Dodaj do ulubionych

Marsz Papieski-Londyn

27.03.06, 20:16
,,Szukalem was,a teraz wy przyszliscie do mnie"....
..W ubieglym roku tysiace Polakow pozegnalo Jana Pawla II w marszu zalobnym.
W pierwsza rocznice odejscia, oddamy hold Wielkiemu Polakowi przechodzac z
Trafalgar Square,aby pomodlic sie w Katedrze Westminsterowskiej.
Zawiadom przyjaciol i znajomych,jesli chcesz przynies kwiaty-zlozymy je przed
oltarzem w Katedrze....
2 kwietnia<niedziela> 2006, godzina 15.00
Trafalgar Square-Westminster Cathedral
Obserwuj wątek
    • steph13 Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 21:33
      A po co ten pochod? Nie mozna poprostu isc na msze jesli ktos odczuwa taka
      [potrzebe? Dla mnie jest to smieszne dziwactwo. Sorry jesli urazliam czyjes
      uczucia.
      • jagienkaa Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 21:36
        jeśli zakładasz że urazisz kogoś tym postem to po co to pisać?
        • gosica37 Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 21:38
          I znowu sie zaczyna...pochody,marsze,swieczki...ech!:/
          • ewika-uk Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 22:02
            post byl o tresci informacyjnej,nikt nikogo do niczego nie zmusza,a tymbardziej
            do odpowiedzi..chyba niektore sa malo spostrzegawcze..czy padlo pytanie Kto
            chetny?nie interesuje? nie komentuj!...chyba wyraznie w watku napisane
            Marsz...wiec jesli Cie to nudzi,nie zagladaj!a tymbardziej NIE KOMENTUJ prosze!
            sorki ale,zreszta szkoda pisac..pozdrawiam
            P.s. jesli kogos urazilam,obrazilam ,mozna wiadomosc wyrzucic,ale napewno
            nikogo nie przeprosze za to ze nie szanuje uczuc innych...
            Ewa
            • tuti Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 22:56
              hehhe
              a ja przxeczytalam ten post
              i sobie pomyslama ze szkoda ze nie ma mozliwosci blokowania kompentarzy czasem.
              bo niektorzy po prostu nie potrafia wziac na wstrzymanie.
              i pomyslalam ze niewinna informacja 9 bo gdzie informowac, jak nie na naszym
              forum np) zmieni sie w kociol :)))
              • gosica37 Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 23:04
                tuti napisała:

                > hehhe
                > a ja przxeczytalam ten post
                > i sobie pomyslama ze szkoda ze nie ma mozliwosci blokowania kompentarzy
                czasem.
                > bo niektorzy po prostu nie potrafia wziac na wstrzymanie.
                > i pomyslalam ze niewinna informacja 9 bo gdzie informowac, jak nie na naszym
                > forum np) zmieni sie w kociol :)))


                A dlaczego zaraz blokowac? Wszyscy sa jacys przewrazliwieni na tym punkcie. Nie
                wyjde przeciez ze sztandarem przeciwko manifestacji. Trzeba bylo zaznaczyc "bez
                komentarzy please",jezeli tak bardzo nie mozna sie ustosunkowac do tego typu
                watkow. Kto sie obrazi jego sprawa. Nie blagam o wybaczenie.
            • ollie1 Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 18:06
              ewika-uk napisała:

              > nikt nikogo do niczego nie zmusza,a tymbardziej
              > do odpowiedzi..chyba niektore sa malo spostrzegawcze..czy padlo pytanie Kto
              > chetny?nie interesuje? nie komentuj!...chyba wyraznie w watku napisane
              > Marsz...wiec jesli Cie to nudzi,nie zagladaj!a tymbardziej NIE KOMENTUJ
              prosze!
              > sorki ale,zreszta szkoda pisac..pozdrawiam
              > P.s. jesli kogos urazilam,obrazilam ,mozna wiadomosc wyrzucic,ale napewno
              > nikogo nie przeprosze za to ze nie szanuje uczuc innych...
              > Ewa

              No coz, jak dla mnie to taki ton jest dosyc agresywny i nieznoszacy odmiennej
              opinii. Zabawne, ze piszesz o szanowaniu uczuc innych, a tych którzy maja
              uczucia odmienne okreslasz jako malo spostrzegawczych, tempych i najlepiej zeby
              sie zamkneli i nie odzywali w "twoim" watku.
              A skoro na forum draznia cie wypowiedzi niekoniecznie promarszowe czy
              propapieskie to moze rzeczywiscie lepiej sie wypisac zamiast sie czepiac i
              cenzurowac.
              Oprocz tej tendencji marszowo- rocznicowej nie rozumiem jeszcze jednej polskiej
              mentalnosci: jak nie jestes z nami to przeciw nam.
              Troche tolerancji sie przyda, szczegolnie tym, ktorzy przyjechali do UK.
              • ewika-uk Re: Marsz Papieski-Londyn 29.03.06, 00:57
                >Troche tolerancji sie przyda, szczegolnie tym, ktorzy przyjechali do UK.
                wlasnie,wlasnie i tym co juz dawno przyjechali tez troche ,i wiecej
                zrozumienia,a forum bedzie mlekiem i miodem plynace..
      • steph13 Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 22:13
        Kazda opinia ma potencjal kogos gdzies obrazic co nie znaczy, ze nie mozna jej
        wypowiedziec. Takie procesje, swieczki i temu podobne demonstracyjne imprezy to
        dla mnie nowy odpowiednik rwania glosow z glowy. Tylko w imie czego? Chwila
        zadumy bardziej chyba oddaje emocjonalny ladunek okazji niz jakis
        nacjonalistyczny sped. Oczywiscie nie odmawiam nikogo od brania w tym udzialu,
        wyrazam tylko osobista opinie, jesli wolno.
        • greentea2 Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 22:39
          Ja rowniez uwazam taki pochod za zbedny szczegolnie w Londynie. Wszystko to na pokaz.
          • jagienkaa Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 22:50
            kurczę, ja nie jestem jakaś religijna czy coś, Papież nie jest dla mnie wielkim
            autorytetem ale rozumiem tych, dla których jego śmerć była bardzo ważna i chcą
            to 'uczcić'. A dlaczego niby ten pochód jest zbędny zwłaszcza w Londynie?...
            biorąc pod uwagę że jest tu wielu katolików na forum oszczędziłabym sobie takie
            komentarze, tymbardziej że jak ewika napisała - to tylko informacyjny wątek.
            • ewika-uk Re: Marsz Papieski-Londyn 27.03.06, 23:15
              dzieki Jagienka,juz ostyglam...
              wczoraj akurat dostalam piekny plakat zapowiadajacy wlasnie ten
              pochod,pomyslalam ze bedzie ok, jesli tresc zamieszcze na forum dla ludzi
              ktorym osoba J.P II nie byla obojetna,w mojej dzielnicy taki sam plakat dostal
              tylko polski sklep,bo tam rowniez przeplywa bardzo duzo polakow... jutro pojde
              i zapytam,jak ludzie zareagowali,mam tylko nadzieje ze lepiej niz na forum,a co
              do Londynu..hmmm a co on gorszy od np.Liverpoolu czy innego miasta..chyba
              zmiana czasu nie wyszla co niektorym na dobre;-)
        • effata Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 11:08
          Tu się wyjątkowo zgodzę ze Steph13 (bo często jesteśmy na przeciwległych
          końcach :)))). Zgodzę się, że to był po prostu komentarz. Forum jest głównie
          informacyjne i jakoś każdy te informacje komentuje.
          Ja osobiście takich imprez też nie lubię, nic nie wnoszą moim zdaniem. Owszem,
          jak ktoś chce to dlaczego nie, ale może mniej lub bardziej szkokujący komentarz
          przyczyni się do tego, że ludzie się zastanowią, po co to w ogóle robić. Czy
          dlatego, że tak wypada, czy taka tradycja, czy to rzeczywiście dla mnie samego,
          coś mi to da, skłoni do refleksji. Wiele rzeczy (szczególnie związanych z
          religią) się robi, bo 'tak trzeba', powiela się coś automatycznie i
          bezrefleksyjnie.

          Ja nigdy nie zapomnę komentarza polskiego dziennikarza z sekcji BBC dla
          Panoramy dzień po wybuchach w Londyńskim metrze 7/7. Stał on gdzieś na ulicy,
          za nim normalny ruch uliczny, ludzie siedzący w kawiarniach, jakby nic się nie
          stało. I on powiedział, że "zanim powie, jak się sprawy mają, musi to
          skomentować, musi wyjaśnic Polakom, dlaczego tu nie ma ogólnonarodowej żałoby,
          tłumów ze spuszczonymi głowami na ulicach (choć wiadomo, że przecież były tony
          kwiatów na Kings Cross itp). Powiedział, że Anglicy są ... pragmatyczni i
          praktyczni, więc każdy, mimo żalu wrócił do swoich normalnych obowiązków". I
          wtedy sobie uświadomiłam, jak bardzo jednak Polacy lubują się w tego typu
          gestach, marszach, manifestacjach ... Tak więc okazuje się, że przynajmniej w
          jednej części jestem bardziej angielska niż polska :)
          --
          Don't guess.
      • izabelski Re: Marsz Papieski-Londyn 29.03.06, 03:08
        no a po ca sa pochody z okazji urodzin Krolowej albo powstania jakiegos tam
        bractwa w City?
        albo coroczne witanie Lord mayor w City

        jesli ktos ma potrzebe to co - idzie na niego z 24 godzinnym wyprszedzeniem,
        zeby zdobyc dobre miejsce w przy barierkach lub nie zwraca nan wogole uwagi

        a dla mnie to po prostu interesuje jako ciekawostka etnologiczna

        a to, ze ludzie maja ochote sie spotkac i wspolnie przezyc wspomnienie osoby,
        ktora dla nich wiele znaczyla - dziwactwem bym tego nie nazwala, bo dla czego
    • ollie1 Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 00:33
      Tez uwazam, ze taki marsz ma niewiele wspolnego z zaloba, smutkiem ,zaduma

      A juz zupelnie niezrozumiale dla mnie jest takie agresywne atakowanie kogos, kto uwaza taki marsz za niezrozumiala manifestacje (czego wlasciwie?) przez osoby twierdzace, ze JPII to ich przewodnik duchowy.
      Poki co jest nie ma zakazu dopisywania sie do okreslonych watkow i wyrazania swojej opinii na poruszane na forum sprawy.
      Zreszta jak widac na innych forach polonijnych sprawa drugiego marszu wywoluje wsrod Polakow sporo kontrowersji.

      Panstwo wyznaniowe i cenzurujace niekatolickie poglady to mamy nad Wisla, a nie nad Tamiza.
      Jak widac jedni od tego uciekaja, inni za tym tesknia.
      • ewika-uk Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 11:44
        ollie1,nikt nie jest agresywny,a tymbardziej ja,nie namawialam nikogo i nie
        straszylam Rydzykiem ze jak nie przyjda to cos tam,jak juz powtarzalam watek
        byl informacyjny i tyle,a ze zaczela sie jadka to juz inna sprawa,wczoraj bylam
        zla,a dzisiaj smiac mi sie chce...szkoda ze nie wyslalam posta moderatorce zeby
        ocenzurowala,bo widze ze ...kurde ugryzlam sie w jezyk..nic wiecej nie napisze
        bo szkoda czasu..pozdrawiam
    • asiek1975 Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 03:01
      ewika, nie przejmuj sie- na forum jak w zyciu sa osoby o roznych pogladach i
      zawsze znajdzie sie ktos, kto nie zgadza sie z opinia innej osoby. Ja sie
      totalnie nie przejmuje osobami, ktore krytykuja moje poglady i mysle, ze to
      dobry sposob. Nie znalazl sie jeszcze tki co by kazdemu "dogodzil".
      Pozdrawiam :)
      • ewika-uk Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 11:06
        oj,nie da sie nie da,ale wiesz nie to mnie wkurzylo,otoz wyslalam jako watek
        informacyjny a tu takie posty,ja sama sie nie wybieram na ten marsz,ale nie
        pisze ze to jakis spend nacjonalistyczny albo niepotrzebne cos tam....post
        ukazal sie na wielu innych forach,zostal przyjety normalnie,bez komentarza,a
        tu ...kto zaiteresowany pojdzie,kto nie oleje, ale nie pisze ze ma to w
        d...szkoda gadac..pozdrawiam
        • u25 Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 11:10
          Chyba troche przewrazliwiona jestes na tym punkcie. Nikt tu przeciez na forum
          nie obraza Krolowej...
          • ewika-uk Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 11:48
            hehe,rozbawilas mnie,nie jestem przewrazliwiona,a ze nudzi wam sie i szukacie
            zadymy..to polecam londynek.net
            • princessjobaggy Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 22:41
              ewika-uk napisała:

              > hehe,rozbawilas mnie,nie jestem przewrazliwiona,a ze nudzi wam sie i szukacie
              > zadymy..to polecam londynek.net

              Ewika, przeczytalam wszystkie posty i naprawde nie wiem o co Ci chodzi.
              Rozumiem, ze Twoj post o marszu mial byc czysto informacyjnym, ale tak to juz
              jest na forach, ze komentarza sie nie uniknie (od tego sa, nieprawdaz?).
              Komentarze ani nie sa zlosliwe, ani nie sa personalne, wiec nie mam zielonego
              pojecia dlaczego sie az tak unioslas.

              Pisalas, ze podalas informacje dla tych, dla ktorych JPII cos znaczy, sugerujac
              jednoczesnie, ze kto nie popiera idei marszu, ma gdzies JPII. Bzdura. Sa tacy,
              ktorzy wola nie manifestowac swoich uczuc, zachowac je dla siebie. Czy tak
              trudno to zrozumiec? Dlaczego tak oburzyly Cie komentarze? Dlaczego oburzyly
              Cie do tego stopnia, ze chcesz sie z forum 'wypisac' (hehe)?
              • aniaheasley Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 22:56
                Popieram princess. Ja na przyklad jestem przeciwna marszowi, ale nie mam nic
                absolutnie 'przeciwko' zalozycielce watku. Zreszta jak moglabym miec cos
                przeciwko komus kogo dziecko ma te sama date urodzenia co moj syn :-)
                Po prostu potraktowalam ten watek jako mozliwosc do wyrazenia swojej opinii. W
                koncu chyba po to jest to i inne forum/fora/forumy.
                • eballieu Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 23:23
                  I gdzie w tym wszystkim to o czym chocby JPII w encyklikach swoich pisal?
                  Nie chce wracac do tego watku i szperac kto go zalozyl, nie zwrocilam uwagi,
                  ale zlozycielka/zalozyciel chyba przesadzasz z oburzeniem. Tu sie wywiazal
                  dialog. I nic wiecej.

                • ewika-uk Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 23:46
                  ok,macie racje,na forum mozna pisac co sie chce i jak sie chce,ale tez niektore
                  dziewczyny przesadzily,a to ze sie zagotowalam to juz inna para
                  kaloszy ,chcialam zeby zainteresowani wiedzieli ze takie cos sie
                  odbedzie,ok,jesli ktos nie lubi tego typu zbiorowisk,rozumiem jak
                  najbardziej,ale nigdy nie zrozumie i niespodziewalam sie ,ze zaraz sypna sie
                  posty typu smieszne dziwactwa,lub nacjonalistyczny sped,sorki ale to mnie
                  obrazilo nawet jesli sama sie na ten pochod nie wybieram....
        • aniaheasley Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 11:51
          A ja mysle, ze bardzo dobrze ze jest ten watek. Daje mozliwosc napisania, ze
          nie wszystkim podoba sie idea tego marszu, i ze nie 'wszyscy Polacy' czuja tak
          samo.
    • u25 Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 10:57
      Tez uwazam, ze ten marsz jest zbedny.
    • aniaheasley Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 11:18
      Marsz zeszloroczny to byl swietny pomysl, uchwycil nastroje chwili, pokazal
      Polakow jako narod z charakterem, zrobil jak najlepsze wrazenie, i pomogl
      ludziom rozbitym po smierci papieza.

      Powtorka marszu w tym roku to pomysl co najmniej kontrowersyjny. Osobiscie juz
      sie czerwienie na mysl o zdziwionych spojrzeniach przechodniow.
      Przez ten marsz Polacy pokaza wizytowke Polski jako narodu, ktory bez przerwy
      ciagle cos obchodzi, wspomina, upamietnia, kiedy rocznica goni rocznice w takim
      tempie, ze czesto rocznica powstania naklada sie na rocznice obrony, oblezenia,
      i odzyskania, i juz nie wiadomo co najpierw obchodzic.
      • steph13 Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 12:04
        Wydaje mi sie ze na zdrowie wyszloby Polsce oderwac sie nieco od ciaglych
        obchodow rocznic, zalobnych procesji, publicznych manifestacji i kultu zmarlych
        jednostek. To wszystko odwraca uwage prostych ludzi od prawdziwych problemow i
        sprzyja nieudatnym, jaknajbardziej zyjacym, wladzom no i ... producentom
        swieczek. Klania sie sredniowiecze.
        • aniaheasley Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 12:13
          Niestety, ale jeszcze wiele wody w Wisle (i o zgrozo jak widac rowniez w
          Tamizie) bedzie musialo uplynac zanim Polska bedzie w stanie odejsc od
          mentalnosci wspomnieniowej.

          A tymczasem w Londynie stereotyp Polaka hydraulika powiekszy sie o Polaka
          Maszerujacego....
        • flamenca Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 23:49
          Bardzo podoba sie pomysl marszu. Wydaje mi sie, ze nic w tym zlego, ze ludzie lubia byc blisko siebie
          w takich chwilach. Czuja sie wtedy w jakims sensie 'duchowo zespoleni'. Mysle szczegolnie o tych
          Polakach, ktorzy w kraju zostawili swoja najblizsza rodzine. To prawda, ze Polacy lubuja sie w
          rocznicach, ale ja specjalnie sie temu nie dziwie. Mamy naprawde bogata historie i to, ze ktos jest
          przywiazany do tradycji nie jest czyms zlym. Wiele osob demonstruje swoje poglady na rozne tematy i
          w rozny sposob. Zawsze znajdzie sie ktos dla kogo jest to kontrowersyjne. Ciekawa jestem ile osob (nie
          Polakow) patrzac na marsz pomysli sobie: 'O rany kolejny marsz, blokuja tylko miasto', albo 'No i po co
          to spotykanie sie, niech kazdy sobie posiedzi w domu i sie pomodli jak potrzebuje' a ilu z nich powie
          sobie: 'Kurcze, ale sa solidarni, skupieni, ida w imie wyzszej idei' albo jeszcze cos innego.
          Poza tym Anglicy tez sa troche sentymentalni i rozpamietuja - wystarczy przypomniec sobie rocznice
          smierci Diany...
          • princessjobaggy Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 23:55
            flamenca napisała:

            > Ciekawa jestem ile osob (nie
            > Polakow) patrzac na marsz pomysli sobie: 'O rany kolejny marsz, blokuja tylko
            miasto', albo 'No i po co to spotykanie sie, niech kazdy sobie posiedzi w domu
            i sie pomodli jak potrzebuje' a ilu z nich powie
            > sobie: 'Kurcze, ale sa solidarni, skupieni, ida w imie wyzszej idei' albo
            jeszcze cos innego.

            Pewnie nic z tego nie pomysla.
            W wiadomosciach tylko beda pokazywac marsz jako kolejna ciekawostke.
    • effata Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 12:19
      No to chyba jesteśmy tempe i zangielszczałe.
      Sorry, ale rozśmiesza mnie 'obsmarowywanie' innych forów na forach
      sąsiadujących. Odwagi zabrakło, by to tu napisać?
      --
      Don't guess.
      • ewika-uk Re: Marsz Papieski-Londyn 28.03.06, 12:37
        nie nie zabraklo odwagi,do tamtego forum dostep ma kazdy bo nie jest to forum
        ani prywatne ani zamkniete,i nie mam tu nic do ukrycia,a ze jest takie (od
        wczoraj) moje zdanie co do tego forum to juz moj problem ,i bardzo chetnie sie
        z niego wypisze,pozdrawiam
        p.s moglam przeciez napisac pod innym nickiem tak jak wiekszosc to robi,jezeli
        chce komus dokopac,ale po co..jeszce stac mnie na odwage i szczerosc..
        Ewa
    • leggetta sms 29.03.06, 00:35
      wlasnie dostalam smsa nastepujacej tresci:
      "minelo 331 dni drogi Jana Pawla II do nieba. Wyslij to do 8 przyjaciol a za 8
      dni anioly zesla ci cud, jesli tego nie zrobisz bedzie to 8 nieszczesc.To sie
      sprawdza"
      Bez komentarza
      • ewika-uk Re: sms 29.03.06, 00:52
        tu to rzeczywiscie przesada,czysto zarobkowa
    • ewmag Re: Marsz Papieski-Londyn 29.03.06, 16:38
      Tak czytam i czytam i nic nie rozumiem, bo najpierw widze informacje, potem
      komentarz z dopiskiem przepraszajacym, jesli ktos sie urazony poczul (czym, nie
      wiem, ale jak wiadomo spory religijne czesto zamieniaja sie w krwawe rzezie,
      wiec pewnie tak na wszelki wypadek), a potem jakas bezsensowna pyskowke.
      Wiosenne deszcze Wam zaszkodzily? Jakies styki pozalewaly czy co? Naprawde juz
      nie macie chyba wiekszych problemow.
      • robak.rawback ogolnie o papiezu, cenzurze i preziu kwa kwa 29.03.06, 17:19
        hmmm to co powiem nie jest do ewiki skierowane ani do tego ze zamiescila watek
        czy cos w tym stylu.
        jest to ogolna uwaga wogole do tego jak podchodza w mediach i wszedzie do
        papieza itp itd. i jak czesto sie o religii gada.
        tu w polsce w rocznice to bedzie jakas masakra, pewnie z tydzien bedzie tylko
        papiez w tv lecial. pamietam w tamtym roku - nie mozna bylo PROGNOZY POGODY
        obejrzec w tv bo przeciez o kazdej sekundzie musiala byc informacja o religii,
        papiezu, ksiedzu ktory wlasnie mowi o papiezu albo pokazywali dziennikarza
        ktory zapowiada ze zaraz bedzie ktos mowil o papiezu. no szal.
        i pewnie stad sie biora reakcje na posty o papiezu, nie chodzi o samego papieza
        etc tylko o to ze wszedzie to sie wpycha ludziom w gardlo, i w ktoryms momencie
        juz sie ma tego dosyc. prynajmniej ci co nie sa religijni.
        mnie osobiscie papiez nie interesuje. nie jest tez zadnym autorytetem dla mnie.
        nie podobalo mi sie natomiast jak robili na zywo transmisje z ostatnich minut
        jak umieral. no po prostu paskudztwo - "juz umarl, nie zyje" " ah nie jednak
        zyje" ahh teraz to juz umarl na pewno" ah jednak nie" ... itp itd no rzygac sie
        chcialo.
        takie jakies to bylo skomercjalizowane. nie moze czlowiek spokojnie umrzec
        tylko taki cyrk robia.
        w polsce to tylko sie cos obchodzi i rany rozdrapuje. no i pomniki stawia hahaha
        dzisiaj przez przypadek przeczytalam w gazecie wyborczej ze recznie! wycieto z
        gazety "sukces" (z 90 tysiecy! egzemplarzy) jakis artykul niepochlebny o
        kaczorze chyba manueli gretkowskiej. wycinali dziennikarze zaprzegnieci do tego
        przez wydawce gazety. nie wiem co to za gazeta ten "sukces"? tygodnik jakis?
        anyways to jest jakis absurd hahaha ale smieszne hahahah o rany przez chwile
        sie zastanowilam czy to nie jakis byl spoof na prima aprilis - no ale dzisiaj
        jest 29th .... hmmm o rany jakie to glupie az nie umiem tego skomentowac ....
        czy nie uwazacie ze to osmiesza ten kraj juz do ostatniej kropli krwi?
      • steph13 Re: Marsz Papieski-Londyn 29.03.06, 17:20
        ok, ok, wycofuje sie potulnie. Niech ida sobie chetni na swoja krusade na
        Trafalgar Square, w sandwich boards ku pokrzepieniu serc: plakat JPII z przodu,
        Walesa w rozancu z tylu, lichtarze w rekach. Jak Bog da, to BBC przeoczy
        impreze i swiat nie bedzie ogladal wizerunku tej nowej Polski. Dodam tylko dla
        wyjasnienia, ze nie mam nic przeciwko religii i powaznie wierzacym, tylko
        drazni mnie tania symbolika tlumu.
        Ktos tu wspomnial, dla porownania, masowa zalobe po princess Diana; nawet ten
        okaz pustej masowej histerii nie znalazl powtorzenia w kolejnych latach kiedy
        juz tylko nieliczne rozhisteryzowane niewiasty przywiazywaly misie do plotu w
        Kensington Gardens. Chociaz porownanie tych akurat dwoch postaci uwazam, ze nie
        jest na miejscu.
        • edavenpo Re: Marsz Papieski-Londyn 29.03.06, 17:37
          drazni mnie tania symbolika tlumu.
          Ktos tu wspomnial, dla porownania, masowa zalobe po princess Diana; nawet ten
          okaz pustej masowej histerii nie znalazl powtorzenia w kolejnych latach kiedy
          juz tylko nieliczne rozhisteryzowane niewiasty przywiazywaly misie do plotu w
          Kensington Gardens. Chociaz porownanie tych akurat dwoch postaci uwazam, ze nie
          jest na miejscu.
          ___

          Tu sie akurat zgadzam. SZczegolnie ze ten caly szum po smierci Ksiezny Diany
          wiekszosc Brytyjczykow wspomina jako lekko niezrozumialy i niesmaczny przypadek
          nieuzasadnionej masowej histerii.

          I choc JPII nie jest dla mnie ani specjalnie zadnym autorytetem duchowym uwazam
          ze porownywanie go do Ksiezny Diany za nieporozumienie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka