Dodaj do ulubionych

O, kalosze?

01.09.09, 20:46
I to na płaskim? Koniec świata.
Obserwuj wątek
    • 17lipiec1976 Re: O, kalosze? 01.09.09, 20:57
      no wiesz, jesien sie zbliza.
      • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:01
        kalosze? a ja myślałam, że one na konia :D
        • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:04
          morelka_1 napisała:

          > kalosze? a ja myślałam, że one na konia :D

          Na konia i na błoto. Kalosze znaczy.
          • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:06
            na konia kalosze? :D co Ty za modę wprowadzasz?
            • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:10
              Nieważna moda, ważne, żeby wygodnie było. No i żeby się trochę słomy zmieściło.
              W tych się zmieści w sam raz, a nawet więcej. Biorę w ciemno.
              • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:12
                moda też jest ważna :P
                [img]https://www.cogdziezaile.pl/obrazki/rs_kalosze_alll.jpg[/img]
          • nawrotka1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:07
            Stanowczo to kalosze. Mamy szlaban na salony, nie wpuszczą nas teraz za Chiny...
            Cukierek chce chyba zupy grzybowej po powrocie z urlopu :DDD
            • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:12
              nawrotka1 napisała:

              > Mamy szlaban na salony, nie wpuszczą nas teraz za Chiny...

              Na salonach jest nudno, nie można się upić i trzeba udawać, że lubi się
              rozmawiać na te wszystkie głupie tematy! No i nie można trzymać nóg na stole. A
              już tym bardziej w kaloszach.
              • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:15
                na sianie jest wygodniej :)
                • nawrotka1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:18
                  Przyjemnie, ale trzeba się często drapać :D
                  • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:19
                    drapanie też jest przyjemne :D
                    bynajmniej ja lubię jak mnie ktoś po pleckach cmyra :P
                    • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:21
                      Mama alergie na te wszystkie pyłki. Na sianie nie! :P
                      • nawrotka1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:24
                        A na ściółkę leśną też? :D
                        • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:25
                          A to nie. Zresztą, tak naprawdę zwykle to nie jest problem faceta, jakie jest
                          podłoże. :D
                          • nawrotka1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:34
                            Właśnie, że jest...na starych filmach w odpowiednim momencie mężczyzna zdejmuje
                            płaszcz albo pelerynę ;)
                            • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:37
                              > na starych filmach w odpowiednim momencie mężczyzna zdejmuje płaszcz albo
                              pelerynę ;)

                              Nawet jak pada? Ja wiem, że to głównie zależy od scenariusza, no ale jakby
                              padało, to jednak bym nie zdjął. No chyba, że jakaś dobrze zapowiadająca się
                              aktorka by poprosiła.
                              • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:06
                                boisz się, ze zmokniesz? :D a gdzie spontaniczność?
                                • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:07
                                  morelka_1 napisała:

                                  > a gdzie spontaniczność?

                                  A co to jest?

                                  Może tam gdzie szampan? :P
                                  • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:10
                                    hmmm
                                    może coś podobnego jak po wypiciu szampana...
                                    też uderza do głowy i nawet można stracić "film"
                          • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:05
                            milleniusz napisał:

                            Zresztą, tak naprawdę zwykle to nie jest problem faceta, jakie jest
                            > podłoże. :D

                            nie zgadzam się! protestuję! to mit!
                            • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:07

                              > nie zgadzam się! protestuję! to mit!

                              Żaden mit! Na żadnej ściółce, czy sianie, nie zamierzam leżeć. :]
                              • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:08
                                a co wy mężczyźni macie do gadania :D
                                • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:09
                                  Wszystko!

                                  I nas jest jeden. :P
                                  • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:10
                                    każdy jeden :P
                                    wszystko czyli nic :D
                                    • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:18
                                      O, teraz powinienem nadąć swoją męską dumę i strzelić jakiegoś spektakularnego
                                      focha. Ale mi się nie chce, poza tym się objadłem i ledwo ruszam palcami, nie
                                      mówiąc już o dymaniu. :P
                                      • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:23
                                        więc nawet nie miałbyś siły się bronić :D
                                        • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:25
                                          Nie wiem, czy grozisz, czy obiecujesz, więc się dyplomatycznie zarumienię. :P
                                          • morelka_1 Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:28
                                            hahahaha ja tylko staram się udowodnić, że nie masz racji :P
                                            a teraz idę do łóżka obejrzeć film....;)
                                            kolorowych :) :*
                                            • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:36

                                              > hahahaha ja tylko staram się udowodnić, że nie masz racji :P

                                              To nie możliwe. Najpierw musiałbym jej nie mieć, a potem jeszcze musiałbym
                                              przyznać, że jej nie mam. Niemożliwe. :P

                                              Kololowych Marylka. Albo jakich tam sobie chcesz. :]
      • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:03
        17lipiec1976 napisała:

        > no wiesz, jesien sie zbliza.

        Wiem, strzyka w kościach. Oraz korki się w mieście zwolna robią.
    • funny_game Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:17
      Nie, to śpilki dla ludzi z wyłobraźnio :)
      • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:22
        A, to dla mnie. Tylko dzisiaj jeszcze nic nie piłem!
        • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:22

          > A, to dla mnie. Tylko dzisiaj jeszcze nic nie piłem!

          W sensie, że oprócz wody.
          • funny_game Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:51
            ja, niestety, musiałam dziś i się napić i zapalić, bo w robocie zapiernicz
            przedurlopowy, a w głowie ostry rajze fiber przedurlopowy. No i oczywiście nie
            mam się w co ubrać!!!
            • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:55
              funny_game napisała:

              > No i oczywiście nie mam się w co ubrać!!!

              Nic nie szkodzi. Nie krępuj się!
              • funny_game Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:18
                No właśnie nie mam czym się krepować, w tym szkopuł...
                • milleniusz Re: O, kalosze? 01.09.09, 22:26
                  Do krępowania ubranie jest niepotrzebne, a nawet niewskazane. Nadal nie widzę
                  żadnego problemu. Nie komplikuj.
    • mabiwy Re: O, kalosze? 01.09.09, 21:54
      jaki tam koniec! Na razie ponoć kara . No i żałoba :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka