marta_anna 28.04.08, 23:46 czy ktos sie z tym spotkal?zrobil dyplom albo zamierza i moze udzielic mi informacji? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniaheasley Re: Public Service Interpreting 29.04.08, 09:34 Hej, Skoro podajesz pelna nazwe kursu, to pewnie juz cos o tym wiesz. Co konkretnie chcesz wiedziec? I gdzie mieszkasz? Zakwalifikowanie sie na kurs to formalnosc, najpierw krotka rozmowa face to face, potem zajecia grupowe, przed rozpoczeciem wlasciwego kursu, zeby sprawdzic, czy Twoj angielski sie nadaje, pod koniec tej grupowej selekcji trzeba napisac krotkie opowiadanie zwiazane z tematem. Kurs jest bardzo ciekawy, jezeli oczywiscie takie rzeczy Cie interesuja. 10 dni, raz w tygodniu, po 5-6 godzin kazde zajecia. Na koniec trzeba napisac 3 assignments w 3 modulach. Jezeli zdobedziesz maksymalna liczbe punktow za kazdy modul, to council wpisuje Cie na preferred suppliers list :-) Kurs jest odplatny, ale wiekszosc uczestnikow zawsze jest sponsorowane przez council. Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 29.04.08, 12:58 www.iol.org.uk/qualifications/exams_dpsi.asp www.nrpsi.org.uk/applications/ Odpowiedz Link
marta_anna Re: Public Service Interpreting 29.04.08, 23:37 o kursie wiem tyle co sobie wyszukalam w necie, zobaczylam po prostu ogloszenie jednego Polaka i stwierdzilam ze skoro on ma takie kwalifikacje to moze i ja tez moge miec. z tego co zrozumialam i wyczytalam to jest to praca z doskoku na telefon najczesciej, bez zadnej gwarancji stalego zatrudnienia. i co oznacza ze councile sponsoruja uczestnikow kursu?nalezy najpierw nawiazac kontakt z councilem i liczyc ze mnie wezma po kursie?jednym slowem czy cos mi zrobienie tego kursu da w sensie realnym? Odpowiedz Link
mama-123 Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 00:24 Ja kiedys pare razy tez tlumaczylam. Nasz kurs sponsorowal dawny Sure Start. Ja z kolei mialam mieszane odczucia co do samej idei tych tlumaczy, bo ogolnie uwazam, ze kazdy powinie mowic po angielsku, jesli chce tu mieszkac. Sa takie nacje ( do ktorych Polacy raczej sie nie zaliczaja), ktore nie chca sie uczyc i ciagna NHS,ktory za te uslugi placi slone pieniadze. Place ksztaltuja sie w okolicach L15-17 za godzine + koszty przejazdu. Zazwyczaj to jedna godzina tlumaczenia, czasem troche wiecej. Jesli trafi sie np porod, to wtedy wiecej godzin, wiec sie bardziej oplaca. Nie placa natomiast za czas dojazdu, wiec te L15 to marne pieniadza (jesli pracujesz tylko godzine), zwlaszcza ,ze praca zazwyczaj w dzien, gdy maz w pracy, a male dziecko z mama w domu. Zrezygnowalam wiec z wielu wzgledow, choc jedna z glownych przyczyn to wlasnie to, ze uwazam, ze NHS wplatal sie w te uslugi w glupi sposob. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 08:39 Spacecoyote podala linki do jakichs bardzo 'powaznych' kursow, ja pisalam o 10-tygodniowych kursow organizowanych przez councile, dokladniej przez ich EMAT (Ethnic minority achievement team). Wiec mozliwe, ze mowimy tu o dwoch zupelnie innych rzeczach. Ja tlumacze czesto dla swojego councilu i dla sasiednich, dojazdy wiec sa maksimum pol godziny w jedna strone. Na inne prace po prostu sie albo nie godze, albo mowie szczerze, ze to za daleko, i wtedy, jeszcze sie nie zdarzylo zeby mi nie zaproponowali, ze za czas dojazdu tez mi zaplaca. Poza tym, jezeli jestes dobra i zablysniesz na kursie :-) to potem council bedzie Cie prosil o drobne tlumaczenia pisemne tez. Np. niedawno zadzwonili do mnie rano ze maja pilne tlumaczenie 100 slow na jezyk polski dla nauczycieli przygotowujacych polskie dzieci z klas 9-tych do SATs. Proste slowka typu topic, wrzec, wplywac, itp. 45 minut pracy, placa w takich przypadkach stawke minimalna £25 - 30. Takich zlecen jest potencjalnie mnostwo. Tylko, tak jak pisalam wczesniej, musisz byc na tym kursie najlepsza, profesjonalna, traktowac zajecia powaznie, sprawic ogolnie bardzo rzetelne wrazenie, zeby cie zapamietali. No a poza tym to jezeli myslisz powaznie o tlumaczeniach jako 'karierze' to warto pomyslec o ITI i innych zrzeszeniach dla tlumaczy, zarejestrowac sie w tysiach (doslownie) agencji i byc dyspozycyjna. Teoretycznie tlumacz moze bardzo dobrze zarobic, trzeba 'tylko' miec duzo stalych zlecen. Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 10:11 Kurs, do ktorego podalam link, to Diploma in Public Service Interpreting, wiec mysle, ze to o to chodzilo autorce watku? Uprawnia do zarejestrowania sie na National Register of Public Service Interpreters, internetowej bazie danych dostepnej bezposrednio dla instytucji publicznych, wiec nie trzeba sie juz uzerac z agencjami i pracuje sie za zupelnie inne pieniadze. Odpowiedz Link
aleksandrawu Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 11:26 A czy taki kurs jest konieczny? Ja jestem zarejestrowana w languages2you. I tlumacze dokladnie na takich zasadach jak opisywaly dziewczyny:£15/h, jak dotad tylko dla lokalnego szpitala. Zwykle jest do przy wizycie, wiec ok 30-40min. Ale raz trafil mi sie porod- niezapomniane przezycie- od 8 do 5. Ale oglonie rzecz biorac nie jest tego zbyt wiele. Srednio raz w miesacu, ale najczesciej jeszcze rzadziej. Wiem, ze tylko wysyla sie do nich cv, i wpisuja cie do bazy danych. Potem, jesli jest potrzeba, dzwonia i jedziesz/idziesz. Nie jestem pewna, ale zdaje sie ze languages2you sa lokalnym przedstawicielem wiekszej firmy, languages4you. Szef caly czas mnie pyta, czy nie znam jakichs polakow, ktorzy chcieliby sie zarejestrowac, bo czesto musze im odmowic, ze wzgledu na czas zlecenia- 3 dni w tygodniu mam coreczke w domu wczesnym popoludniem, wtedy nie moge isc. Moze sprobuj poszukac czegos takiego. Tylko nie nastawiaj sie na wielkie pieniadze, ja to traktuje jako takie 'na waciki';) Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 14:32 Jezeli sie pracuje bezposrednio dla policji, stawki zaczynaja sie od £30 za godz, do ok £60 za niedziele. Platny jest tez czas podrozy (generalnie, zalezy od jednostki policyjnej) i sesja minimalna generalnie wynosi 3 godziny (czasem dwie), czyli dostaje sie wynagrodzenie za 3 godz nawet, jezeli sie bylo potrzebna tylko na 15 minut. Ja akurat mam prace na pelen etat i robie tylko 2-3 tlumaczenia w tygodniu (wieczory, weekendy), ale i tak mam z tego ponad 20k rocznie. Rozumiem, ze w Twojej sytuacji rodzinnej (male dzieci) praca za 15 funtow dla lokalnego szpitala to moze byc fajne hobby i zrodlo dochodow "na waciki", ale tlumacze, ktorzy z tego zyja, nawet nie rozmawiaja z agencjami, ktore proponuja 10 czy 15 funtow za godzine, bez dojazdu i sesji minimalnej, bo to sie po prostu nie oplaca - pol dnia z glowy, a po odliczeniu podatku zostaje na dwa piwa... Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 15:03 Czy to znaczy ze Ty zdawalas ten DPSI egzamin? Z marszu czy po kursie? Mozesz cos wiecej napisac o egzaminie? Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 15:08 Zdawalam, po kursie. Generalnie pelne informacje na temat egzaminu sa na stronie internetowej, ktora podalam powyzej - lacznie z opisem formatu i kryteriami oceniania. Gdyby ktos mial jakies szczegolowe pytania, chetnie odpowiem. Odpowiedz Link
aleksandrawu Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 16:20 No tak, lae dla policji nie mozna pracowac jesli sie jest tu krocej niz 3 lata. Niestety, przekonalam sie o tym na wlasnej skorze, wczoraj:) Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 16:43 ??? Wprawdzie ja jestem tu dluzej niz 3 lata, ale w zyciu mnie nikt o to nie pytal... Wazne, ze sie ma uprawnienia. Moze Metropolitan Police ma inne zasady, ja mieszkam w North West i pracuje glownie dla Merseyside / Cumbrian / Greater Manchester / West Yorkshire / Cheshire i (rzadziej) paru innych. Odpowiedz Link
eutyfrona Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 20:00 Ja poważnie myślę o DPSI, na razie skończyłam "Interpreting in a Public Service Settings" level 2, we wrześniu mam zacząc level 3. Spacecoyote, czy Twoim zdaniem mozna zdac egzamin DPSI bez kursu, czy lepiej zapisac sie na kurs? (Chodzi mi o koszty, sam egzamin trochę kosztuje ;( ). Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 20:27 Moim zdaniem jak najbardziej mozna zdac i bez kursu, ale kurs ulatwia mobilizacje. Malo kto bez presji w postaci slono oplaconych cotygodniowych zajec bedzie siedzial nad slownikiem i tworzyl glosariusze... Poza tym cwiczy sie konkretnie te umiejetnosci, ktore sa sprawdzane na egzaminie (sight translation, whispered), wykonywane w okreslonym czasie, jak na egz. Pracuje sie w parach lub grupkach jezykowych - latwiej, niz samemu. Do znudzenia walkuje sie instrukcje i format egzaminu, tak ze w wielkim dniu nie ma zadnego zaskoczenia. Wszysko to niby mozna zrobic samemu albo z kolezanka, ale wiadomo, jak ciezko sie zorganizowac. Poza tym, jezeli kurs prowadzi doswiadczony tlumacz, podzieli sie tez nieoceniona wiedza praktyczna dla wtajemniczonych, ktora przyda sie w pozniejszej karierze. Pani, ktora prowadzila moj kurs, dala mi duzo cennych rad co do ustalania cen, nawiazywania kontaktow, ksiegowosci itd. Odpowiedz Link
eutyfrona Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 21:46 Bardzo dziękuję. Właśnie obawiam się, że nie znajdę w sobie na tyle motywacji, żeby przygotowac się samej, szczególnie przy dzieciaczkach, ale z drugiej strony nie ma żadnych kursów w mojej okolicy... Cóż, będę myślec :). Odpowiedz Link
monika_i Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 22:29 niedawno dostalam cala liste kursow przygotowujacych do egzzaminu i niestety nie ma zadnego w mojej okolicy (sheffield) a do londynu nie mam jak z malym dzieckiem jechac. chyba sobie daruje, chociaz mi troche szkoda. na sam egzamin bez kursu sie nie zdecyduje. Odpowiedz Link
megi76459 Re: Public Service Interpreting 07.07.08, 12:28 Mam takie pytanie, jak zaczac pracowac dla policji jako tlumacz. Niedawno zdalam MET Police Test i zostalam zaakceptowana na NRPSI. Czy policja prowadzi wlasna liste tlumaczy? Z gory dzieki za odpowiedz:))))) Odpowiedz Link
marta_anna Re: Public Service Interpreting 30.04.08, 23:04 do aniaheasley - czy ten kurs robilas poniewaz council chcial tlumaczy i Ci go w calosci oplacil?patrzylam na stronke mojego councilu i nie ma tam ani slowa na ten temat, czy to znaczy ze nikogo nie potrzebuja czy moze poczta pantoflowa sie wiesc niesie? czy z tego co piszecie wystarczy miec DPSI i nic wiecej?czyli nie ma takiej odpowiedzialnosci jaka ma np tlumacz przysiegly?troche za malo pieniedzy by sie utrzymac z tego a za duzo chyba by dolozyc do pracy na pelen etat jako dodatkowe zajecie... Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Public Service Interpreting 01.05.08, 08:33 DPSI to na pewno bez cienia watpliwosci o wiele wyzsze kwalifikacje zawodowe, no i daje Ci to prawo wpisania na liste National Register, co daje wyzsze stawki. Ale, w mojej sytuacji, kurs organizowany przez council, dokladnie Lambeth Council w Londynie, byl idealny, bo - jak juz pisalam wczesniej - pozwolil mi nawiazac lokalne kontakty, i jak dla mnie rodzaj i ilosc pracy bardzo mi odpowiada. A stawki mozna negocjowac, mnie zadowala suma £18-20 na godzine. Plus, dodatkowo daja mi sporo zlecen tlumaczen pisemnych, po prostu nie szukaja nikogo innego, tylko dzwonia do mnie, a tutaj ja ustalam stawki od 1000 slow. Ten kurs councilowski jest konieczny zebys mogla byc akredytowana przy councilu. Bez tego oni nie moga Ci dawac zlecen. Jezeli nie mozesz znalezc nic na ten temat na stronie swojego councilu - podaj gdzie mieszkasz moze sie czegos dowiem od srodka - to po prostu napisz do nich ogolny email, zaznacz ze moze ten email powinien byc wyslany do innej osoby, popros, ze jezeli tak to 'forward it to the appropriate person' i powinni Ci odpisac. Ale powtarzam, jezeli chcesz naprawde wybrac tlumaczenia jako kariere, i doskonalic sie zawodowo, to kurs i egzamin opisywany przez spacecoyote jest na pewno o niebo lepszy. Ale z trzeciej strony, te kursy councilowskie sa dobrym pierwszym etapem dla osob zupelnie nowych w branzy. Odpowiedz Link
eutyfrona Re: Public Service Interpreting 01.05.08, 09:23 Ania, Ty piszesz na podstawie doświadczeń z jednego kursu, czy wiesz, że w innych "councilach" jest tak samo? W moim np. tak nie jest, jak piszesz. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Public Service Interpreting 01.05.08, 18:23 Pisze to na podstawie doswiadczen z czeterami councilami,dla ktorych zdarza mi sie pracowac, a konkretnie Lambeth, Wandsworth, Croydon i Merton. Tak sie sklada, ze mieszkam na pograniczu tych 4-ech. Absolutnie nie twierdze, ze wszedzie sa te same zasady. A dla mniej wtajemniczonych, agencje tlumaczeniowe nie wymagaja czesto w ogole zadnego potwierdzenia kwalifikacji, akredytacji, egzaminow itp. Wysylasz do nich CV, przesylaja Ci jedna stronke tlumaczenia jako 'test kompetencji' i to wszystko. Natomiast uwazam, ze jezeli chcesz profesjonalnie pracowac jako public services linguistic interpreter albo community interpreter to przydaloby sie skonczyc jakis kurs w tej dziedzinie, bo naprawde jest to bardziej skomplikowane niz poprawne przetlumaczenie klientowi w czasie wizyty u lekarza 'od tygodnia bardzo boli mnie glowa'. Upraszczam oczywiscie :-) Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 01.05.08, 09:40 > Ten kurs councilowski jest konieczny zebys mogla byc akredytowana > przy councilu. Bez tego oni nie moga Ci dawac zlecen. Trzeba dodac, ze nie w kazdym councilu - ja regularnie robie pisemne dla jednego councilu w Walii, a zadnych kursow nie robilam. Skontaktowal sie tez ze mna Rochdale council, ktory znalazl mnie chyba gdzies na internecie, poprosil o przeslanie CV i wciagnal mnie na liste swoich tlumaczy (z ktorej zreszta bardzo szybko sie wypisalam, kiedy zorientowalam sie w stawkach). Robie tez sporo literatury councilowskiej przez zaprzyjazniona agencje. Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 01.05.08, 09:46 > czy z tego co piszecie wystarczy miec DPSI i nic wiecej?czyli nie ma > takiej odpowiedzialnosci jaka ma np tlumacz przysiegly Nie, czegos takiego jak przysiegly nie ma. Sa tlumacze akredytowani w inny sposob. DPSI jest jednym z nich, chyba najpopularniejszym. jest tez Metropolitan Police Test np ale na ten temat nie wiem za duzo. ?troche za > malo pieniedzy by sie utrzymac z tego a za duzo chyba by dolozyc do > pracy na pelen etat jako dodatkowe zajecie... Ja to robie jako dodatkowe zajecie i nie narzekam. Poza tym moim zdaniem, jezeli ktos tlumaczy jako jedyne zajecie, jak na razie jak najbardziej moze sie z tego utrzymac. Moim zdaniem spokojnie mozna z tego miec 30-40k rocznie. Ja nie zrezygnowalam z pracy tylko dlatego, ze nie wiem, jak dlugo ten rynek tlumaczen sie utrzyma (tyle sie mowi o Polakach wracajacych do kraju), a mam bardzo fajna posadke, ktorej mi szkoda. No i sa dodatkowe aspekty takie jak fundusz emerytalny itd. Odpowiedz Link
decorbrush Re: Public Service Interpreting 08.05.08, 10:15 Zastanawiam sie tylko jeszcze jaki poziom angielskiego trzeba miec aby pojsc na ten kurs? pozdrawiam A. Odpowiedz Link
spacecoyote Re: Public Service Interpreting 08.05.08, 11:34 W idealnym przypadku - near native. To nie jest kurs angielskiego, tylko technik tlumaczenia, wiedzy z danej dziedziny i slownictwa specjalistycznego. Odpowiedz Link