Dodaj do ulubionych

II wojna swiatowa

03.03.03, 14:15
Mysle, ze posrod Wami znajde osobe, ktora interesuje sie historia i bedzie
mogla mi powiedzic ilu Polakow zginelo podczas II wojny swiatowej;
Do poruszenia tego tematu zmusila mnie pewna dosc delikatna wymiana zdan z
osoba malo przychylna Polakom, ktora w dosc jednoznaczny sposob dala mi do
zrozumienia iz wysylajac zydow do obozow koncentrayjnych uratowali
swa 'skore'! Historia, nie jest niestety moja mocna strona, ale takie
oszczerstwa, niestety nie moge zostawic bez odpowiedzi!
dzieki za pomoc;
Obserwuj wątek
    • muszek0 Re: II wojna swiatowa 03.03.03, 15:44
      nie bardzo rozumię.
      kto ratował swoją skórę, wysyłając żydów do obozów koncentracyjnych?
      polacy?
      nie wiem, czy mówimy tu o historii 2 wojny światowej, czy o książce s-f.
      możesz zajrzeć do encyklopedii, odnośnie liczby zamordowanych osób i ich
      narodowości, ale na twoim miejscu nie wdawałbym się w dyskusję z jakimś
      imbecylem.
    • wielki_czarownik Re: II wojna swiatowa 05.03.03, 23:04
      Polaków zginęło 6.6 miliona plus dodatkowe 1-2 milionów po roku 1944 zabici
      przez Rosjan. Żydów zginęło 6 milionów z czego 3-3.5 miliona polskiego
      pochodzenia. Ogólnie zginęło prawie 25% populacji Polaków (narodowościowo - bez
      żydów i innych obywateli polskich) i mniej więcej tyle samo obywateli polskich
      (polacy + żydzi + ukraińcy mieszkający w Polsce) - największy procentowo udział
      wśród wszystkich krajów biorących udział w wojnie.
      Ponadto nie jestem antysemitą, ale wśród dezerterów z armii polskiej przed i w
      1939 roku 95% było żydami. Takie dane są podane w dokumentach. Sprawdź zresztą
      w książce Szcześniaka "Historia 1815-1939, podręcznik do szkół średnich". Tam
      są podane te dane łącznie ze źródłami.
      • Gość: felusiak Re: II wojna swiatowa IP: *.nyc.rr.com 06.03.03, 00:14
        pieprzysz wacpan jak nawiedzony. przed wojna w polsce, etniczni polacy
        stanowili 66% ludnosci. czyli 66% od 36 milionow daje 23,76 mln polakow.
        dane o 6 milionach obywateli polskich, ktorzy stracili zycie w czasie II giej
        wojny swiatowej sa raczej mocno naciagniete i prawdopodobnie uwzgledniaja
        osoby zmarle smiercia naturalna.
        oceny niezaangazowanych emocjonalnie badaczy wskazuja raczej na 500 tysiecy
        zabitych w czasie dzialan wojennych zolnierzy i ok. 500 tysiecy cywilow
        (bez ludnosci zydowskiej). ostatnio nawet badacze zydowscy dochodza do
        konkluzji, ze w auschwitz-birkenau zagazowano raczej 1.5 miliona ludzi a nie
        jak wczesniej sadzono 4,5 mln.
        Celowo uzywam nazwy Auschwitz-Birkenau a nie Oswiecim-Brzezinka.
        Tak jest napisane na bramie.
        • wielki_czarownik Straty Polskie 06.03.03, 12:12
          Przed wojną (rok 1939) w Polsce było 36 mln ludzi, z czego 70% deklarowało
          narodowość polską. Było ich więc 25.2 miliona. Ukraińców i Żydów było po ok. 4
          mln. Po wojnie - w roku 1945 na terenie Polski znajdowało się 23.7 mln
          obywateli II RP ( nie tylko Polaków ale też Ukraińców, Żydów itp). Brakuje więc
          12 milionów ludzi!! W latach 1945-47 ludzi narodowości niepolskiej deportowano
          z ziem państwa polskiego (około 8 mln Niemców + do 1 mln Ukraińców i innych).
          Jednocześnie przyjechali do Polski Polacy przebywający w Niemczech i na
          Ziemiach wcielonych do ZSRR (ogółem 3.2 mln). Wyliczając wychodzi, że w roku
          1947 w granicach państwa polskiego znajdowało się około 19 milionów Polaków. A
          przed wojną było ich 25.2 miliona. Brakuje więc co najmniej 6.2 miliona ludzi
          narodowości Polskiej. A weźmy pod uwagę, że po 1945 był w Polsce duży przyrost
          naturalny.
          Ponadto uważam, że osoba zmarła w sposób naturalny na Tyfus w obozie zagłady
          też powinna zostać uznana za ofiarę wojenną. Gdyby nie zmarła na Tyfus
          skończyłaby w piecu.
          Źródła:
          GUS
          Encyklopedia II wojny światowej
    • lombat Re: II wojna swiatowa 06.03.03, 03:23
      Kolega, ktory robil swoj dyplom w tej dziedzinie doszedl do liczby 16 milionow, ktora
      ma reprezentowac straty biologiczne spoleczenstwa polskiego w czasie 1939 - 46.
      Nie zaleznie od rasy czy religii wszyscy byli obywatelami polskimi. Podczas spisu
      powszechnego w 1938 bylo nas ponad 39 mil, spis 1946 pokazal 23,5 mil. Przewidywany
      w 1938 przyrost naturalny wynosil 11 promilli.
    • rotella1 Re: II wojna swiatowa 10.03.03, 16:19
      chcialam podziekowac za udzielenie mi info z tej demograficznej dziedziny;

      nic nie pisaliscie na temat ludzi, ktorzy tuz po wojnie zostani pozbawieni
      obywatelstwa polskiego, w okresie rzadow Bieruta; jak to sie ma do tych
      statystyk? ponoc zolnierze armii Andersa i osoby, ktore w '38/39 wyjechaly z
      Polski i po '45 nie wrocily zostaly pozbawione naszego obywatelstwa; czy
      ludnosc z kresow wywieziona w glad ZSRR rowniez zostala pozbawiona
      obywatelstwa?

      Moze jest ktos pomiedzy wami, kto zna i ten szczegol 'zatajonej' historii PRL?

      dziekiekuje z gory za rozwiniecie tego tematu.
      • wielki_czarownik Re: II wojna swiatowa 10.03.03, 17:19
        Z tego, co mi wiadomo, to zostały te osoby pozbawione obywatelstwa, uznawane za
        zdrajców, a czasami nawet były uśmiercane przez komunistów (te wywiezione). Po
        1944 komuniści aresztowali około 1 mln. Polaków. Warto zaznaczyć, że większość
        (lub przynajmniej bardzo wielu) tych komunistycznych zbrodniarzy, którzy
        mordowali po 1944 roku Polaków była pochodzenia żydowskiego. Nie ma to jak
        wdzięczność za Żegotę (podziemna organizacja pomagająca Żydom w okupowanej
        Polsce - jedyna taka na świecie).
        • Gość: Lepian Re: II wojna swiatowa IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.03, 12:45
          Moim zdaniem, poruszone zostaly juz zasadnicze tematy, odnosnie poniesionych
          strat podczas II wojny swiatowej.
          Jesli przyjac stan sprzed wojny i porówna sie ze stanem zaraz po II wojnie
          swiatowej, pojawia sie dyferencja, która moim zdaniem z wielu powodów jest
          stanowczo zawyzona. W tych okolicznosciach rodzi sie pytanie, czy ofiary
          represji stalinowskich, przesiedlenców, emigrantów etc., zeliczyc powinno sie
          do ofiar II wojny swiatowej?
          Po wojnie mialy miejsce masowe przesiedlenia. Polscy obywatele, wywozeni byli
          nie tylko na ziemie odzyskane, równiez na wschód. Nasza mniejszosc narodowa w
          Kazachstanie jest najlepszym na to dowodem. Dodatkowo deportacja ludnosci
          niemieckiej z terenów Polski po wojnie w glab Niemiec wyraznie zaniza wczesniej
          wspomniana dyferencje. Temat ten niestety nie zostal do dzis nalezycie zbadany.
          Z roznych powodów, nie wszyscy emigranci wrócili do Polski. I w tym przypadku
          trudno oszacowac dokladna licbe. W tym kontekscie nalezy dodac, iz ofiary
          holocaustu tez wypadalo by stanowczo zredukowac. Wszystkich Zydów, którzy po
          po wojnie osiedlili sie po wojnie w nowo powstalym panstwie Izrael, spokojnie
          mozna odliczyc od róznicy stanu ludnosci z przed i po wojnie. Podczas wojny
          wielu Zydów ucieklo za granice. Niektórym udzielono pomoc w ucieczce z obozów
          ( Marcel Reich-Ranicki) W obozowych archiwach nieznany los wiezniów, zwlaszcza
          Zydów, chetnie doliczano do, juz wtedy, zawyzonych statystyk. Zwlaszcza
          Rosjanie specjalizowali sie w tych spaczonych statystykach. Znane sa przypadki
          rzekomych swiadków, którzy cos widzieli, co w rzeczywistosci nigdy nie mialo
          miejsca- komory gazowe, tudziez fabryki mydla z ludzi! Nasza nieszczesna
          Nalkowska jest najlepszym tego przykladem. Dlaczego tak postepowano? Odpowiedz
          jest prosta, w ten banalny sposób wina spadala przede wszystkim na Niemców.
          Wlasne przestepstawa przygasaly niejako w cieniu nacjonalistycznej maszyny
          zbrodniczej.

          Co poczac z dziecmi zydowskimi, które nierzadko znajdowaly schronienie wsród
          ludnosci polskiej? Z czasem czesto tracily one swa tozsamosc z kultura
          zydowska, czesto zostawaly tez ochrzczone wedlug chrzescjanskich obyczajow. W
          ten sposób nastapil w poszczególnych przypadkach niewielki wzrost ludnosci,
          wszak nikt nie pytal sie o ich pochodzenie.

          Uwazam, ze przez wzglad na wiele niescislosci trudno oszacowac jest bliskie
          prawdy dane. Domysly i poszlaki stanowia najczesciej dla nas podstawowe zródlo
          badan historycznych. II Wojna Swiatowa przeszla do historii jako
          najokrutniejsza wojna w historii swiata. Faktu nie da sie zaprzeczyc, niemniej
          jednak II Wojna Swiatowa, to przede wszystkim wojna ideologii. Niestety echo
          ówczesnych wydarzen nadal kieruje naszymi emocjami. Bezustannie mydli sie nam
          oczy statystykami. Powstale instytucje pielegnuja najczesciej rany wojenne. Czy
          ktos powie mi, jak np. udalo sie rzekomym ofiarom holokaustu zdobyc militarna
          przewage nad swymi sasiadami na Bliskim Wschodzie? Dlaczego te ofiary, nad
          którymi my musimy sie nadal uzalac, gdy siegnely po podarowana bron, bez
          namyslu zrezygnowaly z wieloletniech prób pojednania, chocby z Paletynczykami,
          których do dzis przesladuja. Czy ktos jeszcze pamieta zydowska organizacje
          pojednania z Palestynczkami z lat trzydziestych, Brith-Shalom? Chyba nie ma
          potrzeby, silniejszy zawsze ma racje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka