voltaire
15.07.04, 18:07
Wcale nie dziwię się, że w Polsce istnieje ruchy feministyczny. Gdybym był
kobietą, to sam bym się w nim zaangażował. Popatrzcie choćby na skład naszego
parlamentu... kobiety zajmują w nim jakieś 20%. Trzeba dużo czasu, aby
mentalność średniowieczną, ukształtowaną przez Kościół zastąpiła mentalność
nowoczesna, oparta na rozumie. Nie wiem, czemu kobieta postrzegana jest jako
istota gorsza.