aiwom
08.09.13, 13:40
Malzenstwo chodzone - cos genialnego:
"Najbardziej niezwykłym aspektem kultury Mosuo jest praktyka tzw. „chodzonego małżeństwa“ (chiń. 走婚 zou hun), które jest dominującym systemem małżeńskim wśród Mosuo żyjących w okolicach jeziora Lugu Hu a także w Syczuanie w okolicy Zuosuo i Yonging. Związek ten polega na tym, że zarówno mężczyzna, jak i kobieta na stałe mieszkają w swoich domach rodzinnych, a mężczyzna zaakceptowany przez kobietę odwiedza ją po kolacji i zostaje u niej na noc, po czym wraca do swojego domu rano. Dzieci powstałe z takiego związku są dziećmi kobiety i są wychowywane przez jej rodzinę, a więc przez jej siostry, braci i innych mieszkańców domu, rozstanie się kochanków nie ma więc wpływu na ich sytuację. Para nie jest złączona żadnymi więzami ekonomicznymi. „Chodzone małżeństwo” oparte jest wyłącznie na miłości i wzajemnej atrakcyjności[4]."
Ja widze same plusy takiego malzenstwa:
1. rozwod nie ma wplywu na dzieci ani na sytuacje finansowa dzieci czy malzonkow
2. w chorobie czlowiek ma wsparcie, obecnie malzonek czesto opuszcza chorego wspolmazonka, albo znajduje sobie kogos na boku
3. nie istnieje problem zdrady.
W Europie i tzw. swiecie zachodnim praktykuje sie wciaz wzor malzenstwa z kregu kultury semickiej, ktory przywedrowal do nas wraz z religią zydowską - chrzescijanstwem.
pl.wikipedia.org/wiki/Mosuo