nimeska
10.02.06, 20:06
przecztywalam ten artykul z pewnym zainteresowaniem gdyz niedwano sama bylam
studentka ...
bywalo ciezko polaczyc sutdia z praca, zdazalo sie ze albo myslalam o rzuceniu
studiow na rzecz pracy albo zaczac pracowac po 12 godz na dobe i przeniesc na
sie zaoczne studia.
Dalam jednak rade, ale w najbardzoiej kryzysowych sytuacjach nie przyszlo mi
do glowy zeby postapic w ten sposb co artykulowa Kasia. Ale musze Wam
powiedziec ze na studiach miala jedna kolezanke, co przez pierwszy rok nie
miala nawen ta xero a juz na drugim ciuch, komora, super podreczniki ...
pochodzila z bardzo biednej rodziny bo kiedys u niej bylismy na wsi na
weenekd. Nigdy nie chiala powiedziec gdzie dostala super platna prace, w
ktorym pubie - bardzo bronila tajemnicy ... wiece osob sie domyslalo ale coz
... lajf is brutal
fakty.interia.pl/news?inf=714617