effata
21.07.05, 12:34
Hej dziewczyny i chlopaki.
Szczegolnie ci lepiej znajacy angielskie obyczaje.
Pracowalam tu w angielskiej szkole prywatnej. Co prawda tylko przez 3
miesiace ale wspolpraca ukladala sie b. dobrze. A dyrektorka to raczej
typ 'luzary'.
Chcialabym teraz podpytac sie dyrektorke o rozne rzeczy dotyczace np.
zalozenia prywatnej szkoly. Chodzi mi o sprawy organizacyjne, prawne, wynajem
lokalu itp. Potrzebuje informacji od kogos, kto juz w tym siedzi i wie co i
jak zalatwiac.
Dodam, ze nawet jakbym chciala sama zaczac dzialac, to nie bylabym dla niej
zadna konkurencja.
Czy myslicie, ze moge ja o to zapytac?
I ewentualnie jak to zrobic? Napisac jej list i wstepnie powiedzic o co mi
chodzi? Czy nic nie mowic, a zapytac sie dopiero na spotkaniu? A moze
telefonicznie?
Jesli do mnie by ktos do mnie przyszedl z taka prosba to bym nie odmowila.
Ale nie znam angielskich zwyczajow i moze to zostanie odebrane jako wysokiej
klasy bezczelnosc? A moze to po prostu nie jest w dobrym tonie. W koncu
informacja jest w cenie.
Blagam, pomozcie. Licze na wasze opinie.