znj2
14.02.11, 22:06
W najlepsze trwa debata, jak uszczęśliwić naród, czyli potencjalnych wyborców! Wszyscy, od lewa do prawa, mają za pazuchą najlepsze rozwiązania. Spiera się minister z ministrem, "polityk" z "politykiem" (biorę w cudzysłów, gdyż w naszym kraju wg mojej oceny nie ma polityków) prawie do czerwoności. Zapada cisza, a decyzję podejmie sam Tusk!
Jakie można wyciągnąć wnioski:
1. Emerytura jest czymś nieznanym w świecie. Polska, jako pierwsza uciera ścieżkę. Jak wszystko się zmajstruje, to reszta świata weźmie przykład!
2. Wszyscy, glindząc o swoich systemach chcą szczęścia dla przyszłych emerytów.
3. Stacje telewizyjne mają o czym gadać.
4. Gówno z tego wynika.
5. Przysłowiowy Kowalski ma to w dupie, gdyż wie, że i tak nic z tego nie będzie, a cała ta gadanina nic nie jest warta.
6. Brakuje włączenia do tego niejakiego Wałęsy (mędrzec) i grubasów z kościoła, gdyż oni też otrzymują emerytury, tylko nie wiadomo dlaczego?
Jaki stąd wniosek: Prędzej opodatkują burdele, nim coś mądrego wymyślą!