remus1
03.10.05, 19:16
przytrafiła mi sie ostatnio bardzo przykra sprawa na allegro.Jestem na aukcji
allegro od czterech miesiecy.Do tej pory wszystko było w porządku ,do teraz
niestety.Żona postanowiła kupic naszemu dziecku kurtke poprzez allegro.Wybrała
sliczna różowa kurteczke.ok.lokalizacja Zamosc ,my Warszawa.po zakończeniu
aukcji dowiadujemy sie ze sprzedawca ma adres w USA HM...nie podoba nam sie to
bo wiemy że moga byc problemy.ale numer konta dostajemy do polskiego banku
ok.przesyłka przychodzi z Zamościa.ok...ale w paczce !zgrozo!!!kurtka śliczna
,rózowiutka na zdjeciu na aukcji a w rzeczywistosci cała pokryta jest pleśnią
,zielonymi plamami ,których nawet w pralni nie dało sie usunac.to jeszcze nie
koniec,pisze do sprzedawcy zaznaczam że kobieta nie miała negatywów w chwili
kiedy kupiliśmy tą kurtkę ,informuje ja że dostałam spleśniała kurtke i chcę
ją odesłać czekam ..brak odpowiedzi ..pisze jeszcze dwa razy..czekam dwa
tygodnie,różne sytuacje zdarzaja się w życiu może nie może mi odpisać ale
widze że ciągle loguje się na allegro ,wystawia komentarze itd..zastanawiam
sie czemu akurat mnie oszukała.domyślam sie że spodziewała sie że nie wystawię
jej negatywa bo sam nie mam i nie bedę chciał psuc sobie opinii.błąd
wystawiłem negatywny komentarz twierdąc ze mnie oszukała świadomie wysłała
zniszczona kurtke i czekam na negatywny komentarz odwetowy.wystawiła neutralny
chcąc pokazać jaki jestem be a ona jaka w porządku ,pisała że szkoda że nie
napisałem maile ze chcę zwrócic kurtkę.LUDZIE!!Co za bezczelna
kobieta!wysłałem trzy maile czekałem dwa tygodnie .mało tego napisała do mnie
że ona żyje amerykańską rzeczywistością i poda mnie do sądu za
pomówienie.fajnie .bedziemy się sądzic o negatywa na allegro.Kobieta ma
nierówno pod sufitem rzeczywistość pomieszała jej sie z fikcja na kazdym kroku
popisuje sie swoja AMERYKAŃSKOŚCIĄ.Po co piszę ten wątek -ludzie uważajcie na
takich ,którzy mają na aukcji lokalizacje w Polsce a po wygraniu gdy chcecie
uzyskać dane od sprzedającego dowiecie się że kupiliście cos w USA lub RPA
albo jeszcze lepiej w WIETNAMIE.ja dużo nie straciłem jeśli chodzi o kase
tylko 50 zł ale krwi mi napsuła ta kobieta.Az tym sądem o negatywa to już
rozłozyła mnie na łopatki.Aż mi ręce opadły.Życze Wam samych dobrych
sprzedawców i solidnych kupujacych.jak widzicie brak negatywów to nie
gwarancja rzetelności .mają duzo pozytywów to potrafia kroić tych co dopiero
zaczynają na allegro i nie moga złapac negatywa,początkujący sie
starają.oczywiście wiem że nie wszyscy ..pozdrawiam i nie bójcie sie wystawiac
negatywów ja dzisiaj wystawiłem pierwszego,następnym razem jak ktos bedzie
chciał mnie oszukać zobaczy że nie boje sie wystawic negatywnego
komentarza.pozdrawiam:))))