Dodaj do ulubionych

Orientacja seksualna

06.11.06, 15:55
Kto jest autorem tego odkrycia?
Przecież w sferze wiedzy o człowieku to jest rewolucja równa kopernikańskiej.
Kiedy ta teoria powstała? (chyba niedawno, w moich podręcznikach biologii
było tylko o zboczeniach). Dlaczego tak mało wiadomo o szczegółach tego
wydarzenia naukowego. Słyszałem o jakimś głosowaniu w Amerykańskim
Stowarzyszeniu Psychatrycznym, o wykreśleniu homoseksualizmu z listy chorób
WHO (a propos - kiedy wpiszą tam homofobię, a może już wpisali). Jako
homosceptyk, a mam nadzieję zdrowy jeszcze człowiek mam wiele potań do tych,
którzy są bardziej otwarci na nowinki. Może moje wątpliwości wynikają z braku
wiedzy? Czy głosowanie jest metodą badawczą, diagnostyczną w psychiatrii? Czy
naukowcy którzy byli w mniejszości po głosowaniu zmieniali zdanie ( słyszałem
o przypadku odwrotnym)? Pytań jest wiele, ale zobaczymy co wyniknie z tego
zagajenia. Pozdrawiam otwartych.
Obserwuj wątek
    • alexanderson Re: Orientacja seksualna 06.11.06, 16:08
      Według mnie nie ma orientacji seksualnych - jest ludzka seksualność i u każdego
      inaczej się ona przejawia (płeć partnera, jego wiek, techniki miłosne, pozycje,
      fantazje, lęki, fobie - to wszystko razem zebrane tworzy niepowtarzalny
      materiał u każdego człowieka).
      • farfocello Re: Orientacja seksualna 06.11.06, 16:26
        Pięknie powiedziane. Ale czy wszystkie rodzaje aktywności seksualnej, lub
        samych skłonności są normą?
        • alexanderson Re: Orientacja seksualna 06.11.06, 17:00
          farfocello napisał:

          > Ale czy wszystkie rodzaje aktywności seksualnej, lub samych skłonności są
          normą?

          Jeśli nie wiążą się z krzywdą drugiej istoty, to tak. Pedofilia, zoofilia i
          gwałt są złe; dobrowolne kajdanki, pejcze już nie.
          • mg2005 Re: Orientacja seksualna 06.11.06, 19:13

            >
            > > Ale czy wszystkie rodzaje aktywności seksualnej, lub samych skłonności są
            >
            > normą?
            >
            > Jeśli nie wiążą się z krzywdą drugiej istoty, to tak.

            Gerontofilia ?
            Koprofilia ?... Nekrofilia (za wcześniejszą zgodą "partnera")?...


            > Pedofilia, zoofilia i
            > gwałt są złe;

            Dlaczego zoofilia jest tożsama z krzywdą ?
            • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 09:30
              > Gerontofilia ?
              Nawiasem mówiąc, w Polsce można zawierać gerontofilskie małżeństwa.
            • p.s.j Re: Orientacja seksualna 09.11.06, 10:28
              Gerontofilia jest oczywiście dozwolona. Chciałbyś zabronić związków ludzi o
              dużej różnicy wieku, np. 60-latka z 25-latką?

              Koprofilia też, jeżeli ktoś w zaciszu swej sypialni pragnie smarować się swoim
              (lub nie) kałem, jego prawo.
              • nancyboy Re: Orientacja seksualna 09.11.06, 10:35
                > Gerontofilia jest oczywiście dozwolona. Chciałbyś zabronić związków ludzi o
                > dużej różnicy wieku, np. 60-latka z 25-latką?
                Zabronić związków nie, ale nie rejestrować ich, bo to zboczenie. Zgodnie z
                logiką przeciwników rejestracji związków jednopłciowych.
        • meltbigson Jesli z Krysia - ma najlepsze cycki na swiecie 12.11.06, 22:33
          00
      • Gość: *** Proponuję trochę nauki, a nie luźnych dysput IP: *.escom.net.pl 06.11.06, 16:53
        >Według mnie nie ma orientacji seksualnych

        Każdy człowiek ma prawo do własnych poglądów, ale negowanie nauki to ignorancja. Polecam pierwszą lepszą książkę z zakresu seksuologii. To jest dobra pozycja, w której znajdziesz odpowiedź na pytania dotyczące orientacji seksualnej:

        www.lsm.pl/admShop.php/admShop/userShowProduct/pid/K,3251
        Nie ma co deliberować i kwestionować nauki. Stanowisko jej jest bowiem jednoznaczne - występują 3 orientacje seksualne:

        - heteroseksualizm
        - biseksualizm
        - homoseksualizm.

        W chwili obecnej postuluje się, by jako czwartą orientację seksualną uważać asekseualizm. Nie znajdują jednak te postulaty należytego oddźwięku wśród sporej rzeszy seksuologów z uwagi na kontrowersje związane z nieprawidłowościami somatycznymi towarzyszącymi aseksualoności i wciąż aseksualność jest uważana za zaburzenie orientacji.
        • Gość: *** * zaburzenie popędu - oczywiście n/txt IP: *.escom.net.pl 06.11.06, 16:54
          • alexanderson Re: * zaburzenie popędu - oczywiście n/txt 06.11.06, 17:05
            Odczuwam fascynację fizycznością obu płci, wiąże się to ze swego rodzaju
            podnieceniem, mam fantazje dotyczące pocałunków i przytulania się, ale nie mam
            ochoty iść z nikim do łóżka, ewentualne napięcie seksualne rozładowuję
            samodzielnie. Gdzie mam się zapisać? Do aseksualnych biseksualistów z
            zaburzeniami popędu i niedojrzałością emocjonalną?
            • Gość: *** Do seksuologa IP: *.escom.net.pl 06.11.06, 17:11
              >ewentualne napięcie seksualne rozładowuję
              >samodzielnie.

              >GDZIE MAM SIĘ ZAPISAĆ? Do aseksualnych biseksualistów z
              >zaburzeniami popędu i niedojrzałością emocjonalną?

              Odpowiedź serio: do seksuologa. Jeśli nawyk masturbacyjny utrudnia podjęcie właściwego pożycia seksualnego z partnerką (partnerem) lub stanowi atrakcyjniejszy sposób dla rozładowania napięcia seksualnego, jest to wyraźny sygnał, iż występują nieprawidłowości seksualne wymagające porady lekarza seksuologa. Nawyk masturbacyjny może się bowiem pogłębiać i skutecznie uniemożliwiać nawiązanie prawidłowych relacji seksualnych w przyszłości, a być może także uwarunkować Twoją seksualną reaktywność na otrzymywanie ściśle określonych bodźców, które nie możliwe będą do uzyskania przy współudziale partnerki (u kobiet nawyk masturbacyjny może prowadzić np. do pojawienia się zespołu Havelock-Ellisa).

              Tak więc: do seksuologa.



              • alexanderson Re: Do seksuologa 06.11.06, 17:23
                Nie pisałem głównie o masturbacji, bo masturbuje się (prawie) każdy. Ale Twoja
                odpowiedź mi się spodobała - nie mam prawa nie chcieć uprawiać seksu.
                Wystarczałyby mi pocałunki i trzymanie się za rękę? - jestem chory, mam
                zaburzenia, trzeba się leczyć... Ludzie, dajcie żyć...
                • anna-zabowska Re: Do seksuologa 06.11.06, 17:31
                  Witam serdecznie.
                  potrzebuje chetnych (osób zorientowanych homoseksualnie) do badania - piszę
                  pracę magisterską... Podaję link do strony, na której zamieszczona jest ankieta
                  i kwestionariusz. Badanie jest anonimowe! Jeśli chcesz mi pomóc, bardzo proszę
                  poświęć chwilkę i dokładnie wypełnij każdy punkt.
                  Wystarczy kliknąć:

                  www.zaba4ever.za.pl

                  DZIĘKUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  • alexanderson Re: Do seksuologa 06.11.06, 17:43
                    Skoro w pytaniu 14 jest odpowiedź, że nie ujawniam swojej orientacji, to w
                    pytaniu 9 i 12 powinien być wariant odpowiedzi, że rodzice i znajomi nie wiedzą
                    o mojej prawdziwej orientacji.
                • farfocello Re: Do seksuologa 06.11.06, 17:50
                  Prawo ma każdy. Możesz żyć jak chcesz. To jednak nie jest twój wybór. Nie masz
                  wyboru.
                • Gość: *** Re: Do seksuologa IP: *.escom.net.pl 06.11.06, 18:08
                  >nie mam prawa nie chcieć uprawiać seksu.

                  Ależ właśnie MASZ PRAWO nie uprawiać seksu. Jeśli Twoja wstrzemięźliwość jest wynikiem norm moralnych, deklaracji, przysięgi, zobowiązań... to nie ma problemu, najmniejszego. Sam panujesz nad swoimi popędami.

                  Jeśli jednak nie odczuwasz popędu seksualnego w stosunku do innych osób, to już mówimy o zaburzeniu popędu (popęd seksualny, podobnie jak potrzeba łaknienia czy snu jest właściwa każdemu człowiekowi - jego brak, to oznaka nieprawidłowości: zaburzenia hormonalne, schorzenia, problemy natury psychicznej etc.). A jeśli odczuwasz popęd seksualny, a za najwłaściwszą formę uznajesz masturbację, to także powód do zaniepokojenia, zwłaszcza jeśli nawyk masturbacyjny utrudnia, lub uniemożliwia wręcz podjęcia normalnego pożycia seksualnego.

                  Jeśli więc nie współżyjesz z własnej woli (brak partnera, brak czasu etc.) to nie ma powodów do zmartwień. Są one wtedy, gdy fizycznie nie odczuwasz potrzeby związanej z uwolnieniem napięcia seksualnego, bo ono nie występuje.
        • farfocello Re: Proponuję trochę nauki, a nie luźnych dysput 06.11.06, 17:45
          "Postuluje się żeby uznać", no i co? Znowu metoda głosowania? To nauka, czy
          ideologia? Gdzie dojdziemy?
          • Gość: *** Re: Proponuję trochę nauki, a nie luźnych dysput IP: *.escom.net.pl 06.11.06, 18:02
            >"Postuluje się żeby uznać", no i co? Znowu metoda głosowania? To nauka, czy
            >ideologia? Gdzie dojdziemy?

            Proponuję nie przywiązywać szczególnej wagi do głosowania WHO nad wykreśleniem homoseksualizmu z listy chorób. Wówczas podytktowane było to rzeczywiście względami ideologicznymi, a seksuologia w charakterze jaki przyjęła dzisiaj dopiero raczkowała. Seksuologia to dość młoda nauka, która poczęła się dynamicznie rozwijać dopiero pod koniec XX w. Wiedza naukowa na temat homoseksualizmu kłóciła się wówcas dość wyraźnie z prezentowaną w tamtych czasach ideologią. Stąd głosowanie. Było nie było najbardziej demokratyczna forma dokonania jakiegokolwiek wyboru.

            W chwili obecnej nikt nie postuluje o żadne głosowanie, co toczy się dość żywa dyskusja wśród seksuologów, czy aseksualność może być stanem naturalnym człowieka, podobnie jak homoseksualność, biseksualność czy homoseksualność. Wyniki badań są w chwili obecnej jednoznaczne: aseksualność do zaburzenie, choć słyszy się głosy by nie traktować osób aseksualnych jako osób z zaburzeniem, mimo że osłabienie lub brak popędu seksualnego ZAWSZE wiąże się z nieprawidłowościami psycho-somatycznymi i w odróżnieniu od orientacji seksualnej, wyjście z aseksualności po zastosowaniu odpowiedniej terapii farmakologicznej jest możliwe. I tylko tyle, nic ponadto.

            Proszę więc nie dopisywać żadnej ideologii do tego.
            • farfocello Re: Proponuję trochę nauki, a nie luźnych dysput 06.11.06, 18:33
              Wcześniej nauka nie nadążyła za ideologią teraz zaległości nadrobiono. Jakoś
              mnie to nie uspokaja. Ciekawią mnie fakty. Jakie odkrycia, co sprawiło, że
              homoseksualność i biseksualność uznano za stany naturalne. Nie przekonuje mnie
              to że "postulowano, dyskutowano, a potem uznano". Podręcznik akademicki nie
              jest mi potrzebny żeby pozyskać tak podstawową encyklopedyczną wiedzę.
              Czy jeśli na forum rowerowym opiszę jakiś problem techniczny z rowerem to
              odeślecsz mnie do podręcznika metaloznawstwa, mechaniki itp? Czy nikt z osób
              gromiących homofobów nie ma tak podstawowej wiedzy na temat swoich przekonań?
              • Gość: *** Odpowiadam Ci IP: *.escom.net.pl 06.11.06, 21:57
                >Jakie odkrycia, co sprawiło, że
                >homoseksualność i biseksualność uznano za stany naturalne.

                1. Obserwowalność wśród zwierząt.
                2. Stała wartość (constans) populacji homoseksualnej bez względu na rasę, status społeczny, miejsce zamieszkania (zawsze ok.3-5%).
                3. Doskonałość badań prenatalnych pozwalających dowieść, że na kształtowanie się orientacji seksualnej wpływ mają czynniki hormonalne podczas okresu płodowego.
                4. Zweryfikowanie i zanegowanie (poprzez nie znalezienie potwierdzenia w materiałach badawczych) popularnej w latach 70-tych tzw. "teorii uwiedzenia".

                To główne czynniki, tak na szybko. Książek traktujących o tym temacie nie sposób streścić w jednym poście.

                Proponuję lekturę:
                www.medbook.com.pl/medhome/product.php?pline=1&code=2016&med_id=4ace5a42130000206ef7d8bf7ee2c899
                Na jej podstawie oraz pozycji wymienionych niżej (w tym samym linku) możesz wyrobić sobie samodzielnie własny pogląd w oparciu o informacje naukowe.
                • farfocello Re: Odpowiadam Ci 07.11.06, 20:20
                  Odpowiadam
                  1. Obserwowalność wśród zwierząt.
                  - Czy wśród zwierząt występuje katar. Jeśli tak to może jest normą? To żaden
                  argument.
                  2. Stała wartość (constans) populacji homoseksualnej bez względu na rasę, statu
                  > s społeczny, miejsce zamieszkania (zawsze ok.3-5%).
                  - Czy występowanie systemu Downa, pedofili, lub błon między palcami zależy od
                  rasy, statusu społ itd.? Czy na przestrzeni czasu i w różnych społeczeństwach
                  nie mapodobnej ilości tych schorzeń
                  3. Doskonałość badań prenatalnych pozwalających dowieść, że na kształtowanie si
                  > ę orientacji seksualnej wpływ mają czynniki hormonalne podczas okresu
                  płodowego
                  - Z tego co wiem badania nad naturą homoseksualizmu nadal trwają i nie ma zgody
                  wśród naukowców. Pytanie jaki wpływ mają te czynniki hormonalne? I na co?
                  > 4. Zweryfikowanie i zanegowanie (poprzez nie znalezienie potwierdzenia w
                  materi
                  > ałach badawczych) popularnej w latach 70-tych tzw. "teorii uwiedzenia
                  Jaki zwązek ma nieprawdziwość teorii uwiedzenia, z prawdziwością i genezą
                  teorii orientaci homoseksualnej jako normy. Dla mnie tylko propagandowy.
                  • nancyboy Re: Odpowiadam Ci 08.11.06, 14:34
                    > > Jakie odkrycia, co sprawiło, że
                    > > homoseksualność i biseksualność uznano za stany NATURALNE.

                    > Czy wśród zwierząt występuje katar. Jeśli tak to może jest NORMĄ? To żaden
                    > argument.

                    Zwracam uwagę na zaznaczone przeze mnie słowa.
                  • Gość: *** Spróbujmy, choć wątpię czy jest to sensowne IP: *.escom.net.pl 08.11.06, 19:40
                    >Czy wśród zwierząt występuje katar. Jeśli tak to może jest normą? To żaden
                    >argument.

                    Nic nie mówiłeś o normach, nie zauważyłeś tego ???

                    Mieszasz "normę" i "naturalność". A oto dowód, bo pytałeś tak:

                    >"Jakie odkrycia, co sprawiło, że homoseksualność i biseksualność uznano za >stany NATURALNE".

                    O czym więc mamy dyskutować, skoro sam nie pamiętasz o co pytasz?

                    >Czy występowanie systemu Downa, pedofili, lub błon między palcami zależy od
                    >rasy, statusu społ itd.? Czy na przestrzeni czasu i w różnych społeczeństwach
                    >nie mapodobnej ilości tych schorzeń

                    Nie wiem jak z Downem i nie wiem jak z błonami między palcami. Wiem natomiast jak z pedofilią. Pedofilia zależy od wielu czynników kulturowych. Ale stawianie pytania o pedofilię w wątku traktującym o orientacjach seksualnych świadczy o tym, że nie wiesz o czym dyskutujesz. Bo mieszasz parafilie seksualne z orientacją seksualną. Domyślam się, że świadomie by w ten sposób coś udowodnić. Mi jednak udowadniasz takim pytaniem swoją ignorancję.

                    >Z tego co wiem badania nad naturą homoseksualizmu nadal trwają i nie ma zgody
                    >wśród naukowców. Pytanie jaki wpływ mają te czynniki hormonalne? I na co?

                    Proszę, nie konfabuluj. Poglądy w środowisku medyków co do wpływu hormonów płciowych na kszatałtowanie się orientacji seksualnej w prenatalnym okresie rozwoju człowieka są jednolite. Taki wpływ jest udowodniony - jak to w nauce bywa - poprzez badania.

                    Tu masz literaturę, w której możesz to sprawdzić:
                    1. www.medbook.com.pl/medhome/product.php?pline=1&code=2016&med_id=1bd9987525435e19ced8b552df5ad8dd

                    2. www.medbook.com.pl/medhome/product.php?pline=1&code=4426&med_id=1bd9987525435e19ced8b552df5ad8dd

                    3. www.medbook.com.pl/medhome/product.php?pline=1&code=5420&med_id=1bd9987525435e19ced8b552df5ad8dd

                    Prowadzone są jednak w dalszym ciągu przez genetyków badania dotyczące odnalezienia genu, który mógłby mieć wpływ na kształtowanie się orientacji seksualnej. I tego genu - przynajmniej na razie - nie odnaleziono.

                    Odpowiadając na Twoje pytanie dotyczące wpływu hormonów na płód przy kształtowaniu się orientacji seksualnej: jest to bezpośredni wpływ na kształtowanie się mózgu i jego obszarów, które odpowiadają za ludzką seksualność (szczegółowiej: jest to obszar podwzgórza, a dokładnie trzecie jądro podwzógrza INH3 oraz tzw. "spoidło wielkie", które nierozwijają się dostatecznie przy braku odpowiedniej ilości testosteronu w prenatalnej fazie rozwoju płodu, a dokładniej - rozwijają się podobnie jak u płodu płci żeńskiej)

                    >Jaki zwązek ma nieprawdziwość teorii uwiedzenia, z prawdziwością i genezą
                    >teorii orientaci homoseksualnej jako normy. Dla mnie tylko propagandowy.

                    Nie wiem co to jest "teoria orientacji seksualnej". Nie znam takiej. Orientacja seksualna nie jest teoria, a faktem.


                    PS. Odsyłam Cię wciąż do literatury, hołdując poglądowi że "wiedza determinuje światopogląd". Nie wiem w ogóle dlaczego deliberujesz nad tak podstawowymi kwestiami w seksuologii, skoro możesz bez większego trudu sięgnąć do dostępnej literatury, która w bezpośredni sposób odpowiada na wszystkie postawione przez Ciebie pytania.

                    Pozycje wyróżniłem Ci powyżej. Jeśli chcesz skorzystać z innych, wejdź na www.medibook.pl do działu "Seksuologia".
                    • farfocello Re: Spróbujmy, choć wątpię czy jest to sensowne 08.11.06, 20:42
                      - Normalny, naturalny. Czy ktoś nie łapie mnie za słówka?
                      Uzyłem tych słów jak bliskoznacznych. Być może niezbyt szczęśliwie, a ty możesz
                      się dzięki temu mignąć od odpowiedzi.
                      - Mieszam parafilie i orientacje, bo takie jest założenie tego wątku. O to w
                      nim chodzi. O odpowiedź: mieszać czy nie mieszać? Znowu zmieniłaś/eś temat i
                      nie odpowiadasz na pytanie: Czy stały procent występowania h. w różnych
                      społecznościach jest jakimkolwiek dowodem na jego naturalność/normalność?
                      Zarzut ignorancji pominę. Nie uważam się za omnibusa.
                      - Faktycznie żeby dyskutować muszę chyba liznąć troche wiedzy akademickiej.
                      Trochę mnie jednak do naukowców zraża fakt że przegłosowali zanim zbadali.
                      W sprawie homoseksualizmu dostrzegam pomieszanie ideologii z nauką więc próbuję
                      sobie logicznie wytłumaczyć swoje wątpliwości. Ale im dalej w las tym więcej...
                      - "nierozwijają się dostatecznie przy braku odpowiedniej i
                      lości testosteronu w prenatalnej fazie rozwoju płodu" - to już mi coś wyjaśnia.
                      - czy pojęcie orientacji seks. jest znane od początków ludzkości. Ja uczyłem
                      się w szkole o heteroseksualiźmie i zboczeniach. Orientacja w znaczeniu
                      neutralnym jak dziś nie występowała w podręcznikach. Znów czepiasz sie
                      sformułowań a nie odpowiadasz na pytanie.
                      Myśle że w każdej dyskusji można by odesłąć rozmówce do literatury. Warto
                      jednak najpierw postarać się odpowiedzieć na kilka prostych pytań.
                      • nancyboy Re: Spróbujmy, choć wątpię czy jest to sensowne 08.11.06, 21:34
                        Ale fakt, czy homoseksualizm jest uznany za chorobę czy nie, jest absolutnie bez
                        znaczenia. Ma najwyżej znaczenie praktyczne - będziesz mi płacił rentę :-)
                        • farfocello Re: Spróbujmy, choć wątpię czy jest to sensowne 08.11.06, 21:43
                          Jeśli jest chorobą sprawa małżeństw czy adopcji jest jasna.
                          Dyskusyjne jest za to manifestowanie homoseksyalizmu.
                          To tak jak bym zaziębiony epatował ludzi bańkami z nosa.
                          • nancyboy Re: Spróbujmy, choć wątpię czy jest to sensowne 08.11.06, 21:52
                            > Jeśli jest chorobą sprawa małżeństw czy adopcji jest jasna.
                            Wręcz przeciwnie. Tak samo jak się robi podjazdy dla wózków inwalidzkich, żeby
                            pozwolić im żyć tak, jak inni, tak samo powinno się pozwolić homoseksualistom
                            rejestrować związki.
                            Zauważ, że związki gerontofilskie mogą zawierać małżeństwa i adoptować dzieci,
                            pomimo tego, że to zboczenie.

                            > Dyskusyjne jest za to manifestowanie homoseksyalizmu.
                            > To tak jak bym zaziębiony epatował ludzi bańkami z nosa.
                            No cóż... jeśli brakuje mu np. chusteczek do nosa...
                            • farfocello Re: Spróbujmy, choć wątpię czy jest to sensowne 08.11.06, 22:15
                              Jeśli homoseksualizm jest choroba to umozliwianie małżeństw jest "wspieraniem"
                              jej obiawów. Podjazdy dla wózków są przeciw obijawom jakim jest
                              niepełnosprawność ruchowa.
                              Gerontofilia nie jest problemem powszechnym, a jej skrajne przypadki nie
                              wychodzą na światło dzienne. Społeczeństwo samo radzi sobie z tym problemem i
                              nie potrzeba korygować prawa.
                              Spróbuj pochodzić po mieście z flukami lecącymi z nosa. Np. wejść do
                              kawiarni...
                              • nancyboy Re: Spróbujmy, choć wątpię czy jest to sensowne 09.11.06, 07:12
                                > Jeśli homoseksualizm jest choroba to umozliwianie małżeństw jest "wspieraniem"
                                > jej obiawów. Podjazdy dla wózków są przeciw obijawom jakim jest
                                > niepełnosprawność ruchowa.
                                Dlaczego jedno jest wspieraniem objawów a drugie nie? Nie wyjaśniłeś.

                                > Gerontofilia nie jest problemem powszechnym, a jej skrajne przypadki nie
                                > wychodzą na światło dzienne. Społeczeństwo samo radzi sobie z tym problemem i
                                > nie potrzeba korygować prawa.
                                Mianowicie jak sobie radzi?

                                > Spróbuj pochodzić po mieście z flukami lecącymi z nosa. Np. wejść do
                                > kawiarni...
                                Dlatego lepiej żeby chusteczek nie brakowało.
            • Gość: omnipotentny proponuję jak dotychczas: naukę czyli głosowania IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.11.06, 18:54
              > Wyniki bad
              > ań są w chwili obecnej jednoznaczne: aseksualność do zaburzenie
              > choć słyszy si
              > ę głosy by nie traktować osób aseksualnych jako osób z zaburzeniem


              a ja proponuję to przegłosować - podobnie jak problem choroby homoseksualizmu -
              i dopiero po głosowaniu prowadzić ożywione dyskusje i badania. proponuję
              przegłosować, że aseksualizm jest 4 orientacja seksualną - nie będzie to w
              gruncie rzeczy sprzeczność, bo podział na poszczegolne orientacje nie jest
              podziałem logicznym. poza tym pojecie orientacji seksualnej nie jest związane z
              pojęciem naturalności - zakwalifikowanie czegoś do ''odmian orientacji
              seksualnej''nie jest tożsame ze stwierdzeniem naturalności danego typu
              zachowań. jeszcze nikt nie udowodnił, że homoseksualizm jest tylko dziedziczny,
              a w związku z tym nikt nie wykluczył, że wpływ na kształtowanie orientacji
              seksualnej mają dewiacyjne zachowania otoczenia.
              • Gość: *** Ministrancik znowu pisze brednie IP: *.escom.net.pl 06.11.06, 21:42
                >w związku z tym nikt nie wykluczył, że wpływ na kształtowanie orientacji
                >seksualnej mają dewiacyjne zachowania otoczenia.

                Dokształć się: "Homoseksualizm" Z.Lew-Starowicz, M.Lew-Starowicz, PZWL Warszawa 1999. Bo bredzisz. Tam się dowiesz na temat popularnej w 70-tych latach tzw. "teorii uwiedzenia" ile jest warta.

                Już Cię czytać nie mogę zideologizowany ministranciku.
                • Gość: omnipotentny jak czegoś się nie rozumie, to są to brednie? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.11.06, 20:15
                  > Dokształć się: "Homoseksualizm" Z.Lew-Starowicz, M.Lew-Starowicz, PZWL
                  Warszawa
                  > 1999. Bo bredzisz. Tam się dowiesz na temat popularnej w 70-tych latach tzw. "
                  > teorii uwiedzenia" ile jest warta.



                  obawiam się, że przedstawiony tam pogląd nie jest poglądem świata nauki, a
                  jedynie poglądem Lwów-Starowiczów.

                  czy potwierdzasz, że podział orientacji seksualnej nie jest podziałem logicznym?
                  • Gość: *** Nie moja wina, że nie rozumiesz pisanego słowa IP: *.escom.net.pl 08.11.06, 15:29
                    >obawiam się, że przedstawiony tam pogląd nie jest poglądem świata nauki, a
                    >jedynie poglądem Lwów-Starowiczów.

                    Nie myśl i nie obawiaj się, tylko sięgnij do literatury i bibliografii tam przedstawionej. I przestań się ośmieszać. Nie moja wina, że nie rozumiesz treści pisanych, treści książkowych, a wolisz te z poradników dla ministrantów.

                    >czy potwierdzasz, że podział orientacji seksualnej nie jest podziałem >logicznym?

                    Nie potwierdzam. Podział orientacji seksualnej jest jak najbardziej logiczny.

                    Na potwierdzenie powyższego polecam lekturę dr V.Skrzypulec "Wstęp do seksuologii" (niczego bardziej ambitnego nawet Ci nie proponuję, poczytaj to co jest wstępem - wystarczy)

                    www.medbook.com.pl/medhome/product.php?pline=3&code=5420&med_id=
                    Uparty osioł z Ciebie, strasznie.

                    PS. Może zechcesz zamieścić jakieś tytuły, które potwierdzałyby Twoje ministranckie poglądy na temat homoseksualizmu (i podziału na orientacje seksualne)?

                    • Gość: omnipotentny to nie podział logiczny IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.11.06, 08:56
                      > PS. Może zechcesz zamieścić jakieś tytuły, które potwierdzałyby Twoje
                      ministran
                      > ckie poglądy na temat homoseksualizmu (i podziału na orientacje seksualne)?



                      podział orientacji seks. na hetero, homo i biseksualizm nie jest podziałem
                      logicznym, bo suma zakresów nazw ze zbiorów hetero, homo i bi nie jest równa
                      całości dzielonej, a pewnie mozna też uznać, że człony podziału parami nie
                      wykluczają się.
                      • nancyboy Re: to nie podział logiczny 09.11.06, 09:03
                        Czyli tak jak podział na zwierzęta roślinożerne, mięsożerne i wszystkożerne.
                        • Gość: omnipotentny Re: to nie podział logiczny IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.11.06, 20:07
                          nancyboy napisał:

                          > Czyli tak jak podział na zwierzęta roślinożerne, mięsożerne i wszystkożerne.



                          dokładnie tak

                          poza tym, z tego, co sie dowiedzialem w innym wątku, orientacja seksualna nie
                          jest mozliwa poddaniu obiektywnej weryfikacji, orientacja seksualna to coś
                          psychicznie wewnętrznego, czego nie da się potwierdzić poprzez zachowanie
                          uzewnętrznione. z tego wynika, że ta cala typologia nie ma praktycznego
                          znaczenia, bo każdy pederasta może być zarówno homo, jak i heteroseksualistą. z
                          tej definicji wynika, że zachowania seksualne nie maja żadnego wplywu na
                          okreslanie orientacji seksualnej. to jakieś nieporozumienie metodologiczne.
                          • Gość: *** Robisz z siebie durnia, wiesz o tym? IP: *.escom.net.pl 10.11.06, 00:10
                            Prawdziwy ignorant tematu z Ciebie.

                            PS. Kupiłeś sobie te książki, które Ci wyszczególniłem, czy nadal wiedzę na temat homoseksualizmu czerpiesz z poradników dla ministrantów i stron Młodzieży Weszpolskiej?
                            • Gość: omnipotentny jak dureń do durnia o durniach IP: *.cn.com.pl 10.11.06, 16:43
                              Gość portalu: *** napisał(a):

                              > Prawdziwy ignorant tematu z Ciebie.



                              To, że ktoś prowadzi życie seksualne z płcią przeciwną nie oznacza, że jest
                              heteroseksualny lub biseksualny. Nie liczy się bowiem
                              czyn, a popęd ku płci.
                              To, że ktoś jest pederastą (czyli mężczyzną uprawiajcym seks z innym mezczyzna)
                              nie oznacza, że jest homoseksualny albo biseksualny. Nie liczy się bowiem czyn,
                              a popęd ku płci.
                              To, że ktoś uprawia seks z kobietą i mężczyzną naprzemiennie nie oznacza, że
                              jest biseksualny. Nie liczy się bowiem czyn, a popęd ku płci.
                              Każdy X prowadzący życie seksualne z Y może być homo, hetero albo bi bez
                              względu na to, kim jest Y.
                              • Gość: *** Rozumiesz ten bełkot, który produkujesz? IP: *.escom.net.pl 10.11.06, 17:10
                                > To, że ktoś prowadzi życie seksualne z płcią przeciwną nie oznacza, że jest
                                > heteroseksualny lub biseksualny. Nie liczy się bowiem
                                > czyn, a popęd ku płci.
                                > To, że ktoś jest pederastą (czyli mężczyzną uprawiajcym seks z innym mezczyzna)
                                >
                                > nie oznacza, że jest homoseksualny albo biseksualny. Nie liczy się bowiem czyn,
                                >
                                > a popęd ku płci.
                                > To, że ktoś uprawia seks z kobietą i mężczyzną naprzemiennie nie oznacza, że
                                > jest biseksualny. Nie liczy się bowiem czyn, a popęd ku płci.
                                > Każdy X prowadzący życie seksualne z Y może być homo, hetero albo bi bez
                                > względu na to, kim jest Y.


                                Bo ja przeczytałem to 10 razy i tego bełkotu pojąć nie mogę. Wytrzeźwiej.

                                koń
                                • Gość: omnipotentny ale ja go nie produkuję, nie śmiałbym nawet IP: *.cn.com.pl 10.11.06, 17:39
                                  > Bo ja przeczytałem to 10 razy i tego bełkotu pojąć nie mogę. Wytrzeźwiej.


                                  polecam więc lekturę tej oto wypowiedzi:


                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=51807583&a=51850762

                                  pragnę nadmienić, iż jest to TWOJA WYPOWIEDŹ, w szczególności:


                                  > To, że ktoś prowadzi życie seksualne z płcią przeciwną nie oznacza, że jest
                                  > heteroseksualny lub biseksualny. Nie liczy się bowiem
                                  > czyn, a popęd ku płci.


                                  każde zaś zdanie mojej wypowiedzi zbudowane było dokładnie na bazie tego samego
                                  schematu, który ty zaproponowałeś. czy zatem, choć przeczytałeś to już 12 razy,
                                  dalej ''nie możesz pojąć tego (swojego) bełkotu''?

                                  • Gość: *** Kończę tę przepychankę IP: *.escom.net.pl 10.11.06, 18:01
                                    Brak mi słów dla Twojej niewiedzy. Kończę tę przepychankę. Poczytaj trochę literatury, bo na razie jest to rozmowa ze ślepym o kolorach. I przestań wierzyć w tę swoją omnipotencję. Jest bowiem (przynajmniej w tych tematach o których "dyskutujemy") zupełnie odwrotnie.

                                    miłego wieczoru
                                    koń
                                    • Gość: omnipotentny i nic w tym dziwnego IP: *.cn.com.pl 11.11.06, 21:27
                                      wszak pokonałem Cię Twoją własną bronią

                                      miłego zatem
                                      • Gość: *** Błazen IP: *.escom.net.pl 11.11.06, 22:22
                                        >wszak POKONAŁEM CIĘ Twoją własną bronią

                                        ROTFL, ROTFL, ROTFL :) Megaloman :)

                                        Idź się przespać. :)
                                        • Gość: omnipotentny Miło mi IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.11.06, 20:33
                                          > Idź się przespać. :)


                                          jak wyjaśnisz, czemu nazwałeś swoje słowa ''brednią''?
    • qarolinqa Z choinki sie urwales twoja orientacje kto odkryl? 06.11.06, 21:37
      farfocello napisał:

      > Kto jest autorem tego odkrycia?

      Orientacja seksualna istniala zawsze. Kazdy jest sam autorem odkrycia swojej
      orientacji. A twoja kto odkryl? Ktos inny niz ty?
      • farfocello Re: Z choinki sie urwales twoja orientacje kto od 07.11.06, 20:24
        MYślisz że pojęcie "orientacji seksualnej jest starsze od wynalazku ognia?
        • qarolinqa Re: Z choinki sie urwales twoja orientacje kto od 09.11.06, 21:00
          farfocello napisał:

          > MYślisz że pojęcie "orientacji seksualnej jest starsze od wynalazku ognia?

          Ale ty jestes durny, tylko faceci moga byc w tak prymitywny sposob ograniczeni
          umyslowo! Oczywiscie - oruentacja seksualna jest starsza nie tylko od wynalazku
          ognia, ale tez starsza niz gatunek ludzki. Zjawisko hetero-, homo- i
          biseksualizmu wystepuje u wielu gatunkow zwierzat, ktore istnialy duzo wczesniej
          zanim pojawil sie czlowiek.
          • farfocello Re: Z choinki sie urwales twoja orientacje kto od 12.11.06, 21:48
            Zamiast się zapieniać zastanów się nad sensem mojej wypowiedzi. Nie pytałem o
            orientację jako zjawisko, tylko o orientacje jako pojęcie z w terminologii
            naukowej. Od jak dawna istnieje w literaturze naukowej jako określenie m.in.
            tego co wcześniej określano jako zboczenie. Przepraszam. Może to dla ciebie za
            trudne. Co do dalszych stwierdzeń sie nie wypowiadał. Nie mam wiedzy na temat
            tego, czy homoseksualizm wystepował np. wśród dinozaurów. :)
      • nelsonek Re: Z choinki sie urwales twoja orientacje kto od 12.11.06, 20:36
        Tak jak prawo powszechnego ciazenie istnialo zawsze. Rowniez przed jego odkryciem. Czy zatem pytanie: "Prawo powszechnego ciazenie - kto jest autorem tego odkrcia?" jest pozbawione sensu?
    • xtrin Re: Orientacja seksualna 07.11.06, 20:23
      Magnus, nie nudzi Cię to tanie prowokowanie?
      • farfocello Re: Orientacja seksualna 07.11.06, 20:27
        Czasem prowokacja ma sens. Pytania, które przedstawiłem mogą chyba znaleźć
        odpowiedzi.
        Farfocello sum.
        • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 09:29
          > Pięknie powiedziane. Ale czy wszystkie rodzaje aktywności seksualnej, lub
          > samych skłonności są normą?
          Czy "norma" to jakieś pojęcie naukowe, które znalazłeś w Twojej książce do biologii?
          • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 16:16
            Używam słowa norma w znaczeniu ogólnym znanym ze słowników.
            • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 16:22
              No więc nie. Nie wszystkie rodzaje aktywności seksualnej są normą. Podobnie jak
              nie wszystkie rodzaje aktywności sportowej są normą. Na przykład takie
              łyżwiarstwo figurowe.
              • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 17:55
                Daleko idące porównanie, oddalające nas od tematu.
                Używasz pojecia norma, w innym znaczeniu niż ja.
                • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 18:16
                  No więc podaj to twoje znaczenie pojęcia norma. Ciekawe czym się różni od mojego.
                  • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 20:09
                    Ty piszac o łyżwiarstwie używasz słowa norma dla żartu, więc jego znaczenie
                    jest na drugim planie. Słowo jest użyte dla pokazania stosunku emocjonalnego,
                    wyrażenia ironii. Ja używam go w ogólnie znanym znaczeniu jako: prawidłowość,
                    zasada, itp.
                    • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:20
                      A jaka jest prawidłowość i zasada w aktywności seksualnej i kto ją ustalił?
                      I to samo, jeśli chodzi o aktywność sportową.
                      Dla ułatwienia - czy aby ta zasada nie jest sprawą umowną, zmieniającą się w
                      czasie i przestrzeni?
                      • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:37
                        Wg mnie normą jest heteroseksualizm. Inne rodzaje skłonności i aktywności można
                        nazwać różnie, wynikają one z nieprawidłowiści genetycznych, rozwojowych, i
                        tych wystepujących w trakcie socjalizacji człowieka. Ich kwalifikacja etyczna
                        zależy od światopoglądu i jest wyborem każdego człowieka. Wytłumaczenie i
                        interpretacja naukowa ( z punktu widzenia różnych nauk ) jest dziś przedmiotem
                        sporu. Przeniesienie interpretacji tego zjawiska na płaszczyznę społeczno-
                        polityczną powinno natomiast nastąpić z zachowaniem wolnosci i reguł demokracji
                        nie utożsamianych jednak z poprawnością polityczną
                        • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:47
                          > Wg mnie normą jest heteroseksualizm.
                          A osiemnastolatek z siedemdziesięcioletnią kobietą? Jeszcze dla Ciebie norma czy
                          już nie?
                          A seks analny heteroseksualny? Jest wg Ciebie normą?
                          A czy uważasz, że jest coś takiego jak norma uniwersalna?
                          A jeśli nie, to czy w ogóle jest sens o tym rozmawiać?

                          > Inne rodzaje skłonności i aktywności można
                          > nazwać różnie, wynikają one z nieprawidłowiści genetycznych, rozwojowych, i
                          > tych wystepujących w trakcie socjalizacji człowieka.

                          sprzeczne z:

                          > Wytłumaczenie i
                          > interpretacja naukowa ( z punktu widzenia różnych nauk ) jest dziś przedmiotem
                          > sporu.

                          Nie lubisz poprawności politycznej? No to ja napiszę coś w duchu niepoprawnym
                          politycznie: Produkujesz te swoje zakompleksione wątki na forum tylko po to,
                          żeby samemu się upewnić w swojej tezie, której najwyraźniej sam nie jesteś pewien.
                          • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 22:21
                            Gdybyś uważnie czytał wiedziałbyś że mam wątpliwości.
                            Warto zastanawiać się i rozmawiać o wszystkim.
                            Upewniam się w swojej tezie zawsze wtedy kiedy rozmówcy nie odpowiadają na
                            pytania i puszczają im nerwy.
                            • nancyboy Re: Orientacja seksualna 09.11.06, 07:14
                              To ciekawe, bo ma moje pytania:

                              > A osiemnastolatek z siedemdziesięcioletnią kobietą? Jeszcze dla Ciebie norma
                              > czy już nie?
                              > A seks analny heteroseksualny? Jest wg Ciebie normą?
                              > A czy uważasz, że jest coś takiego jak norma uniwersalna?
                              > A jeśli nie, to czy w ogóle jest sens o tym rozmawiać?

                              nie odpowiedziałeś. Czyżby rozwiewały Twoje wątpliwości nie po Twojej myśli?
                              • farfocello Re: Orientacja seksualna 12.11.06, 21:58
                                Twoje pytania służyły skierowaniu rozmowy na inny tor. Ja zadawałem pytania
                                jako pierwszy i nie mam zamiaru kontynuować rozmowy, która oddala mnie od
                                uzyskania odpowiedzi na nie.
                        • funix norma czy natura? 09.11.06, 00:05
                          Twoje pomylenie „naturalnego” z „normalnym” zdaje się akurat dobrze ilustrować
                          sedno "dyskusji" na temat homoseksualizmu ;)

                          Naturalne jest to, co wynika z praw natury. To JEST OBIEKTYWNIE, a nam tylko
                          pozostaje stwiedzić ten fakt. Nie możemy od natury wymagać, aby była
                          demokratyczna ( wszystkim po równo? ) albo się na nią obrażać i ignorować
                          niewagodne fakty.
                          Normalne jest to, co MY, ludzie, w określonym czasie i społeczności przyjmujemy
                          UMOWNIE za typowe, zwyczajne ( =przeciętne ;), dominujące.

                          Myślę, że po jednej stronie barykady są ci, którzy uznają wyższość ludzkiej,
                          umownej normy nad naturalną przyczyną, której obiektywność zwyczajnie ignorują
                          , a po drugiej ci, którzy za diabła nie mogą zrozumieć, dlaczego będą dopiero
                          wówczas „normalni”, gdy będą żyć WBREW własnej naturze.
                          Problem ten jest mi osobiście obcy, ale mam na tyle wyobraźni, że chyba wiem jak
                          bym się czuł gdyby i mnie dotyczył. Myślę, że czułbym się ( w Polsce! ) jak
                          zaszczute zwierze i najchętniej ryczałbym na całe gardło: odp**cie się ode mnie
                          wszyscy!!!

                          Jaką masz pewność, że za 100 lat, nie będzie normalny widok pań w miejscach
                          publicznych z nagim, finezyjnie wymalowanym biustem?
                          Czy ( naturalna! ) leworęczność przy 10%-wym udziale w populacji jest czymś
                          normalnym?
                          Jeszcze kilkadziesiąt lat temu była dewiacją, którą, krzywdząc, tłumiono na siłę.
                          Moja grupa krwi występuje tylko u 7% Polaków, ale już tylko u 3% Niemców.
                          Miałbym Rh- należałbym do 1% populacji. Błąd natury? Jestem nienormalny, chory?
                          Skóra mi cierpnie, że mogłoby o tym zadecydować „demokratyczne” głosowanie!
                          Dyktatura przeciętności jako NORMA korygująca naturę?
                          To chyba nie przypadek, że akurat Oscar Wilde miał powiedzieć:
                          „Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.”

                          Czy Mozart był normalny?
                • Gość: *** Re: Orientacja seksualna IP: *.escom.net.pl 08.11.06, 19:19
                  W poprzednich wypowiedziach mieszałeś "normę" z "naturalnością", więc o czym jest w ogóle ta dyskusja ???????????

                  • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 20:50
                    Przyznaję się do błędu. Użyłem tych wyrazów jako bliskoznacznych. Mój błąd.
                    Wiadomo że chodzi o konserwatywne i postępowe ujęcie problemu homoseksualizmu.
                    • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:30
                      Nie sądzę, żeby to była kwestia konserwatywności i postępowości.
                      Raczej kwestia znania homoseksualistów z życia lub tylko z seriali.
                      • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:45
                        Zarzuty ignorancji już przećwiczyłem.
                      • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:46
                        Przepraszam że nie jestem trendy i nie mam przyjaciela geja.
                        • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:48
                          A skąd ta pewność?
                          • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:55
                            Teraz sugerujesz mi że nie znam swoich przyjacół?
                            Strasznie ciężko rozmawia się z kimś kto mnie nie zna, a ma tak złe zdanie na
                            mój temat.
                            • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:56
                              Sugerujesz, że moi przyjaciele mnie nie znali zanim nie powiedziałem im, że
                              jestem gejem?
                              • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 22:26
                                Sugeruję że poprzednio pisałeś o mnie. Ciebie i twoich przyjaciół nie znam.
                                • nancyboy Re: Orientacja seksualna 09.11.06, 07:17
                                  Oczywiście, że pisałem o Tobie. Bo pisałem o wszystkich. Większość gejów w
                                  Polsce ukrywa swoją orientację. Podobnie jak np. kibice Polonii ukrywają fakt
                                  bycia jej kibicami jeśli mieszkają na osiedlu będącym "za Legią".
                                  • farfocello Re: Orientacja seksualna 12.11.06, 22:06
                                    Dobra. Napewno mam gejów wśród przyjaciół, ale ukrywają sie przede mną bo
                                    jestem agresywnym homofobem, Kopernik była kobietą, podpiszę wszystko co
                                    chcesz... Już dobrze.
                      • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:52
                        Znałem i znam wielu zaziębionych. Często sympatycznych inteligentnych. Uważam
                        że byli chorzy. I ze względu na urok osobisty nie powiem że maja inną
                        orientację oddechową. Choć może poprawiłoby to niekturym samopoczucie (raczej
                        tym mniej inteligentnym).
                        • nancyboy Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 21:55
                          Jak już mówiłem, dla mnie kwestia choroba/niechoroba jest kompletnie nieistotna.
                          Kilkadziesiąt lat temu uważano, że rasa słowiańska jest gorsza niż aryjska i
                          udowadniano to naukowo. Kto by się tym przejmował?
                          • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 22:30
                            Brakuje ci konsekwencji w rozmowie.
                            No i oczywiście już mnie przyrównałes do nazistów.
                            Czy to nie jest agresja?
                            • nancyboy Re: Orientacja seksualna 09.11.06, 07:06
                              > Brakuje ci konsekwencji w rozmowie.
                              Mianowicie?

                              > No i oczywiście już mnie przyrównałes do nazistów.
                              Chodziło mi o przykład normy, która się zmienia.

                              > Czy to nie jest agresja?
                              Nie. To Twój kompleks, skoro to wziąłeś personalnie do siebie.
                              • farfocello Re: Orientacja seksualna 12.11.06, 22:02
                                Ściślej. Porównałeś moje poglądy do faszyzmu. To mnie zniechęca do dalszej
                                dyskusji.
        • xtrin Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 11:01
          > Czasem prowokacja ma sens.

          Czasem - tak. Twoja - nigdy.
          • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 16:18
            Masz jakąś obsesję. Nie pamiętam żebym stobą kiedykolwiek dyskutował na forum.
            Nie piszę na forum zbyt często.
    • farfocello Re: Orientacja seksualna 08.11.06, 22:36
      Na dzis mi wystarczy.
      Zostałem nazwany: zakompleksionym, ignorantem, nazistą, przez rycerzy
      tolerancji, wolności i równości.
      Mimo wszystko dziekuję za rozmowę i pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: *** Jeśli... IP: *.escom.net.pl 08.11.06, 22:58
        ...... potłukłeś już pianę (jak zwykle zresztą - to Twój identyczny niemal wątek sprzed 0,5 roku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=36526318&a=36526318 ) to życzę w imieniu swoim i innych rozmówców miłej nocy.

        Gdybyś rzeczywiście chciał przedstawić swój światopogląd, podpierając się rzeczowymi argumentami, to nie poprowadziłbyś tej wątpliwej jakości dyskusji w ten sposób jak to uczyniłeś.

        Mam jenak nadzieję, że zadasz sobie odrobinkę trudu i sięgniesz do literatury, którą Ci podałem. Może wtedy za kolejne 0,5 roku nie będziesz musiał już szukać poklasku dla nieco niemądrych (to eufemizm) poglądów tutaj na Forum, w miejscu które z naukowością nie ma wiele wspólnego, a które bardziej przypomina jarmark niewyedukowanych przekupek (przy całym szacunku do niewielkiej grupy osób, które z dużą cierpliwością starają się stanowić przeciwwagę dla tych popłuczyn, którymi zideologizowani forumowicze zalewają to "szacowne" miejsce).

        dobrej nocy
        • ave.duce Re: Jeśli... BRAWO !!! :))) :PPP b/t 09.11.06, 20:12

        • farfocello Re: Jeśli... 12.11.06, 22:18
          Śledztwo dowiodło że podejrzany farfocello co pół roku zadaje pytania.
          Zamiast zarzucać mi złe intencje lepiej by było dawać jasne odpoeiedzi na
          zadane pytania na każdym etapie dyskusji.
          Gdyby cała sprawa była tak nurtującym dla mnie problemem, jak to sugerują
          niektórzy rozmówcy spędził bym trochę czasu w biblitece. Nie traktuję jednak
          tego problemu tak pważnie.
          Nie uważam żeby forum było takim strasznym miejscem.
    • Gość: hgfuytu Re: Orientacja seksualna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 19:49
      ytiuty
    • meltbigson To nie orientacja, to wybor zachowania: dowod: 12.11.06, 22:35
      Procent pederastow w spoleczenstwie - okolo 8
      Procent pederastow w wiezieniu - okolo 60

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka