estella50
02.01.21, 13:16
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2090115,1,fala-apostazji-z-kosciola-odchodza-nie-tylko-mieszkancy-wielkich-miast.re
I rzeczywiście. Od początku 2020 r. do końca listopada w dwóch warszawskich archidiecezjach odnotowano 577 wystąpień. Dla porównania: w całym 2019 r. było ich 305. Coś jest więc na rzeczy, a niektórzy apostaci życzyli sobie w sylwestra, żeby był to początek Irlandii w Polsce.
Licznik apostazji bije
Dane z innych części Polski również wskazują na poruszenie niewiernych. Wrażenie robi procentowy wzrost wystąpień. W całej archidiecezji wrocławskiej od stycznia do końca listopada odnotowano 141 apostazji, w katowickiej – 148, gnieźnieńskiej – 50 (to wzrost o 230 proc. w porównaniu do poprzedniego roku), warmińskiej – 42 (to wzrost ok. 100 proc. w porównaniu do poprzedniego roku).
O dane ze wszystkich 14 archidiecezji trudno, bo nie wszędzie prowadzi się statystyki dotyczące apostazji. Tak jest np. w Gdańsku, ale jej rzecznik ks. Maciej Kwiecień przyznaje: „Zjawisko występowania wiernych z Kościoła rzymskokatolickiego istnieje. Wzrasta ono w chwilach napięć na tle światopoglądowym, obyczajowym i politycznym. Odejścia ze społeczności kościelnej są ponadto spowodowane skandalami i zgorszeniami w Kościele. Tak też jest w archidiecezji gdańskiej”.