Dodaj do ulubionych

różne pyszności

15.02.06, 11:10
tak mnie to piękne hanluli horlick ciasto zainspirowało

każdy ma swoje sprawdzone ulubione przepisy, nie tylko na ciasta
podzielcie się

poniżej mój (ekspresowy i przepięknie pachnacy)
czekoladowe ciasto po francusku

rozpuścić i lekko przestudzić:

3 tabliczki gorzkiej czekolady (lub 2 gorzkiej + 1 mleczna)
175 g masła
1/2 szkl. cukru pudru


oddzielić żółtka i białka z
5 jaj (gdy są małe wziąć 6)


żółtka dodawać po jednym do czekoladowej masy, białka ubić na pianę

dodać 1/2 szklanki mąki, wymieszać

1/3 piany z białek zmiksować, resztę delikatnie wymieszać łyżką

piec w formie 20 cm. ok 30 min. a piekarniku nagrzanym do 170 st. C

wierzch posmarować porzeczkową galaretką (lub wiśniową) i posypać płatkami
migdałowymi

powinno przypominać trochę mus, nie 'murzynek', jeśli wyjdzie murzynkowe
skrócić pieczenie


Obserwuj wątek
    • ewmag Re: różne pyszności 15.02.06, 15:03
      A moze ktos umie robic mus czekoladowy?;-)
      • eballieu Re: różne pyszności 15.02.06, 15:11
        Umie - moj maz. Wieczorem ci wpisze przepis. Nie wiem jak on to robi. Ale w
        Polsce nie robil, bo chyba do smietany odpowiedniej nie mogl sie dokopac;-)
        • tuti Re: różne pyszności 15.02.06, 15:28
          ja mam ulubione z forum gazety, najprostrze, jablecznik na kruszonce
          i drugie moje popisowe, czekoladowe z gruszkami
          www.rysch.com/kuchnia/ciasto_z_gruszkami.htm
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17416648&a=17416648
          a nie wiem czy nie wpisywalam juz go gdzies tu kiedys
          lol, wlasnie sprawdzialam ten rpzepis o kruszonce. nawet nei wiedzialam ze to
          ja to wpisalam, myslalam ze ten przepis wzielam z forum ;)
          • hopplik Re: różne pyszności 15.02.06, 15:34
            właśnie mam 'klimaty' na jabłecznik. to chyba maje ulubione, bo za zbyt
            słodkimi słodkościami nie przepadam

        • ewmag Re: różne pyszności 15.02.06, 15:37
          No to czekam:-)
        • ewmag Re: różne pyszności 16.02.06, 12:02
          Ela, i co z tym przepisem na mus? Bo juz zaczyna za mna chodzic...;-)
      • catriona Re: różne pyszności 16.02.06, 12:06
        popisowy mus, jaki krolowal na najswietniejszych przyjeciach w latach siedemdziesiatych (obok korniszonkow, naturalnie!)
        probowalam, wyszedl niebianski

        www.deliaonline.com/recipes/a-very-chocolatey-mousse,1401,RC.html
        • catriona Re: różne pyszności 16.02.06, 12:14
          jeszcze a propos musu :
          niedawno w sainsbury's sprzedawali Flore z dolaczonymi ramekinami (jak to jest po polsku???) czerwonymi w ksztalcie serca
          :)))

          tak mi przypomnialyscie o tym musie i teraz mam zamiar zrobic go w tych serduszkach. Potem odwroce "do gory nogami' i wyrzuce na talerzyk, zrobie wkolo koleczko ze smietanki i troche przyprosze kakaem
          Jak tak sobei to wyobrazam, to przydalby sie jesczze akcent kolorystyczny - nawet ze trzy malinki, czerwone i dorodne, ale to juz by tzreba znow jechac po zakupy ...
          PS a ramekin to po polsku kokilka :) wlasnie sprawdzilam
        • ewmag Re: różne pyszności 16.02.06, 12:25
          Catriona, dzieki:-)
          • catriona Re: różne pyszności 16.02.06, 14:00
            nie ma sprawy
            jak mus to mus:)))
            • natalia.brzeska Właśnie zrobiłam pyszne danie!!! 16.02.06, 15:19
              Jestem na diecie i jem tylko gotowane warzywka. Jednak dziś miałam ochotę na
              coś innego i oto co "popełniłam" (nadal dietetyczne)

              Ugotowałam przepyszny ryż Carnaroli Jamie Oliver'a (taki kremowy do risotto).
              Na patelni rozgrzałam olej z pestek winogrom i wrzuciłam na to mrożoną
              mieszankę warzyw chińskich. Gdy zmiękły podlałam je szklanką bulionu i
              wrzuciłam ryż. Jeszcze trochę podgotowałam. Wyszło przepyszne risotto, a ten
              kremowy ryż spowodował, że wszystko się ładnie połączyło!
              • karolinazuk Re: Właśnie zrobiłam pyszne danie!!! 16.02.06, 15:40
                Ja robie podobne danie tylko z noodles (takimi prosto na patelnie) i swiezymi
                warzywami (papryki, grzyby, mangetout - nie wiem jak sie nazywaja po polsku,
                kukurydza). Dodaje do tego tofu albo kurczaka i sos slodko-kwasny albo cruched
                black bean a w wersji dietetycznej sos soyowy. Natomiast do risotto zawsze
                dodaje bulion, szalotki i grzyby najlepeij oyster mushrooms ewentualnie
                chestnut. W Anglii niestety jest problem z grzybami gdyz prawdziwe lesne grzyby
                nie sposob dostac :(
                • karolinazuk Re: Właśnie zrobiłam pyszne danie!!! 16.02.06, 15:43
                  Aha najlepsze moim zdaniem sa japonskie noodles, nazywaja sie bodajze udan.
                  Firma Amoy ma je w swojej ofercie.
                  • catriona Re: Właśnie zrobiłam pyszne danie!!! 16.02.06, 15:48
                    czesc Karolino!

                    Jak mala Maya?
                    • karolinazuk Re: Właśnie zrobiłam pyszne danie!!! 16.02.06, 15:56
                      Czesc domyslilam sie ze Catriona to Ty. Maia ma sie bardzo dobrze. Musimy
                      umowic sie na kawe. Moze chcialabys wpasc do nas albo mozemy spotkac sie na
                      miescie.
                      • catriona Re: Właśnie zrobiłam pyszne danie!!! 16.02.06, 16:01
                        Bardzo chetnie! Napisze maila. Pa

                        karolinazuk napisała:

                        > Czesc domyslilam sie ze Catriona to Ty. Maia ma sie bardzo dobrze. Musimy
                        > umowic sie na kawe. Moze chcialabys wpasc do nas albo mozemy spotkac sie na
                        > miescie.
                        • karolinazuk Re: Właśnie zrobiłam pyszne danie!!! 16.02.06, 16:04
                          Ok to do zobaczenia!
    • hopplik Re: różne pyszności 15.02.06, 15:41
      ha, napisałam galaretką, ale zapomniałam,że nie wszyscy konfitury mojej mamy
      posiadają, czyli tzw. domową galaretkę z przetartych porzeczek
      dżemik wystarczy na wierzch lub cukier puder
      • robak.rawback baklawa! - arabskie/tureckie etc ciasto 15.02.06, 23:40
        bardzo slodkie ciasto z ciasta francuskiego z masa orzechowa, polane miodowym
        sosem (cos w tym stylu i dosyc sporo masla) do dostania w roznych arabskich
        cukierniach/restauracjach, moze tez bulgarskich i tureckich. pewnie duzo
        latwiej to dostac w uk niiz in poland.
        www.drsinno.com/assets/images/autogen/a_Baklawa02.jpg
        sama nie robilam ale ostatnio kupuje na kilogramy i planuje zrobic. jest po
        prostu p y s z n a ! ta ktora ja znam NIE JEST z sosem kwasnym/cytrynowym i
        chyba NIE JEST rowniez z cynamonem, w kazdym razie ani jednego ani cynamonu ani
        cytryny w tym nie czuc.
        niestety na necie sa rozne przepisy na to samo, wiec jak wyprubuje to podam.
        jest slodziutka i mniam mniam
        nie wiem jak sie robi. sama szukam odpowiedniego przepisu na necie.
        link 1 pokazuje jak wwyglada, natomiast sam przepis jest troche nie ten.

        1 gotowanie.x3m.pl/index.php?przepis=9850
        link 2 brzmi lepiej
        2 kuchnia.verusinter.net/przepis.php?NUMER=4829
        gotowanie.x3m.pl/index.php?przepis=5595#1
        www.dzieciaczki.xip.pl/forum/viewtopic.php?t=1360&view=previous
        www.slownik-online.pl/kopalinski/85930F5CDE919E96412565CD004D1D3E.php
        www.recipesource.com/desserts/baklawa1.html
        by the way - snilo mi sie dzisiaj to ciasto w ksztalcie serca hehe
        • natalia.brzeska Oto moje: 15.02.06, 23:46

          • robak.rawback Re: Oto moje: 16.02.06, 00:12
            natalia - te krewetki to jakie kupujesz? w jakims sosie czy jakies surowe czy
            jakie?
            • natalia.brzeska Re: Oto moje: 16.02.06, 00:14

              Large Prawns, lub king prawns - są w lodówkach w Sainsbury's.
          • mrowkamala a moze troche dan dietetycznych... 19.02.06, 20:33
            a jak sobie tu radzicie jak dbacie o linie a wokol same take awaye i gotowe
            dania??? ja chcialam weight wachers ale zrezygnowalam. staram sie jesc duzo
            warzywek ale ciagle nie wiem jak gotowac "chudo" i malokalorycznie... moze
            macie jakies propozycje?
            • natalia.brzeska Re: a moze troche dan dietetycznych... 19.02.06, 20:46

              Jestem obecnie na diecie. Jedyne co dla mnie działa to warzywka. Po prostu
              mrożonki wrzucam na patelnie i smażę do miękkości. Dodaję jakieś zioła
              prowansalskie lub paprykę czerwoną.
              Schudłam już 5 kg!
              • leggetta Re: a moze troche dan dietetycznych... 19.02.06, 20:53
                o! ja tez jestem za rozbudowaniem tego watku.
                my kupilismy urzadzenie do gotwania na parze i byl to bardzo dobry zakup!
                Trzeba co prawda przestawic cala swoja "filozofie" gotowania ale teraz robimy
                tam wszystko: np makaron/ryz/ziemniaki+ warzywa+ mieso(ryba). aby nie byl
                bardzo jalowe ucze sie dodwac przyprawy i aby nie bylo bardzo suche ( zamiast
                ciezkich sosow) maz je z sosem sojowym ja z jogurtem. czujemy sie duzo lepiej.
                Jestem przekonana ze gdyby nie nasz slabosc do slodyczy to mozna by bylo duzo
                schudnac.
                Nie umiem tu na wyspac zdrowo sie odzywiac ( tzn wg schematu brytjskiego) i tak
                aby nie tyc. PO poradzie u dietetyka znalazlam kilka swoim bledow zywieniowych
                ( spojrzcie na przylkad ile weglowodanow maja platki sniadaniowe).
                Gratujuje Natalio! i przyznam ze gdy spojrzalam na przepisy kt polecasz
                zastanowilam sie jak utrzymujesz ladna figure!
                • ania.eastwood Re: a moze troche dan dietetycznych... 19.02.06, 21:39
                  ja tez popieram watek dan niskokalorycznych.... juz chyba ze 4 kilo jestem
                  wieksza niz pol roku temu i znajac siebie nie zrzuce latwo. ech, to ich
                  angielskie jedzenie. u mamy bylam w zeszlym tygodniu i niezle mi dogadywala ;)

                  a oto co zrobilam jak przyjechalam (przepisy zapozyczone od mamy, nie bardzo
                  niskokaloryczne, ale pyszne i latwe - nawet ja nie zepsulam i nawet moj maz
                  zjadl - oba zjawiska wyjatkowo rzadkie ;)

                  zapiekanka:
                  ziemniaki podgotowane, jajko na twardo ugotowane, cebula, pieczarki
                  przysmazone, sosik z jogurtu naturalnego i przypraw(jakie kto lubi - sol i
                  pieprz obowiazkowo), ser utarty zolty. wszystkie skladniki pokroic z plasterki
                  i poukladac warstwowo. polac sosikiem, posypac serem i zapiec w piekarniku
                  przez 20 minut.mniam mniam.

                  sos do makaronu inny troche:
                  czosnek w plasterkach delikatnie podsmazyc (ale nie spalic, trzeba uwazac!!),
                  zebulke posiekana podsmazyc osobno, tunczyka w kawalkach (najlepiej w oleju
                  niestety) wymieszac z pomidorami posiekanymi/zmiksowanymi z puszki (mozna tez
                  dodac przecier dawtona/pudliszki lub tutejszy jakis). dodac czosnek i cebulke,
                  mozna dodac tabasco. podawac z makaronem penne najlepiej

                  ------------------------------------------------------
                  Chuck Norris uzywa lampki nocnej. Nie dlatego, ze Chuck Norris boi sie
                  ciemnosci. To ciemnosc boi sie Chucka Norrisa
                  • robak.rawback Re: a moze troche dan dietetycznych... 22.02.06, 01:58
                    ania.eastwood napisała:
                    > sos do makaronu inny troche:
                    > czosnek w plasterkach delikatnie podsmazyc (ale nie spalic, trzeba uwazac!!),
                    > zebulke posiekana podsmazyc osobno, tunczyka w kawalkach (najlepiej w oleju
                    > niestety) wymieszac z pomidorami posiekanymi/zmiksowanymi z puszki (mozna tez
                    > dodac przecier dawtona/pudliszki lub tutejszy jakis). dodac czosnek i
                    cebulke,
                    > mozna dodac tabasco. podawac z makaronem penne najlepiej
                    >

                    tego watku nie mozna czytac po nocy bo to katastrofa.
                    bylo przed polnoca. po przeczytaniu jednego! postu ktory happened to be o sosie
                    pani eastwood, polecialam do kuchni i rzucilam sie na stary makaron z sosem
                    hehe
                    swoja droga to nie wiem jak ms brzeska wytrzymuje na diecie pichcac te
                    wszystkie rzeczy o ktorych pisze. ja nie moge spokojnie o tym czytac nie mowiac
                    o unikaniu haha
                    • natalia.brzeska Re: a moze troche dan dietetycznych... 22.02.06, 09:16
                      robak.rawback napisała:

                      > swoja droga to nie wiem jak ms brzeska wytrzymuje na diecie pichcac te
                      > wszystkie rzeczy o ktorych pisze. ja nie moge spokojnie o tym czytac nie
                      mowiac
                      >
                      > o unikaniu haha

                      To się nazywa ćwiczenie silnej woli :-) Zresztą, jak pomyślę ile tam tłuszczu i
                      kalorii i ile znowu będę musiała ćwiczyć, żeby to zgubić, to odechciewa mi sie
                      jeść...

                      Wydaje mi sie też, że ludzie, którzy nigdy w życiu dużej ilości nie schudli
                      (mam tu na myśli jakieś 25 kg co najmniej) nie wiedzą ile do tego trzeba
                      wyrzeczeń. I tylko tacy ludzie potrafią sobie potem odmawiać jedzenie, aby nie
                      wrócić znowu do stanu wyjściowego.


                • natalia.brzeska Re: a moze troche dan dietetycznych... 19.02.06, 22:16
                  leggetta napisała:

                  > Gratujuje Natalio! i przyznam ze gdy spojrzalam na przepisy kt polecasz
                  > zastanowilam sie jak utrzymujesz ladna figure!


                  hehe...te dania są dla Ukochanego. Ja niestety tego nie jem. Mam kilka
                  fotek "zielonych" surówek, ale nie są takie piękne jak normalne potrawy ;-)

                  W UK brakuje mi takich mrożonek jak można w Polsce dostać (Hortex, Hortion, czy
                  moje ulubione Felco). To są rewelacyjne mieszanki, a w UK poza marchewka z
                  groszkiem jest jeszcze tylko China Mix i brokuły+kukurydza+papryka :-(

                  Na szczęście jest dużo różnych odmian sałat, więc można fajne surówki robić :-)


                  • hopplik Re: dietetycznie 20.02.06, 12:12
                    nie gotuję wg. przepisów tylko tak jak mi zawartość lodówki i fantazja dyktuje,
                    ale kilka light mi przychodzi do głowy:

                    faszerowane pomidory (małe cukinie, ogórki, bakłażany) 'nadziewa się zgodnie z
                    upodobaniami: warzywami, mielonym mięsem, ryżem, pieczarkami itp.
                    wystarczy zapiec w naczyniu żaroodpornym i podlać odrobiną bulionu (dla bardzo
                    mocno trzymających dietę może być warzywny ;)

                    gazpacho, trochę zmodyfikowane wg. własnego pomysłu :) (to na lato bardziej)

                    ratatuille (uwielbiam!), np.takie:
                    www.palcelizac.pl/?przepis=16
                    pierś z kurczaka u mnie smażona (ale można w folii upiec wtedu trzeba użyć
                    bulionu) z sosem: to co pozostaje ze smażenia plus czosnek plus śmietana
                    (kremówkę można jakąś chudą zastąpić) i białe winogrona odrobina soli i
                    pieprzu, można też rozpuścić ser camembert (bez skórki), posypać natką
                    pietruszki

                    skrzydełka z kurczaka przecięte na pół, skropione sokiem z cytryny, pieprz,sól
                    odrobina oliwy z oliwek pieczone ok. 50 min na mocno chrupiąco na sam koniec
                    posmarowane łyżką miodu zmieszaną z musztardą
                    do tego tzaziki

                    pstrągi w ziołach prowansalskich, sól, pieprz, sok z cytryny, ok. szklanki
                    czerwonego wina i trochę oliwy z oliwek, w środek włożyć plasterki cebuli, piec
                    tak długo aż ryby zaczną sie rozpadać

                    jak znajdę czas wpiszę inne które mi przyjdą do głowy
                    u mnie postawa to nie spędzanie w kuchni całego dnia powyższe da się w ciągu
                    pół godziny przygotować
                    smacznego ;)


                    • hopplik Re: dietetycznie 20.02.06, 12:17
                      p.s. winogrona do kurczka raczej małe, jeśli mają duże pestki przekroić i
                      wydłubać ;)
                  • ania.eastwood Re:do natalii 20.02.06, 21:04

                    natalia,
                    a jak dlugo ty juz na tych warzywkach zyjesz? i schudlas az 5kilo? coz ja bym
                    za to dala... moze mnie zmobilizujesz jakos.... za 5tygodni jedziemy na
                    wakacje, nie wiem czy mam sile sie meczyc....


                    ------------------------------------------------------
                    Chuck Norris uzywa lampki nocnej. Nie dlatego, ze Chuck Norris boi sie
                    ciemnosci. To ciemnosc boi sie Chucka Norrisa
                    • natalia.brzeska Re:do natalii 20.02.06, 21:32
                      Na początek polecam dietę kopenhaską. Jest na forum "czas wolny" -> fitness.
                      Można schudnąć ok 7 kg w 13 dni. Potem przerzucić się na warzywka. One są
                      bardzo dobre, wystarczy przyprawić jak się lubi.
                      U mnie już 7my tydzień (z 2-tygodniową przerwą jak byłam w UK - warzywka jadłam
                      dalej, ale nie ćwiczyłam - nic nie schudłam).

                      Mój jadłospis:
                      śniadanie: kawa+cukier+mleko

                      lunch - probiotyk/kefir/mleko acidofilne + kawa
                      obiad: miska gotowanych warzyw (zaczynałam od dużej miski, teraz mam problem
                      zjeść mała miseczkę, bo brzuch się zmniejszył)

                      ok 16/17 szklanka kefiru + L-karnityna i idę na aerobic

                      Przez cały dzień duuużo herbaty (powinno się pić ok 2,3 litrów płynów).

                      Te warzywka można w sumie przez cały dzień jeść, jednak mi taka porcja starcza.
                      Ważne, aby nie było w nich tłustych sosów!!!!!!!!!

                      Po ćwiczeniach powinno się jeszcze zjeść kilka białek (usmażonych bądź
                      ugotowanych) dla przyśpieszenia spalania tłuszczu, jednak mnie do jajek jakoś
                      nie ciągnie...
                      • eballieu Re:do natalii 20.02.06, 21:48
                        Natalia, jak zobaczylam Twoj jadlospis, to sie przerazilam. Ty do poludnia
                        zyjesz na kawie z mlekiem i cukrem?
                        I czemu duzo herbaty? 2/3 litry plynow to tak bez diet sie powinno wypijac, ale
                        czemu akurat herbaty duzo w tym? Ty tak masz, czy ktos ci polecil?

                        Ja specjalista od odchudzania nie jestem, co widac;-)
                        Jednego jestem pewna - odzywiam sie raczej zdrowo.
                        Zawsze zastanawialo mnie, co ludzi pcha do takiej diety, jaka przedstawila
                        Natalia.
                        Dla mnie jedzenie to radosc zycia. Celebracja posilku. Ciezko jest mi wyobrazic
                        sobie moej zycie bez wina jakie lubie, bez przystawek gdzie mozna sie popisac
                        wirtuozja, dodatkow malusienkich do lampki wina musujacego/szampana.
                        Ja po prostu uwielbiam jesc!
                        Moze osoby, ktore tez lubia moga po prostu wprowadzic kilka modyfikacji w swoim
                        sposobie odzywiania jesli chca, a nie przechodzic na tak drastyczne diety.
                        Sama nie wiem, ale moje cialo by zaprotestowalo gdybym wypila tylko kawe na
                        sniadanie. Zreszta ta pijam tylko w towarzystwie, najczesciej poza domem.

                        Ta co lubi jesc i nie przeszkadza jej wlasna oponka:-)
                        • jaleo Re:do natalii 20.02.06, 22:03
                          Tez sie dziwie...

                          Naukowo udowodniono, ze ludzie nie jedzacy sniadania sa grubsi od tych, co
                          jedza porzadne sniadanie.

                          Poza tym, herbata ani kawa nie liczy sie do zalecanych 2 L plynow dziennie, bo
                          zarowno jedno i drugie jest diuretic czyli odwodniajace. Efekt zatem odwrotny
                          od zamierzonego. Chyba, ze jest to herbata ziolowa.

                          Poza tym, diety typu "zrzuc 5 kg w dwa tygodnie" prowadza tylko i wylacznie do
                          efeku jo-jo. Lepiej wlasnym zdrowiem nie szafowac.
                          • natalia.brzeska Re:do natalii 20.02.06, 22:30
                            Schudłam kiedyś 25 kg i wagę tę utrzymałam przez 10 lat. Potem pigułki
                            antykoncepcyjne spowodowały tycie, więc teraz chcę to zgubić. Tak wiec raczej
                            wiem co robię.

                            Nie potrafię obżerać się do nieprzytomności. Gdybym miała jadać przystawkę,
                            zupę, danie głowne deser i jeszcze costam pomiędzy to wybuchłabym już po zupie.

                            Sama kawa rano pubudza trawienie i TO jest naukowo udowodnione. To JA nie
                            rozumiem jak ktoś do 11 nie może wytrzymać bez jedzenia. "Mój" przez większość
                            dorosłego życia na śniadanie wypija herbatę z mlekiem i pierwszy posiłek je
                            dopiero o 13 - ma ok 5kg niedowagi...

                            Piję herbatę (różne: owocowe, miętowe, z melisy itp) bo niecierpię czystej wody
                            ani wody z cytryną. Tak więc lepsza herbata niż nic...

                            Wiedziałam, ze pisząc co jem zostanę skrytykowana i pojawi się wiele różnych
                            opinii jakie to niezdrowe itp. Jednak jak już pisałam, kiedyś to
                            już "przerabiałam" z bardzo pozytywnym efektem, nie było jo-jo, więc wiem co
                            robię!
                            • ania.eastwood Re:do natalii 21.02.06, 22:44
                              jezu, ale sie porobilo. ja tylko chcialam kilka informacji, a nie wojny
                              dietetycznej!

                              napisze o sobie:

                              2-3 litry plynu to wiadomo, ale herbata i kawa odwadniaja to fakt medyczny. ja
                              pije wode od 2 miesiecy i dopiero jak odstawilam herbate przestaly mi pekac
                              kaciki ust, o ktorych tu kiedys pisalam (bo herbata zmniejsza wchlanianie
                              zelaza, a jednym z objawow jego niedoboru sa pekajace kaciki - przy okazji
                              dziekuje juz nie pamietam ktorej forumowiczce za skierowanie mojej uwagi na
                              zelazo:)

                              przystawek i wielkich posilkow.nie jadam, warzywa lubie i popieram, generalnie
                              odzywiam sie zdrowo (zadnych sosow, bo wegetarianka jestem, duzo warzyw,
                              nabialu....) niestety nie moge wytrzymac do 11 bez sniadania, bo zawsze
                              pracowalam w szkole a jak mi w klasie zaczyna burczec w brzuchu to smiech na
                              sali :)

                              kazdemu sluzy/nie sluzy co innego i co innego dziala lub nie.

                              trzeba bedzie znalezc zloty srodek......
                          • hopplik Re:najlepsza z diet - jedz połowę ;) 20.02.06, 22:35
                            super efekt daje stosowana regularnie przez całe życie, pod warunkiem,że ma się
                            nawyk odżywiania się pysznie i zdrowo, kolorowo ;)
                            • natalia.brzeska Re:najlepsza z diet - jedz połowę ;) 20.02.06, 22:42
                              hopplik napisała:

                              > super efekt daje stosowana regularnie przez całe życie, pod warunkiem,że ma
                              się
                              >
                              > nawyk odżywiania się pysznie i zdrowo, kolorowo ;)

                              Dziś moja instruktorka na fitnessie powiedziała, ze rozmawiała ostatnio z
                              dietetyczką i ta jej powiedziała, że aby schudnąć trzeba jeść 10% tego co się
                              je normalnie. Chodzi tu jednak o osoby otyłe, a nie takie, które chca zrzucić
                              kilka kilo bo...chcą.

                              Teraz akurat leci "Australia's Biggest Loser". Polecam - bardzo inspirujące. Do
                              sciagnięcia www.mininova.org.
                              • hopplik Re:najlepsza z diet - jedz połowę ;) 20.02.06, 22:59
                                w kwestii osób otyłych nawet bym się nie odważyła zabrać głosu

                                a tobie Natalia nawet zazdroszczę tego zapału, mnie się by taki przydał do
                                ukrócenia procederu ulubionej kawki z mlekiem ;)

        • catriona Re: baklawa! - arabskie/tureckie etc ciasto 16.02.06, 12:07
          Robakowo,

          ja probowalam robic baklawe z pistacjami i pozniej wcale mi sie nie chcialo tego jesc i wyrzucilam - na 100% spapralam przepis.
          sprobuje jesczze raz z Twojego
          • karolinazuk Re: baklawa! - arabskie/tureckie etc ciasto 16.02.06, 15:47
            Moim popisowym deserem jest tiramisu. Mam przepis J Olivera z jego ostatniej
            ksiazki i naprawde wychodzi super a jest do tego banalnie prosty (o czym nikomu
            ani mru mru). W Swieta odwiedzil nas kolega mojego meza, ktory na stale mieszka
            w Mediolanie i powiedzial, ze wloskie tiramisu w ogole sie do mojego nie umywa!
            • hopplik Re: baklawa! - arabskie/tureckie etc ciasto 16.02.06, 15:57
              karolina, w wolnym czasie wpisz ten tiramisowy przepis :)
              • karolinazuk Re: baklawa! - arabskie/tureckie etc ciasto 16.02.06, 16:02
                Ok juz go sobie znalazlam i jak tylko bede miala troche czasu to go na pewno
                przepisze.
                • karolinazuk Tiramisu veloce 16.02.06, 18:46
                  Skladniki: 15 sponge fingers, 285ml silnej, siwezo parzonej kawy, 4 lyzki
                  stolowe cukru pudru (caster sugar), 500g mascarpone (czyli 2 opakowania), 2
                  laski wanilii, 140ml vin santo albo slodkiej sherry (ja zawsze uzywam sherry),
                  skorka i sok z pomaranczy, 100g gorzkiej czekolady (Jamie pisze o best-
                  quality:) (70% cocoa solids). Potrzebna jest naczynie o sredniej wysokosci.
                  Nalezy ulozyc ciasno sponge fingers a nastepnie polac kawa oslodzona dwiema
                  lyzkami cukru pudru. Nastepnie wymieszac mascarpone z reszta cukru, dodac
                  ziarenka waniliia nastepnie sherry (trzeba to whisk czyli lekko ubijac
                  mieszajac). Mozna tez dodac troche soku ze swiezej pomaranczy. Mascerpone
                  powinno miec lekko lejaca, blyszczaca konsystencje (to uwaga Jamiego nie moja
                  loose shiny consistency). Nastepnie nalozyc mascarpone na sponge fingers. Tutaj
                  Jamie mowi aby nalozyc cala mase na wszystkie sponge fingers ale ja ukladam
                  jedna warstwe sponge fingers, przykrywam to mascarpone, na to nakladam kolejne
                  sponge fingers, kawe i reszte mascarpone wtedy robia sie takie ladne warstwy po
                  przekrojenie (ach ten Jamie pomoc by mu sie chyba przydala najlepiej w mojej
                  skromnej osobie). Na koniec nalezy wszystko posypac starkowana czekolada,
                  skorka pomaranczowa i polac bardzo delikatnie sokiem z pomaranczy. Schlodzic
                  przed podaniem i rozkoszowac sie potem byle z umiarem bo mascarpone jest
                  kaloryczne :)
          • robak.rawback Re: baklawa! - arabskie/tureckie etc ciasto 16.02.06, 15:58
            catriona napisała:

            > Robakowo,
            >
            > ja probowalam robic baklawe z pistacjami i pozniej wcale mi sie nie chcialo
            teg
            > o jesc i wyrzucilam - na 100% spapralam przepis.
            > sprobuje jesczze raz z Twojego

            mnie bardzo smakowalo to co kupilam w arabskiej restauracyjce, natomiast
            przepisow nie wyprobowalam jeszcze wiec nie moge reczyc czy one sa dobre.
            mysle zenajlepiej pojsc i kupic juz gotowe ciasto i zobaczyc czy smakuje czy nie
            • catriona Re: baklawa! - arabskie/tureckie etc ciasto 16.02.06, 16:03
              ano, gotowe to smakuje, jak najbardziej.
              Mam pod reka jescze nie otwarte opakowanie roznych wersji baklawy z Sainsbury's
              planuje marokanska uczte w weekend, wiec zapodam do kawy!
    • eballieu Re: różne pyszności 16.02.06, 20:55
      Tabliczka czekolady czarnej - im wiecej zawartosci kakao tym lepiej, ale nie
      wiecej niz 80%. Czekolade rozpuszczasz w rondelku, dodajac troche wody - ponoc
      widac ile trzeba dodac. Ma byc lejace.
      3 zoltka ubijasz z cukrem - tego dajesz tyle ile lubisz w samku musu
      czekoladowego. Ubijasz to tak, zeby bylo puszyste. Jak juz to masz ubite, to
      laczysz po malu z rozpuszczona czekolada. Rob to delikatnie, drewniana lyzka
      mieszaj, zeby zoltka z cukrem nie stracily na puszystosci.
      To co otrzymasz laczysz z ubitymi bialkami z 3 jajek. I tu jeszcze wazniejsze -
      po malutku laczyc to razem i mieszac bardzo delikatnie drewniana lyzka. Zawsze
      dodajesz ubite bialko ( musi byc super dobrze ubite), a nie odwrotnie.
      To co otrzymasz laczysz z ubitym kubkiem smietany - uwazaj jak bedzies ubijac
      smietane, zeby nie zrobila ci sie twarda, zbita. Musi postac troche w lodowce.
      Minimum 2 godziny musi siedziec w lodowce przed podaniem. Mozna zrobic rano do
      wieczornego czy popoludniwego podania.
      On zawsze podaje to w lampkach do czerwonego wina, takich rozchylonych. No
      chyba ze musu malo, a gosci duzo do obdzielenia, to w koktajlowych kieliszkach,
      co maja trapezowy ksztalt flakonu. Kazda przezroczysta lampka, ktora rochyla
      sie u gory nadaje sie do podawania.
      Jako ozdobe mzoesz polozyc na tym co tylko chcesz, np. listek miety, "osemke"
      truskawki, ziarnko kawy, co tylko ci do glowy przyjdzie i bedzie sie Tobie
      podobac.
      Smacznego,
      Acha, czekolada to moze byc taka do jedzenia, nie musisz kupowac tej z dzialu
      do robienia ciast. Mus wychodzi dobry z gorzkiej wedlowskiej tez;-)
      • ewmag Re: różne pyszności 17.02.06, 12:26
        No to juz dwa musy bede robic, jak zrobie i mi co wyjdzie to sie pochwale, a
        jak nie to bede siedziec cicho...;-)
        • eballieu Re: różne pyszności 17.02.06, 13:33
          Ja mus jem, ale nie jest to moj ulubiony deser. Nie lubie czarnej czekolady.
    • ewmag Mus czekoladowy 06.03.06, 15:52
      Zrobilam oba musy, z pewnym odstepem czasu;-) Ten z przepisu Catriony jest
      delikatniejszy, bardziej piankowy i lzejszy, bo bez smietany. Ten z przepisu
      Eballieu jest ciezszy, przez smietane wlasnie, ale ma lagodniejszy smak, dla
      tych, ktorzy nie przepadaja za gorzka czekolada, ktora ja uwielbiam. Jedyna
      modyfikacja do przepisu Catriony to wymieszanie cukru z zoltkiem (to nadaje
      wiekszej puszystosci). No i tyle. Oba byly dobre:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka