roman19_78
05.02.13, 10:27
Jest zima, a w mojej parafii proboszcz najwyrazniej chce zaoszczedzic na ogrzewaniu i w kosciele jest bardzo zimno. W kosciele panuja wyjatkowo niskie temperatury, ludzie wychodza po mszy jak z lodowki. Niedawno udalem sie z grupa wiernych na spotkanie z proboszczem, aby poruszyc problem ogrzewania. Ku naszemu zdumieniu proboszcz skomentowal - "Nie przejmujcie sie, jak wam jest zimno, to potupiemy sobie troche podczas jakiejs skocznej piesni na chwale Pana".
Martwimy sie, ze parafianie, szczegolnie ci starsi, sa narazeni na powazne klopoty zdrowotne. To przeciez igranie z ludzkim zdrowiem i zyciem!
Czy sprawa jest wystarczajaco powazna, aby powiadomic organy scigania?