siem21
21.04.07, 13:26
Ostatnio do Wysokich obcasów napisała kobieta urażona słowami papieża
Benedykta XVI, który powiedział, że do piekła idą ci, którzy odrzucili Boga
(wśród których ona sama się znajduje). Nie rozumiem, skoro jest ateistką to
czemu przejmuje się tym, co mówi papież? Przecież nie wierzy w piekło ani
niebo, więc nie powinna się niczego bać. Jeśli jesteś człowiekiem wierzącym,
to wierzysz w to co jest napisane w Biblii- jeśli twoją decyzją jest
odrzucenie Boga tutaj na Ziemi, to znaczy ze odrzucasz go na całą wieczność,
ja np nie oburzam się na to, że według słów Koranu nie zasługuję na życie
wieczne. Nie możemy naginać słów Boga tak, żeby wszystkim pasowało- po prostu
"On jest jaki jest".