zegrz
29.05.02, 11:35
Od pewnego czasu na podwórku (wyłożonym oczywiście brudną kostką Bauma) ćwiczą
deskorolkarze. W wolne dni od rana do wieczora słychać - tur tur tur tur łup!!
tur tur tur tur łup!! tur tur tur tur łup!! tur tur tur tur łup!! tur tur tur
tur łup!! itd. Ćwiczą sobie podskoki. Mieszkam dość wysoko, ale czasem mam
ochotę zejść na dół i komuś przyłożyć. Czy potem zostałbym uniewinniony przez
sąd?
Dla wyjaśnienia: nasze podwórko należy teraz do 2 nowych bloków (administracja
nie uprzedzając nas sprzedała cały teren poza pasem ok. 1 m wzdłuż naszego
bloku, więc nie moge zwrócić się do dozorcy mojego bloku).