Dodaj do ulubionych

bazar na Bemowie

IP: *.pgi.waw.pl 02.07.02, 14:34
Czy bazar przy Powstańców Śl. koło Wrocławskiej powinien nadal istnieć? To
takie obrzydliwe miejsce, pełno śmieci, kurzu i drogo. Chyba najdroższy bazar w
Warszawie.Postuluję likwidację tego paskudztwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: zet Re: bazar na Bemowie IP: 195.187.84.* 02.07.02, 15:44
      Miałam się tam wybrać, ale skoro mówisz że jest drogo, to rezygnuję. Mam swój
      własny bazarek pod Halą Wola (też nie za tani).
      • Gość: jul Re: bazar na Bemowie IP: *.mech.pw.edu.pl 21.08.02, 14:18
        Mieszkam tam. Bazar jest codziennie wieczorem dokładnie sprzątany. Fakt, że jak
        na każdym bazarze czasem jest kurz lub czuć pleśń (woda w czasie deszczu spływa
        z parkingu pod pawilony). Jest chyba duży wybór towarów (warzywa, owoce) i nie
        jest tak drogo. Radzę sprawdzić.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Ewa Re: bazar na Bemowie IP: *.rcss.gov.pl 30.08.02, 12:37
          Moim zdaniem bazar jest drogim miejscem. Poza tym, sprezdający otwierają swoje
          budki ok.11, zamykają wczesnym wieczorem, więc normalnie pracujący człowiek nie
          jest i tak stanie (przy założeniu, że miałby na to ochotę...)czegokolwiek
          kupić. Wydaje mi się, że jedynymi kupcami są starsi ludzie i tak dojeżdżający
          do tego miejsca. Wobec tego jaki jest sens jego istnienia?????
          No, i wspomnieć trzeba, że bazarek wygląda koszmarnie, szczególnie z okien
          bloków dookoła. Na domiar złego muzyka gra na pełen regulator, więc człwiek nie
          ma ciszy we własnym domu.
          Mam nadzieję, że zostanie wkrótce zamknięty!
          • Gość: hip Re: bazar na Bemowie IP: *.pgi.waw.pl 30.08.02, 13:16
            Cieszę się, że są osoby, którym - tak jak mnie - nie podoba się ten bazar.
            Osobiście najchętniej pozbył bym się go z mojej okolicy. Podobno gmina ma plany
            zagospodarowania tego terenu po 2005 roku, ale to data bardzo odległa. W ogóle
            należałoby zagospodarować ciąg ulicy Powtańców śl. od Radiowej po Carrefour.
            Dlaczego nie ma tam posadzonych drzew. Hałas od bazaru i ulicy jest potworny a
            akustyka tego osiedla koszmarna. Architekci, którzy do tego się przyczynili
            powinni popełnić samobójstwa.
            serdecznie pozdrawiam
            mieszkaniec okolicy bazaru
    • Gość: Lukasz Re: bazar na Bemowie IP: 195.116.133.* 30.08.02, 20:04
      nie bylem tam juz kilka dobrych lat i nie zaluje tego. Tylko zlikwidowac a na
      jego moze cos wybudowac nowego np. taki pasaz gminny wzdluz Powstancow choc
      osobiscie wolalbym by zasadzili tam drzewa i posadzili trawe ale w to watpie
      • Gość: Mysia Re: bazar na Bemowie IP: *.man.polbox.pl 07.10.02, 13:23
        Dobrze byłoby gdybyś jeszcze miał propozycje pracy dla ludzi tam zatrudnionych.
        Zlikwidowaliśmy już PGR-y,inne likwidacje muszą być chyba bardziej przemyślane.
        • Gość: hip Re: bazar na Bemowie IP: *.pgi.waw.pl 08.10.02, 10:57
          Gość portalu: Mysia napisał(a):

          > Dobrze byłoby gdybyś jeszcze miał propozycje pracy dla ludzi tam
          zatrudnionych.

          hip: Nie muszę mieć. Nie pozbawiam ich pracy a jedynie daję do wyboru:
          1. Ten sam handel w tym samym miejscu tylko w cywilizowanej formie
          2. Ten sam handel tylko w innym miejscu (również w cywilizowanej formie)

          > Zlikwidowaliśmy już PGR-y,inne likwidacje muszą być chyba bardziej
          przemyślane.
          hip: Anglicy i belgowie zlikwidowali kopalnie. To dlaczego ja miałbym
          utrzymywać PGR-y (czytaj sowchozy)?
          pozdr
          PS. należy zlikwidować ten bazar w takiej formie (jak najszybciej)
          • Gość: hip Re: bazar na Bemowie IP: *.pgi.waw.pl 04.11.02, 14:14
            Słyszałem jak dwóch facetów mówiło, że na bazarze na Bemowie dresy
            rozprowadzają fałszywe banknoty 10-złotowe. Czy to prawda? Czy ktoś może coś
            wie na ten temat. Niestety, bazary to takie miejsce gdzie fałszywe pieniądze
            łatwo wprowadzić do obiegu.
            pozdr
          • Gość: Mysia Re: bazar na Bemowie IP: *.man.polbox.pl 08.11.02, 08:22
            Gość portalu: hip napisał(a):
            > hip: Nie muszę mieć. Nie pozbawiam ich pracy a jedynie daję do wyboru:
            > 1. Ten sam handel w tym samym miejscu tylko w cywilizowanej formie
            > 2. Ten sam handel tylko w innym miejscu (również w cywilizowanej formie)

            Na przebudowę potrzebne są pieniądze, może tam zainwestujesz.
            A jak myślisz jakie będą ceny po przebudowie napewno dwukrotnie wyższe,
            czy znajdzie się ktoś kto będzie robił u nich zakupy?

            > hip: Anglicy i belgowie zlikwidowali kopalnie. To dlaczego ja miałbym
            > utrzymywać PGR-y (czytaj sowchozy)?
            > pozdr
            > PS. należy zlikwidować ten bazar w takiej formie (jak najszybciej)

            Anglicy i belgowie są znacznie bogatszym społeczeństwem i mają na przyz-
            woite zasiłki dla ludzi którym zlikwidowano stanowisko pracy.
            Pomyśl czasami,że urodziłaś się i mieszkasz w rejonie gdzie zlikwidowano
            80% miejsc pracy, głodny człowiek w poszukiwaniu jedzenia nie będzie patrzył
            kto na nie zapracował,w rozpaczy sięgnie po chleb wypracowany przez innych.
            Masz bardzo egoistyczne spojrzenie na świat, problem jest bardziej złożony,
            w Polsce zasiłki,renty,emerytury musi wypracować pracująca część społeczeń
            stwa.
            Z powodu koniuktury rynkowej prace można stracić w każdej chwili,życzę Ci,
            aby ten problem nigdy nie dotyczył Ciebie.





            • Gość: hip Re: bazar na Bemowie IP: *.pgi.waw.pl 08.11.02, 09:42
              Gość portalu: Mysia napisał(a):


              > Na przebudowę potrzebne są pieniądze, może tam zainwestujesz.

              hip: Oczywiście, że na wszelkie inwestycje potrzebne są pieniądze. Wzdłuż tego
              bazaru robiona jest w tej chwili droga. I bardzo dobrze bo skończy się era
              błota na tym terenie. Czyli pieniądze są. Znajdą (i powinny się znaleźć) także
              na ucywilizowanie azjatyckiego modelu handlu. Ja nie jestem inwestorem tylko
              pracownikiem naukowym. Nie stać mnie na inwestycje (nawet tak niewielkie).

              > A jak myślisz jakie będą ceny po przebudowie napewno dwukrotnie wyższe,
              > czy znajdzie się ktoś kto będzie robił u nich zakupy?

              hip: Dwa razy drożej to nie jest nawet w luksusowych sklepach śródmieścia. Ceny
              na tym bazarze są i tak wysokie. Taniej jest w niedawno otwartym pobliskim
              sklepie Bomi. Ciepło, schludnie, wręcz elegancko. Jeszcze taniej jest w
              Carefour. Więc dziwię się, że ci "biedacy" kupują na bazarze.
              >
              > > hip: Anglicy i belgowie zlikwidowali kopalnie. To dlaczego ja miałbym
              > > utrzymywać PGR-y (czytaj sowchozy)?
              > > pozdr
              > > PS. należy zlikwidować ten bazar w takiej formie (jak najszybciej)
              >
              > Anglicy i belgowie są znacznie bogatszym społeczeństwem i mają na przyz-
              > woite zasiłki dla ludzi którym zlikwidowano stanowisko pracy.
              > Pomyśl czasami,że urodziłaś się i mieszkasz w rejonie gdzie zlikwidowano
              > 80% miejsc pracy, głodny człowiek w poszukiwaniu jedzenia nie będzie patrzył
              > kto na nie zapracował,w rozpaczy sięgnie po chleb wypracowany przez innych.
              > Masz bardzo egoistyczne spojrzenie na świat, problem jest bardziej złożony,
              > w Polsce zasiłki,renty,emerytury musi wypracować pracująca część
              społeczeń stwa. Z powodu koniuktury rynkowej prace można stracić w każdej
              chwili,


              hip: Co nie znaczy, że mamy promować prymityw i bazary np. typu stadionu
              dziesięciolecia albo wolumenu bo tam tanio. Istnieją przyzwoite pawilony
              handlowe (np. rejon Hali marymonckiej, Przy Agorze, Polna /dawny bazar - też
              był drogi/, i wiele innych. Tam handlowcy handlują, ludzie kupują i jest OK.
              Jakoś nie żebrzą. I powtarzam: bazar na Bemowie jest drogi. Znaczne droższy niż
              np. Carefour. Więc zapraszam nieświadomych "biednych" aby wybrali się tam i
              porównali ceny. Idzie zima, więc tam będą mieli dodatkowo cieplutko.

              życzę Ci, aby ten problem nigdy nie dotyczył Ciebie.

              hip: dziękuję.
              • Gość: hip Re: poziom życia bazarowych handlowców IP: *.pgi.waw.pl 08.11.02, 10:03
                > Gość portalu: Mysia napisał(a):
                >
                > > A jak myślisz jakie będą ceny po przebudowie napewno dwukrotnie wyższe,
                > > czy znajdzie się ktoś kto będzie robił u nich zakupy?
                > > Anglicy i belgowie są znacznie bogatszym społeczeństwem i mają na przyz-
                > > woite zasiłki dla ludzi którym zlikwidowano stanowisko pracy.
                > > Pomyśl czasami,że urodziłaś się i mieszkasz w rejonie gdzie zlikwidowano
                > > 80% miejsc pracy, głodny człowiek w poszukiwaniu jedzenia nie będzie pat
                > rzył
                > > kto na nie zapracował,w rozpaczy sięgnie po chleb wypracowany przez inny
                > ch.
                > > Masz bardzo egoistyczne spojrzenie na świat, problem jest bardziej złożo
                > ny,
                > > w Polsce zasiłki,renty,emerytury musi wypracować pracująca część
                > społeczeń stwa. Z powodu koniuktury rynkowej prace można stracić w
                każdej chwili,
                >
                hip: Utrzymywanie, że handlowcy z bazaru to ludzie o bardzo skromnych dochodach
                jest mylne. Są to całkiem dobrze już prosperujący handlowcy, często od wielu
                lat działający też na innych targowiskach i mający sklepy w różnych miejscach
                Warszawy. Wielu z nich jeździ BMW czy fordami mondeo ( na co mnie pewnie nigdy
                nie będzie stać). Są to albo hurtownicy, albo zaopatrujący się u hurtowników.
                Spójrzmy przy okazji na jeszce jeden bazar: tzw. "Wolumen". Kto tam handluje?
                czy to aby na pewno biedota? I czy mamy nadal proceder handlu na tym bazarze
                popierać?
                • kara13 Re: poziom życia bazarowych handlowców 08.11.02, 10:39
                  Zgadzam się z wami,że ten bazar jest drogi. Taniej jest w Carrefour o czym
                  przekonałam się już na paru produktach. A te same ceny co Careffour ma też
                  pzrecież Globi a też jest blisko. ja na bazarze robię zakupy już jak naprawdę
                  muszę. Ale wolałambym mieć w poblizu inny tańszy bazarek. Tak wiem, że jest
                  jeszcze tani na Kole. Tam handel jest we wtorki i piątki. Ale RANO!!! A jak
                  przeciętny człowiek kończy pracę o 16 to tam już nikogo nie ma. :( Wcześniej
                  miszkałam na Ochocie i miałam blisko na bazarek koło Hali Banacha. Jest otwarty
                  długo i ceny w miarę. szkoda,że teraz mam tak daleko :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka