e-mka
08.12.04, 21:21
... czyli nasza dzielnicowa onomastyka :) czy znacie jakies nazwy sklepów,
knajp, zakładów usługowych, firm południowopraskich, które mogłyby zostać
zakwalifikowane jako pajacyki? jakieś szyldy z przekrecona pisownia, dziwną
skladnia? absurdalne tablice ostrzegawcze? smieszne konteksty?
czy zakład pogrzebowy na Grochowskiej nie nazywa sie "Niebo Grochów"? :)