misia.39
27.07.09, 20:15
Mój życiowy partner (ale nie mąż) sporządził testament u notariusza, w którym określił, że w razie jego śmierci cały jego majątek ma być podzielony na pół: 50% dla jego jedynego syna (to jest jego formalnie jedyna rodzina) i 50% dla mnie. Nigdy tego dokumentu nie widziałam i nawet nie wiem gdzie został sporządzony. Nigdy na ten temat nie rozmawiałam z moim partnerem. Ostatnio jednak znajomi stwierdzili, że jestem naiwna skoro nawet nie zapytałam się jak wygląda ten testament. Czy faktycznie powinnam zobaczyć ten dokument, skoro to jest jak by nie było, prezent dla mnie? Wiem, że testament to tylko papier, który można w każdej chwili zmienić lub zniszczyć. Ciągle jednak chodzą za mną głosy, że powinnam go zobaczyć. Czy faktycznie kierowanie takiego pytania do mojego partnera jest na miejscu ? A jak nie zechce mi pokazać... Dlaczego nie pokazał mi tego odrazu? Czy jeden egzemplarz powinien mieć u siebie w dokumentach? A może moi znajomi przesadzają, przecież to tylko testament...