Dodaj do ulubionych

Czy zapytać go?

27.07.09, 20:15
Mój życiowy partner (ale nie mąż) sporządził testament u notariusza, w którym określił, że w razie jego śmierci cały jego majątek ma być podzielony na pół: 50% dla jego jedynego syna (to jest jego formalnie jedyna rodzina) i 50% dla mnie. Nigdy tego dokumentu nie widziałam i nawet nie wiem gdzie został sporządzony. Nigdy na ten temat nie rozmawiałam z moim partnerem. Ostatnio jednak znajomi stwierdzili, że jestem naiwna skoro nawet nie zapytałam się jak wygląda ten testament. Czy faktycznie powinnam zobaczyć ten dokument, skoro to jest jak by nie było, prezent dla mnie? Wiem, że testament to tylko papier, który można w każdej chwili zmienić lub zniszczyć. Ciągle jednak chodzą za mną głosy, że powinnam go zobaczyć. Czy faktycznie kierowanie takiego pytania do mojego partnera jest na miejscu ? A jak nie zechce mi pokazać... Dlaczego nie pokazał mi tego odrazu? Czy jeden egzemplarz powinien mieć u siebie w dokumentach? A może moi znajomi przesadzają, przecież to tylko testament...
Obserwuj wątek
    • lernakow Re: Czy zapytać go? 27.07.09, 20:22
      misia.39 napisała:

      > Nigdy tego dokumentu nie widziałam i nawet nie wiem
      > gdzie został sporządzony.
      > Nigdy na ten temat nie rozmawiałam z moim partnerem.
      >
      Musiałaś rozmawiać, skoro powiedział Ci, że tak właśnie rozporządził.

      > Ostatnio jednak znajomi stwierdzili, że jestem naiwna
      > skoro nawet nie zapytałam się jak wygląda ten testament.
      >
      Znajomi trochę za bardzo wtrącają się w nie swoje sprawy.

      > Czy faktycznie powinnam zobaczyć ten dokument, skoro to jest
      > jak by nie było, prezent dla mnie? Wiem, że testament
      > to tylko papier, który można w każdej chwili zmienić lub zniszczyć.
      >
      Czy ufasz partnerowi? Nie w kwestii samego testamentu, tylko w ogóle?
      Czy sporządziłaś analogiczny testament, w którym to on jest beneficjentem?
      Sama wiesz, że testament można zmienić. Nalegając na obejrzenie go nie zyskujesz żadnej pewności - może Ci pokazać co chce, a u notariusza zapisać zupełnie coś innego - podważasz za to Wasz związek okazując brak zaufania i orientację na pieniądze.

      > Ciągle jednak chodzą za mną głosy, że powinnam go zobaczyć.
      >
      Z głosami to do psychoanalityka.
    • kieprze_paczynskich Re: Czy zapytać go? 27.07.09, 20:23
      >Ciągle jednak chodzą za mną głosy, że powinnam
      > go zobaczyć.

      Testamenty ogląda się po śmierci( tego, co sporządził testament). Póki facet
      żyje, to wszelkie zapisy są bez znaczenia.
    • hypatia69 Re: Czy zapytać go? 27.07.09, 20:36
      Na logikę: taka wiedza Ci nic nie daje. Ufasz mężczyźnie albo nie.
      Testament zresztą jest do podważenia. Zapis notarialny to jedno, a
      sprawa spadkowa drugie.
      Jak tak bardzo Ci zależy na uzyskanie spokoju finansowego na
      okoliczność zgonu mężczyzny, to zbieraj rachunki na wszystko, co
      kupiłaś do wspólnego gospodarstwa - wtedy nie grozi Ci, że sym
      mężczyzny zechce sobie zabrać Twój telewizor, bo był w mieszkaniu
      jego ojca.

      A tak prywatnie... Ja ze swoim ulubionym mężczyzną rozmawiam
      normalnie i nie musiałabym ani oglądać papierów, ani się zastanawiać
      do szerokiego gremium, czy z nim o tym gadać...
    • ave.duce Re: Czy zapytać go? 27.07.09, 23:16
      To skąd to wszystko wiesz?

      :p
    • mjot1 Re: Czy zapytać go? 27.07.09, 23:29
      Hm... Przed związkiem tym nie dostrzegam świetlanej przyszłości...

      Najniższe ukłony!
      Jasnowidzący M.J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka