni od wczes> nego dzieciństwa są głodni, schorowani, rodzice im umierają zaraz po porodzie i > ogólnie wszystko mają do doopy.

                          Ale za to odpowiadają wcześniejsze pokolenia.
                          Skoro na potomkach im nie zależało...

                          > A w kontakt z tym niebem wchodzimy każdego ranka włączając TV, gdzie pokazują,
                          > kto kogo zamordował, torturował, okradł i oszukał.

                          Nauka Jezusa wypaczona został i to są tego skutki.
                          Po 2 tysiącach lat stosowania nauk Jezusa nie wiedziałbyś, co znaczy: okraść, oszukać. torturować czy zamordować...

                          > Czyli nehsizm w czystej postaci. Sama sobie zdecydowałaś, co w "zakłamanych
                          Ewa> ngeliach" jest prawdą i myślisz, że to dobre uzasadnienie dla głoszonych tez. N> ie jest dobre, bo nie jesteś obiektywna.

                          Prawdą jest tylko miłość Boga do ludzi.
                          Taka sama w stosunku do wszystkich...

                          > Nehsa byłby z Ciebie dumny. :)

                          Wcale nie jest :(
                          Moja nauka w ogóle mu się nie podoba...
                          • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 24.09.10, 18:44
                            > Oczywiście, że biblijna definicja jest sprzeczna, ale komu to wtedy przeszkadza
                            > ło?

                            Teraz też większosci to nie przeszkadza. I co w związku z tym?

                            > Niczym na tym świecie, oprócz tego, że ukarane zostaną kolejne pokolenia, ale p
                            > o śmierci i tak wszyscy do nieba pójdą.

                            Do tego (z wyjątkiem pójścia do nieba, które jest chciejstwem, nie faktem) Jezus nie jest potrzebny, czyli można tutaj zastosować Argument Kalam :) i nie mnożyć niepotrzebnie bytów nadprzyrodzonych.

                            > A że Jezus mówił o sobie to Bóg był wcale inny.
                            > To Jezus miał cechy Boga.

                            Jakie to cechy?

                            > I takie mają ludzie, którzy nie dają się zmanipulować religiom.

                            Czyli bogów na świecie jest na pęczki. Zaraz, czy Ty przypadkiem nie jesteś satanistką? :)

                            > A to lepiej wzorem uczonych rozkładać ręce i mówić " tak musiało być " " bo nie
                            > przewidziane okoliczności ".
                            > To już bardziej przekonujące jest: " bóg tak chciał ;).

                            Zależy, dla kogo. ja wolę tą pierwszą opcję, brzmi sensowniej.

                            > Bóg, o którym ja mówię właśnie jest inny niż nehsiański ;).

                            Opiera się na wybranych przez Ciebie i ogłoszonych (również przez Ciebie) prawdziwymi fragmentach podobno strasznie zakłamanych ksiąg. W tym sensie jest jak najbardziej nehsiańskie. Chyba zdajesz sobie sprawę, że odpowiednio dobierając "prawdziwe fragmenty zakłamanych ksiąg" można uzasadnić dowolną tezę?

                            > No jakże był abdykował na jakiś czas.
                            > Poza tym i tak ani wcześniej ani później nic nie robił.

                            Wiec z czego abdykował?

                            > Poza tym i tak ani wcześniej ani później nic nie robił.

                            Skąd więc wiesz o Jego istnieniu?

                            > Nie wiemy ile razy zjawiał się na świecie, aby nauczać ludzi, bo tylko Żydzi o
                            > Nim napisali, aby Go wykorzystać do swoich potrzeb...

                            Czyli wysoce prawdopodobnym jest, ze nie pojawił się ani razu. Został od początku do końca wymyślony przez Żydów dla ich celów politycznych.

                            > Twoje argumenty by wykorzystali tak samo jak wykorzystali argumenty o tym, że c
                            > złowiek od małpy pochodzi.

                            To nie ja mam problem, tylko oni. Bo człowiek od małpy nie pochodzi, ma tylko wspólnego przodka.

                            > Tak jak nie było potrzeby, aby jeden bóg drugiego stwarzał ;).

                            Wiec skąd się wziął Bóg? Stworzył się nam, jak baron Munhausen? :)

                            > Ależ On zła nie stworzył.

                            Więc pojawia się kluczowe pytanie, kto stworzył zło?

                            > To było polityczne zagranie kapłanów ;).

                            Starcie polityków. Taka debata wyborcza.

                            > Mnożyli się jak chcieli.
                            > Bóg nie interweniował, więc jak można zgłaszać do Niego pretensje?

                            Czy Bóg stworzył człowieka?

                            > Przewidział, że kiedyś zrozumieją.

                            Ale nie przewidział, kiedy, po czym dał się zabić myśląc, że to już? Cos nie tak z jego możliwościami.

                            > Nie wiem, ale po śmierci się dowiem, Ty też ;).
                            > Ta wiedza teraz nie jest mi potrzebna.

                            Widzisz, jak się ograniczasz w swojej chęci poznania? Pomyśleć, że trochę wyżej się chełpiłaś, jaka jesteś niezmanipulowana religią? :P

                            > Nie, pokazał ludziom, że ukrzyżowali Boga, którego czczą ;).

                            A gdy tłum zasmakował boskiej krwi zaczął krzyczeć "jeszcze!, jeszcze!".

                            > Ale powiedział im też, że nie mają powodu, aby obawiać się za to kary.

                            JAsne, rozdaje nagriody za najbardziej widowiskową egzekucję. :)

                            > Ani zła Bóg nie stworzył ani chorób nie zsyła, a z tym zbyt szybkim rozrodem to
                            > nie wiem, co masz na myśli.

                            Myśllisz, ze człowiek, szczególnie w pierwotnej wersji, sam sobie choroby stworzył?

                            > Ale instalacja to nie człowiek.

                            Za to człowiek to instalacja, troche bardziej rozbudowana niż to, co sam projektowałem.

                            > Ona nie myśli i nie czuje ;).

                            Jeszcze. Do tego trzeba jeszcze trochę technologie udoskonalić. Za to niedawno brytyjskim naukowcom udało się stworzyc od podstaw żywy organizm. Mieszając odpowiednie odczynniki stworzyli żywą, rozmnażającą się komórkę z własnym, zupełnie sztucznym DNA. Nie jest to organizm transgenetyczny, a cos stworzonego całkowicie od początku. Może w przyszłości tego typu organizmy stana się czującymi, a nawet myślącymi elementami maszyn?

                            > Prawdą jest tylko miłość Boga do ludzi.

                            Czym się ta miłość objawia?

                            > Moja nauka w ogóle mu się nie podoba...

                            Sprawia wrażenie, jakby każda nauka mu się nie podobała, choćby dlatego, że podważa wyjątkowo naciągane podstawy jego religii.

                            > Ale za to odpowiadają wcześniejsze pokolenia.

                            A nazywamy to boską sprawiedliwością i miłością.
                        • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 20:43
                          strikemaster napisał:

                          > A może nie istniał wcale? Może go stworzyli dla swoich potrzeb?

                          Bóg istniał i istnieje.
                          Ale Żydzi stworzyli fałszywy obraz boga dla swoich potrzeb.
                          Zauważ, że to wszystko już było w ST: pokłon zamiast trzech mędrców królowej Saby wybrańcowi bożemu, którego dopiero niewybrana kobieta pouczyła o przyszłości, bo ten najmądrzejszy na świecie tego daru nie miał...
                          Kolejny przykład: Jan Chrzciciel jak Izaak i cuda towarzyszące narodzeniu ;).
                          To działało na wyobraźnię Żydów.
                          Na moją niekoniecznie...

                          > Jakoś idzie mi to nadzwyczaj dobrze, szczególnie w duecie z Tobą. :).

                          Czy ja wiem?
                          Ja nie kpię z Boga, a Ty tylko nie rozumiesz, co oznacza doskonała miłość Boga...

                          > To za co mu, kuźwa płacimy własnym cierpieniem??? Nierób nadprzyrodzony.

                          My płacimy za błędy naszych przodków.
                          A to nie jest cena, której Bóg od nas oczekuje.

                          > Najpie> rw stworzył nm całe zło, choróbska głód i inne atrakcje, a potem zajada sie
                          chi> psami oglądając, jak się męczymy?

                          Niczego nam nie stworzył.
                          Jedni ludzie drugim stworzyli piekło na ziemi powołując się na boga Żydów.
                          Powołując się na Jezus - Boga stworzyliby niebo na ziemi.
                          Myśleli, że Boga oszukają.
                          Nie oszukali...

                          > Błąd, tego, co On zrobił.

                          Niczego nie zrobił.
                          Dał ludziom wolną wolę...
                          • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 24.09.10, 18:51
                            > Bóg istniał i istnieje.

                            Bo tak!!! :)

                            > Ale Żydzi stworzyli fałszywy obraz boga dla swoich potrzeb.

                            Ty stworzyłaś inny, również fałszywy. Dla swoich potrzeb. :)

                            > Na moją niekoniecznie...

                            Na Twoją podziałało coś innego. Dla każdego cos miłego. :)

                            > Czy ja wiem?
                            > Ja nie kpię z Boga, a Ty tylko nie rozumiesz, co oznacza doskonała miłość Boga.

                            A Ty nie chcesz mi tego wyjaśnić.

                            > My płacimy za błędy naszych przodków.
                            > A to nie jest cena, której Bóg od nas oczekuje.

                            Wraca podstawowe pytanie, czy Bóg stworzył człowieka? Jak odpowiesz, podyskutujemy dalej.

                            > Jedni ludzie drugim stworzyli piekło na ziemi powołując się na boga Żydów.
                            > Powołując się na Jezus - Boga stworzyliby niebo na ziemi.

                            Prosty chwyt marketingowy.

                            > Niczego nie zrobił.
                            > Dał ludziom wolną wolę...

                            Nie mógł dać. Tworzył nas na swoje podobieństwo. Musiał więc w nas zaprogramować zastaw reakcji na poszczególne bodźce (bo ilość spotykanych wśród ludzi reakcji jest ograniczona), ponadto jako wszechcośtam cośtam powinien umieć przewidziec skutki takiej a nie innej konstrukcji człowieka (tak fizycznej, jak i psychicznej). Tłumaczenie się wolną wolą jest kompletnie nieuzasadnione, od twórcy wymaga się, by przewidywał skutki działania swoich wynalazków.
                            • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 24.09.10, 21:16
                              strikemaster napisał:
                              "Lubisz pyskówki, to FAKT OCZYWISTY. Ja nie lubię, wiec nie chce mi się więcej na twój chory bełkot odpowiadać. Żegnam pana."

                              ** *Ale wcześniej strikemaster m.in., był napisał: "Boga nie ma."

                              strikemaster!
                              1./ Ludzie cudów nie czynili, nie czynią, i nie będą czynić.

                              O tym, że Syn-Bóg ŚWIATŁOŚĆ, przed ponad dwoma tysiącami lat przyszedł na świat, świadczyły cuda, które Nauczyuciel-Bóg czynił, czego świadkami było tysiące ludzi.
                              O faktach czynienia cudów, donieśli nam Jego Uczniowie - autorzy pierwszej i jedynej Ewangelii, a Ich świadectwa, kategorycznie potwierdzili ówcześni żydowscy nauczeni w piśmie, czyli ówcześni żydowcy kapłani, autorzy pierwszej wersji Czterech Ewangelii.

                              2./ O tym, że każdy z nas, jest z mocy stworzenia zobowiązany do wzajemnie życzliwej, równoprawnej, międzyludzkiej współpracy, czyli do solidarności, powiadamiają słowa Nauki Ojca(Boga), które przetrwały w Ewangelii św. Łukasza 17/7-10.
                              Solidarność, jest obowiązującym, minimalnie sprawiedliwym wzorcem postępowania.

                              A co jest dowodem, że jest to minimalnie sprawiedliwy wzorzec postępowania?

                              Dowodem, świadczącym o tym, że solidarność, obowiązujący wzorzec postępowania, jest wzorcem sprawiedliwym, jest skutek, następstwo posłuszeństwa temu wzorcowi, którym to skutkiem, jest POKÓJ - dowód sprawiedliwości postępowania.

                              A co jest dowodem, nosicielstwa przez nas, czyli zobowiązania nas do solidarności?

                              strikemaster!
                              Niezaprzeczalnym dowodem, zobowiązania nas z mocy stworzenia do solidarności, jest uniezależnienie solidarnego postępowania, solidarnej współpracy, OD NASZEJ WOLI.
                              Gdybyśmy nie byli NOSICIELAMI powinności solidarności, to od nas, od NASZEJ WOLI zależałby wybór jakości postępowania.

                              Robilibyśmy to, każdy z nas, co byśmy chcieli, na co by nam przyszła ochota, i z tego powodu nie ponosilibyśmy odpowiedzialności.

                              Ale, ponieważ jesteśmy nosicielami precyzyjnie określonego postępowania, czyli powinności solidarności, to ponosimy współodpowiedzialność=karę, za każdy niesprawiedliwy czyn, czyli czyn gorszej jakości.
                              I jest oczywistym, że ten fakt, jest bezpośrednim dowodem zależności naszego bycia człowiekiem, ludźmi, od Stwórcy(Boga).

                              Uniezależnienie KARY, od woli człowieka, jest DOWODEM podporządkowania, tym samym zależności - strikemaster.

                              strikemaster!
                              To ty, zamiast kontrargumentów, podajesz bezsensowne, godne pyskacza brednie, i zarzucasz mi bełkot.
                              Ty, poprostu nie pojmujesz dziejącej się rzeczywistości. I o co mnie oskarżasz? O to, że tak się dzieje? Przecież to Quźwa, nie zależy odemnie.
                              • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 25.09.10, 06:29
                                strikemasterowi w odpowiedzi! (uzupełnienie)

                                Jaki wniosek, wynika z faktu uniezależnienia powinności solidarności od człowieka?

                                Z faktu uniezależnienia powinności solidarności od człowieka, wynika wniosek, że to nie my, ludzie stanowimy o tym, co jest sprawiedliwe, a co jest niesprawiedliwe.

                                A ja błędnie napisałem w poście:
                                "Gdybyśmy nie byli NOSICIELAMI powinności solidarności, to od nas, od NASZEJ
                                > WOLI
                                zależałby wybór jakości postępowania
                                .

                                A powinienem napisać:
                                Gdybyśmy nie byli NOSICIELAMI powinności solidarności, to od nas, od NASZEJ
                                > WOLI zależałby wybór jakości postępowania sprawiedliwego.
                                .

                                Czyli ustalenie, ustanowienie minimalnej miary sprawiedliwości, zatem wszelkich miar sprawiedliwości, wszelkiego prawa.

                                Ale to stanowienie o miarach sprawiedliwości, nie leży w naszej, ludzkiej kompetencji.

                                I dalej, popełniłem również durny błąd, bo napisałem:
                                Uniezależnienie KARY, od woli człowieka, jest DOWODEM podporządkowania, tym
                                > samym zależności - strikemaster.


                                A powinienem napisać:
                                "Uniezależnienie MIARY SPRAWIEDLIWOŚCI, od woli człowieka, jest dowodem podporządkowania, tym samym zależności - strikemaster."

                                Za błędy przepraszam.
                                • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 26.09.10, 10:53
                                  Dzięki inicjatywie religijnego, bałwochwalczego prostaka Jerzego Kropiwnickiego, i jego 1000 ogłupionych protagonistów, KATOLICKI NARÓD POLSKI, będzie świętował ŚWIENTO CZECH KRULI.

                                  Cóż się dziwić gawiedzi, która chce intronizować jednego króla, Jezusa.
                  • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:40

                    strikemaster m.in. napisał:
                    "Boga nie ma."

                    **A ja, nehsa podałem strikemasterowi dowody świadczące o zależności bycia człowiekiem, od Stwórcy-Boga.
                    Dla przypomnienia podaję te dowody:
                    1. Dowodem stworzenia płci człowieka, jest FAKT redukcji tak u niewiasty, jak i u mężczyzny potrzeby rozmnażania się, czego dowodem jest brak rui=chcicy. Wskutek tej redukcji, akt współżycia płci człowieka w celu spłodzenia potomstwa, jest AKTEM WSPÓŁOFIARNYM PŁCI CZŁOWIEKA.

                    Zaprzecz temu, a jak nie potrafisz, "to nie pieprz trzy po trzy".

                    2. Dowodem stworzenia człowieka przez Stwórcę-Boga, jest FAKT obarczenia każdego człowieka nosicielstwem powinności=obowiązku solidarności, czyli życzliwej, równoprawnej, międzyludzkiej współpracy.
                    Dlatego minimalny, postrzegalny dowód tej wspołpracy, którym jest słowo z ust człowieka, jest zawsze dowodem POSŁUSZEŃSTWA SOLIDARNOŚCI, albo natychmiastową KARĄ za nieposłuszeństwo. Innej opcji nie ma.

                    Wyjaśniłem ci ten fakt, nie raz. Nie zareagowałeś.
                    Gdyby Stwórca-Bóg, nie obarczył cię tym obowiązkiem, twoje nieposłuszeństwo byłoby bezkarne.
                    Więc nie skacz pseudoateistyczna bido, szermując argumentami -" nie, bo nie".
                    • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:44
                      KRYTYKANTKO07!Każdy podąża taką drogą i w takich butach, aby było mu wygodnie.
                      Wybór należy do Ciebie.
                      Ja, do twoich wniosków, poglądów i opinii, nie będę się wtrącał.
                      • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:16
                        nehsa napisał:

                        > KRYTYKANTKO07!Każdy podąża taką drogą i w takich butach, aby było mu wyg
                        > odnie.> Wybór należy do Ciebie.
                        > Ja, do twoich wniosków, poglądów i opinii, nie będę się wtrącał.

                        Ale czemu?
                        Będę niepocieszona.
                        Boisz się moich poglądów? ;).
                        Tu nie wygodę chodzi.
                        Raczej o to, aby nie bronić tego z czym się walczy, bo to zakrawa na głupotę.
                        Ja postawiłam sobie pytanie z czym walczę i dlatego tego nie bronię.
                        Może czas, abyś i ty postawił sobie to pytanie.
                        Jeśli walczysz z klerem to ostatnią rzeczą, której potrzebujesz jest upieranie się przy dwóch bogach, z których jeden jest ojcem, a drugi posłusznym mu synem.
                        Takiego posłuszeństwa właśnie kapłani wymagają...
                        • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 21:15
                          krytykantka07 m.in. napisała:
                          "...Jeśli walczysz z klerem to ostatnią rzeczą, której potrzebujesz jest upieranie
                          > się przy dwóch bogach, z których jeden jest ojcem, a drugi posłusznym mu synem.
                          > Takiego posłuszeństwa właśnie kapłani wymagają..."

                          ** Ja nie walczę z klerem, i nie walczę z religią, tylko walczę z kontynuowanym w Polsce procesem upodlania ludzi, który jest kontynuowany w Polsce przez księży, wskutek psiego serwilizmu rządzących polskim społeczeństwem.

                          I ta moja walka, zmierza do tego, aby uświadomić upodlanym ludziom, tak przyczyny ich upodlenia, jak i skutki ich samoupodlania się w następstwie bierności, tolerowania bałwochwalczego kitu, którym są indoktrynowani.

                          Ale ty, tego nie rozumiesz. Podobnie ateiści.
                          • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 21:29
                            nehsa napisał:

                            > ** Ja nie walczę z klerem, i nie walczę z religią, tylko walczę z kontynuowa> nym w Polsce procesem upodlania ludzi, który jest kontynuowany w Polsce prz> ez księży, wskutek psiego serwilizmu rządzących polskim społeczeństwem.

                            Ach tak?
                            I w tej walce ma pomóc świadomość tego, że jeden bóg głosił słowa, które mu kazał inny bóg?
                            Jesteś pewien, że to dobra metoda, aby ludzi posłuszeństwa tym, którzy nie nie nie zasługują oduczyć?

                            > I ta moja walka, zmierza do tego, aby uświadomić upodlanym ludziom, tak przy
                            > czyny ich upodlenia, jak i skutki ich samoupodlania się w następstwie bierności
                            > , tolerowania bałwochwalczego kitu, którym są indoktrynowani.


                            No to sposób, który wymyśliłeś do tego nie zmierza.
                            Jednym daje władzę, a inni mają być posłuszni.
                            Szkoda, że tego nie rozumiesz...

                            > Ale ty, tego nie rozumiesz. Podobnie ateiści.

                            Za ateistów nie będę się wypowiadać.
                            Ale rozumiem, że sam sobie zamierzasz strzelić samobójczą bramkę.
                            Tylko w jakim celu?
                            Aby skończyć z tym, co cię drażni musiałbyś promować anarchizm.
                            A to ostatnia rzecz, którą chciałbyś robić ;).
                            Wszystko inne prowadzi do tego co już jest.
                            Zmienią się tylko osoby, a metody zostaną...
                            • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 21:52
                              krytykantko07!
                              Nie wtrącam się do twojej religii, teorii, opinii itp. Ale gwoli przyzwoitości, powinnaś podać, skąd wytrzasnęłaś tego Jezusa. Nie mnie, tylko czytelnikom twoich postów.
                              • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 22:01
                                nehsa napisał:

                                > Nie wtrącam się do twojej religii, teorii, opinii itp.

                                No i to właśnie mnie martwi, bo wolałabym, żebyś się wtrącał ;).
                                Ja do twojej religii, teorii i opinii się wtrącam ;).

                                > Ale gwoli przyzwoitości, > powinnaś podać, skąd wytrzasnęłaś tego Jezusa. Nie mnie, tylko czytelnikom two> ich postów.

                                Już chyba setki razy to wyjaśniłam, bo niemal w każdym wątku.
                                Od Żydów, którzy zniszczyli Jego naukę i którzy byli Jego wrogami.
                                A trzeba ci wiedzieć, że świadectwo wrogów więcej jest warte niż świadectwo przyjaciół ;).
                                • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 24.09.10, 06:48
                                  krytykantka07 napisała:
                                  że, "> nehsa napisał:
                                  > Nie wtrącam się do twojej religii, teorii, opinii itp."

                                  i krytykantka07 skomentowała:
                                  "> No i to właśnie mnie martwi, bo wolałabym, żebyś się wtrącał ;).
                                  > Ja do twojej religii, teorii i opinii się wtrącam ;)."

                                  i dalej z mojego postu przytoczyłaś:
                                  "> > Ale gwoli przyzwoitości, > powinnaś podać, skąd wytrzasnęłaś tego Je
                                  > zusa. Nie mnie, tylko czytelnikom two> ich postów."

                                  i krytykanka07 skomęciła:
                                  "> Już chyba setki razy to wyjaśniłam, bo niemal w każdym wątku.
                                  > Od Żydów, którzy zniszczyli Jego naukę i którzy byli Jego wrogami.
                                  > A trzeba ci wiedzieć, że świadectwo wrogów więcej jest warte niż świadectwo przyjaciół ;)."

                                  *** Komu, ty, tego rodzaju udzielasz rad? Napewno dobrze się czujesz?
                                  W setkach postów, we wszystkich moich wątkach, konsekwentnie informuję, że Cztery Ewangelie to sterta bredni, to kompilacja treści, czyli WIARYGODNYCH ŚWIADECTW NAUKI OJCA-BOGA sporzĄdzonych przez Uczniów Syna-Boga, i dodanych do tych ŚWIADECTW sterty bredni, których autorami są żydowscy nauczeni w piśmie, oraz katoliccy kapłani.

                                  Dlatego w Czterech Ewangeliach, znajdują się dwie wersje pochodzenia mistyfikatora Jezusa, twojego zabździanego bożka.

                                  Te kłamstwa, są tak prymitywne, że wręcz krzyczą - JESTEŚMY KŁAMSTWAMI!!!
                                  Ty, jak miliardy katolickich naiwniaków z uporem ograniczonego maniaka, te durne KŁAMSTWA
                                  powielasz, i ośmielasz się mi doradzać:
                                  (cytuję)
                                  " A trzeba ci wiedzieć, że świadectwo wrogów więcej jest warte niż świadectwo przyjaciół ;)" (koniec cytatu)

                                  Przeczytaj sobie swoje słowa sto razy przed lustrem. Może w końcu zaskoczysz.

                                  I, na zakończenie. W przeciwieństwie do ciebie, i katolickich parobków Judasza, od papieża poczynając, od których twoje brednie niewiele się różnią, ja, nehsa, rozpowszechniam WIARYGODNE ŚWIADECTWA NAUKI WSZECHMOGĄCEGO OJCA.

                                  Ale w polskiej części mitycznego piekła, nie ma diabłów, bo zastępują tych diabłów rodacy płci obojga, którzy każdego, kto tylko spróbuje wychylić głowę z piekielnego kotła, natychmiast wciągają go do tego kotła spowrotem.
                                  • krytykantka07 czytaj ze zrozumieniem nehso! 24.09.10, 10:13
                                    nehsa napisał:

                                    > *** Komu, ty, tego rodzaju udzielasz rad? Napewno dobrze się czujesz?

                                    Zapewniam, że znakomicie.

                                    > W setkach postów, we wszystkich moich wątkach, konsekwentnie informuję,
                                    > że Cztery Ewangelie to sterta bredni, to kompilacja treści, czyli WIARYGODNYCH
                                    > ŚWIADECTW NAUKI OJCA-BOGA sporzĄdzonych przez Uczniów Syna-Boga, i dodanych
                                    > do tych ŚWIADECTW sterty bredni
                                    , których autorami są żydowscy nauczeni w pi> śmie, oraz katoliccy kapłani.

                                    A ja w setkach moich postów konsekwentnie informuję, że czterech ewangelistów to żydowscy uczeni w piśmie.
                                    Oni wymyślili nie tylko życiorys Jezusa jako Żyda, ale do tego uznali Jezusa za syna ich żydowskiego boga, który nienawidził inne narody i obiecał Żydom rzucić im je pod stopy.
                                    NIENAWIDZIŁ.
                                    Rozumiesz?
                                    Miał swój naród wybrany, dlatego tylko ten naród wspierał i pomagał mu walczyć z innymi.
                                    WALCZYĆ.
                                    Rozumiesz?
                                    W ewangeliach są zawarte prawdziwe słowa Jezusa, bo ich było bardzo mało i wszyscy ewangeliści je skopiowali.
                                    Ale dodawali do tego co chcieli, aby dodać potęgi ich bogu, który jest opisany w ST.

                                    > Te kłamstwa, są tak prymitywne, że wręcz krzyczą - JESTEŚMY KŁAMSTWAMI!!!#62; ]

                                    No i co z tego, skoro ty je za prawdę uznajesz?
                                    Jezus pojawił się jako młody człowiek, aby pokazać tym nauczonym w piśmie, że starość nie oznacza mądrości.
                                    Postawił na głowie całe zasady, na których opierało się prawo żydowskie.

                                    > Ty, jak miliardy katolickich naiwniaków z uporem ograniczonego maniaka, te durn> e KŁAMSTWA > powielasz,

                                    Ja znalazłam więcej niż ty kłamstw i dlatego ich nie powielam.
                                    To, co ty uznajesz za prawdę, ja uznaję za kłamstwo służące wyjaśnieniu dlaczego starość oznacza mądrość.

                                    > i ośmielasz się mi doradzać:> (cytuję)
                                    > " A trzeba ci wiedzieć, że świadectwo wrogów więcej jest warte niż świadectw
                                    > o przyjaciół ;)"
                                    (koniec cytatu)

                                    Ośmielam, bo jestem odważna ;).

                                    > Przeczytaj sobie swoje słowa sto razy przed lustrem. Może w końcu zaskoczysz.

                                    A to dlatego ty zaskoczyłeś...
                                    Teraz już wszystko jasne!
                                    Sto razy przed lustrem, zanim zacząłeś pisać na forum powtórzyłeś sobie, że jest dwóch bogów, z których jeden jest ojcem a drugi synem.
                                    Fakt, jest takie powiedzenie: " kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą " ( czy jakoś tak ;).
                                    Ale ja myślałam, że to sto ludzi ma je powtórzyć, a nie jeden człowiek przed lustrem.
                                    No bo kto wtedy ma zaprzeczyć?

                                    > I, na zakończenie. W przeciwieństwie do ciebie, i katolickich parobków Judasza,
                                    > od papieża poczynając, od których twoje brednie niewiele się różnią, [b
                                    > ]ja, nehsa, rozpowszechniam WIARYGODNE ŚWIADECTWA NAUKI WSZECHMOGĄCEGO OJCA.[/b> ]

                                    Gdybyś zaczął myśleć, to wiedziałbyś, że postać Jezusa, o której ja mówię nigdy w życiu nie dałaby władzy kapłanom!
                                    Ostatnia rzecz, której oni by chcieli to to, aby ktoś jeszcze głosił to, co ja ;).
                                    A to co ty głosisz w niczym im nie zaszkodzi...

                                    > Ale w polskiej części mitycznego piekła, nie ma diabłów, bo zastępują tych
                                    > diabłów rodacy płci obojga
                                    , którzy każdego, kto tylko spróbuje wychylić gł> owę z piekielnego kotła, natychmiast wciągają go do tego kotła spowrotem.

                                    Wiem nehso.
                                    Tyś sam przykładem.
                                    Ja chcę wychylić głowę z tego kotła, a ty wciągasz mnie z powrotem...
                                    I do tego jeszcze mnie obrażasz, bo nie myślę jak ty i ci, co głoszą " prawdy objawione ".
                                    Wszak podobnie jak inni głosisz apokalipsę ;).
                                    • nehsa Re: czytaj ze zrozumieniem nehso! 24.09.10, 17:22
                                      krytykantko07!
                                      Nie po raz pierwszy, znajdują się w twoim poście treści, świadczące o twoim współzawodniczeniu ze mną w rozumieniu Nauki Ojca(Boga).

                                      Z treści twojego postu wynika, że to ty rozumiesz lepiej Naukę Ojca(Boga), z tym że twierdzisz, że tym jedynym Ojcem(Bogiem), jest Jezus.
                                      Przy czym, świadectwa Nauki Ojca(Boga), są dla ciebie terra incognita.

                                      Ja, zamiast męczyć się z treściami twoich postów, i formułowaniem moich opinii, posłużę się słowami, które mówił Syn-Bóg ŚWIATŁOŚĆ.

                                      "A strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczem, ale wewnątrz są wilcy drapieżni."
                                      "Z owoców ich poznacie je; izali zbierają z ciernia grona winne, albo z ostu figi?"
                                      "Takci wszelkie drzewo dobre owoce dobre przynosi; ale złe drzewo owoce złe przynosi."
                                      "Nie może dobre drzewo owoców złych przynosić, ani drzewo złe owoców dobrych przynosić."
                                      "Wszelkie drzewo, które nie przynosi owocu dobrego, bywa wycięte i w ogień wrzucone."
                                      "A tak z owoców ich poznacie je."


                                      TY, krytykantko07, nie masz pojęcia o tym, "o czym w tych świadectwach mowa"?
                                      Chyba, że doczytałaś się o tym w mojej interpretacji.
                              • gadagad Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 22:10
                                Ewangelię okrojono, redagowano i dostosowywano, jak zresztą wszystkie "święte" księgi, mimo to jakiś kompletnie urwany od swoich czasów gość z niej wystaje.
                    • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:47
                      > 1. Dowodem stworzenia płci człowieka, jest FAKT redukcji tak u niewiasty
                      > , jak i u mężczyzny potrzeby rozmnażania się, czego dowodem jest brak rui=chcic
                      > y. Wskutek tej redukcji, akt współżycia płci człowieka w celu spłodzenia potoms
                      > twa, jest AKTEM WSPÓŁOFIARNYM PŁCI CZŁOWIEKA.

                      Ja tego tak nie odczuwam, może czas na wizytę u urologa?

                      > Zaprzecz temu, a jak nie potrafisz, "to nie pieprz trzy po trzy".

                      Zaprzeczanie temu byłoby niepotrzebnym dodawaniem znaczenia bełkotowi. :)

                      > 2. Dowodem stworzenia człowieka przez Stwórcę-Boga, jest FAKT obarczenia
                      > każdego człowieka nosicielstwem powinności=obowiązku solidarności, czyli życzl
                      > iwej, równoprawnej, międzyludzkiej współpracy.

                      No właśnie, jak się odnieść do ściennego bełkotu? :)

                      > Dlatego minimalny, postrzegalny dowód tej wspołpracy, którym jest słowo z ust c
                      > złowieka, jest zawsze dowodem POSŁUSZEŃSTWA SOLIDARNOŚCI, albo natychmiastową
                      > KARĄ za nieposłuszeństwo. Innej opcji nie ma.

                      Jest inna opcja, nieposłuszeństwo nie wywołujące kary, na co przykladów ci kilka podałem, Gdybyś jeszcze chciał czytać zamiast publikować kolejne copy/paste ze swoich mądrości obiawionych...

                      > Wyjaśniłem ci ten fakt, nie raz. Nie zareagowałeś.

                      A jednak jesteś projektorem, reagowałem nie raz, na co dostawałem odpowiedź w postaci standardowej nehsiańskiej wklejki.

                      > Więc nie skacz pseudoateistyczna bido, szermując argumentami -" nie, bo nie".

                      To nie agrument "nie bo nie", jest solidnie podparty dowodem logicznym, który kilkakrotnie już musiałem na forach powtarzać, bo nie tylko ty jesteś wklejkowcem nie rozumiejącym, o czym zakłada wątek.
                      • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 20:48
                        strikemaster!
                        Twoje przykłady, jako kontrargumenty FAKTÓW, które podaje, odzierciedlają twój poziom umysłowy. Jesteś intelektualnym prostaczyną, który nie potrafi pojąć FAKTÓW OCZYWISTYCH, jak na przykład tego, że każde postępowanie, zachowanie, działanie, zaniechanie człowieka-ludzi, jest FAKTEM WSPÓŁPRACY.

                        Zatem pieprzysz, co ci slina na język przyniesie, wypisując mi w odpowiedzi pierdoły o pracy, i co niej mówi fizyka, itp. duperele. Te twoje przykłady to koriozum, cudactwa nawiedzonego.

                        Na dowód, że to ja mam rację, a ty nieustannie bełkoczesz, w moim wątku, do którego podaje linkw postach, jest opinia na temat NOSICIELSTAW SOLIDARNOŚCI, autorstwa nieżyjacego już prof, Leszka Kołakowskiego. I niestety z twoim bełkotem, ta opinia nie jest zgodna. Ale za to, jest zgodna z tym, co ja piszę.

                        A informuje cię o tym po to, abyś nie zawracał swoimi, strikemastera głupawymi przemyśleniami ludziom d,u,p,y.
                        -
                        • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 24.09.10, 18:20
                          Lubisz pyskówki, to FAKT OCZYWISTY. Ja nie lubię, wiec nie chce mi się więcej na twój chory bełkot odpowiadać. Żegnam pana.
                    • gadagad Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:50
                      Dobre.Brak ruji.Ludzie są w stanie nieustannej chcicy, którą na wszelkie religijne sposoby starają się opanować.Neandertalczyk wyginął, pomimo większego mózgu, silniejszej budowy i większej odporności, pewnie dlatego, że rozmnażał się okresowo.Podszas kiedy cro sypał z siebie dzieci na okrągło.
                      • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:19
                        gadagad napisała:

                        > Dobre.Brak ruji.Ludzie są w stanie nieustannej chcicy, którą na wszelkie religi> jne sposoby starają się opanować

                        No co też Ty.
                        Ludziom wmawia się, że są w stanie nieustannej chcicy, którą później na wszelkie sposoby religie starają się opanować.
                        A to nieprawda.
                        Ludzie potrafią żyć bez wykorzystywania innych ludzi do zaspokojenia swoich potrzeb...
                        I nikomu nic do tego.
                        • gadagad Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:40
                          Nie potrafią.Tylko różnie realizują.Oczywiście kobiety, mają więcej, od przyrody, możliwości emocjonalnego zaspokojenia.Ale kieruje nami chcica, jak odchodzi umieramy.Zawsze można ją na coś przerzucić.Np przywiązać się do krzyża na krakowskim.Ale to wszystko, to potrzeba podniecenia wychodząca z chcicy.
                          • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 20:32
                            gadagad napisała:

                            > Nie potrafią.Tylko różnie realizują.Oczywiście kobiety, mają więcej, od przyrod> y, możliwości emocjonalnego zaspokojenia.Ale kieruje nami chcica, jak odchodzi
                            > umieramy.

                            Nieprawda, ludzie potrafią nad sobą panować.
                            Można realizować się na wiele sposobów.

                            > Zawsze można ją na coś przerzucić.Np przywiązać się do krzyża na krako> wskim.Ale to wszystko, to potrzeba podniecenia wychodząca z chcicy.

                            To też nieprawda, bo na krakowskim obserwujemy popis obrony polskości i patriotyzmu.
                            Ale to politycy są winni, że do takiej sytuacji doprowadzili...
                      • nehsa Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 20:51
                        Wynurzeń samic nie komentuje.
          • piwi77 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:46
            gadagad napisała:

            > Jezusa, tego, który akurat tam się znalazł, ukrzyżowano przez pomyłkę.

            Może bardziej aby zadowolić tłuszczę. Wtedy nie było telewizyjnych seriali ani gier komputerowych, więc publiczność potrzebowała rozrywek w postaci ukrzyżowania kogokolwiek. Bycie tym kimkolwiek miał akurat wątpliwą przyjemność mieć Jezus.
            • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 18:49
              Ostatnio jednemu forumowiczowi zamarzył sie powrót do tych wspaniałych czasów, nawet wątek o tym założył, widocznie seriale mu się znudziły.
              • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:10
                strikemaster napisał:

                > Ostatnio jednemu forumowiczowi zamarzył sie powrót do tych wspaniałych czasów,
                > nawet wątek o tym założył, widocznie seriale mu się znudziły.

                Gdzie ten wątek?
                Seriale mają to do siebie, że się nudzą, gdy ludzie mądrzeją.
                Kiedyś byłam wielbicielką seriali, teraz uważam je za prymitywne i o tym samym.
                Dlatego nie oglądam ;).
                • strikemaster Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:40
                  > Gdzie ten wątek?

                  tutaj

                  Autor w swoich wywadach powołuje się na gawiedź, czyli to mniej więcej o to chodzi.

                  > Seriale mają to do siebie, że się nudzą, gdy ludzie mądrzeją.

                  Ja tylko "Alfa" i początkowe odcinki "Drużyny A" i "Bundych" oglądałem, mądrość mam chyba wrodzoną. :)
                  • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:51
                    strikemaster napisał:

                    > Autor w swoich wywadach powołuje się na gawiedź, czyli to mniej więcej o to cho> dzi.

                    Ach o to chodzi.
                    Ja jestem za karą śmierci, albo za zrezygnowaniem w ogóle ze stosowania prawa ;).
                    Aż ludziom się znudzi mordowanie kogokolwiek albo poczują się zawstydzeni...

                    > Ja tylko "Alfa" i początkowe odcinki "Drużyny A" i "Bundych" oglądałem, mądrość
                    > mam chyba wrodzoną. :)

                    Ja oglądałam mnóstwo seriali, zanim doszłam do tego, że są o tym samym.
                    Ktoś nieudolnie próbuje naśladować Boga, odwołując się do żydowskiej biblii
                    Wtedy przestałam oglądać seriale.
                    Wszystkie seriale, bo zrozumiałam, że powstały na podstawie biblii żydowskiej.
                    Zboczenie? ;)
            • krytykantka07 Re: Najpierw niech się przebije u siebie w Izrael 23.09.10, 19:09
              piwi77 napisał:

              > Może bardziej aby zadowolić tłuszczę. Wtedy nie było telewizyjnych seriali ani > gier komputerowych, więc publiczność potrzebowała rozrywek w postaci ukrzyżowan> ia kogokolwiek. Bycie tym kimkolwiek miał akurat wątpliwą przyjemność mieć Jezu> s.

              Ależ Jezus nie został ukrzyżowany przez pomyłkę.
              To zostało bardzo dobrze zaplanowane prze kapłanów i uczonych w piśmie.
              Gdyby ludzie potrzebowali rozrywek, to byłoby im obojętne kogo ukrzyżują Barabasza czy Jezusa.
              No i nie zapominaj, że dwóch łotrów wtedy powieszono.
              Więc rozrywki zapewnione mieli...
    • zawszekacperek Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 23.09.10, 19:27
      Będzie problem. Poważny problem. Zgodnie z encykliką Piusa XI Quas Primas z 1925 roku Jezus Chrystus jest Królem Wszechświata.
      Rzeczpospolita Polska jak na razie nie jest monarchią. Należałoby więc najpierw zmienić ustrój. Wątpię, żeby Król Wszechświata połakomił się na królestwo warte przysłowiowego funta kłaków. Chyba, że władca Wszechświata jest tak pazerny jak jego ziemscy urzędnicy.

      Kacperek


      nehsa napisał:

      > W haniebnym, plgawym procederze, ogłupiania, i upodlania polskiego społeczeństw
      > a, aktywnie, od czasu podpisania z kapłanami Kościoła rzymsko-katolickie
      > go KONKORDATU, uczestniczą rządzący Polskim Narodem i Państwem, dlatego
      > wątek lokuje na tym forum.
      >
      > W dniu dziesiejszym, massmedia poinformowały, że [b]kilkaset osób w Warszawie[/
      > b], będzie uczestniczyć w wielogodzinnym pochodzie-przemarszu ulicami Stolicy,
      > a celem tej ulicznej demonstracji, która rozpocznie się pod Sejmem, będzie spo
      > wodowanie uznania przez rządzących naszym społeczeństwem, Jezusa Chrystusa
      > królem Polski.

      >
      > Ta demonstracja, jest pokłosiem zidiocenia części katolickiego społeczeństwa, k
      > tóre od zarania polskiej państwowości, ogłupiają kłamstwem Judasza, katolicc
      > y księża
      .
      • nehsa Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 23.09.10, 21:39
        zawszekacperek napisał:
        "> Będzie problem. Poważny problem. Zgodnie z encykliką Piusa XI Quas Primas z 1925 roku Jezus Chrystus jest Królem Wszechświata.
        > Rzeczpospolita Polska jak na razie nie jest monarchią. Należałoby więc najpierw
        > zmienić ustrój. Wątpię, żeby Król Wszechświata połakomił się na królestwo wart
        > e przysłowiowego funta kłaków. Chyba, że władca Wszechświata jest tak pazerny j
        > ak jego ziemscy urzędnicy.
        >
        > Kacperek"

        ** Nie ma na świecie takiego autorytetu, który mógłby zarzucić mojej interpretacji świadectw Nauki Wszechmogącego Ojca, błąd.

        Jezus, jest postacią fikcyjną, która wymyślił Judasz Iszkariota. A ponieważ, mistyfikator Jezus, jest uznany przez kapłanów Kościoła rzymsko-katolickiego, za jedną z trzech osób boskich, to oczywistym jest wniosek, że religia katolicka, jest religią Judasza, który to Judasz, jest pierwszym paieżem Kościoła rzymsko-katolickiego.

        Religia katolicka, wskutek tolerowania tego oszustwa, jest religią bałwochwalczą, bo zamiast czcić Syna-Boga Ojca-Boga, czci jako Istotę Boską, fikcyjnego człowieka, żyda Jezusa, który to fakt stanowi o upodlaniu katolików przez kapłanów, i samoupodlaniu się katolików, którzy to oszustwo akceptują.

        Ci ludzie, nie zostaną zbawieni, nie zmartwychwstaną, o czym kategorycznie mówią słowa Nauki Ojca(Boga), zachowane w Ew.św. Jana 5/23.

        Odrębna kwestią, jest sprawa powierzania "królestwa" mistyfikatorowi Jezusowi.
        Polski Burdel, jest faktem. Widocznie odpowiedzialni za ten Burdel, pilnie poszukują jelenia, na którego można by przerzucić odpowiedzialność. Niezły pomysł. Ciemny lud to kupi.
        • karbat Re: Jezus Chrystus - Królem POLSKI? 24.09.10, 08:48
          Jezus mial byc krolem zydowskim , Izraelici go olali rowno ,
          musi sie zadowolic krolewstwem polskiego katolandu .

          Jezus krolem Polski ,- katoliki czemu Jezusa tak deprecjonujecie ,
          dlaczego nie chcecie z niego zrobic cesarza ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka