Dodaj do ulubionych

Walka z dynią

31.10.11, 06:53
W porannych wiadomosciach tv wyłowilam taka informację :
Szacownej i mającej ogromne wpływy w Polsce organizacji, nie podoba sie przeszczepianie na nasz grunt obyczajow halołynowych---odbywa sie pod haslem--nie dla dyni.
Mnie tez sie to nie podoba i ten jeden raz zgadzam sie z Kościolem.
Dla Kościola jest to zawlaszczanie podnioslej uroczystości pamięci o drogich zmarłych i odpływ zainteresowania celebracjami religijnymi oraz utrata gotowki.
Dla mnie jest to kolejne zaśmiecanie naszej,polskiej obyczajowości spolecznej przez obce nam, kiczowate obrzędy.
Co zwycięzy------tego nie można przewidziec, ja stawiam na komercję z Hameryki :)
Obserwuj wątek
    • znowu_marouder To nie sa nijakie obrzedy:) 31.10.11, 07:23
      Mlodzi zazwyczaj i bardzo mlodzi ludzie, przebieraja sie i bawia. Nic nadto. Niczego takze nie zastepuja, istnieja obok tradycji baltyjsko-slowianskich "dziadow" zawlaszczonych swego czasu przez KK.
    • piwi77.0 Re: Walka z dynią 31.10.11, 07:51
      Zmiany, których symbolem jest dynia, idą w dobrym kierunku. Wprowadzają nieco jaj, zabawy i odprężenia w dotąd przesadnie przesmucony i nazbyt poważny okres. A jeżeli zmiany są dobre, to nieważne skąd przychodzą.
    • rossdarty Re: Walka z dynią 31.10.11, 10:29
      Komercja, Voxi, komercja rządzi.

      Chociaż, jeśli śledziłaś od wczoraj moje wpisy, ja nie mam nic przeciwko aby pogodzić jedno z drugim.
      Halloween jest 31 października. Można zabawić się, pohulać by na następny dzień z godnością,
      (trochę spowodowaną bólem głowy:D) przejść się między grobami i nabrać sił do następującego po Wszystkich Świętych normalnego już dnia pracy...
      • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:05
        Ross------bylam w Kanadzie rok pod Toronto w Hamilton, u brata----przetestowalam ich świeta i niektóre sa takie w moim pojęciu tandetne.
        Ale na zmiany nie mamy rady, co nie znaczy by o nowych zjawiskach nie rozmawiać.
        Bedziemy obserwować co sie bedzie działo bo Kościól wykopał topór wojenny :)
        • rossdarty Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:10
          voxave napisała:

          > Bedziemy obserwować co sie bedzie działo bo Kościól wykopał topór wojenny :)

          Cóż, ludzie wypunktowani z kasy poprzedniego dnia mniej szczodrzy w budowaniu seminarium.
          (chodzi mi o tych księżulków zbierających zaraz przy wejściu na teren cmentarza).
          • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:17
            Ross----i taka to może jest przyczyna---bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze ....
            • piwi77.0 Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:50
              Tu pewnie nie tyle chodzi o kasę 1.11, bo to w sumie drobne i nie byłoby o co walczyć. Chodzi o to, że Kosciół nie może się spokojnie przyglądać, jak jego wierni za dużo dowcipkują i się śmieją, bo wtedy zostaje mniej miejsca na strach, a bez strachu swoich wiernych, Kościół jest niczym.
              • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 13:04
                Piwi----masz racje,ak sie tak zastanowic to może o to chodzi---robia majatek na naszym strachu----ale ludzie sie co raz mniej boja :)
        • sabinac-0 Re: Walka z dynią 31.10.11, 16:14
          voxave napisała:

          > -przetestowala
          > m ich świeta i niektóre sa takie w moim pojęciu tandetne.

          Ale to sa ICH swieta.
          Dlaczego niby mieliby nagle zastapic je dretwymi pokazami karakulow na cmentarzach?
        • minniemouse Re: Walka z dynią 31.10.11, 23:32
          Ross------bylam w Kanadzie rok pod Toronto w Hamilton, u brata----przetestowalam ich świeta i niektóre sa takie w moim pojęciu tandetne.

          Voxave- ladnie to tak?
          Brat, KANADA, goszcza cie
          a ty jak typowy nadety, bez kultury POLAK - Polaczek?

          krytykujesz- tandeta, nie znaja sie, MY to potrafimy...

          a skad wiesz za dla Kanadyjczykow latanie po grobach i stawianie kiczowatych stucznych kwiatkow i jeszcze okropniejszych zniczy i "lampek" nie jest tandeta?

          Kto-co daje ci prawo do osadzania co jest tandeta a co nie jest?
          :(

          Minnie
          • voxave Re: Walka z dynią 01.11.11, 03:41
            Mini---moje serduszko, mam prawo osadzac co mi sie podoba a co nie-----to jest tandeta,
            Tandeta sa nasze kiczowate groby i plasykowe kwiaty i cała ta otoczka na cmentarzach w Polsce---masz racje .
            • sabinac-0 Re: Walka z dynią 01.11.11, 13:18
              voxave napisała:

              > Tandeta sa nasze kiczowate groby i plasykowe kwiaty i cała ta otoczka na cmenta
              > rzach w Polsce---masz racje .

              Co zatem proponujesz?
              Obchodzenie "Dziadow" czy dymanie w zloty rog?
              • voxave Re: Walka z dynią 01.11.11, 15:25
                ---Sabinko----proponuje amerykańska skromnośc w tym temacie-----trawa, żadnych nagrobków schludność i klar.Nikt po smierci nie szpanuje sarkofagiem.
                • sabinac-0 Re: Walka z dynią 01.11.11, 16:31
                  voxave napisała:

                  > ---Sabinko----proponuje amerykańska skromnośc w tym temacie-----trawa, żadnych
                  > nagrobków schludność i klar.Nikt po smierci nie szpanuje sarkofagiem.

                  No ale amerykanskie zwyczaje, takie jak dynia, cie mierza.
                  • voxave Re: Walka z dynią 01.11.11, 16:38
                    Sabinko -----nie wszystko, jest duzo takich zachowań i obyczajow ktore mi sie podobaja--na przyklad zyczliwośc i niesienie pomocy jak sie coc złego wydarzy---np.wypadek drogowy :)
                    • minniemouse Re: Walka z dynią 02.11.11, 01:36
                      Mini---moje serduszko, mam prawo osadzac co mi sie podoba a co nie-----to jest tandeta,
                      Tandeta sa nasze kiczowate groby i plasykowe kwiaty i cała ta otoczka na cmentarzach w Polsce---masz racje .


                      otoz to, zlotko Voxave.
                      kwestia jest co sie komu podoba a co nie,
                      a co jest tandeta a co nie - faktycznie.

                      Zwracam uprzejmie a trzezwo uwage :)
                      ze to ze tobie akurat nie pododa sie Pln Am. Halloween,
                      to jeszcze naprawde nie oznacza ze to naprawde 'tandeta'.

                      Ja na przyklad uwazam sie za osobe majaca zupelnie w porzadku gust, a nawet nieskromnie powiem - dobry gust,
                      a Halloween uwielbiam, i nic kiczowatego w tym nie widze.

                      Wrecz przeciwnie, me serce raduje ze fakt ten - Halloween - stwarza takie pole do popisu
                      ludzkiej wyobrazni i kreatywnosci,
                      a ta jak zapewne sama wiesz, zostala nam dana od samego Pana Boga....


                      Minnie
            • kalllka Re: Walka z Dynią 01.11.11, 13:54
              powiem ci Maryjo ,ze z niepokojem patrze na rozwoj T_wojego na miejscowym forum.
              i choc wiem, ze kazdy przechodzi (przez niczym nieuzasadniona w realu) lokalna pyche . mnie zal jednak gdy robia ci wode z mozgu,,
              zwazywszyw wiec podeszlosc ,, i Twoja praktyke prosze obsluge ( od moxa) o natychmiastowe zaprzestanie zasilania Twojego softwehru lewizna.
              dzieki z gory, a Tobie milego dnia.
              • voxave Re: Walka z Dynią 01.11.11, 15:31
                Kajka -----oj tam,oj tam :) pozdrowienia.
                • Gość: kalka Re: Walka z Dynią IP: *.as13285.net 01.11.11, 15:35
                  ehh Maryjko, Ty wez nie moduj trawa na grobach ( po amerykansku) ci mowie nie moduj.
                  • voxave Re: Walka z Dynią 01.11.11, 15:46
                    Kajka----ja lubie taka schludnośc i prostotę ...:)
                    • Gość: kalka Re: Walka z Dynią IP: *.as13285.net 01.11.11, 15:49
                      prywatnie ma sobie lubic:)
                      dzieki.
    • Gość: Jojo Re: Walka z dynią IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.11, 10:36
      Z bani to najlepszy jest kompot.
      • piwi77.0 Re: Walka z dynią 31.10.11, 10:51
        Zupa jest jeszcze lepsza.
        • Gość: Jojo Re: Walka z dynią IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.11, 11:02
          Eeee tam,zupa bez miesa to kompot.
          • billy.the.kid Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:07
            kompot najlepszy jest z makowin.
            • rossdarty Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:13
              Śmierdzi i smakuje jak woda po ugotowaniu kartofli w łupinach, ale jak ktoś ma inny gust - smacznego życzę.
          • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:08
            Jojo----zrób sobie zupe z czereśni sa zazwyczaj takie robaczywe---bedziesz mial z mięsem.
            Wyrobów z dyni nie lubie i już-----pestki tak :)
            • Gość: Jojo Re: Walka z dynią IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.11, 11:13
              Co ty robisz z tymi pestkami ,salate?
              • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:22
                Jojo-----pestki sie suszy i opieka w piekarniku lub na patelni---potem obiera ze skórki i zajada--pyszne---mozna kupic gotowe i nawet łuskane.
                Oprocz walorow smakowych----mozna dodac do salatek------maja walory lecznicze---sa naturalnym lekiem na robaki w jelitach ( owsiki,glista ludzka itd.) oraz leczniczo wpływaja na prostate---zapobiegaja jej schorzeniom.
                • Gość: Jojo Re: Walka z dynią IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.11, 11:26
                  aaaaa,nie wiedzialem.
                  • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 11:29
                    Jojo----zażywaj leczniczo jak cie swędzi prostata i troche wyżej za prostata .
                    Pestkami dyni od dawien dawna leczy sie owsiki u dzieci---taki nieinwazyjny lek eko.
                    • Gość: Jojo Re: Walka z dynią IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.11, 12:03
                      zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/56,101460,10554226,Pestki__przyjazne_plodnosci_i_apetytowi_na_seks,,2.html
                      A ty mi tu o owsikach,kobietooooo wstyc sie!
                      • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 13:05
                        Jojo----wstdzę sie, bo zapomnialam o tym....sorki :)
                      • rossdarty Re: Walka z dynią 31.10.11, 13:10
                        Gość portalu: Jojo napisał(a):

                        > zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/56,101460,10554226,Pestki__przyjazne_plodnosci_i_apetytowi_na_seks,,2.html
                        > A ty mi tu o owsikach,kobietooooo wstyc sie!

                        ...i jeszcze z prostatą:D
                        Ale nie przejmuj się. Voxi wszystkich chłopów tym straszy:D
                        • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 13:26
                          Ross----musze was straszyc, abyście zyli jak najdłużej i byli zdrowi---aby wasze kobiety cieszyły sie z wami seksem :)
    • p.is to nie koliduje 31.10.11, 12:14
      31 paźdz. Halloween. 1 list. Wszystkich Świętych, 2 list Zaduszki.
      Robisz sztuczny problem. Jak z Walentynkami. Kto chce obchodzi, kto nie, to nie. Multikulti.
      • k_a_p_p_a Re: to nie koliduje 31.10.11, 12:21
        To nie ona robi problem, ale zwraca na bezsensowne robienie problemu przez kler.
        • p.is Re: to nie koliduje 31.10.11, 12:28
          k_a_p_p_a napisał:

          > To nie ona robi problem, ale zwraca na bezsensowne robienie problemu przez kler
          > .

          Cały kler, czy pojedyńczy księża?
          • k_a_p_p_a Re: to nie koliduje 31.10.11, 12:32
            p.is napisał:

            > k_a_p_p_a napisał:
            >
            > > To nie ona robi problem, ale zwraca na bezsensowne robienie problemu prze
            > z kler
            > > .
            >
            > Cały kler, czy pojedyńczy księża?

            Cały.
            • p.is Re: to nie koliduje 31.10.11, 12:56
              Na pewno na czele z księdzem Bonieckim.
              • piwi77.0 Re: to nie koliduje 31.10.11, 13:03
                Cały kler (oprócz ks. Natanka, bo tego zakazano słuchać) z Panem Bogiem na czele. Ksiądz wypowiada się w imieniu biskupa, biskup papieża, a papież Pana Boga, a nawet wszystkich trzech w jednej osobie. Dopóki nikt z nich jednoznacznie nie zaprzecza, a nie zaprzecza, ciągłości tej nie wolno podważać.
                • k_a_p_p_a Re: to nie koliduje 31.10.11, 13:10
                  Do tego zmierzam. Żaden się nie odciął od ofensywy antydyniowej.
                  • voxave Re: to nie koliduje 31.10.11, 13:27
                    Trąbia nawet w radio o tym, nazywaja to satanizmem----to juz jest przegiecie i w dodatku strasznie i śmiesznie ---paranoja :)
                    • piwi77.0 Re: to nie koliduje 31.10.11, 13:33
                      I tu widać jak, w odróżnieniu od Boga, Szatan jest wszechstronny. Satanizmem jest dynia, satanizmem jest Nergal, wszystko jest satanizmem. Na przeciwległym biegunie mamy ubożuchną nudę.
                      • voxave Re: to nie koliduje 31.10.11, 13:40
                        Piwi------mamy groch z kapusta----pomieszanie z poplataniem---trzeba sie dobrze trzymac swoich zasad aby nie ześwirowac.
                      • qqazz Re: to nie koliduje 31.10.11, 23:40
                        Szatan jest wyjatkowo pomysłowy,w końcu to istota przy której nasza pomysłowosc i nasz intelekt sa tylko marnosciami, nic dziwnego, że sięga różnych metod aby prowadzić ludzi na manowce.
                        Zepsucie i grzech zaczynaja się od drobnych kroczków.


                        pozdrawiam
                    • mg2005 Re: to nie koliduje 31.10.11, 20:21
                      > nazywaja to satanizmem

                      Może to przypadek, ale tego dnia jest największe święto satanistów...
                      • ultimate.strike Re: to nie koliduje 31.10.11, 20:29
                        > Może to przypadek, ale tego dnia jest największe święto satanistów...

                        Przesunięto Noc Waluprgii?
                        • ultimate.strike Errata 31.10.11, 20:30
                          Walpurgii.
    • ultimate.strike Re: Walka z dynią 31.10.11, 14:28
      A ja się, jak zwykle zresztą, z Kościołem nie zgadzam. Zwyczaje helloweenowe są barwne, a przez to ciekawe dla dzieci i młodzieży, urozmaicaja naszą kulturę, są pożyteczne.
    • snajper55 Re: Walka z dynią 31.10.11, 14:51
      voxave napisała:

      > Dla mnie jest to kolejne zaśmiecanie naszej,polskiej obyczajowości spolecznej
      > przez obce nam, kiczowate obrzędy.

      A zaczął tę naszą polską obyczajowość zaśmiecać już tysiąc lat temu niejaki Mieszko (nomen omen) Pierwszy.

      S.
    • sabinac-0 Re: Walka z dynią 31.10.11, 16:10
      A jak po wydrazeniu dyni nie bedziesz wiedziala, co zrobic z miazszem, dam ci przepis na zupe dyniowa. :)
    • Gość: Jojo Re: Walka z dynią IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.11, 19:20
      Czy aby na pewno to "wynalazek z Ameryki" i trzeba go zwalczac?
      www.slonsk.com/miniatur/utopek/bania1.htm
      • voxave Re: Walka z dynią 31.10.11, 20:26
        Jojo----świeto celtyckie---kult przodków----przywoływanie dobrych duchow---oswajanie ze śmiercią-----nic strasznego
        ale to sztuczny twór na naszym organiźmie i tyle .
        • ultimate.strike Re: Walka z dynią 31.10.11, 20:30
          > ale to sztuczny twór na naszym organiźmie i tyle .

          Jak większość, a może nawet wszystkie zwyczaje.
        • sabinac-0 Re: Walka z dynią 01.11.11, 13:20
          voxave napisała:

          > ale to sztuczny twór na naszym organiźmie i tyle .

          Zamierzasz zwalczac go urzedowo, niczym Lukaszenko frytki?
    • mg2005 Re: Walka z dynią 31.10.11, 20:15
      forum.gazeta.pl/forum/w,396,130270797,130270797,_Holy_wins_.html
    • bling.bling walenie z dyni 31.10.11, 20:26
      czy walka z dynią przewiduje w swoim arsenale ciosów walenie z dyni?
      Walenie z dyni to nie rodzaj wieloryba zwanego waleniem, który pochodzi od dyni ale cios zadany głową zazwyczaj w nos przeciwnika.
      • ultimate.strike Re: walenie z dyni 31.10.11, 20:31
        A gdzie dynia ma nos?
        • bling.bling Re: walenie z dyni 31.10.11, 20:37
          dynia ma nos z przodu twarzy.
          (nie pytaj gdzie twarz ma przód)
          • ultimate.strike Re: walenie z dyni 31.10.11, 21:21
            Więc zapytam, gdzie dynia ma twarz? :)
            • Gość: Jojo Re: walenie z dyni IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.11, 21:28
              Widac zes z banki jeszcze nie dostal...nalezalo by ci sie ,za upierdliwosc
              • ultimate.strike Re: walenie z dyni 01.11.11, 14:53
                Za to dość często trzaskam z byka jak ktoś nie chce mi wyjaśnić, gdzie dynia ma twarz. :)
                • Gość: kalka Re: walenie z dyni IP: *.as13285.net 01.11.11, 14:59
                  dynia ma twarz surround.
                  juz bedziesz pamietal zanim pomyslisz.
                  • ultimate.strike Re: walenie z dyni 01.11.11, 15:01
                    Pojawił się więc poważny problem z nosem, który podobno jest z przodu twarzy. Gdzie taki surround ma przód?
                    • Gość: kalka Re: walenie z dyni IP: *.as13285.net 01.11.11, 15:05
                      zboku!
                      • ultimate.strike Re: walenie z dyni 01.11.11, 15:13
                        Zboku czego?
            • bling.bling Re: walenie z dyni 01.11.11, 15:36
              przeciwnik ma nos, taki rodzaj markera celowniczego dla ciosów wyprowadzonych z dyni. Stąd nos jest zawsze z przodu dyni a przód poznajemy po kierunku lotu dyni
              • ultimate.strike Re: walenie z dyni 01.11.11, 15:41
                Helloween Positioning System, trzeba było tak od razu. :)
    • mjot1 Re: Walka z dynią 31.10.11, 23:04
      Z byle kim, byle gdzie, byle walczyć.
      Cóż... Tak pojmują drogę swą życiową sprawiedliwi, dla których drogowskazem jest „nadstawianie drugiego policzka”
      A dynia chyba dobrym jest ich symbolem. Chociaż głąb może byłby tu bardziej na miejscu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka