ore.ona 03.03.11, 00:14 Kicho mnie natchnął swoim tangiem i tak sobie myślę jak to jest z tym tańcem. Czy uważacie że taniec jest formą erotyki czy też traktujecie go jako coś zupełnie zwyczajnego, coś co możecie zrobić z każdą/każdym?;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scorrus Re: zatańczymy? 03.03.11, 01:30 Pomijając fakt, że słoń mi na nogę nadepnął, ja mogę tańczyć z każdą. Ale nie do każdej się przytulę! O nie! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: zatańczymy? 03.03.11, 09:21 Słonik jest niewinny, to raz :P a do mnie, się przytulisz? :D Odpowiedz Link Zgłoś
scorrus Re: zatańczymy? 03.03.11, 09:25 Przyślij odpowiednią fotkę, to się zobaczy. PS. Ale masz 18 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: zatańczymy? 03.03.11, 09:34 Tu wrzucę, niech się każdy porzyga :DD Odpowiedz Link Zgłoś
scorrus Re: zatańczymy? 03.03.11, 10:36 > niech się każdy porzyga :DD Próbuj, może ci się uda. :D Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 10:34 A pytasz się najpierw czy możesz? /przytulić się/ ;) Czy to zwykłe 'chcem to mogie'? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 08:02 to zależy;) tańczyć uwielbiam co nie znaczy że umiem;) bywa bardzo zmysłowy gdy między ludźmi iskrzy i może być formą gry wstępnej... ale nie z każdym ale czasem z grzeczności trzeba zatańczyć z każdym na jakiejś imprezie ale wtedy zachowuję swoje przestrzeń prywatną;) Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 10:08 'Z grzeczności' mam przypuścić kogoś 'na dotyk'? Nie wiem czemu, ale zaraz moje skojarzenia idą w stoną zwyczaju usta-usta rosyjskich przewodniczących partii. Też z grzeczności Gierkowi nie wypadało odmówić ;D błe błe, wiaderko! Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 10:13 ale spłycasz;) kiedy prosi szef nie wypada odmówić ale wtedy zachowuję przestrzeń prywatną ;) a co ja zrobię że on lubi ze mną tańczyć? na moje szczęście raz do roku tylko Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: zatańczymy? 03.03.11, 08:22 Tak. Traktuję jako erotykę, którą mogę zrobić z każdym :D Prócz Jara :D Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 09:58 No właśnie, to 'prócz';) U każdego wypływa z innego powodu,-brak sympatii, bo łysy, bo zaopatrzeniowiec, bo źle rusza się, bo gruba.;) Dla mnie taniec jest czymś więcej niż rytmiczno-gimnastycznymi rucham w takt muzyki. Kulturalne 'z grzeczności wypada zatańczyć' jest dla mnie karą :D I wydaje mi się, że wszelkie 'wieczorki taneczne' to jakaś parodia tańca. To nie lepiej usiąść i pogadać z każdym z osobna, sprawdzić czy iskrzy, a potem w tan? Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 10:03 aaaa o wieczorki taneczne Ci chodziło;) mi o wesela i imprezy służbowe raczej;) tu nie ma bata tańczyć czasem trzeba i już Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 10:29 Mada, o wszystko, a wieczorki /Woda wspomniał o nich/ to już jest chyba największy koszmar. Wesela i imprezy służbowe to łatwiejesze (z alkoholem- da się przeżyć;) Porównaj taniec z mężczyzną który działa na Ciebie z tańcem z panem X Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 10:56 wiesz inaczej tańczę z kimś kogo lubię inaczej z kimś kogo pragnę a inaczej z musu no i mi wyszło, żem kameleon ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 11:10 Tak, to jasne że inaczej. Mam tylko wątpiliwości czy w przypadku 'z musu'- trzeba- bo wypada, bo z grzeczności, bo tak jest przyjęte. Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 11:15 nie ukrywam, że zdarza mi się odmówić bo nie jestem w stanie z kimś zatańczyć bo uważam, że to zamach na mnie.. ale nie pytaj bo nie umiem tego sprecyzowac Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: zatańczymy? 03.03.11, 11:29 Jak zwykł mawiać porucznik Rżewski: my nie dansjory, my jebaki :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 12:42 Tak a propos Rżewskiego: kobiecie należy prawić komplementy, nieprawdaż? Młody porucznik Rżewski przybył do pułku. Pułkownik zabierając go na bal u gubernatora zaznaczył: - Przedstawię pana gubernatorowej. Zaprosi ją pan do tańca i powie parę komplementów. ...Rżewski tańczy z gubernatorową: - Jestem panią oczarowany, madame! Poci się pani o wiele mniej, niż każda inna tłusta kobieta pani wzrostu! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 11:32 Jako przykry obowiązek, który od czasu do czasu trzeba odbębnić. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: zatańczymy? 03.03.11, 11:49 No właśnie, gloryfikacja pewnych zachowań sprawia iż z czystej przekory wypada ich odmawiać :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 12:19 Jak sobie pomyślę, że czas przeznaczony na taniec można przeznaczyć na narty, pilkę, albo basen, to nie kwestia przekory, tylko świadomości wyborów. Są po prostu dużo ciekawsze formy aktywności fizycznej i tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: zatańczymy? 03.03.11, 12:24 Ja widzisz patrzę na to tak - okay, chcesz babo tańczyć, to potańczmy, jak będziesz chciała pójść na spacer, chodźmy, basen - okay, narty, czemu nie, zgodny chłopak jestem :-D Ale jak mi ktos zaczyna od: ach, taniec! bez tańca nie ma różańca! chłop co nie tańczy to dupa w łóżku! nie rozumiem jak można tańca nie lubić? taniec to zwierciadło duszy i istota człowieczeństwa* *- niepotrzebne skreślić, to staję okoniem i jadę Rżewskim :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 12:28 Ja tam też zgodny jestem. Jak baba chce se potańczyć - niech tańczy! A ja w tym czasie sobie poczytam, albo pójdę w gałę haratnąć :) Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: zatańczymy? 03.03.11, 13:09 Dla dobra ludzkosci od dobrych dwudziestu lat udaje mi sie wykrecic od tej formy rozrywki. Przyczyny sa ekologiczne, trzeba dbac o srodowisko. Jest tylko jedna forma sztuki, ktora do mnie mniej trafia: operetka. W sumie: typowe dla pewnej formacji. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: zatańczymy? 03.03.11, 13:24 Ale nie jest to Formacja Nieżywych Schabuff ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: zatańczymy? 03.03.11, 14:14 Nie, formacja cwiercumyslowa:-GG Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: zatańczymy? 03.03.11, 14:35 No to przynajmniej na 300% potencjału dla wzrostu :D Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: zatańczymy? 03.03.11, 14:39 Ale nie ma checi na ten wzrost. Dobrze jej z tym co ma :-9 Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysgreen Re: zatańczymy? 03.03.11, 14:44 no i chłopaki się wypowiedzieli i z kim my mamy dziewczyny tańczyć, no z kim? latino solo zostaje, tylko ja latynoskich rytmów nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 14:48 możemy iść na seks dance;) potem na kolanach będą błagać by im zatańczyć;) a tak poważnie to kuźwa nawet na to nie mam czasu;( Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 14:54 A nie, nie - tu to się Koleżanka zapędziła. Popatrzeć na tańczącą kobietę - czemu nie :) Na przykład na taką Kim... Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 15:03 czyli jednak taniec to taka gra wstępna;) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 15:09 Tak. Przy założeniu, że tańczy kobieta, nie mężczyzna :) Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 15:14 uwielbiam go ;) ale jeden raz milion lat temu ktoś mi tak zatańczył że .... to było nieziemskie doznanie;) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 15:25 A już wiem. Skoro nieziemskie - to po prostu był kosmita. Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: zatańczymy? 03.03.11, 18:05 jeśli tak- to ja chce by znów przyleciał;) Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 18:57 Eeeee, Lupus, na mnie taniec Jasia działa. Wolę sto razy bardziej zabawę w takim 'klimacie' niż -tańczymy w parach z nogi na nogę i znosimy czyjeś niechciane łapki na sobie;) Tak właśnie bawię się najlepiej, pozornie osobno a razem, śmiechu do oporu a pary tylko na amory:) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 14:49 To jest jeszcze techno, hip-hop, break i inne takie :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: zatańczymy? 03.03.11, 14:58 No nie wiem. Ja tam lubię, jak kobiety ładnie się ruszają :) Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 19:01 Tylko solo i niech się gapią, a łapki przy sobie;) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Dziewczęta, a może 03.03.11, 15:07 tak potańczymy?. Potem nawet wstawać nie trzeba ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysgreen Re: Dziewczęta, a może 03.03.11, 15:18 a wiesz że bym sobie poszła gdyby tu były zajęcia dla takich starszych dziewczynek Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Dziewczęta, a może 03.03.11, 15:25 Jak masz w pobliżu jakiś uniwerek, to sprawdź bo AZS za śmieszne pieniądze czasem pozwala się pobawić :) Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: Dziewczęta, a może 03.03.11, 18:43 lupus76 napisał: > tak potańczymy? > . Potem nawet wstawać nie trzeba ;) łeeee jakiś gejowski taniec :P Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 :D:D:D:D::D 03.03.11, 19:06 lupus76 napisał: > tak potańczymy? > . Potem nawet wstawać nie trzeba ;) o tym mówisz? :D:D:D:D:D www.youtube.com/watch?v=GfiRZ0WDTnA&NR=1&feature=fvwp Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: zatańczymy? 03.03.11, 18:43 dla mnie to forma tortury :-P dziękuję za wypowiedź :) Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: zatańczymy? 03.03.11, 18:46 na dzień dzisiejszy mam tak samo :D ale marzylam o tańcu poważnym :P znaczy takim mmmmmmmmmmmmm gorącym :P np. www.youtube.com/watch?v=owpy0Frx7YM Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: zatańczymy? 03.03.11, 18:52 aaa taniec z Osobą Którą Znamy to zupełnie co innego ;) niż taniec z Osobnikiem, Którego Nie Znamy i któremu mamy ochotę wrzasnąć do ucha: QUO VADIS CZŁOWIEKU?? :D Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: zatańczymy? 03.03.11, 19:05 eeeeeeee tam :) taniec to taniec, a jak facet jest mniam to czemu nie poszaleć :) do mnie kiedyś na koncercie przystawiał się dyrektor generalny z firmy w której pracowałam :D czułam jego twardość na swoim pasie, skubaniec wysoki jest :D z nim zatańczyć bym nie chciała, chociaż nie najgorszy :D Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 19:42 :D Miałam podobne zdarzenie, byłam pewna że kolega coś sobie wepchnął w kieszeń :DDD Zorientowałam się dopiero później, o co chodzi, no i przykrość musiałam mu zrobić;D A facet mniam, ale nie dla mnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 19:19 TTM :) Najchętniej spytałabym wprost- ale o co chodzi? -poruszać się 'pierś przy piersi' żeby spalić te kalorie, czy pomacać się trochę, albo może porozmawiać o pogodzie czy też tańczyć bo wypada, bo wszyscy tańczą? Podobno w tańcu łatwo wyrazić emocje, to nie lepiej jak każdy solo coś opowie, z przyjemnością? A jak będzie chciał to się zlepi w parę i też z przyjemnością;D Okropny zwyczaj to tańczenie z każdym, z musu, bo wypada:/ Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: zatańczymy? 03.03.11, 19:22 potwierdzam :-/ okropny.... mnie to zwyczajnie stresuje i drażni :-P sama nie wiem, co bardziej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 albo brać lekcje u jakiegoś 03.03.11, 19:00 Kubańczyka :> www.youtube.com/watch?v=4gH-qFeRa7E Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysgreen Re: zatańczymy? 03.03.11, 19:10 jak na szkolnej dyskotece dziewczyny tańczą z sobą, chłopcy trochę pijani podpierają ściany i tylko chcą zobaczyć nagie ciało Odpowiedz Link Zgłoś
ore.ona Re: zatańczymy? 03.03.11, 19:25 To też trzeba zmienić:D Panwie na parkiet, /tany mogą być przeróżne i wysmakowane/, a my pod ścianą i wybieramy z kim się pomiziać w tańcu. Zdecydowanie mój kilmat:D Odpowiedz Link Zgłoś