Dodaj do ulubionych

A ja zaraz...

02.12.05, 23:28
...napije sie goracej czekolady i za niecala godzinke zmykam do kina.

Widzialyscie jakies interesujace filmy ostatnio?
Obserwuj wątek
    • ebola_zaire Re: movies 03.12.05, 00:25
      > Widzialyscie jakies interesujace filmy ostatnio?

      Hmmm..
      1. Brothers Grimm
      2. Return to Sender
      3. Hotel Rwanda
      4. Control
      5. Zagadka kodu Leonarda Da Vinci

      To filmy z ostatnich 2 tygodni.
      Pozdrawiam

      ---
      Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
      • hanula Re: movies 03.12.05, 00:58
        O, dobry wątek. Jutro (hm, właściwie dziś) mam szansę po raz pierwszy od
        miesięcy wyrwać się do kina. Gdybyście miały wybrać 1 i tylko 1 film z obecnie
        wyświetlanych - co byście wybrały?
        • edavenpo Re: movies 03.12.05, 01:58
          The Constant Gardener - swietne mial recenzje no i Rafe Fiennes ;-)
        • deadeasy Re: movies 03.12.05, 02:03
          "Keeping Mum"
          • princessjobaggy Re: movies 03.12.05, 13:55

            > "Keeping Mum"

            Wczoraj wybralam sie wlasnie na ten film. Fakt, bylo pozno, ale w koncu piatek,
            a ja i moj nie-maz bylismy sami na sali (pierwszy raz w zyciu chyba!).

            Przed wyjsciem naczytalam sie srednio przychylnych recenzji na temat filmu i
            nie bylam pewna czy chce go zobaczyc. Stwierdzilismy jednak, ze recenzje
            recenzjami, a nasze odczucia moga byc inne. No i w rezultacie sa bardzo
            pozytywne. Nie zaluje, ze wybralismy ten film.
            • hanula Re: movies 03.12.05, 14:40
              Chyba spróbujemy dotrzeć na "Constant Gardener" na 21:20, a jak nam się nie uda
              na czas dzieci uśpić, to o 21:40 jest "Keeping Mum". Bardzo się cieszę.
              Uwielbiam chodzić do kina, ale ostatnio mam tyle pracy (i dzieci :-)), że na
              kino nie starcza czasu. (Tak naprawdę co chciałabym iść na "Wallace & Grommit",
              ale ostatni seans jest o 19:00 :-))
              • hanula Re: movies 04.12.05, 01:24
                No to poszliśmy na "Keeping Mum". Bardzo mi się podobało. Ten film jest
                angielski through and through, od poczucia humoru przez krajobrazy do znakomitej
                obsady. Rowan Atkinson pierwszy raz w miarę poważnej roli. Jego filmowa córka
                nadzwyczaj piękna. Tylko Patrick Swayze jakiś taki obślizgły. Trochę celowo, ta
                złota koszula w zygzaczki, ale trochę to lifting mu nie służy, moim zdaniem.
                • princessjobaggy Re: movies 04.12.05, 20:13
                  Hanula,

                  Dodatkowo te nienaturalnie biale i rowniutenkie zeby P. Swayze...nic nie
                  widzialam tylko te jego zeby...okropnosc!
                  • mgna Re: movies 04.12.05, 22:55
                    Jestem na nie czasie z filmami w kinach...Swayze, ach co za facet! Mimo ze o
                    wiele starszy odemnie, ach przespalabym sie z nim! ;)

                    Ja ostatnio widzialam argentysnki film, rezysera Carlos Sorin, "Historias
                    Minimas." Film dzieje sie w Patagoni, i jest wycinkiem z zycia trzech ludzi,
                    ktorzy podczas swoich krotkich wedrowek przecieraja swoje drogi. Bardzo lubie
                    ogladac nie Hollywoodzkie filmy, sa odswierzajace swoja realnoscia.

                    Nie pamietam jaki film ostatnio widzialam w mainstream cinema. Nawet nie wiem
                    jakie filmy teraz graja.
                    • mgna Nastene bzdury w Mgna glowie... 04.12.05, 23:01
                      23 lata starszy...hmmmm....no nie wiem, czy wiek powinien grac role w moich
                      premedytacjach czy bym sie z nim przespala czy nie? Oczywiscie bzudry w glowie
                      mi znow siedza, bo choinka jasna nawet takiej propozycji od niego nie dostalam,
                      a mimo tego zaczynam rozmyslac czy wiek gral by role czy nie. Jak myslicie?
                      Jesli facet jest super-duper przystojny, sylwetke ma jaka kazdy mlody bylby
                      mogl sie zastrzycic, swietnie tanczy czy wiek powinien grac role czy nie? ;)
                      • hanula Re: Nastene bzdury w Mgna glowie... 05.12.05, 11:44
                        > Jesli facet jest super-duper przystojny
                        Był. Po "Keeping Mum" to ja bym go kijkiem przez szmatę nie dotknęła. :-)
                        • mgna Re: Nastene bzdury w Mgna glowie... 05.12.05, 13:11
                          > Był. Po "Keeping Mum" to ja bym go kijkiem przez szmatę nie dotknęła. :-)
                          hee, hee, hee...no to musze ten film obejrzec.
    • tuti Re: A ja zaraz... 03.12.05, 10:50
      hary portier i czara ognia;)
    • fatemeh Re: A ja zaraz... 05.12.05, 16:20
      Widzialam jakis czas temu, ale zrobil na mnie ogromne wrazenie: 3-iron...
      A ostatnio: Crossing the Bridge: The Music of Istanbul - bardzo ciekawy dokument
      o muzyce i miescie...
      Nie polecam gniota pt Loft - horror bodajze japonski, scenarzyscie zabraklo
      pomyslu od polowy filmu...
    • deadeasy Narnia 09.12.05, 02:10
      Wlasnie wrocilismy z kina. Bardzo mi sie film podobal, ja lubie takie "Lord of
      the Rings" i inne "Pottery" ;o)

      Maz stwierdzil, ze sporo "wycieli" z ksiazki no ale przeciez to film... Efekty
      specjalne sa niezle, ani przez moment mi sie nie dluzylo w kinie, obsada
      posloguje sie "British English" choc produkcja chyba w pelni amerykanska - mila
      odmiana. Film zrobiony z rozmachem no i gra w nim kobieta, ktora lubie bo...
      no bo ma taka niezwykla urode(Tilda Swinton - grala np: w "Orlando"). No i
      bobry byly miodne...

      W recenzjach doszukuja sie podtekstow Chrzescijanskich - hmmm.. jakos mi one
      umknely.
      :)
      • deadeasy dodam jeszcze... 09.12.05, 10:48
        ze film jest PG. Osmiolatki niby moga go ogladac ... No, film nie byl tak
        mroczny jak "Wladca Pierscieni", walki nie byly pokazane z detalami ale ja nie
        wiem jak tam wspolczesne osmiolatki - co ogladaja... moze dzisiejsze dzieci sa
        przyzwyczajone do przemocy na ekranie... za moich czasow to byla Kobra w cz-b
        telewizorze... ;o)
      • hanula Re: Narnia 09.12.05, 12:21
        Nie widziałam "Narnii", tylko trailery, ale jestem dość... hm... zaniepokojona.
        Tzn. wydaje mi się, że filmowa wizja bardzo odbiega od moich wyobrażeń. Trailery
        wyglądają jak "Władca pierścieni". Ja zawsze wyobrażałam sobie Narnię jako
        miejsce o dużo mniejszym rozmachu. Takie bardziej angielskie, a mniej
        nowozelandzkie.

        > W recenzjach doszukuja sie podtekstow Chrzescijanskich - hmmm.. jakos mi one
        > umknely.
        > :)

        Ale "Narnia" to bardzo chrześcijańska książka! Jako dziecko nie zwracałam na to
        uwagi, ale to raczej nie ulega wątpliwości. Trudno mi tutaj komentować film, ale
        chyba rytualnej śmierci Aslana z rąk czarownic nie wycięli? To przecież dość
        słabo zawoalowana aluzja do ukrzyżowania.
        • mgna Re: Narnia 09.12.05, 12:26
          Wczoraj widzialam film "It's for you." Kanadyjsko-hiszpanski. O chlopaku ktory
          w ciagu dwoch dni zakochal sie w dziewczynie z Barcelony. Po powrocie do
          Toronto filmowal dla niej video kartki, troszeczke obsesyjnie...ot taki sobie
          film.
        • deadeasy Re: Narnia 09.12.05, 12:52
          Podejrzewam, ze film sie bedzie bardziej podobal ludziom, ktorzy tak jak ja nie
          czytali Narnii albo tym, ktorzy czytali je bardzo dawno. Mysle, ze ci
          na "siwezo" po ksiazce beda porownywac film-ksiazka i moga wyjsc z kina
          zawiedzeni.

          Film "Wladca Pierscieni" bardzo mi sie podobal. Ksiazke czytalam w szkole
          sredniej ale musze stwierdzic, ze moje wyobrazenie niektorych scen (w trakcie
          czytania ksiazki) pokrywalo sie z tym co zobaczylam w filmie - albo raczej na
          odwrot ;o)

          PS: Scena z Aslanem jest.
          • hanula Re: Narnia 09.12.05, 16:48
            > Film "Wladca Pierscieni" bardzo mi sie podobal. Ksiazke czytalam w szkole
            > sredniej ale musze stwierdzic, ze moje wyobrazenie niektorych scen (w trakcie
            > czytania ksiazki) pokrywalo sie z tym co zobaczylam w filmie - albo raczej na
            > odwrot ;o)

            Mnie też film się podobał, a książkę czytałam wielokrotnie. Wcale mi się film
            nie gryzł z wyobrażeniami podczas czytania, co się zdarza niezmiernie rzadko.
            Uważam, że jako adaptacja to jest film naprawdę wybitny i mam dużo szacunku dla
            Jacksona, że 1) zdecydował się zrobić trzy bardzo długie filmy 2) mimo to
            zdecydował się bezlitośnie wyciąć całe długie sceny (w tym moją ulubioną pod
            koniec - powrót hobbitów do Shire). Dzięki temu nie musiał się spieszyć,
            momentami tempo jest naprawdę leniwe. Mniej więcej w tym samym czasie, co
            pierwsza część "Władcy", pojawiła się w kinach pierwsza część "Harry Pottera",
            na którą też poszłam, i kontrast dla mnie był ogromny. Twórcy "Harry'ego"
            próbowali w krótkim filmie zawrzeć wszystkie wydarzenia z książki i moim zdaniem
            wyszedł kompletny chaos, w miarę zrozumiały tylko dla osób, które czytały
            książkę. Na kolejne części HP już do kina nie poszłam, chociaż z miłości do
            Rickmana mam ochotę wypożyczyć sobie na DVD. :-) Szkoda, że moja córka jest
            jeszcze za mała na "Narnię", bo samej mi się nie chce iść, a męża też ciągnąć na
            film dla dzieci nie będę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka