Dodaj do ulubionych

Wawer-jakie są problemy?

IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.08, 20:55
Witam!
Potrzebuję informacji o problemach z którymi boryka się mieszkaniec Wawra.
Zastanawiam się nad kupnem mieszkania na Wawrze, ale ostatnio zauważyłam
nieproporcjonalnie dużo ofert- szczególnie w okolicy wału miedzeszyńskiego 414.
Wiem o szambie, wiem o kiepskim dojeździe z okolic traktu lubelskiego...
Ale zdaje się, że wiem mało:)
Bardzo proszę o wszelkie możliwe informację. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Wolałabym się nie obudzić z ręką w nocniku...nie daj boże bez przenośni;)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: profesor lepper Wawer-Las to pomyłka dziejowa IP: *.jjs-isp.pl 14.04.08, 22:02
      Rozwój okolic między torami linii otwockiej a Wisłą przebiega
      całkowicie chaotycznie, to tragedia. Fatalna brzydka zabudowa,
      pokraczne domy szeregowe, klaustrofobiczne działki, ulice bez
      przejazdu i chodników, zamknięte osiedla, zupełny brak zaplanowania
      przestrzeni publicznej (sklepy, szkoły, parki), słaby dojazd... Tu
      nawet na rowerze nie da się jeździć, a co dopiero mieszkać. Nie
      dziwię się niskim cenom, mimo sporych problemów różnego rodzaju
      druga strona torów (Anin, Radość) to jednak inna klasa. Ale szkoda
      że to tak źle poszło.

      Ludzie którzy tam zbudowali domy, zapewne potraktowaliby większą
      ingerencję miasta jako zamach na swoją świętą wolność. Lecz w
      istocie bardzo dużo stracili (materialnie oczywiście też), bo gdyby
      powstała na tych polach dzielnica dobrze zaprojektowana, wartość
      nieruchomości by znacznie
      wzrosła.

      Moja rada: trzymać się z daleka!!! Wybrać się w okolice ulicy
      Bronowskiej czy Zwoleńskiej i chęć zamieszkania tu powinna szybko
      przejść!
      • Gość: Borys_J a skąd ta frustracja? za drogo dla Ciebie? ;) IP: 195.205.221.* 02.05.08, 17:36
        Chyba lepper pisze z zazdrości, bo bredzi jak Piekarski na mękach.
        To jedna z najlepszych w tej chwili lojkalizacji w Warszawie i
        okolicach - co łatwo poznać po liczbie nowych budów - po prostu cały
        wawer to jeden plac budowy.
        Że chaotycznie - extra!! Planowanie i pięciolatki to w komunizmie -
        jak miałbym mieszkac na "zaplanowanym" osiedlu, to był zwariował...
        I ciężko byłoby trafić do własnego domu ;)
        Owszem są lepsze (i droższe) adresy (Józefów, Anin, Radość), ale i
        te inne są po prostu cudne! To jest moja Warszawa, z dala od
        blokowisk, betonu i asfaltu... :)
        • Gość: pragga Re: a skąd ta frustracja? za drogo dla Ciebie? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 08:59
          Borys, podzielam. Jedna uwaga: Józefów to nie Wawa i nie Wawer. To
          odrębe miasto. Świetnie zorganizowane swoją drogą.
        • Gość: profesor lepper o mnie się nie martw, o mnie się nie martw :) IP: *.jjs-isp.pl 05.05.08, 18:48
          Mieszkam w Aninie i sądząc po kwocie za jaką zostało
          sprzedane mieszkanie piętro niżej, od ręki mogę za to
          kupić półtorej albo i dwie Rezydencje albo Ville
          zerzeńskie. Tym bardziej że napisów "SPRZEDAM" coraz
          więcej widzę jeżdżąc tam na rowerze.

          I właśnie z tego jeżdżenia moja frustracja a raczej
          irytacja. Lubię jeździć po Warszawie i od lat z
          konieczności przemierzam te okolice. Kiedyś było
          wiejsko-chaotycznie ale sympatycznie i łatwo można
          było zauważyć że okolica czeka na uformowanie. Nie
          sądziłem jednak że będzie ono tak nędzne.

          Uwaga o komunizmie świadczy o tym że chyba nie byłeś
          za granicą (Wawra). Chyba nie zdajesz sobie sprawy jak
          surowe są stosowne przepisy na zachodzie. A w USA na
          przeciętnym osiedlu trzeba zgody sąsiadów na płotek
          przed domem. Osiedla z czasów II RP (Żoliborz, Podkowa
          Leśna, Anin) były planowane bardzo szczegółowo: siatka
          ulic, duże działki, obiekty użyteczności publicznej,
          zieleń, komunikacja...

          Oczywiście opinia że estetyka zabudowy na przykład w
          Austrii czy Danii jest lepsza niż w Polsce, a w Polsce
          lepsza niż w Bangladeszu jest powszechna ale nie
          obowiązująca - każdy ma prawo do własnej opinii.
          Gorzej że tu nie chodzi tylko o estetykę, ale też o
          wygodę i komfort życia, który od zaprojektowania
          miasta mocno zależy. Nie dziwne że się buduje w
          czasach boomu - ale tablic "SPRZEDAM" szybko przybywa,
          a Rezydencje i Apartamenty w okolicach Klimontowskiej
          słabo się zaludniają a niektóre sprawiają wręcz
          wrażenie zatrzymanych w rozwoju.

          Moim zdaniem dobre blokowisko (Sady Żoliborskie,
          osiedle IBJ w Aninie) wygląda i działa lepiej niż te
          luxusy czasów wczesnego kapitalizmu. To właśnie w tych
          ostatnich dominuje beton i asfalt (a raczej tańszy
          polbruk). A jak ktoś lubi jeździć na rowerze, po
          drodze do W-wy dobrze zaprojektowane, przyjemne
          osiedle jest na granicy Gocławia i Saskiej Kępy (ul.
          Algierska, Marokańska)
          • Gość: pragga Re: o mnie się nie martw, o mnie się nie martw :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 14:38
            Podziękuj poprzednim ekipom za brak miejscowych planów
            zagospodarowania... i zamiast w stronę Wisły wybierz się do lasów
            MPK drogi prof. Tabliczki SPRZEDAM to efekt tego, że segmenty i domy
            kupowane były jako inwestycje... tylko, że ceny zrobiły się
            zaporowe, rynek zapchał ofertami, przybywa inwestycji wokół całej
            Wawy, a o kredyt trudniej.
    • Gość: Bobi Re: Wawer-jakie są problemy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 22:24
      Dodaj do tego najgorszą organizacyjnie dzielnicę, brak historii,
      przeszłości, sami "zdobywcy" stołków.

      Ale sam tu mieszkam i się nigdzie nei wyprowadzam.
      jest sporo zieleni, jest gdzie pojeździć na rowerze. Fajne lasy i
      fajne, dzikie tereny nad Wisłą. Da się coś znaleźć dla każdego.
      tylko nie kupuj 3 piętrowych domków o pow. 120 m2, na działce 150 m2
      :-(
      • Gość: profesor lepper akurat przeszłość i historia jest piękna IP: *.jjs-isp.pl 14.04.08, 22:35

        Parafia Zerzeń i jej wspaniały jubileusz, i przez całe lata
        spokojne, sympatyczne tereny rolniczo-przetwórcze wewnątrz stolicy,
        zapach majonezu i kiszonek na prawie każdej ulicy pamiętam jeszcze z
        przełomu wieków :) Bażanty widziało się podczas prawie każdej
        przejażdżki rowerowej...

        A teraz jest dzielnica-koszmarek, raczej nie do naprawienia.

        • Gość: Borys_J Bażanty i sarny są nadal!!! :)) IP: 195.205.221.* 02.05.08, 17:38
          No, chłopie przesadzasz, naprawdę, widzę zawiść przez Ciebie
          przebija.
          Codziennie rano budzi mnie skrzek bażantów, po polach biegają sarny
          i zające, cicho, urokliwie, zapach koszonej trawy i grilli, szum
          drzew - po prostu bajka i raj :))
      • Gość: wlodek Re: Wawer-jakie są problemy? IP: *.itl.waw.pl 15.04.08, 11:05

        Nowa zabudowa w Wawrze do koszmar - zgoda. Ale to nie prawda Bobi, że Wawer nie
        ma swojej historii.
    • Gość: beat Re: Wawer-jakie są problemy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 11:43
      ulica skrzyneckiego która mimo że jest bardzo ruchliwa (prowadzi na wiadukt Czecha) jest w fatalnym stanie, szpetnie wyglada, jeżdżą nią tiry, a jak spadnie deszcz to woda się przebija ponad krawężniki i zalewa ludziom piwnice, nie mówiąc o tym ze nie da sie wtedy nawet nią przejść.
      do tego należy doliczyć ludzi którzy szamba nie wybierają a śmiecie składają na posesjach, bezczynność staży miejskiej (raz zadzwoniłem to w nocy poświecili latarka na posesje sąsiada, zadzwonili, nikt im nie otworzył i zapomnieli o sprawie)
      -drobne kradzieże z posesji (rowery, kosiarki itp)
      -nie odśnieżane ulice (są równe i równiejsze) jak np. mieszka na jednej ambasador to się ją odśnieża, a jak nie mieszka to sie jej nie odśnieża
      -niewybieranie śmieci przez służby miejskie z publicznych śmietników, w nocy ludzie tam wrzucają śmieci domowe przez co ląduja one wokół śmietnika, wiatr je rozwiewa i cała ulica jest zasyfiona (proponuje wyłapywać tych brudasów)
      -wandalizm nowych tablic z nazwami ulic przez dresiarstwo w nocy (np. róg cedrowej i skrzyneckiego, patriotów i hertza)i nienaprawianie ich (w wielu krajach też mają miejsce takie incydenty, ale różnica jest taka ze od razu ktos przyjeżdza i wymienia zniszczoną rzecz)
      -samowola jeżeli chodzi o prowadzenie psów bez smyczy m.in amstafów
      -za mało patroli i menele które bezkarnie stoją sobie i piją winiacze na rogach ulic (ja jak piję piwko i cicho się zachowuje i nie śmiece na mieście od razu podjeżdża patrol i mi psuje wieczór, a wawerskim menelom nikt nie przeszkadza)
    • dexxim Re: Wawer-jakie są problemy? 15.04.08, 11:58
      Po pierwsze Wawer to olbrzymia dzielnica. Inne są problemy mieszkańców Anina, starego Wawra inne Radości czy Falenicy.

      Po drugie Wawer to dzielnica kontrastów. Są tu piekne domy po kilka milionów jak i rudery na działkach kilkunastokrotnie przewyższjących wartość domów.

      Po trzecie problemy:
      1. Komunikacyjne
      a) warto mieszkać w rozsądnej odległości od stacji kolejowej na linii otwockiej. Zapewnia w miare szybki dojazd do Centrum.
      b) wał miedzyszyński - raczej nie zakorkowany (ja jeżdżę nim na odcinku od Kadetów na północ)
      c) skrzyżowanie Płowiecka-Grochowska-Ostrobramska-Marsa totalna porażka komunikacyjna. Raczej łatwy wyjazd na trase siekierkowską z kierunku Lublina (Anina, Starej Miłosnej). Powrót tą drogą to mordęga. 3 drogi każda 2-3 pasmowa na krótkim odcinku schodzi sie do bodajże do 2 pasów :(
      d) trakt lubelski przejezdny, utrudnione skręty w lewo - ale mają być ronda.
      e) linia otwocka - fajnie że jeździ kolej, ale jak ktoś musi przejechać samochodem przez tory np. w Międzylesiu to może troche czasu stracić :)
      f) fatalna infrastuktura autobusowa - mi doskiera brak linii ekspresowej/pospiesznej do stacji metra Wilanowska.
      g) ogólnie dojazd na Mokotów jest utrudniony (szybciej dojeżdzam na starówkę niż do Galerii Mokotów :)
      h) stan dróg lub braku dróg - niestety znana mi większość dróg jest z płyt betonowych, lub innych wynalazków (osiedle Las).
      2. Socjalno-bytowe
      a) szambo - wywóz co dwa-trzy tygodnie w cenie 150zł
      b) brak przedszkoli, a te co są to są tak rozrzucone że nie ma sensownej możliwości dowozu dziecka.
      c) brak sklepów - spożywczy wart uwagi to Marcpol na trakcie (w miare rozsądny cenowo i ofertowo), Społem to porażka - b.drogo i mały wybór, wolna obsługa
      d) brak rozrywki i miejsc gdzie można dobrze i rozsądnie cenowo zjeść - trzeba jechać do miasta :) Byłem raz w pizza Domino w Międzylesiu, obsługa próbowała mnie oszukać na rachunku, i więcej tam nie pójdę :(
      e) brak placów zabaw dla dzieci. Ten który mam pod nosem jest w fatalnym stanie technicznym, inne znne mi są za daleko by jeździć tam z dzieckiem.
      g) komary !!!! - koniecznośc instalacji moskitier w oknach (a nie mieszkam na terenie podmokłym :)

      żeby nie narzekać troche PLUSÓW:
      1. Cisza i spokój jak na wsi
      2. Pare metrów ogródka :)
      3. Świetna okolica do jeżdżenia rowerami. Względnie łatwy dojazd rowerem do Centrum, świetne trasy po lasach i wzdłuż rzeczek, trasa wzdłuż rzek Świder i Mienia. Urocze zakątki gdzie można zrobić piknik :)
      4. Przyroda - są tu bażanty, wiewiórki, kaczki i inne ptactwo. Dokarmiam sikorki to codzień rano podlatują pod okno kuchenne :)
      5. Łatwy wyjazd z Warszawy w kierunku na wschód
      6. Dużo młodych rodzin z dziećmi - dziecko ma się z kim bawić.
      7. W mojej ocenie ta dzielnica ma duży potencjał rozwojowy - ważne by go właściwie rozwijać :)

      Pozdrawiam
      • Gość: Anka A konkretnie osiedle Borków i okolica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 13:24
        Jak się tam mieszka, jak z komunikacją miejską i dojazdem do
        Gocławia, Śródmieścia i okolic Lubelskiej?
        :) poproszę o opinie

        pozdrawiam Ania
        • Gość: Borys_J Re: A konkretnie osiedle Borków i okolica? IP: 195.205.221.* 02.05.08, 17:52
          Osiedle Borków to trochę specyficzna część dzielnicy - ni to domy,
          ni to bloki, część ma ogródki, Ci na piętrze nie ;) i generalnie
          mały kołchoz - ale dla niektórych, takich np., jak mądrzący się w
          tym temacie profesor lepper - miejsce wręcz idealne - zaplanowane,
          uporządkowane, etc ;)
          Dojazd komunikacją miejską jest taki sobie - generalnie cała
          dzielnica jest dla osób zmotoryzowanych - kursuje kilka autobusów
          Traktem Lubelskim. Żeby dojechać do Lubelskiej (Dworca Wschodniego)
          i centrum trzeba wsiąść w autobus jadący do Ronda Wiatraczna i tam
          (albo jeszcze lepiej jeden lub dwa przystanki wcześńej) przesiąść
          się we właściwy tramwaj - generalnie zajmuje to ok. kilku do
          kilkunastu minut oczekiwania na autobus + ok. 30 minut jazdy na
          Lubelską i 45 do centrum.
    • Gość: mieszkanka-nie-waw Re: Wawer-jakie są problemy? IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.08, 11:40
      Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi( włącznie z krótkim rysem historycznym;) )!
      W sumie to te minusy mnie nie przerażają. Aktualnie mieszkam na Tarchominie,
      więc KAŻDA dzielnica jest lepsza jeżeli chodzi o dojazd:)
      Może ktoś dorzuci coś jeszcze na temat minusów? Kiepskie ciśnienie wody w rurach?
      Pozdrawiam i raz jeszcze:
      WIELKIE DZIĘKI
      • Gość: miejscowygość Re: Wawer-jakie są problemy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 11:43
        > Może ktoś dorzuci coś jeszcze na temat minusów? Kiepskie ciśnienie
        >wody w rurach?
        Nie wiem, jak jest z ciśnieniem wody, jeśli ma się wodociąg miejski.
        Większość mieszkańców, także tych nowych, ma własne studnie, bo sieć
        wodociągowa jest słabo rozwinięta. Jeśli będziesz miał ujęcie
        własne, to trzeba liczyć się z kosztem odżelaziacza (woda jest tu
        koszmarnie zażelaziona) i innych filtrów.
        Kiepskie łącza tepsy (przynajmniej spora ich część) - potwornie
        wolna neostrada (nie uwierzysz - 128, bo innej nie mogą podłączyć
        właśnie ze względu na stare łącza).
        I bardzo uważaj na prawa korzystania z drogi dojazdowej. Sieć dróg
        publicznych jest bardzo ograniczona i zdecydowana większość to drogi
        prywatne często o niezwykle skomplikowanym układzie własności.
        Kłopoty z dojazdem i ewentualnym prowadzeniem w przyszłości mediów
        (np. kanalizacji) wychodzą często dopiero po kupnie nieruchomości.
        Najlepiej upierać się przy zakupie współudziału w drodze dojazdowej,
        bo oczywiście istnieje coś takiego, jak droga konieczna (czyli muszą
        dać Ci przejazd, jeśli to jedyna droga), ale właściciel może za to
        pobierać opłaty.


      • Gość: pragga Re: Wawer-jakie są problemy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 15:31
        Sprawdź przebieg planowanej (od kilkudziesięciu lat!) południowej
        obwodnicy Wawy siskom.waw.pl/s2.htm
        Informacje o inwestycjach w gminie w Komunikatach www.wawer.home.pl
        Zdecydowana większość wypowiedzi jest jak najbardziej trafnych.
        Słabo rozwinięta infrastruktura. Problem dojazdów do centrum będzie
        się pogłębiał. Na Marsa ma być budowane rondo, więc szykuj się na
        korek totalny.
        Woda - jeśli własna studnia, to możliwe wysokie zażelazienie wody,
        konieczny filtr.
    • Gość: Krzysiek Re: Wawer-jakie są problemy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 12:11
      [quote="cytat"] wiem o kiepskim dojeździe z okolic traktu
      lubelskiego...[/quote]
      E tam kiepski , otworzą Kadetów w maju to dojazd będzie bardzo dobry.
      Przez Wał Miedzeszyński Trasę siekierkowską bez korków i prosto do
      centrum.


    • vegul Re: Wawer-jakie są problemy? 24.04.08, 11:55
      Największy to urzędasy.
      • kitop Re: Wawer-jakie są problemy? 03.05.08, 21:56
        Są, takie same jak wszędzie. Ale - Wawer to generalnie wiocha z
        wszystkimi wadami ale i zaletami. Ja wolę porannego koguta i śpiew
        ptaków niż wielkomiejski hałas i szum. Wawer to jedno z najlepszych
        miejsc w Warszawie! Do Dworca Centralnego od Bronowskiej jadę ok 15
        minut - nawet w szczycie. A także mogę sobie wybrać jakim mostem mam
        się dostać do centrum - od Siekierkowskiego po Świętokrzyski.
        Sądzę, że już niezadługo Wawer stanie się jednym z najbardziej
        atrakcyjnych miejsc w Warszawie. Także cenowo.
        • w_v_w w rzeczy samej 04.05.08, 20:57
          pozdrawiam
          wawerka
          • kitop Re: w rzeczy samej 04.05.08, 21:56
            Przypomniał mi się taki dowcip - na balu młodzieniec prosi pannę do
            tańca. Nie tańczę, nie mogę, mówi panna. Czemu? pyta młodzian. Bo
            zrobił mi się pryszczyk! W rzeczy samej? - pyta młody elegant. Nie,
            obok - odpowiada szczerze panna.
            Ty to mnie zawsze sprowokujesz. Pozdrawiam.
            • w_v_w Re: w rzeczy samej 04.05.08, 22:44
              ...chyba się zawstydzę :)))
              Dawno nie zaglądałam na nasze ukochane forum, a tu taka miła niespodzianka :)
              Pozdrawiam
              wawerka
              • kitop Re: w rzeczy samej 05.05.08, 22:41
                Zawstydzisz się z powodu pryszczyka? Czyżby? Znam jeszcze jeden
                dowcip na ten temat - ale to już na inną okazję. Znajdziemy okazję?
                Potwierdź, jeżeli tak. Odezwę się.
                • Gość: m Re: w rzeczy samej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:34
                  To dodajcie jeszcze do plusów dzielnicy - poczucie humoru u
                  mieszkańców:)))
                • w_v_w Re: w rzeczy samej 06.05.08, 15:38
                  kitop napisał:

                  > Zawstydzisz się z powodu pryszczyka? Czyżby? Znam jeszcze jeden > dowcip na
                  ten temat - ale to już na inną okazję. Znajdziemy okazję?
                  > Potwierdź, jeżeli tak. Odezwę się.

                  Yes!Yes!Yes! :)))

                  Wawerka
                  • kitop Yes! Yes! 06.05.08, 21:00
                    Nie będę kopiował tego łysego...itd. Bardzo mnie ucieszył jeden z
                    naszych internautów ( chyba młody, prawda?) który zwrócił uwagę na
                    poczucie humoru wawerczyków. On napewno nie śledził
                    naszych "dyskusji" sprzed paru lat. O qrczę, jak ten czs leci, co? A
                    może go zaprosić na kawę? Wspólną, oczywiście. W przyszłym tygodniu,
                    jeżeli znajdziesz dla mnie czas. Pozdrawiam.
                    • kitop M!!! 06.05.08, 21:03
                      Wypijesz kawę z wawerką (a to jest KTOŚ w Wawrze!)i ze mną? Lubię
                      ludzi z poczuciem humoru.
                      • w_v_w Re: M!!! 06.05.08, 21:46
                        Pochlebiasz mi, "KTOŚ" powiadasz, być może,kiedyś KTOŚ z forum chciał powiesić
                        mnie na latarni,KTOŚ chciał zrobić ze mnie Burmistrza, KTOŚ, dał propozycję
                        nazwania Mostu Siekierkowskiego, Mostem Wawerki,dawne dzieje.
                        A ta kawa, to z cykutą? sorry z cykorią??

                        Pozdrawiam
                        Wawerka
                        • kitop Coś Ci się stało??? 06.05.08, 21:54
                          Z cykutą? A niby czemu? Jest takie powiedzenie - każdy sądzi według
                          siebie. Życzę Ci dobrej nocy. Bez cykuty.
                          • w_v_w Re: Coś Ci się stało??? 06.05.08, 22:36
                            to był taki żart, przeciez wiesz,ze cykuta to męska truciżna (Sokrates)

                            Pozdrawiam
                            wawerka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka