polska_potega_swiatowa
30.03.09, 12:02
Mam jeszcze bardziej konkretne pytanie, zwlaszcza dla ludzi
finansowo wyzej postawionych, a mianowicie:
Czy ekonomia by sie zalamala gdyby zaplacili sprzataczce zamiast
1200 zlotych....3600 zlotych?
Oczywiscie bez zadnego podnoszenia cen, czy innych numerow, ktore
zniwelowalyby cala podwyzke tejze pracownicy fizycznej. Powiedzmy ze
wlasciciel firmy ktory zatrudnia 1 sprzataczke, ma na miesiac 2400
mniej, czyli zamiast wakacji w MonteCarlo z luksusowym apartamentem,
obiadem z homarami i winem 33 letnim, wybiera sie na wakacje w
MonteCarlo z luksusowym apartamentem, obiadem z homarami i winem 31
letnim... Zbyt duze poswiecenie? :)
Czy to zbyt wielkie wyzeczenie podzielic sie zyskami ze swoim
pracownikiem, ktory tak samo przyczynil sie do sukcesu firmy jak on
sam? Czy po prostu... chciwosc wygrywa?