Dodaj do ulubionych

Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 21:38
Tego jeszcze nie było. Artykuł na pierwszym miejscu w Wiadomościach
portalu gazeta.pl


wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5882620,Pierogarnia_Caritasu_nie_do_konca_charytatywna.html

Obserwuj wątek
    • e._ Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 05.11.08, 07:38
      Lubię wpadać tam na pierogi ale nigdy nie myślałam, że to ma być
      jadłodajnia dla osób niezamożnych, raczej - że ma zarabiać na ich
      potrzeby.
      Jest pysznie tylko problem z wentylacją, niestety.
      Czynsz? Mniej mnie to obchodzi niż dobre pierogi oraz to, czy
      zarobki faktycznie idą na Caritas czy też ledwie w znikomej części...
      No i nie zgadzam sie, ze tam jest pusto, bo jak chcę wpaść w porze
      obiadowej, to albo czekam na stolik albo go rezerwuję telefonicznie.
    • Gość: zdziwiona a to grzegrzółka to do koscioła chodzi? IP: *.chello.pl 05.11.08, 07:40
      • Gość: do zdziwionej Re: a to grzegrzółka to do koscioła chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:22
        Pani zdziwiona (innym razem mieniąca-y się Jolantą. Nieładnie tak
        intrygować jak troll.
        • Gość: malwinka pierogarnia IP: *.acn.waw.pl 05.11.08, 11:40
          mnie też zwisa czy to caritas i ile czynszu płacą. mają przepyszne pierogi,
          sztuka za złotówkę, w kilkunastu smakach i ja u nich zawsze chetnie będę
          kupowała. smakowo przebijają konkurencję, nawet z mojej niegdys ukochanej budki
          na szembeku (gdzie jest drożej nota bene). obsługa jest przesympatyczna a
          wnętrze przytulne.

          jeśli pierogarnia ma zarabiać na potzreby ubogich, to chyba ceny NIE powinny być
          zbyt niskie, prawda? no ale jest okazja dokopać caritasowi i "czarnym" to się
          nie myśli...

          tak na marginesie, to zbytnia tendencyjność odnosi suktek odwrotny od
          zamierzonego, droga gazeto wyborcza. jestem baaardzo daleka od sympatii dla
          kościoła i wszytskiego, co się z nim wiąze, ale po przeczytaniu wczorajszego
          artykułu miałam ochotę isc na mszę:))))
          • Gość: prawo Re: pierogarnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 14:19
            Jest jeszcze coś takiego jak uczciwa konkurencja. Nie wiem dlaczego
            ci obok mają płacić za taką samą działalność kilka razy drożej za
            metr. Gdyby płacili też 5 zł pewnie tam byłoby o wiele taniej niż 8
            zł za porcję pierogów - a to byłoby w interesie konsumenta czyli
            klienta. W Twoim też. działalność gospodarcza nie może naruszać
            zasad uczciwej konkurencji. Na miejscu tych obok (że już nie powiem
            o innych podmiotach prowadzących działalnośc gospodarczą i
            wynajmujących lokale od miasta) wniósłbym sprawę o naruszenie zasad
            uczciwej konkurencji.
          • 444a Re: pierogarnia 05.11.08, 15:43
            > mnie też zwisa czy to caritas i ile czynszu płacą. mają przepyszne pierogi,

            A mnie to obchodzi. Z jakiego to powodu mam płacić na kościelną organizację?
            Dlaczego nie ma na Pradze kultury? bo kościół zajął miejsce...
            • pantalon Re: pierogarnia 05.11.08, 16:07
              oj deko populizmem mi zalecialo.
              43m kultury - nie za wiele na organizowanie imprez.
              Co mozna zrobic na takiej powierzchni?


              PanTalon
              • 444a Re: pierogarnia 06.11.08, 00:26
                > Co mozna zrobic na takiej powierzchni?

                Trzeba było nie brać lokalu. Jak Caritas brał to wiedział jakie są zobowiązania.
                Równie dobrze można było dać Staśkowi Wiśniewskiemu lokal za złotówkę na
                ciastkarnię i potem powiedzieć "no, ale przecież nic z kultury na takiej
                powierzchni nie da się zrobić".

                Dlaczego tanio oddano lokal akurat Caritasowi, a nie np. Stowarzyszeniu Świetnie
                Gotujących Pierogi Gejów i Lesbijek? Albo Stowarzyszeniu Żydów Ciastkarzy?
                No w ostateczności, Stowarzyszeniu "Młodzi i Wielokulturowe Gotowanie"?

                Odpowiedź oczywista i prosta... biskup ma większą władzę - niedemokratyczną,
                zakulisową.
                Czy tak ma być?

                Co do populizmu, wiesz, ja kiedyś też broniłem kościoła "że ma prawo do
                działalności", ale kościół już od dawna kręci na tym biznes. Korzysta z różnych
                ulg i ciągle wyciąga łapę po pieniądze od państwa. O Białołęce nie wspomnę, bo
                to nie ta dzielnica...
                • Gość: Grochowiak Z czarnymi jeszcze nikt nie wygrał ! IP: *.chello.pl 06.11.08, 07:59
                  Na razie ... .
                • pantalon Re: pierogarnia 06.11.08, 10:52
                  Ja bym sie chetnie przeszedl na ciastka do Staska Wielanka. Nawet jesli nie sa
                  najlepsze :)
                  Haslo "czarni rzadza" juz jakos mnie nie kreci. Tak moglo byc w polowie lat 90-tych.
                  A KK ma prawo do dzialalnoscu gospodarczej na ogolnych zasadach.
                  To nie ulega watpliwosci - mnie tylko zaskoczyl deko histeryczny ton posta czyli:
                  nie masz juz kultury na Pradze Poludnie. Wszechwladny Kosciol Katolicki zajal z
                  pogwalceniem wszelkich praw ostatnia stanice- czyli jakby to napisal Urban -
                  pierogi od czarnych wpieprzyly poludniowopraska kulture :)))

                  PanTalon

                  • 444a Re: pierogarnia 06.11.08, 12:03
                    > Haslo "czarni rzadza" juz jakos mnie nie kreci.

                    Mnie też nie, bo jednak nie "rządzą", ale kościół ma poważne zakulisowe wpływy i
                    często żeruje na uczuciach religijnych oraz dewotów. Nie wspominając o nadęciu
                    księży i poczuciu "szczególnej godności kapłana".

                    Gdyby na "kulturalną pierogarnię" lokal dostali Żydzi/Murzyni/PiS/PO/PSL/SLD czy
                    ktokolwiek inny i podobnie się zachował, to sam byś pewnie krzyczał o
                    upartyjnieniu, złodziejstwie itp. Ale kiedy robi to kościół to "przecież na 43
                    metrach nic się nie da zrobić".

                    > A KK ma prawo do dzialalnoscu gospodarczej na ogolnych zasadach.

                    To niech tak działa.
                    Tylko, że nikt nie odważa się karać biskupów za łamanie prawa lub umów
                    gospodarczych. Czy w Polsce jakiś biskup poszedł siedzieć? A byłoby za co.
                    Niestety "w realu" kościół podlega odrębnemu prawu. Prywatnemu przedsiębiorcy
                    taki lokal by szybko odebrano.
                    Jak znam życie, niedługo odbędzie się tam pokaz slajdów z misji w Afryce albo
                    inne kościelne zajęcia, żeby oficjalnie "robić kulturę".

                    > mnie tylko zaskoczyl deko histeryczny ton posta

                    Bez przesady z tą histerią, jedno owszem prowokacyjne zdanie, zresztą - moim
                    zdaniem - trafnie opisujące sprawę lokalu za grosze. Ale, fakt to nie to forum.
                    • pantalon Re: pierogarnia 06.11.08, 12:32
                      Gdyby na "kulturalną pierogarnię" lokal dostali Żydzi/Murzyni/PiS/PO/PSL/SLD cz
                      > y
                      > ktokolwiek inny i podobnie się zachował, to sam byś pewnie krzyczał o
                      > upartyjnieniu, złodziejstwie itp. Ale kiedy robi to kościół to "przecież na 43
                      > metrach nic się nie da zrobić".

                      za bardzo Ci sie wydaje ze mnie znasz, jak slusznie napisalem wydaje Ci sie.
                      Jako wielbiciel folkloru bylybym w 7 niebie gdyby ten lokal dostal czarny Zyd a
                      do tego z praskimi korzeniami :)))
                      Co do reszty wywodu - szkoa pisac - nie to forum

                      PanTalon



                      • 444a Re: pierogarnia 06.11.08, 12:51
                        Chodzi nie tylko o to, kto z jakich powodów dostał, ale czy wywiązuje się ze
                        zobowiązań.

                        Ja bym np. nie chciał, żeby za 5 zł lokal dostał Syryjczyk i robił tam wyłącznie
                        kebaby, "bez kultury" ;)
            • Gość: malwinka Re: pierogarnia IP: *.acn.waw.pl 07.11.08, 12:11
              ale mnie nie obchodzi, czy ciebie obchodzi.
              • 444a Re: pierogarnia 07.11.08, 15:26
                > ale mnie nie obchodzi, czy ciebie obchodzi.

                Jak cię nie obchodzi to nie musisz się odzywać.
        • Gość: victrix Re: a to grzegrzółka to do koscioła chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 12:41
          a to on ped...ł?
          • Gość: Grochowiak Re: Z czarnymi jeszcze nikt nie wygrał ! IP: *.chello.pl 07.11.08, 21:18
            A jednak ... .
    • 987ania Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 08.11.08, 11:02
      pierogi mi nie smakowały, grube ciasto, niedoprawiony farsz, takie mdłe są, sól
      i pieprz to nie jedyne przyprawy. No i jeszcze te smrody z kuchni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka