Dodaj do ulubionych

zegnajcie lofty w PZO

07.04.08, 13:32
wot kakaja siuipryza
a mialo byc tak pieknie :(


a o ktory budynek chodzi?

za ZW/Rzepa

www.zw.com.pl/artykul/237689.html
Loftów nie będzie?
Monika Górecka-Czuryłło 06-04-2008, ostatnia aktualizacja 06-04-2008 22:50

Miały powstać już w przyszłym roku na terenie Polskich Zakładów Optycznych przy ul. Grochowskiej. Jednak, mimo wcześniejszych uzgodnień, inwestor nie dostał pozwolenia na budowę. Teraz grozi wycofaniem się.

To dramat – mówi nam Adam Ploch, dyrektor ds. sprzedaży w firmie West Development, która jest właścicielem kilkuhektarowego terenu po PZO. – Mamy już chętnych na całą powierzchnię biurową, którą tam planowaliśmy, czyli ok. 5 tys. mkw. i na 10 z 57 loftów. Mieliśmy zaczynać prace budowlane. Pierwszy etap to rozbiórka jednego z budynków, który nie jest częścią fabryki.

Perełka z łazienkami

Właśnie ten budynek, zachodnia część fabrycznego kompleksu przy ul. Grochowskiej, stał się kością niezgody. – To dom mieszkalny z 1938 r. z łazienkami na korytarzu. Nie nadaje się do przerobienia ani na nowoczesne mieszkania, ani na biuro – wylicza wicedyrektor ds. inwestycji Krzysztof Adamczyk. – Na jego miejscu miał powstać nowoczesny biurowiec, a pod ziemią kilkupoziomowe parkingi, właśnie dla mieszkańców loftów.

Firma wystąpiła o pozwolenie na rozbiórkę i w lutym taką zgodę dostała. Niespodziewanie władze architektoniczne dzielnicy zawiesiły ją i odmówiły wydania pozwolenia na budowę.

Dzielnica tłumaczy, że to stołeczny konserwator zabytków ostatecznie nie zgodził się na rozbiórkę obiektu. Pod koniec lutego wystosował do praskiego urzędu pismo, w którym zalecił zachowanie wszystkich budynków znajdujących się w PZO.

Dlaczego konserwator zmienił zdanie? W jego biurze dowiadujemy się, że została zlecona jeszcze jedna dokumentacja. – I wtedy pojawiły się nowe elementy dotyczące obiektu – wyjaśnia Karol Guttmajer z nadzoru konserwatorskiego miasta.

– Okazało się, że budynek jest przedwojennym autentykiem niezniszczonym podczas wojny. To powód, dla którego zdecydowaliśmy się go ratować.Bronią go też varsavianiści.

– Budynek jest jedynym w kompleksie nienaruszonym przez wojnę. Pozostałe były w 50 proc. zniszczone. Jaki jest sens burzyć zabytek, a lofty tworzyć w odbudowanych domach? – przekonuje Jarosław Zieliński.

Burzymy albo wychodzimy

Inwestorzy twierdzą, że jeśli nie zburzą spornego domu, lofty nie powstaną. – Przede wszystkim nie będziemy mieli gdzie zrobić parkingów, a tych wymaga prawo budowlane – mówi Adamczyk.

Zaniepokojeni całą sytuacją są przyszli lokatorzy. – Przecież na całym świecie lofty są najlepszym sposobem na zagospodarowanie często pięknych, ale zdegradowanych terenów pofabrycznych – mówi Justyna Adamczyk, która zarezerwowała 120-metrowe mieszkanie z tarasem na dachu.

– W razie niepowodzenia pieniądze oddamy – zapewniają przedstawiciele West Development. Ale na razie nie dają za wygraną. Odwołali się do wojewody. Mają nadzieję, że dostaną zgodę na rozbiórkę budynku i rewitalizację pozostałych.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewak Re: zegnajcie lofty w PZO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:14
      Poprzednia firma projektowa (Fiszer Atelier), która prowadziła (i
      wymyśliła)projekt loftów z poprzednim inwestorem jakoś nie miała
      problemów w przekształcenie tego budynky, który teraz chciano
      wyburzyć. Myślę, że jednak na decyzji obecnego dewelopera zaważyła
      zwykła pazerność. Na miejscy tego budynku mógłby przeciez powstać
      ośmiopietrowiec (tak jak to jest planowane na miejscy dawnego
      Rygawaru/Stomilu)i duzo więcej można by zarobić. To co miało zostać -
      kikut nad Kamionkowską można było zobaczyc przy okazji jakiegoś
      artykułu w "Dzienniku". Było to po prostu paskudne.
      • Gość: melonik Re: zegnajcie lofty w PZO IP: *.centertel.pl 07.04.08, 21:43
        Myślę że dla turystów z okazji EURO 2012 obejrzenia kibli w
        korytarzach lub w bramach na Kamionku będzie prawdziwym magnesem do
        odwiedzenia Pragi Południe.
        Brawo władze dzielnicy. Atmosfery Grochowa nie można zmieniać
        dosłownie. Lepiej żeby nadal śmierdziało. Ciekawe czy jakiś
        burmistrz był kiedyś w tych domach?
        • Gość: ms Re: zegnajcie lofty w PZO IP: 193.109.212.* 10.04.08, 14:58
          To nie Burmistrz o tym decyduje. Nie wyraził zgody konserwator
          zabytków.
          • Gość: zniesmaczony Re: zegnajcie lofty w PZO IP: *.infoplus.com.pl 10.04.08, 18:41
            Czym ten konserwator zabytków może się pochwalić? Jaki zabytek
            udało mu się zrewitalizować na Pradze Południe? Wkoło
            same 'zabytki" - przybytki brudu, smrodu i wszelkiego syfu!
            • Gość: michał Re: zegnajcie lofty w PZO IP: 212.76.37.* 11.04.08, 13:47
              wyburzyć zabytek jest najłatwiej i najtaniej, tylko że potem nie będzie to
              zabytek a całkiem nowy budynek. Wojna wystarczająco zniszczyła Warszawę, aby
              teraz pozwalać ją niszczyć zachłannym deweloperom (każdy metr przestrzeni
              maksymalizują nie myśląc o wkomponowaniu w otoczenie, historyczne i zabytkowe
              dziedzictwo...)
              Angielski York jest zabudowany drewnianymi średniowiecznymi kamieniczkami, a w
              Warszawie nawet budynek międzywojenny zachowany w całości jest rzadkoscią i
              ginącym gatunkiem.
              Nasze dzieci będą musiały jeżdzić za granicę oglądać zabytki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka