Dodaj do ulubionych

Rehabilitacja!

19.04.06, 15:11
Mam pytanie do tych, którzy mają problemy z dysplazją już za sobą: czy ktoś z
was rehabilitował może swoje dziecko?
Moja córeczka nosiła rozwórkę Koszli przez 3 m-ce, przestała w lutym tego
roku kiedy miała 9m-cy (dysplazję swtwierdzono u niej b. późno). Siłą rzeczy
ma spore zaległości ruchowe względem swoich rówieśników. Minęły już 2
miesiące od zdjęcia szyny,a córeczka nie poczyniła specjalnych postępów i
widać,że nóżki wciąż ma bardzo słabe. Jest generalnie bardzo energiczna,ale
wciąz nie potrafi wstać (podnosi się jedynie na kolana), raczkować (nogi jej
się okrutnie rozjeżdżająsmile) itp. Wiem,że często dzieci po dysplazji są
rehabilitowane,więc chciałabym zapytac czy ktoś z Was ma to za sobą i jakie
to przyniosło efekty?
Będę wdzięczna za Wasze rady, pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • joasia33 Re: Rehabilitacja! 20.04.06, 23:09
      Hm, szczerze mówiąc, to nie mogę Ci pomóc, bo w naszym przypadku jakoś tak się
      złożyło, że córeczka nosiła rozwórkę przez 5,5 miesiąca, ale od 4 tygodnia
      życia. Ale zaczęła próby raczkowania jeszcze w rozwórcesmile. Po zdjęciu też miała
      nóżki rozjechane, najpierw w istny szpagat (siedziała sobie w takiej
      akrobatycznej pozycji) i raczkowała też jakoś tak szpagatowato, choć niczym
      tornado. Teraz skończyła roczek, chodzi od 3 miesięcy przy meblach i za rączkę.
      Zastanawiam się nad basenem. To znaczy, my chodzimy na basen - jest super. Może
      w Waszym przypadku to by zdało egzamin? Bo jak mawia moja pediatra, żadna
      gimnastyka nie daje tyle, co basensmile
      Pozdrawiam
      Asia&Julia
    • mjc2 Re: Rehabilitacja! 21.04.06, 11:05
      Mój Szymon (właśnie kończy 4 mies.) nosi szynę od 2 mies. Neurolog zaleciła mi
      ćwiczenia-zabawę z dzieckiem wtedy, gdy jest np. przewijane (wystarczy 3 razy
      dziennie po parę min). Właśnie z powodu szyny mógłby mieć spowolniony rozwój.
      Ćwiczymy przewroty, chwytam go za stopki i rączki i bawimy się w "kosi-kosi
      łapki (moja prawa ręka trzyma prawą rączkę i nóżkę dziecka, lewa podobnie).
      masujemy nóżki i rączki. Dzięki temu mały przewraca się już z pleców na
      brzuszek i odwrotnie, podnosi się do siadania i ładnie unosi główkę podczas
      leżenia ma brzuszku.
      Zgłoś się do jakiegoś rehabilitanta po zestaw ćwiczeń, byle nie do specjalisty
      od metody Vioty!
      Nie martw się dziecko szybko nadrobi zaległości.
    • magic992 Re: Rehabilitacja! 10.02.17, 11:59
      Ja swoje już 6 letnie dziecko ( a miał przy rehabilitacji 3 ) rehabilitowałam w Centrum Rehabilitacji dziecięcej w Warszawie -> rehabilitacjadziecieca.com/metoda-vojty.html Był leczony metodą Vojty która okazała się bardzo skuteczna. Po za tym bardzo dobra opieka pedagogów i psychologów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka