ggigus 06.07.05, 14:11 jak wyzej - jakich uzywacie? bo ja otwieram czesto puszki z pomidrami do sosow, a rozwalam kazdy otwieracz ze sprezynami i innymi bajerami. MAcie jakies propzycje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
laferme Re: otwieracz do puszek 07.07.05, 10:11 ja kupuje puszki z taka zawleczka :-))) albo kogos prosze, bo te wynalazki to jakis koszmar dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
xp12 Re: otwieracz do puszek 07.07.05, 10:26 Ja tez mam z tym problemy, zazwyczaj jakos sobie daje rade, ale wole puszki ktore sie otwiera bez otwieracza.Bo otwieraczem to wszystko w druga strone robie. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikaa89 Re: otwieracz do puszek 07.07.05, 15:11 chyba zwykły ;) ale jak sie zabieram za otwieranie to śmiech na sali ;D a i mam pytanie ? Jak radzicie sobie z obieraczką do warzyw (ziemniaków, ogórków), bo ja mimo prób nie umiem sie obsługiwać ;D Odpowiedz Link Zgłoś
laferme Re: otwieracz do puszek 07.07.05, 19:40 hihi nie cierpie obierac ziemniakow i dzieki obieraczce zawsze mam dobra wymowke ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
k_anilorak Re: otwieracz do puszek 18.07.06, 13:28 Ja dostałam od mamy mojego chłopaka specjalną obieraczkę do warzyw dla leworęcznych. Jest piękna, stalowa i bardzo wygodna w użyciu. Wcześniej używałam takiej z nieruchomym, dwustronnym ostrzem i też było ok. Co do otwieraczy do puszek ... leworęczni w całej rodziny do kilku pokoleń wstecz jestem ja i mój brat. Otwieracze - jak jeszcze mieszkałam z rodzicami były psute nieustannie dlatego, że jako leworęczni kreciliśmy w odwrotną stronę niż rodzice. Teraz puszki otwiera tylko moj chłopak i problem rozwiązany. Odpowiedz Link Zgłoś
bemola Re: otwieracz do puszek 08.07.05, 10:14 nie otwieram - wołam kogos innego :P kiedys próbowałam ale sie zeźliłam na głupi otwieracz. teraz jakby co to puszki z zawleczką :) Odpowiedz Link Zgłoś
frogfot Re: otwieracz do puszek 11.07.05, 22:29 Po kilku doświadczeniach z różnymi otwieraczami, wybrałem barbarzyństwo i ciacham scyzorykiem (ale nie otwieraczem w w/w jeno ostrzem). Teraz jest łątwiej, bo puszki jakby z "mniejszych czołgów" robią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
emzeta77 Re: otwieracz do puszek 17.07.05, 10:15 Ja też uznałam ten barbarzyński, ale skuteczny sposób. nie ma jak to dobry nóż.A i blachy jak pisze F. mniej pancerne. a jak sobie radzicie z korkociągami? Bo ja tu też miewam problemy, ale mam też i nowatorskie pomysly... MZ Odpowiedz Link Zgłoś
katrinko Re: otwieracz do puszek 12.07.05, 08:48 Nie umiem otwierać puszek, zawsze daję komuś innemu, zazwyczaj pada na mojego męża. Obieraczek do warzyw też nie używam - tylko zwykłego noża. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi :) 12.07.05, 11:47 Kupiłem w IKEA otwieracz, taki biały - ma owalne grube rączki - wreszcie otwieram pouszkę, a nie wywalam jej zawartość :) Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus dzieki, o to mi chodzilo 12.07.05, 13:25 o opis i gdzie kupic. Jak bede w Ikei, przyjrze mu sie i pewnie kupie pozdrawia ggigus, morderczyni otwieraczy Odpowiedz Link Zgłoś
zamglona17 Re: otwieracz do puszek 19.07.05, 10:48 ja też jestem leworęczna, jednak nie miałam problemu z otwieraczem... nie wiem może mam jakiś inny otwieracz :x:D nie powiem wam gdzie go dokładnie kupiłam bo to pewnie na jakimś bazarku czy gdzieś. Puszki otwieram oczywiście odwrotnie i jest to dość zabawne widowisko dla "prawusów". a z tymi obieraczkami to jest juz tak ze są dla praworęcznych i tyle. Do obierania zostają nam tylko takie małe nożyki;) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
winicjusz1980 Re: otwieracz do puszek 23.07.05, 12:46 ggigus napisała: > jak wyzej - jakich uzywacie? bo ja otwieram czesto puszki z pomidrami do > sosow, a rozwalam kazdy otwieracz ze sprezynami i innymi bajerami. MAcie > jakies propzycje? Najlepsze otwieracze dla mańkutów to wojskowe otwieracze do puszek załączane do każdej puszki z ... granatami! Tak - z granatami! Tymi, co robią wielkie bum. :) Zapytajcie znajomych wojskowych - w każdym domu a tym bardziej w jednostce znajdzie się jeden nawet nadwyrężony korozją. Wystarczy oczyścić i gotowe. Może na stół do salonu nie nadaje się ale dla 'lewusa' jest super OK. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: otwieracz do puszek 24.07.06, 04:24 :( prosze mojego chlopaka, albo tate. a jak ich nie ma, to kaplica- mecze sie 20 minut :( Odpowiedz Link Zgłoś
althaea Re: otwieracz do puszek 03.08.06, 00:20 jakoś sobie radzę z otwieraniem puszek, ale fakt śmiesznie to wygląda bo robię to w drugą stronę. A najlepsza historia to u mnie jest z obieraniem. Jako dziecko do obierania dostawałam obieraczkę (no bo to bezpieczniejsze)I nauczyłam się sobie radzić tak, że obierałam 'od siebie'. Kiedy zaczęłam posługiwać się nożem to obieranie 'od siebie' mi zostało :D teraz lepiej do mnie nie podchodzić jak obieram bo można nożem zarobić i wióry lecą :))) A jak wszyscy się dziwują - jak ja tak mogę dziwnie obierać? Odpowiedz Link Zgłoś