Dodaj do ulubionych

Ulica Parczewska dziś Kakowskiego

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 18:12
Wiatm,
poprzedni post mi nie wyszedł, a mam pytanie, które mnie nurtuje: czy na ul.
Kakowskiego, na takim ceglanym domu wisi jeszcze tabliczka "Parczewska"
(stara nazwa). Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • e-mka Re: Ulica Parczewska dziś Kakowskiego 28.08.05, 20:57
      donoszę, że tabliczka z nazwą "Parczewska" nadal wisi... mieszkam "nad"
      wzmiankowanym ceglanym domem : )
      em.
      • Gość: Przemek Re: Ulica Parczewska dziś Kakowskiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 23:27
        To super! To relikt dawnej nazwy, który należałoby ocalić!
        • e-mka Re: Ulica Parczewska dziś Kakowskiego 29.08.05, 07:37
          Twoje posty sugerują, że masz jakąś wiedzę na ten temat... podziel nią proszę!
          czy mieszkałeś kiedyś na niegdysiejszej Parczewskiej? skąd znasz stary dom z
          tabliczką? czy wiesz, do kogo należy? kto go zamieszkuje? mam go pod oknami od
          ponad 2 lat i zachowanie jego właścicieli jest co najmniej tajemnicze - "są,
          ale jakoby ich nie było"...
          napiszę proszę więcej nt. Parczewskiej/ Kakowskiego,
          em.
          • Gość: Przemek Re: Ulica Parczewska dziś Kakowskiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.08.05, 11:13
            Ulica Parczewska to dawna Mimośrodowa. Zainteresowałem się nią, gdy w Wwie
            zaczęły masowo znikać stare kamieniczki, małe zaułki, ulice-nieulice. Niechcący
            wypatrzyłem tę tabliczkę, już jakieś 2 lata temu. Do kogo należy ten dom? Nie
            wiem.
            Nigdy nie mieszkałem na Grochowie. Jestem z Bródna, mieszkam teraz na Woli.
            Grochowem zainteresowałem się, gdy moja matka powiedziała mni że mieszkała
            niegdyś na Korytnickiej. Potem zacząłem przyjeżdżać na wycieczki z aparatem
            fot. Wciąż i wciąż. Gdy trafiłem na Parczewską, tabliczka mnie zdumiałą. Nazwę
            zmieniono w 1998 roku, a ona się ostała. Samo przemianowanie na Kakowskiego
            uważam za niepotrzebne (podobnie jak stracone Stołeczną, Białołęcką, Wronią).
            Niegdyś myślałem nawet, by tę tabliczkę zdjąć, oczyścić, dogadać się z
            mieszkańcami/zarządem jednego z nowych bloków, powiesić Parczewską na elewacji
            i oznaczyć małą tabliczką informacyjną. Ale zaniechałem, wkrótce zapomniałem, i
            gdy rozmawialiście o Kakowskim, przypomniał mi się ten epizod mojego krótkiego,
            osiemnastoletniego życia.
            Z sąsiednich uliczek pamiętam Busolową. Mały wjazd w krzaki, jakaś chałupka, o
            której, dzięki przedwojennej lampie numerowej wiem, że miała nr 17. Teraz nie
            ma w tym miejscu nic...
            Pozdrawiam serdecznie!
            • e-mka Dom na d. Parczewskiej 29.08.05, 11:43
              miło się czyta, że i młode pokolenie interesuje się niegdysiejszymi losami ulic
              i domów Grochowa : ) a czy wiesz może, czy Mimośrodowa/ Parczewska (do kiedy
              była Mimośrodową i skąd taka nazwa??? ja znam tylko zawór mimośrodowy w
              odpływie zlewozmywaka : ) należała kiedyś do Grochowa? Gdyż klimaty panujące
              wokół (stare domy na Międzyborskiej, w tym jeden opanowany przez koty i
              popadający w ruinę, gospodarstwo rolne z koniem i strachem na wróble, kapliczka
              na rogu, zdziczałe drzewka owocowe) dla mnie są grochowskie, wcale nie
              gocławskie... dom, o którym piszesz, widać doskonalne na mapach satelitarnych z
              google'a... obserwuję go z balkonu... o obecności mieszkańców świadczy często
              jedynie błękitna poświata od telewizora... i otwieranie/ zamykanie okna z
              częstotliwością raz na kilka m-cy... poza tym zarośnięte podwórko, porzucone
              wiadra i miski... ale żadnych odgłosów libacji, awantur... dziwny jest ten
              dom...
              koniecznie namów Mamę na wspominki grochowskie i podziel się na tym forum!
              a czy mógłbyś udostępnić swoje zdjęcia Parczewskiej? i napisz więcej o historii
              nazw ulic, które wymieniasz, w wątku o nazewnictwie ulic!
              pozdrawiam!
              em.
              • Gość: Przemek OKorytnickiej, Mimośrodowej i nie tylko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.08.05, 12:25
                Wspominek słuchałem niegdyś non-stop. Była małym dzieckiem, (urodziła się w
                1964), gdy dziadkowie dostali mieszkanie na Bródnie. Budynek mieścił się przy
                ulicy Korytnickiej nr 25 - pytałem o niego, chcąc uzyskać obiektywnych
                informacji. Myślałem, że ktoś opowie mi o tym domu z perspektywy mieszkańca
                sąsiednich osiedli. Budynek wznieśli w 1930 roku moi pradziadkowie- Zygmunt i
                Helena Porębscy. Było to w czasach kryzysu, pradziadek pracował w Skodzie i nie
                zarabiał tyle, by wznieść luksusową kamienicę. Domek był mały, dwuizbowy, ale
                własny. W ogrodzie prababcia hodowała pomidory, buraki, a także owoce-
                wspaniałe brzoskwinie, czereśnie, jabłka. Jakoś się żyło.
                W 1940 roku budynek trafiła bomba. Ponieważ pradziadek wywieziony został do
                obozu konc., prababcia z trzema synami ledwo dawała sobie radę. Dzięki pomocy
                sąsiadów udało się odbudować jako-tako ten dom. Po śmierci Heleny Zygmunt
                ozenił się ponownie. Po jego śmierci w 1983 r. druga żona otrzymała mieszkanie
                przy Grottgera. Dom popadł w ruinę. Zajęli go nielegalnie Cyganie, stał się
                siedliskiem brudu. Stan był tak okropny, że trzy razy budynek - a taczej to co
                z niego zostało- pokazywał Kurier Warszawski. Dziś jest tam pusty plac,
                częściowo zabudowany nowym blokiem. Jedynym reliktem jest ocembrowana studnia.
                Wracając do Mimośrodowej - ulica ta należy do Warszawy od 1916 roku
                (rozporządzenie gubernatora Hansa von Beselera o przyłączeniu przedmieść).
                Nazwa ta, jak sąsiednie - Pryzmatowa (późniejsza Lecha, dziś Lechitów),
                Węgielnicowa (Latyczowska), nieistniejące Profilowa, Młotowa, Podporowa,
                Zrębowa, Motorowa, Kotłowa, Radiowa, Silnikowa etc. zwiastować miały nadejście
                nowoczesności dla tej części Grochowa, a raczej Gocławia. Jaka była przyczyna
                zmiany Mimośrodowej (między 1945 a 1949) - tego niestety nie wiem. Może wie
                ktoś z Was?
                Jedno jest pewne: Może spróbujmy ocalić tę Parczewską? Tabliczka jest, jakby
                nie było, reliktem. Taki relikt- tabliczkę "Tarczowa", tuż powojenna, dostałem
                od ekipy burzącej kamienice przy zbiegu Betonowej i Tarczowej. Dziś po
                Tarczowej śladu nie ma.
                Pozdrawiam!
                • e-mka Tabliczka 29.08.05, 12:41
                  bardzo ciekawie piszesz : )
                  fascynujące jest śledzenie historii miejsc przez analizę ich nazw...
                  ta Młotowa, Podporowa, Zrębowa to jak nazwy z krasnoludzkich kopalń : ))
                  Tabliczka "Parczewska" też zawsze mi się podobała, z niej zresztą dowiedziałam
                  się o dawnej nazwie mojej ulicy...
                  ale ja się nie podejmuję zrywania tabliczki z domu : ) podejrzewam, że
                  właściciele nie będą chcieli rozstać się z nią po dobroci ani bezinteresownie
                  (choć to ostatnie to najmniejszy kłopot : ))
                  dla pewności, czy nie konfabuluję, upewnię się dziś, czy tabliczka nadal jest
                  na swoim miejscu : )
                  • przemyslaw.burkiewicz Re: Tabliczka 29.08.05, 14:40
                    Tabliczka jest zapewne niewidoczna dla potencjalnego przechodnia. Może warto
                    dogadać się z mieszkańcami? Może oni sami ją oczyszczą?
                    • przemyslaw.burkiewicz Re: Tabliczka 29.08.05, 14:42
                      Żeby tylko ekipy nie zrobiły czegoś głupiego..Zerwą tabliczkę, wywalą na złom...
              • kk71 Re: Dom na d. Parczewskiej 31.08.05, 23:50
                e-mka napisała:
                a czy wiesz może, czy Mimośrodowa/ Parczewska (...) należała kiedyś do
                Grochowa? Gdyż klimaty panujące
                > wokół (stare domy na Międzyborskiej, w tym jeden opanowany przez koty i
                > popadający w ruinę, gospodarstwo rolne z koniem i strachem na wróble,
                kapliczka
                > na rogu, zdziczałe drzewka owocowe) dla mnie są grochowskie, wcale nie
                > gocławskie...

                Klimaty rzeczywiście kojarzą się z Grochowem, ale ta okolica jest bardziej
                gocławska niż jakakolwiek inna, w sensie historycznym. Jeśli dobrze odczytuję
                plany, to obecna ulica Kakowskiego była drogą przez środek wsi Gocław, leżącej
                na skarpie pradoliny Wisły. Ulica Międzyborska wytycza linię dawnej drogi przez
                pola do wsi Kamionek.

                Pozdrawiam
                Krzysiek
                • e-mka Re: Dom na d. Parczewskiej 01.09.05, 08:28
                  Krzysiek,
                  napisz coś więcej o dawnym układzie dróg/ ulicy w tej okolicy... Kakowskiego
                  nie jest zbyt długa, zakładam więc, że główną drogą wsi Gocław nie była?
                  a swoją drogą historia osadnictwa na terenach współczesnego Gocławia jest
                  bardzo ciekawa, datuje się do wieków średnich, tyle że informacji na ten temat
                  nie ma zbyt wiele : (
                  czy mieszkasz gdzies w okolicy Kakowskiego?
                  pozdrawiam,
                  em.
                  • kk71 Re: Dom na d. Parczewskiej 01.09.05, 10:49
                    Układ dróg znam tylko ze starych map, więc może to być nieścisłe. Moim zdaniem
                    było tak: Z Kamionka jechało się polną drogą (obecnie Międzyborska - trzy
                    kawałki). Na skrzyżowaniu z kapilczką mozna było jechac prosto, tam gdzie teraz
                    jest brama na osiedle, aż do skarpy i w dół. Ale główna droga prowadziła od
                    kapliczki w prawo (teraz Kakowskiego) i tu była wieś. Od tej drogi odchodziły
                    małe drózki w stronę skarpy (czyli mniej wiecej na południowy wschód), przy
                    nich w latach 30. tez były jakieś zabudowania, a po wojnie ogródki działkowe
                    wzdłuż linii energetycznej. Główna oś wsi Gocław kończyła sie w okolicach
                    skarpy (gdzieś w połowie drogi między kościołem a najblizszym narożnikiem.
                    pekinu). Stamtąd tez była droga w dół.
                    Tyle widać na mapach. Chętnie zweryfikuję te "wizje" z jakimś opisem,
                    wspomnieniami itp.

                    > czy mieszkasz gdzies w okolicy Kakowskiego?
                    Przez wiele lat mieszkałem na Gocławiu-Lotnisku, niedawno wyniosłem się troche
                    bardziej na południe, ale przywiązanie pozostało...

                    Krzysiek
                    • Gość: Przemek Ulica Żymirskiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.09.05, 17:06
                      UWaża się powszechnie, że naze Franciszka Żymirskiego zmieniono na
                      Międzyborska, gdyż kojarzyła się z marszałkiem Michałem Rolą ŻymiErskim.
                      Przytaczał ten argument niegdyś nawet J.Kasprzycki. Prawda jest jednak taka, iż
                      ulica była podzielona na kilka kawałków. Przemianowanie (a raczej przedłużenie
                      istniejacej od przed wojny nazwy) jednego fragmentu miało uporządkować
                      galimatias nazwowo-numerowy. Pozdrawiam!
                      • Gość: Stas Re: Ulica Żymirskiego IP: *.aster.pl 01.09.05, 20:34
                        Żymirskiego do lat 60-tych nie była niczym pocięta. Zaczynała się od Wału
                        Szwedzkiego i ciągnęła się jednym ciurkiem do Grochowskiej. Porżnęły ją dopiero
                        "pastrojki komunizma" - Pekin, Ostrobramska, Stanów. Wg przedwojennych planów
                        skrzyżowania z Ostrobramską i Stanów miały być jednopoziomowe - ot jak choćby z
                        ALEJĄ Waszyngtona. A zadnego Pekinu nie miało być. Zabudowa miała być taka jak
                        większość Grochowa - domy 2-3 piętrowe z 4-10 mieszkań, a gdzieniegdzie dom
                        jedno czy dwurodzinny. Przy okazji działki przy Waszyngtona też miały mieć
                        podobną zabudowę. pozdrawiam
                        • Gość: Wiatraczna Kto pamięta ul Radiową, Betonową, etc.? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.09.05, 21:26
                          Czy ktoś z Was pamięta jakąś ulicę Grochowa-Gocławia o przemysłowo-techincznej
                          nazwie ulicy, która nie istnieje? Np. Radiowa, Silnikowa, Kotłowa, Głowicowa,
                          Podporowa, Ramowa? Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka