Dodaj do ulubionych

drogie Panie

21.11.08, 19:48
Dostałam ten link od osoby, którą uważam za wiarygodną (taką, która nie
podpisuje rzeczy bez zastanowienia i/lub wiedzy o sprawie), więc ośmielam się
rozpowszechnić. Jest to petycja o odwołanie zwolnienia dyscyplinarnego pewnej
Polki, które to zwolnienie wydaje się nie opierać na racjonalnych
przesłankach, ale na fakcie, że kobieta jest w ciąży. Mam nadzieję, że nie
łamię tym regulaminu forum.

www.petitiononline.com/subway1/petition.html
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: drogie Panie 21.11.08, 20:07
      dziwne to jakieś dla mnie - to raczej Andrzej powinien dostać
      naganę. Ani żadnego upomnienia, nagany tylko do razy zwolnienie?
      • eeela Re: drogie Panie 21.11.08, 20:12
        No właśnie to natychmiastowe zwolnienie za taką pierdołę, na dodatek kiepsko
        uzasadnioną, daje do myślenia, że prawdziwy powód zwolnienia był inny.
      • duende1 Re: drogie Panie 21.11.08, 20:17
        podpisalam.
        tez dziwne wydaje mi sie, ze od razu zostala zwolniona, a jeszcze
        bardziej to, ze w stosunku do andrzeja nie wyciagnieto konswekencji,
        mimo tego, ze on tez jest pracownikiem subwaya.
        nie jestem specjalista od HR, ani prawa pracy, ale np. z mojego
        kontraktu wynika, ze firma moze mnie zwolnic omijajac odpowiednia
        procedura (nagana ustna, nagana pisemna, itd), tylko w wypadku gross
        misconduct, albo serious breach of contact.
        jej przewinienie nie wydaje mi sie, az tak ciezkiej wagi.
        natomiast zastanawiam sie, dlaczego petycja, a nie employment
        tribunal...?
        • formaprzetrwalnikowa Re: drogie Panie 21.11.08, 20:52
          wlasnie, dlaczego nie bardziej tradycyjna i moim zdaniem
          odpowiedniejsza droga przez employment tribunal?
          • eeela Re: drogie Panie 21.11.08, 20:57
            Może dziewczyna nie zna procedury. Sama nie mam pojęcia, co się robi w takim
            przypadku. Spróbuję przekazać sugestię w drugą stronę.
            • jagienkaa Re: drogie Panie 21.11.08, 22:38
              po roku pracy w Human Resources nauczyłam się że prawie za każdą
              historią jest jakieś wytłumaczenie i każdy kij ma dwa końce. Dobry
              pracodawca naprawdę nie zwalnia pracownika ot tak, są procedury,
              employment law - każdy pracodawca przed zwolnieniem musi udowodnić
              że się rozsądnie zachował.
              Przed pójściem do employment tribunal to pracownik musi się odwołać
              od decyzji (appeal) i generalnie wykazać że wyczerpał wszelkie
              wewnętrzne formalne i informalne procedury co do zwolnienia. Dopiero
              wtedy ET weźmie sprawę. I petycja niczego nie rozwiąże, ona
              potrzebuje pójść do Citizens Advice Bureau.
              Szczerze - nie wierzę że Subway by się do tego posunął żeby ją za
              takie coś zwolnił bo to naprawdę bardzo ryzykowne. Może miała już
              jakieś upomnienia albo jest coś o czym nie wiemy. I naprawdę ale to
              ANdrzej powinien być ukarany czy w ogóle jakiś manager.
              • edytataraszkiewicz Re: drogie Panie 21.11.08, 23:44
                Dziewczyna musi udac sie do CAB.Moim zdaniem zadne petycje nie
                pomoga.
                Bardzo bliska mi osoba dostala kiedys wypowiedzenie i CAB pokierowal
                sprawe w taki sposob,ze dostala ona wysokie odszkodowanie,a
                wczesniejsze odwolania nic nie daly.

                A wogole to to jakas paranoja,przecieAndrzej tez byl pracownikiem
                tej firmy,nie byla to jakas osoba ,,z ulicy''.
                Wydaje mi sie ,ze po prostu firma szukala pretekstu do zwolnienia.
                • eeela Re: drogie Panie 22.11.08, 15:42
                  > Dziewczyna musi udac sie do CAB.Moim zdaniem zadne petycje nie
                  > pomoga.

                  To już nie chodzi tylko o tę dziewczynę, tylko o akcję przeciwko Subway, że
                  łamią prawa pracownicze. Wyciągają jakieś starsze przypadki o podobnym
                  charakterze. Urządzają pikiety. Myślę więc, że związki zawodowe już o tym wiedzą.
    • jaleo Re: drogie Panie 22.11.08, 12:08
      Po pierwsze, jak juz dziewczyny wytlumaczyly powyzej, nie tedy
      droga. Petycjami sie takich spraw nie zalatwia.
      Po drugie, jak pisze Jagienka, "kazdy kij ma dwa konce". Nie wiemy,
      czy ta osoba miala juz wczesniejsze upomnienia, nie wiemy, czy i
      jaka procedura miala miejsce przed wyslaniem tego listu, bo z
      krotkiego cytatu nic nie wynika.
      Czy ta dziewczyna jest w zwiazkach? Jesli tak, to niech zawiadomi
      jak najszybciej do prawnika zwiazkowego. Jesli nie jest w zwiazku
      zawodowym, to do CAB po porade, jak zalozyc sprawe w Employment
      Tribunal (o ile sa przeslanki, ze zwolnienie bylo bezprawne).
      • eeela Re: drogie Panie 22.11.08, 15:01
        Z tego co mi powiedziano wynika, że zwolnienia nie poprzedzały żadne upomnienia
        ani nagany.
        Wysłałam sugestię i link do strony employment tribunals - mam nadzieję, że
        dotrze i pomoże :-)
        • jaleo Re: drogie Panie 23.11.08, 12:56
          eeela napisała:

          > Z tego co mi powiedziano wynika, że zwolnienia nie poprzedzały
          żadne upomnienia
          > ani nagany.
          >
          >

          Nie podano rowniez, jak dlugo ona byla zatrudniona. Jesli jeszcze
          byla w ramach okresu probnego (jest to bodajze 6 miesiecy, z tego,
          co sie orientuje), to procedura zwolnienia dyscyplinarnego jest
          wtedy "uproszczona". Poza tym, duzo zalezy od tego, co Subway
          definiuje jako gross misconduct. W przypadku gross misconduct,
          nawet po okresie probnym, firma moze zwolnic przy pierwszym
          wykroczeniu.

          Wydaje mi sie, ze firma wielkosci Subway nie podjelaby ot tak sobie
          ryzyka zwolnienia kogos bezprawnie, bo konsekwencje tego nie sa zbyt
          ciekawe.
          • princessjobaggy Re: drogie Panie 23.11.08, 18:46
            > Nie podano rowniez, jak dlugo ona byla zatrudniona. Jesli jeszcze
            > byla w ramach okresu probnego (jest to bodajze 6 miesiecy, z tego,
            > co sie orientuje), to procedura zwolnienia dyscyplinarnego jest
            > wtedy "uproszczona".

            Jaleo, okres probny ustala dana firma. W jednej bedzie to 6, w innej
            np. 3 miesiace.

            Ale nie o tym chcialam. Po pierwsze, zgadzam sie z poprzedniczkami -
            petycja nic tu dziewczyna nie wskora. Po drugie, jestem daleka od
            podpisywania czegokolwiek nie znajac blizszych szczegolow. Nie mam
            pojecia o tej sprawie, nigdzie o niej nie slyszalam, nie znam
            drugiej strony medalu. Post Eeeli na forum to dla mnie za malo.
            • eeela Re: drogie Panie 24.11.08, 13:32
              Ależ rozumiem :-) Nie przyszło mi do głowy nakładać na nikogo moralnego
              obowiązku podpisywania się. Sama z reguły pomijam takie rzeczy, nie chcąc się
              angażować w coś, o czym niewiele wiem lub do czego nie czuję się w pełni
              przekonana. Tym razem jest inaczej, ale nie znaczy to, iż uważam, że wszyscy
              muszą podzielać moją opinię.

              Gwoli uzupełnienia: dziewczyna pracowała tam dwa lata, nie miała wcześniej
              żadnych upomnień. Sytuacja z Subway w Belfaście powtarza się po raz drugi - w
              wakacje była podobna sytuacja, dziewczynę zwolniono wkrótce po tym, jak
              poinformowała pracodawcę o ciąży, jakie było przewinienie, nie wiem, ale podobno
              miała już upomnienie i błędów proceduralnych nie było, więc skończyło się na
              małym szumie plotek. Tym razem przypadek jest dużo bardziej wątpliwy,
              organizowano już pikietę i tę akcję internetową właśnie. Nie wiem, co dalej, bo
              już nie śledzę. Ankietę podpisałam, wysłałam Wasze sugestie, więcej robić nie
              zamierzam ;-)
              • jagienkaa Re: drogie Panie 25.11.08, 12:36
                wiadomosci.onet.pl/1868789,28351,wiadomosceu.html
                tutaj znalazlam cos podobnego...
                • eeela Re: drogie Panie 25.11.08, 13:43
                  Dlaczego uważasz, że to jest podobna sytuacja? :-/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka