milleniusz 01.09.09, 20:46 I to na płaskim? Koniec świata. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:01 kalosze? a ja myślałam, że one na konia :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:04 morelka_1 napisała: > kalosze? a ja myślałam, że one na konia :D Na konia i na błoto. Kalosze znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:06 na konia kalosze? :D co Ty za modę wprowadzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:10 Nieważna moda, ważne, żeby wygodnie było. No i żeby się trochę słomy zmieściło. W tych się zmieści w sam raz, a nawet więcej. Biorę w ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:12 moda też jest ważna :P [img]https://www.cogdziezaile.pl/obrazki/rs_kalosze_alll.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
nawrotka1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:07 Stanowczo to kalosze. Mamy szlaban na salony, nie wpuszczą nas teraz za Chiny... Cukierek chce chyba zupy grzybowej po powrocie z urlopu :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:12 nawrotka1 napisała: > Mamy szlaban na salony, nie wpuszczą nas teraz za Chiny... Na salonach jest nudno, nie można się upić i trzeba udawać, że lubi się rozmawiać na te wszystkie głupie tematy! No i nie można trzymać nóg na stole. A już tym bardziej w kaloszach. Odpowiedz Link Zgłoś
nawrotka1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:18 Przyjemnie, ale trzeba się często drapać :D Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:19 drapanie też jest przyjemne :D bynajmniej ja lubię jak mnie ktoś po pleckach cmyra :P Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:21 Mama alergie na te wszystkie pyłki. Na sianie nie! :P Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:25 A to nie. Zresztą, tak naprawdę zwykle to nie jest problem faceta, jakie jest podłoże. :D Odpowiedz Link Zgłoś
nawrotka1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:34 Właśnie, że jest...na starych filmach w odpowiednim momencie mężczyzna zdejmuje płaszcz albo pelerynę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:37 > na starych filmach w odpowiednim momencie mężczyzna zdejmuje płaszcz albo pelerynę ;) Nawet jak pada? Ja wiem, że to głównie zależy od scenariusza, no ale jakby padało, to jednak bym nie zdjął. No chyba, że jakaś dobrze zapowiadająca się aktorka by poprosiła. Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:06 boisz się, ze zmokniesz? :D a gdzie spontaniczność? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:07 morelka_1 napisała: > a gdzie spontaniczność? A co to jest? Może tam gdzie szampan? :P Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:10 hmmm może coś podobnego jak po wypiciu szampana... też uderza do głowy i nawet można stracić "film" Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:05 milleniusz napisał: Zresztą, tak naprawdę zwykle to nie jest problem faceta, jakie jest > podłoże. :D nie zgadzam się! protestuję! to mit! Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:07 > nie zgadzam się! protestuję! to mit! Żaden mit! Na żadnej ściółce, czy sianie, nie zamierzam leżeć. :] Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:18 O, teraz powinienem nadąć swoją męską dumę i strzelić jakiegoś spektakularnego focha. Ale mi się nie chce, poza tym się objadłem i ledwo ruszam palcami, nie mówiąc już o dymaniu. :P Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:23 więc nawet nie miałbyś siły się bronić :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:25 Nie wiem, czy grozisz, czy obiecujesz, więc się dyplomatycznie zarumienię. :P Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:28 hahahaha ja tylko staram się udowodnić, że nie masz racji :P a teraz idę do łóżka obejrzeć film....;) kolorowych :) :* Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:36 > hahahaha ja tylko staram się udowodnić, że nie masz racji :P To nie możliwe. Najpierw musiałbym jej nie mieć, a potem jeszcze musiałbym przyznać, że jej nie mam. Niemożliwe. :P Kololowych Marylka. Albo jakich tam sobie chcesz. :] Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:03 17lipiec1976 napisała: > no wiesz, jesien sie zbliza. Wiem, strzyka w kościach. Oraz korki się w mieście zwolna robią. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:17 Nie, to śpilki dla ludzi z wyłobraźnio :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:22 A, to dla mnie. Tylko dzisiaj jeszcze nic nie piłem! Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:22 > A, to dla mnie. Tylko dzisiaj jeszcze nic nie piłem! W sensie, że oprócz wody. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:51 ja, niestety, musiałam dziś i się napić i zapalić, bo w robocie zapiernicz przedurlopowy, a w głowie ostry rajze fiber przedurlopowy. No i oczywiście nie mam się w co ubrać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:55 funny_game napisała: > No i oczywiście nie mam się w co ubrać!!! Nic nie szkodzi. Nie krępuj się! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:18 No właśnie nie mam czym się krepować, w tym szkopuł... Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:26 Do krępowania ubranie jest niepotrzebne, a nawet niewskazane. Nadal nie widzę żadnego problemu. Nie komplikuj. Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:54 jaki tam koniec! Na razie ponoć kara . No i żałoba :D Odpowiedz Link Zgłoś