Dodaj do ulubionych

Chodzenie, a wyleczona dyspazja

06.01.11, 21:41
Witam,
Mam pytanie odnośnie chodzenia - jak to jest u dzieci po dysplazji?
Moja córka miała obustronnie IIIB, stwierdzone w 5 tyg. życia, 1 mies. frejka, potem 5 mies. koszla i po kontroli wyszło obustronne I A, tyle, że małe jądra kostnienia. Na wizytę u ortopedy mamy zgłosić się po 2-miesiącach od tego, jak mała zacznie dobrze chodzić.
Córka ma teraz 14 miesięcy, raczkuje od 9 miesiąca życia, teraz super chodzi przy meblach, czy trzymana pod paszki (ale tego raczej nie praktykujemy), ale sama stoi tylko moment i zaraz siada na pupę, na razie jakoś nie przejawia wielkiej ochoty do samodzielnego chodzenia, bo wszędzie, szybko dostanie się na czworakach.
Zaczynam się lekko niepokoić, czy aby wszystko jest ok? czy brak samodzielnego chodzenia w tym wieku to coś niepokojącego? czy raczej to dobrze dla jej bioder, że jeszcze bardzo ich nie obciąża?
Czy mamy ją jakoś zachęcać do chodzenia? dać jej pchacz może, próbować chodzić z nią trzymając za jedną rączkę? czy to w ogóle bez sensu?

Podzielcie się uwagami - jak zaczęły chodzić Wasze dzieci?
Obserwuj wątek
    • naamahia Re: Chodzenie, a wyleczona dyspazja 07.01.11, 08:34
      spokojnie ma czas Amelka stanęła i pierwsze kroczki robiła jak miała 12 miesięcy przy meblach chodziła jak miała te 14-16 a potem z podaniem rączki puściła się i chodziła sama jak miała 18 miesięcy.

      Martwią mnie te male jądra kostnienia - u nas nie wróżyło to nic dobrego, ale u Was może być inaczej macie czas. Jeśli zacznie chodzić nie zachęcajcie jej do biegania, i skakania, chodzenia w klęczeniu ( nie raczkowanie tylko bezpośrednio na kolanach) i tak do czasu az lekarz wam powie ze wszystko OK. Jeśli zaczeła by chodzić i kulala by... to też oznaka do kolejnej kontroli, tak samo jak dziecko się uskarża na ból w kolanie to świadczyć może że coś nie tak w biodrach.
      To tylko tak na marginesie smile mam nadzieje że u was będzie wszystko OK ale w razie czego zwróćcie na takie rzeczy uwagę. a teraz jeśli macie możliwość to może na basen chodźcie żeby lepiej przez jądra kostnienia krew przepływała i mięśnie się wzmocniły. big_grin
      • ma-gusia Re: Chodzenie, a wyleczona dyspazja 08.01.11, 08:42
        moja córka (dysplazja wykryta w 7tyg życia, leczona szelkami pawlika przez 3 msc) wstała sama jak miała 11 msc, zaczęła chodzić w wieku 14, 5 msc, raczkowała od 9 msc, nie prowadzaliśmy za rączki, nie stawialiśmy na nogi, do wszystkiego doszła sama
    • dasia_23 Re: Chodzenie, a wyleczona dyspazja 12.01.11, 10:20
      Moja mała miała 13,5 miesiąca jak zrobiła pierwsze kroki a było to 17-11-2004 smile W rozwórce koszli była od 1,5 do 6 miesiąca (razem 4,5 miesiąca). Przez 3 miesiące była rehabilitowana - ortopeda nie widział wskazań neurolog widział - zaufałam neurologowi.
      Z mojego doswiadczenia wynika , że takich dzieci nie ma co zachęcać/zmuszac do chodzenia - najlepiej jest żeby dziecko samo pedejmowało takie inicjatywy - moja mała jeszcze jako trzylatek gdy chciała to jechała w wózku i jej stawy biodrowe rozwineły się super. Jako pięciolatka już szalała na nartach i na basenie.
      Ja dałam córce czas i nie żałuję, na rehabilitacji uczyła sie wyciągać rączki do przodu bo przy upadkach nie miała tego odruchu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka