Dodaj do ulubionych

Polityka na forum

07.10.05, 11:02
może wsadzę kij w mrowisko, ale dojrzałam do publicznej wypowiedzi na
powyższy temat : )
poglądy polityczne dotyczą wszystkich, nawet ich brak jest swego rodzaju
poglądem... na tym forum co i rusz dochodzi do dyskusji okołopolitycznych,
czasem w bardziej, czasem w mniej uzasadnionych przypadkach, mniej lub
bardziej merytorycznie - ja programowo nie biorę w nich udziału, co nie
znaczy, że poglądów politycznych nie posiadam - posiadam, na wybory chodzę,
uważam, że to mój obywatelski przywilej i obowiązek
nauczono mnie kiedyś, że damy i dżentelmeni publicznie nie dyskutują o:
polityce, pieniądzach, religii i seksie...
zresztą moje obserwacje wątków z polityką w tle na tym forum są smutne:
kończy się na pyskówkach i wzajemnym obrażaniu się... (vide wątek Kaczyński
vs. basen)... Polacy niestety nie potrafią rozmawiać o polityce kulturalnie,
szanowanie cudzych poglądów też nie jest normą...
czy zauważyliście, że w gazecie.pl nie ma forum Polityka? to być może
uzasadnia jej obecność na tym forum
po co to piszę? żeby zapytać, co myślicie nt. politykowania na forum pragi
pd., czy to właściwe miejsce Waszym zdaniem?
starałam się być niezwykle poprawna politycznie w swojej wypowiedzi : )
z góry przepraszam, jeśli mi nie wyszło : )
życzę wszystkim pięknego jesiennego weekendu
em.
Obserwuj wątek
    • adminppdwir Re: Polityka na forum 07.10.05, 11:16
      Forum tworzycie Wy i Wasze posty. Dyskutujcie na zdrowie.
      Jako społeczna nie mam nic przeciwko dyskusjom poltycznym na forum. Pod dwoma
      wszakże "warunkami":
      1. Tematy będą związane z tematyką forum (czyli polityka na skalę Pragi
      Południe, Wawra i Rembertowa)
      2. Nie będzie jawnej agitacji na rzecz jakiegoś kandydata czy ugrupowania,
      szczególnie w okresach kampanii wyborczych.
      Poza tym należy się odrobina kultury, ale to już zależy od Was.
      • Gość: Pestka Re: Polityka na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 12:20
        Adminppdwir, a będziesz cieła w czasie ciszy wyborczej? Jak to jest?
        • adminppdwir Proszę zapoznać się z tym linkiem 07.10.05, 12:49
          forum.gazeta.pl/forum/1,59000,2810934.html
      • e-mka intuicyjnie 07.10.05, 14:55
        słowa admina utwierdziły mnie w intuicyjnym przekonaniu - jeśli już o polityce
        na forum pragi pd., to w kontekście naszym lokalnym i "użytkowym",
        przekładającym się na jakość życia obywateli : )
        konstruktywnie & kulturalnie... i, naturellement, żadnej agitacji, o zakłócaniu
        ciszy wyborczej nie wspominając : )
        em.
    • 444a Re: Polityka na forum 07.10.05, 13:26
      > nauczono mnie kiedyś, że damy i dżentelmeni publicznie nie dyskutują o:
      > polityce, pieniądzach, religii i seksie...

      Ach, to złe wychowanie:)
      Politycy, ministrowie, księża i lekarze nie mogą być dżentelmenami...
      Ważny jest nie tyle temat, co sposób rozmawiania.

      . Polacy niestety nie potrafią rozmawiać o polityce kulturalnie,
      > szanowanie cudzych poglądów też nie jest normą...

      Tu się zgadzam. Natomiast w żywej dyskusji cenne są też dobre porównania, czasem
      ostre pytania.

      > czy zauważyliście, że w gazecie.pl nie ma forum Polityka?

      A czy zauważyłaś, że do każdej wiadomości w gazecie.pl jest niżej "dodaj swoją
      opinię" i dyskusja już na forum?

      zapytać, co myślicie nt. politykowania na forum pragi
      > pd., czy to właściwe miejsce Waszym zdaniem?

      Nie jest to dobre miejsce na politykę. Lepiej dyskutować tu o radnych itp. z
      naszego rejonu. Ale czasem człowiek musi, inaczej się udusi...

      > życzę wszystkim pięknego jesiennego weekendu

      Dzięki:)
      Nawzajem!
      444a
      • e._ Re: Polityka na forum 07.10.05, 17:02
        > Ach, to złe wychowanie:)
        > Politycy, ministrowie, księża i lekarze nie mogą być dżentelmenami...
        > Ważny jest nie tyle temat, co sposób rozmawiania.
        >

        Politycy, ministrowie, księża i lekarze nie tylko mogą, ale na szczęście często
        są dżentelmenami.
        Oni też - jeśli zachowują się dżentelmeni - nie rozmawiają w towarzystwie o
        polityce, pieniądzach, religii i seksie.

        Chyba nie sądzisz, że bycie politykiem zmusza do rozmawiania w towarzystwie o
        polityce, księdzem - o religii itp.
        Jak pokazjue praktyka, ważny jest sposób rozmawiania ale i temat też.
        • 444a Re: Polityka na forum 08.10.05, 00:31
          > są dżentelmenami.
          > Oni też - jeśli zachowują się dżentelmeni - nie rozmawiają w towarzystwie o
          > polityce, pieniądzach, religii i seksie.

          Krótko mówiąc rozmawiają o pogodzie.

          > Chyba nie sądzisz, że bycie politykiem zmusza do rozmawiania w towarzystwie o
          > polityce, księdzem - o religii itp.

          Nie sądzę. Natomiast skoro np. polityka jest dziedziną dobra wspólnego to nie da
          się o niej rozmawiać gdzie indziej jak tylko w towarzystwie.
          Większe wydarzenia religijne, pewne poglądy religijne trudno żeby nie były
          tematem "w towarzystwie".
          Nie zaprzeczysz, że papież mówi o religii w towarzystwie i chyba nie uznasz, że
          nie jest dżentelmenem.

          > Jak pokazjue praktyka, ważny jest sposób rozmawiania ale i temat też.

          W ten sposób może powstać męczące wszystkich tabu.
          Praktyka pokazuje, że czasem - czesto zaleznie od towarzystwa - niektóre tematy
          wzbudzają chore emocje.
          No i na spotkaniu filatelistów, nie rozmawia się o hodowli krów.
          • e._ Re: Polityka na forum 08.10.05, 09:47
            Rozmowa "w towarzystwie" nie oznacza każdej rozmowy z ludźmi. Bywanie " w
            towarzystwie" to spotkanie sie w celach innych, niż rozwiązywanie groźnych
            problemów społeczno-godpodarczych.
            Choć i na te tematy sie rozmawia, przecież to normalne. Ale nie w każdym
            momencie, w którym jakaś "złota myśl" przychodzi nam do głowy. Podobnie, jak
            nie wybuchasz rubasznym smiechem w każdej chwili, w której coś nas "rubasznie
            rozśmieszyło".
            Tu nie chodzi o jakieś dziwne zakazy i nakazy ale o zwykłą kulturę bycia.
            Czy w towarzystwie rozmawia sie wyłącznie o pogodzie? Trudno mi mówić o Twoich
            doswiadczeniach ale z moich obserwacji wynika, że nie tylko. Pogoda jest raczej
            marginesem zarezerwowanym dla tych, którzy chwilowo nie mają konceptu, o czym
            by tu... Dla wielu osób bez wyczucia takim kołem ratunkowym są też seks,
            polityka, religia itp. Nie chodzi tu o tematy typu wydarzenia religijne, tylko
            o autokratyczne handryczenie się na tematy drażliwe. Bo te porusza się w innym
            gronie. Tak sądzę.
            • 444a Re: Polityka na forum 08.10.05, 13:09
              > Rozmowa "w towarzystwie" nie oznacza każdej rozmowy z ludźmi. Bywanie " w
              > towarzystwie" to spotkanie sie w celach innych, niż rozwiązywanie groźnych
              > problemów społeczno-godpodarczych

              Polityka, to nie tylko rozwiązywaie ych groźnych problemów.

              Nie chodzi tu o tematy typu wydarzenia religijne, tylko
              > o autokratyczne handryczenie się na tematy drażliwe. Bo te porusza się w innym
              > gronie. Tak sądzę.

              I w tym sęk, nie tyle chodzi o temat, co o emocje jakie wywołuje.
    • Gość: mlp Re: Polityka na forum IP: 193.41.113.* 07.10.05, 16:21
      Skończą się wybory i namiętności dyskusji opadną - na cztery lata, no tylko, że
      wcześniej wybory samorządowe...
    • Gość: XXL Ze wzgledu na osobę prezydenta polityką jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 19:36
      nawet basen dla dzieci, wentylacja w szkole,kolejka miejska lub jej brak, nie
      mówiąc już o hospicjach, broszurkach ratusza itd.To co nie dyskutować o nich???
      • e._ Re: Ze wzgledu na osobę prezydenta polityką jest 08.10.05, 22:17
        Ależ dyskutować, to przecież nasze życie i nasze problemy!
        Byle by nie w każdym miejscu i o każdej porze te dyskusje prowadzić.
        Z wyczuciem.
        Czasem dać sobie i innym na godzinę lub trzy odetchnąć od tych spraw!
        Zwłaszcza, jeśli spotkanie jest wyłacznie towarzyskie i ma na celu miłe
        spędzenie czasu przy wspólnej kolacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka