bling.bling
06.06.11, 13:16
Co to jest mem czy memetyka jest wyjaśnione chociażby w wikipedii. Odsyłam do zapoznania się z tematem bo i zrozumienie mojej tezy będzie łatwiejsze.
Kilka zjawisk nagromadziło nam się w ostatnich dniach. Zajęły one także uwagę PT forumowiczów i zostało ciekawie przedyskutowanych w kontekście społecznego zjawiska chamstwa. Celowo nie podaje definicji chamstwa ponieważ nie to tutaj jest najistotniejsze. Rozważmy chamstwo jako pewną ideę szeroko pojętej szkodliwości społecznej. Chamstwo jako negatywne i niepożądane zjawisko które istnieje i trwa w społeczeństwie a jest zjawiskiem kulturowym (nie kulturalnym ;). Manifestuje się toto poprzez wiele postaw czy czynów.
Mówiliśmy o chamstwie na stadionach z okazji ostatnich akcji policji. Chamstwie politycznego establishmentu w postaci knajackich dyskusji typu Frasyniuk kontra "burak" Napieralski czy wreszcie niestety wybuchu chamstwa na forum w dniach ostatnich.
Jak to jest że chamstwo trwa pomimo że jest zjawiskiem negatywnym? Że nie przynosi żadnych korzyści a mimo to ma się dobrze? Odpowiada na to pytanie memetyka.
Chamstwo potrzebuje ludzi tak jak zarazek by replikować się. Ludzie są nosicielami tej groźnej kulturowej idei. Ulegają zarażeniu przekazują ją dalej z pokolenia na pokolenie. Wydaje się że nie ma ratunku i nie da się tego łańcucha przerwać.
Stawiam tezę że obecna wojna na wielu gruntach przeciwko chamstwu nie może być wygrana. Nie wygra tej walki rząd, policja, media. Nie pozbędziemy się też chamstwa wojaczką z nim z tego forum.
Czy jesteśmy wobec tego śmiertelnie chorzy na chorobę chamstwa na którą pozornie nie ma lekarstwa?