Dodaj do ulubionych

Antymoheryzm

13.12.05, 10:11
Przez Polskę przetacza się fala czegoś, co można by nazwać "antysemityzmem
oświeconych". Tym razem nie chodzi jednak o artykulację nieskrywanej niechęci
do Żydów lecz publiczne lżenie, piętnowanie i opluwanie ludzi starszych.

W przeciwieństwie do antysemityzmu antymoheryzm nie tylko nie jest
przypadłością wstydliwą lecz wręcz chwalebną – redaktorzy największych mediów
prześcigają się w tym, kto mocniej, efektowniej i bardziej widowiskowo skopie
staruszkę drepcząca na wieczorną mszę świętą.

Kult młodości

Jednym z filarów propagandy matymoherowej jest kult młodości. Nie jest to
jakiś wyjątkowo nowatorki pomysł – zarówno komunizm jak i faszyzm sięgały po
dokładnie ten sam motyw. Z jednej strony mamy młodych, sprawnych i silnych
młodzieńców, którzy rozumieją dziejową konieczność a z drugiej stetryczałych,
niedołężnych , żałosnych staruchów, którzy będąc reliktem przeszłości starają
się rzucać kłody pod nogi nowego, wartościowszego pokolenia. Taki schemat był
niezwykle często spotykany w kinematografii radzieckiej (młodzieniec walczy o
interesy kołchozu, tymczasem jego starzy, ciemni rodzice w swej pazerności
chcą ziemi dla siebie) oraz hitlerowskiej (dziarski blondynek wstępuje do
Hitlerjugend jednak jego burżuazyjni rodzice próbują odciągnąć go od pracy dla
Narodu i Fuhrera i skłonić do zostania ministrantem).

Lewica powstała jako ruch sprzeciwu wobec naturalnego porządku świata. Jeśli w
starym świecie coś było białe to zgodnie z negacjonistyczną naturą lewicy z
definicji musiało zostać przemalowane na czarno: małżeństwo nagle okazało się
więzieniem krepującym wolność kobiety i dzieci, własność prywatna okrzyknięta
została źródłem zła i narzędziem ucisku a moralność stała się łańcuchem
krępującym swobodę społeczeństwa. Oczywiście to, co dotychczas było naganne
teraz musiało zostać cnotą: zboczenia są ogólnie akceptowaną a nawet promowaną
normą, morderstwo nienarodzonych jest zabiegiem kosmetycznym a zdrada nazywana
jest otwartością na inne systemy wartości.

Naturalną koleją rzeczy konserwatywne uznanie dla mądrości i zasług ludzi
starych w świecie terroryzowanym przez idee lewicowe musiało ustąpić "kultowi
młokosa". Przy każdych kolejnych wyborach redaktorzy w studio dostają orgazmu
komentując, na kogóż to tym razem zagłosowali wyborcy w wieku 18-24 werdykt
tej grupy uznając za najdojrzalszy, równocześnie z pogardliwym uśmiechem
komentowane są wybory "pierdzieli po 60ce".

Idea potrzebuje męczennika

Każda wielka idea żywi się męczennikami. Sowieci mieli Pawlika Mrozowa,
chłopca, który miał donieść na swoich kułaczych rodziców do NKWD za co został
zamordowany przez pozostałych przy życiu krewnych. Naziści mieli Horsta
Wessela, młodego członka NSDAP, który został zabity przez komunistów. Co
prawda w obu przypadkach oficjalna legenda lekko odbiega od rzeczywistego
przebiegu zdarzeń ale w końcu nie o prawdę chodzi a o symbol. Heroicznymi
męczennikami antymoheryzmu są "prześladowani, nadludzko odważni licealiści,
których moherowi siepacze Dorna zmasakrowali w Poznaniu”. Organy
antymoherowców pełne są kombatanckich, mrożących krew w żyłach opowieści tych
z nich, którzy przeżyli: "przesłuchali mnie, spisali moje dane, wsadzili do
radiowozu, dali 50 złotych mandatu". Możesz się śmiać drogi czytelniku ale za
10 lat główna arteria Poznania nosić będzie dumne imię "Ofiar Masakry Gejowskiej".

Siła przewodnia

Komuniści mieli klasę robotniczą, naziści rasę aryjską, antymoherowcy mają
homoseksualistów. Niestety nie wróży to ruchowi zbyt dobrze ponieważ o ile
klasa robotnicza oraz czyści rasowo aryjczycy płci obojga mogli płodzić
kolejne pokolenia czcicieli fetyszu o tyle dążący do pełnej identyfikacji z
idolem antymoherowi geje kolejnych adeptów ruchu raczej nie zmajstrują.
Pozostaje import nowych pokoleń - czy Abdul Kowalski i Ibrahim Nowak będą
dumnie nieść sztandar tolerancji i antymoheryzmu pozostaje dla mnie tajemnicą.

Demoniczny wróg

Wielki ruch społeczny nie może funkcjonować bez jasno zdefiniowanego wroga.
Kułak, kapitalista i klecha to czarni bohaterowie komunizmu, Żyd i światowa
finansjera to cele napaści nazistów. Antymoheryzm na celownik bierze
staruszków zorganizowanych w niejawnych, mafijnych strukturach tzw. Rodzin
Radia Maryja. Każdy z nas widział kiedyś propagandowe plakaty NSDAP pokazujące
brodatego Żyda oplatającego kościstymi łapskami kulę ziemską, wszyscy
pamiętamy obsesyjne tropienie amerykańskiej (imperialistycznej) agentury
sypiącej piasek w tryby maszyn pracujących ku chwale Ludowej Ojczyzny… A jak
wygląda Polska widziana oczami frontu antymoherowego? Wszechogarniający spisek
moherów, na czele którego stoi arcymoher Rydzyk, oplata swoimi mackami
wszystkie możliwe instytucje: policję, wojsko, szpitale, teatry a nawet
szkoły. Najwyżsi rangą spiskowcy zjeżdżają się na supertajne spotkania gdzie
knują przeciwko ludzkości.

Wróg nie ma żadnych cech poza wadami. Z definicji nigdy nie robi niczego
pozytywnego – jeśli już uczyni coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się godne
pochwały to z pewnością są to pozory wywołane niedoświadczeniem obserwatora.
Jeśli moher się modli to w złej intencji, jeśli daje jałmużnę to na pokaz,
jeśli mówi, że kocha Ojczyznę to naprawdę chciał powiedzieć, że nienawidzi Xa,
Igreka i Zeta, jeśli… Moher jest zły i zepsuty do cna.

Znak rozpoznawczy

Ultrazideologizowany ruch zazwyczaj znakuje swoich członków. Komuniści nosili
czerwone krawaty (dzieci – chusty), naziści opaski ze swastyką a antymoherowcy
rozpoznają się po pomarańczowych bransoletkach na nadgarstek (reklamowanych
ostatnio przez Gazetę Wyborczą).

Dokąd to prowadzi?

Na razie siewcy antymoheryzmu ograniczają się do agresji werbalnej. Czy
przyjdzie czas na napady zorganizowanych bojówek, które będą zakłócać
nabożeństwa (jak to ma miejsce w Europie zachodniej)? Czy w ramach walki ze
"staruchami" zostanie i u nas, wzorem Holandii, rzucony pomysł by każdemu
obywatelowi w dniu 70 urodzin na koszt państwa przesyłać truciznę, którą w
dowolnej chwili będzie mógł się pozbawić życia (urocza sugestia: "czas już
żebyś ze sobą skończył")? A może, tak jak Żydów, pozbawi się Mohery praw
publicznych? Skoro są pomysły by prawa wyborcze nadać 16latkom to dlaczego
przy tej samej okazji nie odebrać ich ludziom po 60ce? W końcu, jak często
zauważają ideolodzy antymoheryzmu, "oni swoim głosem decydują o przyszłości,
której i tak nie dożyją".

Można powiedzieć, że scenariusz nakreślony w kilku poprzednich zdaniach jest
tak drastyczny, że z pewnością się nie ziści. Pamiętajmy jednak o tym, że są
kraje (np. Belgia) gdzie przy zupełnej obojętności społeczeństwa i organów
państwa rokrocznie poddaje się eutanazji dziesiątki starców, których jedyną
winą było to, że zawadzali swoim krewnym (bo znudziło im się łożenie na ich
utrzymanie, oczekiwanie na spadek lub opieka nad niedołężnym). Nie zapominajmy
również o tym, że fala terroryzmu jaka przelała się przez Europę lat 70ych
również była efektem lewicowego szczucia "młodych" przeciwko ograniczającym
ich "starym". Wtedy zaczynało się od "romantycznych, pokojowych demonstracji w
obronie wolności i praw człowieka" a skończyło podkładaniem bomb i serią
odrażających zabójstw.
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Antymoheryzm 13.12.05, 10:20
      > publiczne lżenie, piętnowanie i opluwanie ludzi starszych.
      Odwraczasz kota ogonem.
      Tu nie chodzi o wiek, tylko o przynależność polityczną.
    • Gość: Pokrak z moheru Re: Antymoheryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 10:30
      Póki co to ja widziałem agresję i słyszałem podłości ze strony zwolenników grzybka.
      Dać ci auto258 linka do cytatów rydzyka?
      • auto258374 Dawaj 13.12.05, 11:36
        Po co w ogóle to retoryczne pytanie? Miałeś nadzieję że pójdę do pracy i nie
        odpowiem? :)
    • Gość: P.S.J. CHODZI o wiek... IP: *.itpp.pl 13.12.05, 10:31
      ... my, mlode pokolenie, dla ułatiwenia nazwijmy je "Pokolenie NUL"
      czyli "Nieobjęte Ustawą Lustracyjną", jesteśmy od lat najmłodszych
      bombardowani "wojnami na górze", "nocami teczek", "grupami trzymającymi władzę"
      i "aferałami". Okazuje się, że największą przewiną jest nie to, co dana osoba
      robi teraz, ale jej grzechy sprzed lat kilkudziesięciu. W dodatku KAŻDY (spoza
      pokolenia NUL) może w którymś momencie okazać się jednak winien jakiś świństw i
      ze świętego stać się śmieciem. Np. Wałęsa.

      I powiedz mi, JAKĄ mamy pewność, że np. Jarosław Kaczyński nie okaże się na
      parę lat tajnym agentem STASI, a prałat Jankowski rezydentem KGB, zaś J.M.
      Rokita gangsterem powiązanym z Cosa Nostra i Cammorrą? Żadną. A jaką mamy
      pewność, że nasza babcia nie okaże się - po wyciągnięciu odpwoiedniej teczki -
      zbrodniarzem wojennym, jak dziadek Tuska?

      W związku z tym Pokolenie NUL nauczyło się - zostało nauczone! - nie ufać
      nikomu, a zwłaszcza starszym. Im ktoś starszy, tym większa szansa, że zdążył
      się ubabrać. Nie proponujemy (jeszcze!) rozwiązań radykalnych, jak
      eksterminacja osób powyżej 40 roku życia (ach... o ileż wzrosłaby ilość miejsc
      pracy) czy zamykanie osób podlegajacych lustracji prewencyjnie w obozach
      śmierci.. powiedziałem "śmierci"?... miałem na myśli "reedukacji". Ale już
      zakaz pełnienia funkcji publicznych dla osób urodzonych przed 1970 byłby
      niezłym i rozsądnym pomysłem w tych okolicznościach, ne c'est pas?

      I stąd nasza niechęc do "moheru" "Moher" to starsza, a nawet _stara_ cżęść
      społeczeństwa, więc są czymś w rodzaju reinkarnacji Pol Pota, Stalina i
      Hannibala Lectera w jednym.
      • Gość: P.S.J. Re: CHODZI o wiek... IP: *.itpp.pl 13.12.05, 10:39
        A co do skierowanej przeciw wam, starcom, agresji, o której piszesz w końcówce -
        samiście sobie winni. Trzeba było nie żyć w PRLu, i nie brać udziału w II WŚ.
        Po wydaniu i odchowaniu potomstwa do lat sprawnych trzeba bylo wybrać honorowe
        wyjście i skończyć ze sobą.
        • auto258374 He he 13.12.05, 11:39
          Twój problem polega na tym że człowiek z czasem się starzeje a nie młodnieje.
          Sorry :)
          • Gość: P.S.J. Re: He he IP: *.itpp.pl 13.12.05, 11:46
            Wiem, ale póki co jestem w rozkwicie sił psychofizycznych, i kryształowo
            czysty, w przeciwieństwie do skażonych PRLem staruchów po trzydziestce, którzy -
            nie wiedzieć dlaczego - są ministrami, premierami, prezydentami, biskupami
            itp. Czemu, ja się pytam? W imię czego?

            Jak się zestarzeję, to się zapiję na śmierć. Mort douce.
            • auto258374 Re: He he 13.12.05, 11:53
              > Jak się zestarzeję, to się zapiję na śmierć. Mort douce.

              Najlepiej absyntem. Żałosne, typowo dekadenckie podejście. I jeszcze ten
              pretensjonalny francuski. Z takim podejściem jak się zestarzejesz to będziesz
              zbierał resztki na śmietniku bo nie będzie cię nawet stać na jabcoki żeby się
              zapić na śmierć.
              • p.s.j Re: He he 13.12.05, 11:59
                Dekadencja obywatela nie jest niczym zdrożnym, jeśli ma ogólno-społeczne
                pozytywne skutki, np. zaprzestanie poboru emerytury, niekorzystanie z drogich
                terapii medycznych, zwolnienie miejsca pracy - w każdym przypadku społeczeństwo
                się bogaci na mojej śmierci z przepicia. Trzeba być tylko fair do końca i nie
                korzystać z jakiś pomocowych programów dla alkoholików, jeno pić pić pić...
                Można _szybko_ umrzeć z przepicia, wśród amerykańskiej młodzieży akademickiej
                zdarza się _co roku_ kilka przypadków śmierci od zatrucia alkoholowego po
                szybko pochłanianych dużych ilości piwa (!) przez nieprzystosowany organizm.
                • Gość: Paranoja Re:Szaleństwo niewiedzy i braku doświadczenia IP: *.lublin.mm.pl 13.12.05, 12:41
                  Mam więcej niż 40 lat i mam od kilku lat moherowy beret i szalik. Dostałam go
                  kilka lat temu na gwiazdkę od kochajacej wnuczki. Odkąd takie nakrycie głowy
                  stało się niebezpiecznym symbolem schowałam mój ciepły sympatyczny berecik na
                  dno szafy i przykryłam moje siwe włosy wełnianą czarną, mycką, pospolitym
                  nakryciem głowy młodych. Mam nadzieję, ze dzięki temu uniknę eliminacyjnych
                  planów gniewnych, egoistycznych, egocentrycznych przedstawicieli NUL.
                  Biedni, krótkowzroczni NUL-owcy, Też czeka Was starość, też pokochacie życie
                  choć jak wielu określa, że jest jak koszulka niemowlęca(krótkie i zas....) i
                  zechcenie niańczyć nie tylko własne dzieci, ale i wnuki i prawnuki
                  • p.s.j Re:Szaleństwo niewiedzy i braku doświadczenia 13.12.05, 12:45
                    Nie unikniesz. Zgodnie z logiką powszechnej lustracji żyłaś jako osoba dorosła
                    w czasach PRL -> w PRL byli zbrodniarze -> z założenia jesteś zbrodniarzem. Jak
                    nie, to udowodnij. Hahaha! Jako że jest was, starców, za dużo, by każdy coś tam
                    udowadniał (a jak się jaki winny przemknie w tlumie niewinnych?) to lepiej was
                    tak prewencyjnie...
                    • aktsieta Re:Czyżby do zakutego łba dostała się woda sodowa? 13.12.05, 12:51


                      • p.s.j Re:Czyżby do zakutego łba dostała się woda sodowa 13.12.05, 13:03
                        Do niejednego, ale niestety wybraliśmy ich sobie do Parlamentu. "Trzeba było
                        uważać", jak mawiał Duńczyk.
    • Gość: qwerty Re: Antymoheryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 12:51
      o kurczę! ale bzdury :P szczególnie te 2 pierwsze akapity
      • po_godzinach bzdury, ale jakie obrazowe) 13.12.05, 12:56
    • the_dzidka Re: Antymoheryzm 13.12.05, 15:57
      Zapomniałes podać źródło: "Nasz Dziennik".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka