Dodaj do ulubionych

Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów

IP: 212.180.160.* 20.02.10, 15:37
Turret kontratakuje z Wola Tower 2.

Zostawili kupę na Woli, teraz zostawią kolejną na Żoliborzu.

A potem mieszkańcy będą smucić, że mieszkają na zadupiu w środku miasta, bez
dojazdów, szkół, etc.
Obserwuj wątek
    • Gość: jan głupki i tak kupią tam mieszkania IP: 109.243.175.* 20.02.10, 15:42
      po co więc budować infrastrukturę skoro głupki i bez niej kupują
      mieszkania?
      • Gość: Marco Zastanawiam się IP: *.acn.waw.pl 20.02.10, 15:57
        czy była opisywana jedna inwestycja warszawska, pod którą nie było wpisów na
        forum "ale gó..." "tylko debile kupią tam mieszkania" "beznadziejna lokalizacja"
        itd. Mam wrażenie że większość komentujących mieszka w Zamku Królewskim,
        ewentualnie w Belwederze...
        • Gość: Jaro Re: Zastanawiam się IP: *.spray.net.pl 20.02.10, 16:07
          Wskaż za to osiedle, które budowano razem z niezbędną infrastrukturą.
          Ursus, Wilanów, Bemowo, Białołęka..... .
          Za każdym razem to samo. Ludzie wprowadzają się i nagle konsternacja bo okazuje
          się, ze ludzie ci chcą z tego osiedla w jakimś niezrozumiałym celu się wydostać
          (może do pracy albo na zakupy) a tu nie ma prawdziwej drogi drogi dla
          samochodów, zdziwienie, że rozmnażają się i nie maja dokąd posłać dzieci (brak
          przedszkoli i szkół). Faktycznie, podstawową funkcją mieszkańca jest "mieszkać"
          a zakupy, praca, dzieci, parkowanie samochodu to jakieś niespotykane w normalnym
          świecie fanaberie.
          • Gość: spruce Przykład? Proszę bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 14:12
            Barcelona Eixample. Zbudowana 150 lat temu sprawdza się do dziś. Przecież można
            zrzynać.
            • Gość: Gre Re: Przykład? Proszę bardzo IP: *.home.aster.pl 13.10.10, 00:42
              Akurat Zielony Żoliborz jest praktycznie w centrum miasta więc wyzywanie kupujących od głupków jest trochę żałosne. Może jakiś kontrprzykład ktoś poda?
              Bo ja wolę brak przedszkoli w centrum niż ich nadmiar na za...upiu.
              • Gość: B Re: Przykład? Proszę bardzo IP: 178.73.48.* 15.09.11, 00:19
                Konkrety przykład jest taki, że w tej cudownej Inwestycji brak jest kameralności. Mnóstwo małych mieszkań na wynajem z rotacyjnymi lokatorami. TO NIE SĄ APARTAMENTY!!! Powiedzmy sobie szczerze, że to są zwykłe mieszkania.
                • ola Re: Przykład? Proszę bardzo 15.09.11, 09:22
                  mnóstwo małych mieszkań??
                  kurcze, nie zauważyłam, a mieszkam na "Południowym Żoliborzu" już kilka miesięcy. W mojej klatce nie ma żadnego mieszkania poniżej 60 metrów. A w jednym pionie sa tylko 140-metrowe.
                  Ale cóż - na pewno wiesz lepiej.
                  A co do infrastruktury - do przedszkola mam 10 minut na piechotę. Do sklepu 15 min. Za kilka tygodni otworzą sklep i fryzjera w naszym budynku. Rowerem do Arkadii jadę 7 minut.
                  Tramwajów i autobusów z pl. Grunwaldzkiego jadą setki.
                  Wytykanie temu miejscu braku infrastruktury jest śmieszne...
        • Gość: anka Re: Zastanawiam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 08:39
          Święta racja !!! Ci z "Belwederu" i "Zamków Królewskich" tez pewnie zamieszkaliby na tym "okropnym nowym osiedlu na Żoliborzu".... gdyby tylko mieli taką możliwość... Szkoda , że nie potrafią marzyc bez uszczypliwości...
    • Gość: Kazik SA Władze Żoliborza zmarnowały czas IP: *.spray.net.pl 20.02.10, 15:53
      Żadnych konkretów, jakieś deklaracje i ustalenia w trakcie luźnych rozmów z
      deweloperem. A rozmowy były albo ich nie było. Papierów na to pewnie nie ma.
      • Gość: HUGO Świetej Pamieci Kiciński IP: *.knc.pl 20.02.10, 17:49
        Chciał niskiej, luźnej zabudowy, szerokich ulic .... pewnie przejechał się
        metrem na Kabaty, zobaczył co tam się dzieje i posiał tą mądrość jakiej innym
        brakuje
      • Gość: trwq Re: Władze Żoliborza zmarnowały czas IP: 195.205.194.* 20.02.10, 18:08

        To reklama, ARTYKUŁ SPONSOROWANY

        Nie musi pokazywać realiów, bo reklama nie jest od takiego prezentowania towaru
    • hdtvpolska Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów 20.02.10, 17:23
      Sklepów nie trzeba bo będa na parterach.
      Cały rejon sąsiaduje z ARKADIĄ. Więc pisanie głupot o konieczności
      jazdy za zakupy to żart autora.
      W roku 1995 gotowy był projekt planu miejscowego Pana Kicińskiego
      zaś na Dyr. Miklas z UM.st. schował go do szuflady pod pretekstem
      uzgodnień. Zaś nowa ustawa planistyczna gotowy plan uśmierciła.

      Południowy Żoliborz to najpiękniejszy teren inwestycyjny Warszawy.
      Powinien tam być zakaz taniego budowania.
      Doskonale wpisany w przyszły układ drogowy miasta.
      Mankament: kolej w granicy rejonu.

      Ciekawe za czyje pieniądze zakopano tam linię energetyczną wysokiego
      napięcia. Bo Turret właśnie z uwagi na ten element wstrzymywał
      inwestycje.
      Działkę 5 ha kupili od FSO za 28 mln zł brutto.
      Dodzm: działkę w pełni uzbrojoną, w centrum miasta !
      wyszło 115 usd/m.kw. brutto. Czyli za darmo.
      • Gość: buhahahhaa [...] IP: *.acn.waw.pl 21.02.10, 12:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: K. Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: 212.180.165.* 22.02.10, 01:36
        Mankament ?

        To mógłby być mocny punkt.

        Niestety urzednicy tylko markuja działania z planem zagospodarowania, a inwestor pod hasłem "Zielonego Żoliborza" i liternictwa nawiązującego do secesji stawia 8-9 piętrowe blokhauzy.

        Chciałem z ciekawości zobaczyć ile będzie miejsc parkingowych, ale ciężko na stronie inwestycji znaleźc takie informacje.
    • Gość: Żoliborz Wypowiedzi kelnerów z Peło są żenujące. Za co q..a IP: *.chello.pl 20.02.10, 18:47
      biorą pieniądze ? Dlaczego od 2003 r. nie ma planów zagospodarowania ?
      Dlaczego prywatni inwestorzy mają budować ulice w mieście ? Przestańcie
      szastać w bufecie forsą na muzea czy kretyński stadion Legii im. don Thuske .
      To są miliardy złotych w błoto . Szkoda tylko , że mieszkańcy Warszawy nie
      potrafią tego liczyć .
      • Gość: calagan Re: Wypowiedzi kelnerów z Peło są żenujące. Za co IP: *.xdsl.centertel.pl 20.02.10, 19:28

        Bo na calym swiecie tak jest. Jakbys poznal troche realia, to
        wiedzialbys, ze tylko Polskie prawo nakazuje zaplacic deweloperowi
        za wybudownie ulicy (z ktorej beda korzystac jego klienci). Wszedzie
        na swiecie deweloper musi to zrobic na wlasny koszt i oddac w zebach
        panstwu. Inaczej gowno zrobi.
        • Gość: ja Re: Wypowiedzi kelnerów z Peło są żenujące. Za co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 20:40
          a kupił bys buty di których nie mozna dokupis sznurowadęł przez
          niewiadomo jeszcze jaki czas?
          developer chce budowac, on na tym zarabia i powinien dostarczyc
          klientowi pełna infrastrukture. To nie czasy komuny, gdy ważne było
          aby mieszkać (Alternatywy 4). Jesli mam zapłacic ciezkie pieniadze
          za mieszkanie, to chce drogi dojazdowej do niego, miejsca
          parkingowego (nie musi byc w garażu), sklepów w okolicy (a nie
          jednego hipermarketu bo nie muszę i nie chcę tam robic zakupów),
          szkoły czy przedszkola dla dzieci. To nie jest obowiazkiem miasta
          badź gminy, nie ona sprzedaje mieszkania i nie ona bedzie czerpała z
          ludzi dochody (poza podatkami jesli już chamstow sie zdecyduje
          zameldowac)
        • Gość: życzliwy Re: Wypowiedzi kelnerów z Peło są żenujące. Za co IP: *.acn.waw.pl 20.02.10, 23:08
          OK, jak developer za pożyczone z banku środki ( bank zarabia)
          zbuduje ulice to wliczy to w koszt metra i zapłacą za to mieszkańcy.
          Developer w każdym układzie zarobi tyle samo.
          Tymczasem oboiwiązkiem gminy jest rozwój infrastruktóry.
          Jeżeli gmina nie chce wyłożyć kasy to niech w zamian zwolni z
          podatków na np. 100 lat.
        • Gość: K. Re: Wypowiedzi kelnerów z Peło są żenujące. Za co IP: 212.180.165.* 22.02.10, 01:39
          To dlaczego sie NAJPIERW nie wyznaczy ulic wg planu zagospodarowania, a POTEM sprzedaje działki pomiędzy tymi ulicami ??

          Jak w cywilizowanym świecie ?

          Tylko najpierw szybki przetarg na cały teren (to jak widać usię da), a potem planusie "nie da" uchwalic przez długie lata. A grunt pod ulice trzeba odkpupować od inwestora lub chodzić do niego po prośbie.

          Przecież to śmieszne!

      • Gość: abc Re: Wypowiedzi kelnerów z Peło są żenujące. Za co IP: 212.87.25.* 17.03.10, 12:47
        piszac "muzea" masz na mysli muzeum powstania warszawskiego? a plany
        zagospodarowania to pewnie te ktore uchwalil prezydent kaczynski i
        marcinkiewicz a ktore hgw zamknela do szafy?
    • ignatz Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów 20.02.10, 19:08
      Zielony Żoliborz, pi*przony Żoliborz...
    • Gość: ja Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 20:16
      Urzedasy i samorzadowcy z Żoliborza powinni iść pod sad za to co
      robia.
      Kto i za ile???? daje pozwolenia na budowe osiedli gdzie maja
      mieszkać tysiące ludzi, gdzie bedzie tysiące nowych samochodów
      jednoczesnie nie wymagając od developerów stworzenia infrastuktury
      drogowej, komunikacyjnej i socjalenj? Jednocześnie wyrażając zgodę
      na likwidację szkół, przedszkoli, zozów, lini tramwajowych i
      autobusowych?
      Ponawiam pytanie - kto wział w łape, od kogo i ile...bo za co to
      chyba jasne :D
    • Gość: Ven Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów IP: 85.222.87.* 20.02.10, 20:19
      Kiedy zaczęły się informacje o budowie, byłam zainteresowana lokalizacją, ale
      skoro zamiast niskiej, kameralnej zabudowy mają być dziesięciopiętrowe bloki,
      to ja bardzo dziękuję. :( Kolejne blokowisko, zero przytulności, ohyda.
      Szkoda, że zrezygnowano z poprzedniego planu.
    • dr_olek Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów 20.02.10, 21:06
      Jak dobrze, że ja przez większość roku do pracy jeżdżę rowerem, a przez
      pozostałą będę miał miejsce siedzące, bo wsiadam wcześniej.
      Już widzę te dantejskie sceny na Okopowej i przy rondzie Babka.
      • Gość: ja Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 21:21
        To taka rada, wychodź z domu jeszcze wczesniej i wsiadaj dwa
        przystanki wczesniej .... Kiedy przy Kasprowicza, przy Wólczynskiej
        i Conrada oddadzą juz bloki to bedzie słabo...a jeszcze nie
        zasiedlono bloków przy Piaskowej...a co z osiedlem Pirelli przy
        Hucie...to bedzie dopiero sajgon :D
        • dr_olek Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 20.02.10, 23:34
          Jak dojdzie do realizacji Pirelli Kołchoz i wybudują most Północny wtedy
          przesiadam się na rower przez cały rok :)
    • szlakuls Projektowanie osiedli w III/IV/V RP 20.02.10, 22:51
      Niech ci wszyscy projektanci i władze miasta zapoznają się z
      zasadami projektowania znanymi już od lat rzydziestych XX wieku.
      Miasta i osiedla przyjazne mieszkańcom z zapewnieniem potrzeb.
      Wzorem mogą być przedwojenne osiedla WSM, TOR, ZUS, nawet za komuny
      planowano przedszkola, szkoły, sklepy, komunikację publiczną. Teraz
      na całych hektarach buduje sie tylko domy mieszkalne bez żadnej
      infrastruktury.
    • Gość: Archie czyli Urbie projektant lespzy niż urzędnicy IP: *.aster.pl 20.02.10, 23:01
      Powszechnie wiadomo, że projekt planu zagospodarowania autorstwa śp.
      prof. Kicińskiego był zgodny ze Studium, a do tego dość "oszczędny",
      bo nie "żyłował" tych wszystkich inwestycji publicznych, które są
      zapisane w polityce przestrzennej... a mimo to, urzędnicy nie
      chcieli go uzgadniać, bo już wszystkie grunty na Żoliborzu
      Przemysłowym zostały sprzedane i trzeba by było za ciężką kasę
      odkupywać je pod szkoły, zieleń publiczną itp. ... a do tego wydano
      masę wuzetek pod zabudowe gabarytami przewyższającymi znacznie
      zapisy Studium - dla niej nawet wyliczenia prof. Kocińskiego co do
      standardów byłyby za niskie ... a więc co się robi, skoro studium
      które jest wiążące dla urzędu, ten urząd ma w ... nosie ? urząd
      wstrzymuje projektowanie planu, żeby zmienić studium pod kątem
      własnych decyzji, które go zignorowały ... proste i jakże
      praktyczne... tylko tak dalej ... a frajerzy będą kupować mieszkania
      w tym nowożoliborskim kołchozie, który nadal powinien nazywać się
      Przemysłowy a nie Południowy,ani - tym bardziej - Zielony...
      AczU
    • Gość: jan nie dawć pozwoleń na budowę IP: 109.243.159.* 21.02.10, 07:44
      dlaczego miasto pozwala na budowę bloków bez infrastruktury, wiem ze
      nie ma planu zagospodarowania ale dlatego nie powinno się dawać
      pozwoleń na budowę aż do czasu uchwalenia tego planu
    • Gość: Przemek Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów IP: 188.33.225.* 21.02.10, 09:33
      Dziwne to planowanie w ratuszu. Zgodnie ze sztuką oraz przepisami prawa MPZP tworzy sie na podstawie studium a nie odwrotnie....
    • Gość: spruce Projektowanie osiedli (korekta) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 14:28
      Jeszcze dawniej. Eixample w Barcelonie zaprojektował Ildefonso Cerda ponad 150
      lat temu (1854) i sprawdza się do dziś.
    • Gość: anna bez przesady IP: 94.254.133.* 21.02.10, 15:11
      szkoły i przedszkola sa na Sadach Żoliborskich czyli bardzo blisko,
      sklepy sa w Arkadii, jaki sens miała by budowa szkół i przedszkoli
      skoro te na starych osiedlach sa niezapełnione?
      • Gość: M. Re: bez przesady IP: *.u.itsa.pl 24.02.10, 12:01
        Na Sadach i Zatrasiu są 2 szkoły podstawowe, przy Rudawce gimnazjum
        i liceum.
        Zatrasie jest też zatłoczone nie oszukujmy się!!!
        Poza tym gratuluje wyboru, ludziom którzy tam chcą mieszkać, widok
        na tory albo Powązki, bezdomni za miedzą - miłego mieszkania
        na 'zielonej' przemysłówce.
        Szkoda, że poprzedni plan upadł, mogłoby być pięknie a tak drugi
        Wawrzyszew nam powstanie, tyle że z o wiele gorszą infrastrukturą i
        paskudnym krajobrazem - czemu nie buduje się już takich osiedli jak
        np Sady, czy Zdobycz Robotnicza...
      • Gość: urbanista Re: bez przesady IP: 194.29.130.* 25.02.10, 13:42
        W studium Warszawy zostały zapisane standardy urbanistyczne dot.
        rozmieszczenia i wielkości różnego rodzaju "usług lokalnych" (m. in.
        szkół, przedszkoli, terenów sportu i rekreacji, odległości od
        przystanków komunikacji publicznej) które muszą być ustalane w
        planach miejscowych. Nie są to standardy "wyśrubowane" ale
        podstawowym problem z ich zastosowanie, jest głownie to, że zanim
        zostanie sporządzony i uchwalony plan (a w nim zarezerwowane tereny
        na takie usługi oraz ustalone gabaryty zabudowy - zwłaszcza
        mieszkaniowej, co pozwala oszacować ilość mieszkańców obszaru
        objętego planem i - odpowiednio - wielkość tych usług oraz optymalne
        ich rozmieszczenie) to w obszarze nie objętym planem trwa spekulacja
        terenami budowlanymi oraz rabunkowa gospodarka przestrzenią
        polegająca na wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy, które ignorują
        zapisy Studium dot. tych standardów oraz parametrów zabudowy
        mieszkaniowej. To powoduje., że gdy w końcu sporządza się plan, to
        wskaźnikowo - per capita - rozliczane zapotrzebowanie na usługi
        lokalne jest zwykle większe niż to, które wynika z zapisów Studium
        odniesionych do parametrów zabudowy także zapisanych w Studium, a do
        tego wartość gruntów znacznie wzrosła, albo w ogóle już nie można
        niczego kupić ! Cynizm urzędników polega na tym, że takie kryzysowe
        sytuacje są przez nich tworzone, a potem służą za usprawiedliwienie
        "niemożności" realizacji pierwotnych - zgodnych z polityką
        przestrzenną miasta zamierzeń o założonych standardach
        urbanistycznych i wynikającej z nich jakości życia. To sposób na
        "oszczędności" budżetowe kosztem jakości - miasto nie zbuduje ani
        jednej szkoły w obszarze nowej dzielnicy w której na obszarze
        kilkudziesięciu hektarów zamieszka co najmniej 20 tys. osób. podczas,
        gdy powinno tam być min. dwie a nawet trzy szkoły. 5-6 przedszkoli
        itd. Żoliborz Południowy miał szanse stać się modelową nową dzielnicą
        W-wy XXI wieku a będzie kolejnym poprzemysłowym slumsem o niskich
        standardach.I niewiele na to pomogą różne "akcje ratunkowe"
        burmistrza Sielewicza... trzeba było pilnować planu Kicińskiego, a
        teraz to ... mleko się już wylało ...
        urbanista
    • Gość: KPPK Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 12:53

      Ciekawa jestem do jakich szkół Pan burmistrz zapraszał i co z dziećmi
      z nowego osiedla ? Ja tam mieszkam i to co się dzieje przy Szkole na
      ulicy Przasnyskiej to jeden wielki horror, rodzice przywożą dzieci
      z całej okolicy, wszystkie "niepełnosprawne" bo bez względu na pore
      roku muszą podjechać pod same drzwi. Samochody dewastuje drogę
      osiedlową, znaki drogowe giną bez śladu już następnego dnia.
      Oczywiście koszty ponoszą mieszkańcy osiedla a nie dzielnicy.
      Każdego dnia awantury, klaksony bo śmieciara nie może wjechać.
      Najgorzej jest w czasie uroczystości szkolnych, nie ma świętości
      trawnik, chodnik, droga dojazdowa, na osiedle nie wjedzie wóz
      straży pożarnej z drabina (były juz takie przypadki). A teraz
      jeszcze nowe osiedle. Kiciński był zły a to co nam szykuje dzielnica
      jest dobre.
    • Gość: Archie czyli Urbie przesada niedobra dla zdrowia IP: *.aster.pl 28.02.10, 14:18
      Pani Anna ma rację - "nowe planowanie" które zaaplikował
      tzw. "ratusz" dla nowego Żoliborza poprzemysłowego to baaaardzo
      przemyślaaaany zaaaaabieg. Odsunięcie placówek oświatowych, terenów
      sportu i rekreacji oraz usług podstawowych od miejsc intensywnego
      zamieszkania jest przejawem szczególnej i wieloaspektowej troski o
      zdrowie i jakość życia przyszłych mieszkańców tej planowanej enklawy
      spokoju. Przede wszystkim "dymając" rano po bułki i mleko do - nomen
      omen "Arkadii" w adidasach czy na rowerze będą uprawiać - chcąc czy
      nie chcąc - aktywność ruchową dobrą dla ich zdrowia; podobnie wożąc
      dzieci "na ramie" rowerowej do przedszkoli i szkół do sąsiednich
      osiedli. Podobnie z innymi niezbędnymi dla życia usługami - nie będą
      one położone pod nosem, a wysiłek wykonany dla ich osiągnięcia
      wyjdzie wszystkim na dobre. Spokojnego snu nie będą im zakłocać
      dostawy do sklepó, karaluchy nie będą im się wspinać szybami
      wentylacyjnymi do ich apartamentów, a popołudniowej drzemki nie będą
      im zakłócać wrzaski cudzych bachorów na szkolnych boiskach czy
      ogródkach jordanowskich. Jednocześnie te bachory tchną trochę życia
      w geriatryczne Sady Żoliborskie czy inne wymierające osiedla.
      Przesadą byłoby wyposażanie komercyjnego osiedla mieszkaniowego w
      usługi publiczne realizowane z naszych wspólnych pieniędzy, podczas
      gdy zieją pustkami przeszkola, parki, szkoły i przychodnie, sklepiki
      osiedlowe i biblioteki położone zaledwie kilka kilometrów dalej. Do
      tego miasto zaoszczędzi naszych wspólnych pieniędzy nie wykupując
      terenów pod ich realizację od spekulantów, którzy przecież tylko po
      to je kupili, aby je teraz odsprzedać z zyskiem (ale się
      przeliczyli !), nie budując tych wszystkich istniejących już
      przecież gdzie indziej szkół i przedszkoli. Lepiej zaintwestować w
      schoolbusy, będzie można dzieciaki wozić do szkół nawet na Białołekę
      czy Okęcie, przynajmniej trochę "świata" zobaczą, a jak się je
      pomaluje na żółto (schoolbusy, nie dzieciaki, będą się czuły jak w
      Ameryce, trzeba tylko jeszcze zatrudnic z pluton "brudnych Harrych",
      żeby nie porwał ich jakiś praski czy włoski (pardą - włochowski)
      terrorysta. Ale kasa na to będzie, bo się ją zaoszczędzi na
      niebudowaniu tych niepotrzebnych szkół. Tak więc cały projekt nowego
      Żoliborza Przemysłowego jest b. dobrze przemyślany, a przesadzanie z
      tym planowaniem bez końca, po to tylko żeby projektanci jeździli
      lepszymi samochodami to faktycznie przesada, a ta - jak każda inna -
      jest niedobra dla zdrowia. Lepiej poprzesadzać trochę drzew z tego
      Żoliborza, po ktoś je tam kiedyś bezmyślnie w jakimś socjalistycznym
      czynie społecznym ponasadzał - więcej domów się zmieści!
      Pani Anno - życzę dużo zdrowia w walce o lepsze jutro Żoliborza
      Przemysłowego - i - precz z przesadą, więcej przesadzania !
      AczU
    • tksl developer ma 100% marzy; budowa kosztuje 3500/m2 16.03.10, 14:01
      zachecam do przeczytania artykulu
      70mlnPLN/20tys PUM=3500zł i to wliczajac garaze, loggie, etc
      czyli boom mieszkaniowy pelna para 100% marzy

      www.muratorplus.pl/inwestycje/inwestycje-mieszkaniowe/rusza-zielony-zoliborz_66553.html

      podobno działka kosztowała 100$/metr2

      Polska ; po prostu Polska
      • Gość: a Re: developer ma 100% marzy; budowa kosztuje 3500 IP: 212.87.25.* 17.03.10, 12:45
        $100 za metr? chyba z 10 lat temu tyle kosztowala. Swoja droga w
        biurze sprzedazy zielony zoliborz nikt nie odbiera telefonow a
        probowalem juz z 5 razy w ciagu ostatnich 2 tygodni. Zenada...
        • Gość: Student Re: developer ma 100% marzy; budowa kosztuje 3500 IP: *.acn.waw.pl 19.03.10, 08:44
          Witam wszystkich,

          Chciałbym rozwiać kilka mitów i wątpliwości co do inwestycji "Zielony Żoliborz".
          Mam 24 lata i jestem inżynierem budownictwa, moja narzeczona jest inżynierem
          architektem. Od kilku miesięcy poszukiwaliśmy dla siebie mieszkania, które miało
          być naszym prezentem ślubnym od moich rodziców. Interesowały nas głównie
          dzielnice Bemowo i Bielany. Zdecydowaliśmy się na 4 pokojowe mieszkanie właśnie
          w "Zielonym Żoliborzu". Dlaczego?

          - 3 minuty do przystanku tramwajowego i autobusowego, tramwajem 5 minut do metra
          i 2 minuty do Arkadii
          - inwestycja oddzielona jest od ulic inną inwestycją mieszkaniową, dzięki czemu
          jest tam naprawdę cicho (jak na środek Warszawy)
          - idealny układ mieszkania, z wydzieloną, doświetloną kuchnią, miejscem na
          szafy, nie przechodnim wejściem do mieszkania(dzięki czemu po mieszkaniu nie
          roznosi się piach z butów), trzema łazienkami i ograniczoną do minimum liczbą
          korytarzy(dzięki temu większe mogły być pozostałe pomieszczenia)
          - odpowiednie doświetlenie mieszkania
          - mieszkanie posiada 2 loggie ze schowkami
          - z żadnego okna nie ma widoku na ulicę
          - mieszkanie nie jest przy śmietniku
          - mieszkanie nie jest przy wjeździe do garażu, dzięki czemu nie będą denerwować
          nas wjeżdżające i wyjeżdżające samochody
          - garaż podziemny, na którym od razu kupiliśmy dwa miejsca obok siebie, miejsca
          z prawem wyłączonego użytkowania
          - cena poniżej średniej cen w Warszawie(7600 zl/m^2)
          - generalny wykonawca ma kilkadziesiąt udanych realizacji

          Zbadałem też sprawę znajdującego się nieopodal torowiska. Dzwoniłem w różne
          miejsca i ciągnąłem za język różnych ludzi. Sam prowadziłem badania, stojąc na
          placu budowy i nasłuchując przejeżdżające pociągi stojąc 30 metrów od torowiska,
          chociaż moje mieszkanie będzie od niego położone dużo dalej, a w dodatku
          oddzielone jeszcze jednym blokiem. Chciałbym zaznaczyć, że jestem osobą bardzo
          wrażliwą na wszelki hałas. Jedyne co odkryłem to to, że niepotrzebnie się tą
          sprawą martwiłem i że to torowisko nie będzie miało żadnego wpływu na komfort
          użytkowania mieszkaniu. Pociągi nie hałasują, bo jadą zbyt wolno!!! Niezależnie,
          czy jest to pociąg towarowy z węglem, czy kolej osobowa. Osoby pracujące w ZTM i
          PKP zapewniały mnie, że w tej kwestii nic się nie zmieni.

          Jeśli chodzi o pozostałe inwestycje, to deweloper przyznaje, że nie są na miarę
          ich ambicji, bo Zielone Zacisze powstało już jakiś czas temu i było budowane pod
          zupełnie innego klienta niż teraz. Nie ma żadnych problemów z aktami
          notarialnymi, rozmawiałem osobiście z dyrektorem sprzedaży i z mieszkańcami.

          A w biurze sprzedaży handlowcy nie odbierają, bo bez przerwy rozmawiają z
          klientami. Wiem, bo byłem tam sześć razy i rozmawiający ze mną pracownik bura
          sprzedaży co chwila odrzucał połączenia. W 3 tygodnie sprzedali 25% mieszkań.
          • Gość: QQ :D IP: 62.172.234.* 19.03.10, 11:24
            Przepraszam, czy to przerwa na reklamę, bo mnie słodycz kapiąca z tego tekstu rozczuliła...
            To że to pisał deweloper łatwo rozpoznac po podaniu ceny akurat za mieszkanie 4-pokojowe jako niższe niż średnie :D:D
            A najmniejsze 4-pokojowe miekszanie w ofercie ma 93m2. Tylko pogratulować rodziców kupujących "prezent ślubny" dla młodych za 700 tys....

            A co do meritum:
            Nikt tu nie napisał, że to zła lokalizacja do mieszkania jako taka.
            Chodzi o to, że to kolejny moloch mieszkaniowy bez infrastruktury, niezgodny z planami zagospodarowania, z terenem wypchanym na maksa - dla zysku a nie dla życia.
            • Gość: Student Re: :D IP: *.acn.waw.pl 19.03.10, 17:14
              Kapie to Ci chyba ślinka z zazdrości. Prezent ślubny kosztował osiemset kilka
              tysięcy, bo trzeba doliczyć dwa miejsca parkingowe po 30 tys za jedno. I widzę,
              że niedużo wiesz o rynku nieruchomości, bo tak się składa, że mieszkania
              największe są w przeliczeniu na metr kwadratowy z reguły najtańsze.

              Jeśli chodzi o ceny na tej inwestycji, to rosną one w zależności od piętra. My
              wzięliśmy na drugim i tutaj cena wynosiła około 7600 zł/m^2. Mieszkanie pod nami
              było 500 zł tańsze, natomiast nad nami tyle samo droższe. Pytając się w biurze
              sprzedaży czemu tak to wygląda, uzyskałem odpowiedź, że ludzie są skłonni płacić
              więcej za mieszkanie wyżej. Mieszkania na wyższych kondygnacjach mają dodatkowo
              możliwość instalacji klimatyzacji, gdyż są wyższe(300cm w świetle stropów), ale
              jednocześnie najdroższe (10-11 tys za 1m^2).

              Nie wiem o brak jakiej infrastruktury Ci chodzi. W promieniu 1 kilometra mam 8
              przedszkoli, 4 szkoły podstawowe, komisariat policji kościół, pocztę i alkohole
              24h. Do Arkadii 8 minut spacerkiem. Jest to miejsce tak dobrze skomunikowane, że
              przez najbliższe kilka lat rozważam nie kupowanie samochodu. Gdy moi rodzice
              zobaczyli tą lokalizację, to powiedzieli, że nie sądzili, że w Warszawie zostały
              jeszcze takie miejsca. Co innego, jeśli chodzi o inwestycje mieszkaniowe
              zlokalizowane głębiej na poprzemysłowym żoliborzu, tam gdzie będzie budować np.
              Acciona albo Layetna. No cóż, stamtąd będzie po prostu dalej do miejsc, które
              wymieniłem wyżej, ale nadal uważam je za świetne lokalizacje.

              Nic mnie nie obchodzi to, że powstaną tam osiedla nie zgodne z planem
              zagospodarowania. Nie wiem kogo było by stać na mieszkanie w tak dobrej
              lokalizacji, gdyby deweloperzy zdecydowali się na mieszkania 3-4 kondygnacyjne.
              Czas takich budynków się w Warszawie skończył. Chcesz tak mieszkać, to albo
              musisz wyłożyć naprawdę niebotyczną kwotę, albo mieszkać pod Warszawą. Spójności
              architektonicznej w Warszawie nigdy nie uświadczysz, to miasto trzech epok, w
              której każda odcisnęła swoje piętno. Oczywiście, jestem przeciwny stawiania
              wielkiego klocka w miejscu, gdzie zabudowa jest niska, ale w tym rejonie nie ma
              jeszcze żadnej zabudowy, więc nie widzę problemu. Jeśli ktoś ma jakieś pytanie
              odnośnie inwestycji "Zielony Żoliborz" to można pisać na mój prywatny mail
              kml86@o2.pl. Piszę to wszystko po to aby utrzeć nosa tym wszystkim pacanom,
              przez których prawie zrezygnowałem z najlepszej lokalizacji jaką znam.
              • Gość: hahaha Re: :D IP: *.chello.pl 23.03.10, 07:03
                hahahaha, spamować z wyczuciem to też trzeba umieć!
          • Gość: gość Re: developer ma 100% marzy; budowa kosztuje 3500 IP: 212.180.156.* 02.04.10, 16:56
            Witam.
            Nie jestem ani inżynierem budownictwa ani architektem. Ale akurat tego
            mieszkania bym nie kupił.Dlaczego? Ano z dwóch powodów:po pierwsze - piętro -
            moim zdaniem za nisko, a skoro tak cenisz ciszę, to obawiam się, że będziesz
            musiał żyć przy zamkniętych oknach ,przynajmniej w lecie - dzieciaki na
            playgrancie nie znają umiaru i nie wiedzą co to cisza, po drugie - tylko 24 m do
            innej części budynku - nie lubię jak ktoś zagląda mi do mieszkania. Poza tym
            jeszcze jedna bardzo istotna sprawa - słońca to nie zobaczysz -salon od północy
            a dwa pokoje od wschodu. I to jest największy mankament - ciemność widzę, ciemność.
            Ale nie przejmuj się, są gorsze rzeczy na świecie.
            Pozdrawiam i może kiedyś się zobaczymy na tym osiedlu, bo też zakupiłem tam
            lokal tylko trochę mniejszy i wyżej i bardziej słoneczny.
    • Gość: pytajnik nowe ulice IP: 195.26.24.* 23.03.10, 12:17
      Czy ktoś wie o nowych planowanych ulicach na Żoliborzu Przemysłowym,
      w szczególności w niedalekiej odległości od Zielonego Żoliborza?

      Nowoburakowska?

      A może są plany uruchomienia dodatkowych autobusów?
      • sibeliuss Re: nowe ulice 23.03.10, 12:51
        Gość portalu: pytajnik napisał(a):

        > A może są plany uruchomienia dodatkowych autobusów?

        Póki co nawet 122 wycofano z Duchnickiej. Powinien jechać Przasnyską, Rydygiera,
        Matysiakówny do Broniewskiego.
      • wilson05 Re: nowe ulice 23.03.10, 13:05
        > Czy ktoś wie o nowych planowanych ulicach na Żoliborzu Przemysłowym,
        > w szczególności w niedalekiej odległości od Zielonego Żoliborza?

        Z nowych ulic będzie tylko przedłużenie Rydygiera do Powązkowskiej - wszystkie
        pozostałe tereny są wykupione przez deweloperów i będą szczelnie zabudowane
        10-piętrowymi blokami
    • kawanagila Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów 24.03.10, 14:08
      witam, kupiłem mieszkanie na ZZ i nie do końca podzielam
      katastroficzne opinie na temat żoliborza przemysłowego. okolica, jak
      na poprzemysłową, jest faktycznie bardziej zielona niż większość
      istniejących osiedli, nie mówiąc już o nowych, na których takie
      drzewa wyrosną za jakieś 30 lat. oglądałem projekty city apartments,
      ZZ i layetany i na prawdę trudno jest nazwać to, co tam ma kiedyś
      powstać "blokowiskiem" - blokowisko to jest wzdłuż broniewskiego za
      trasą AK - pustynia z ogrodzonymi prowizorycznie parkingami i
      wieżyczkami strażniczymi z dykty, sorry, ale jak tam jadę, to
      dostaję doła aż, to samo osiedle między wólczańską i kasprowicza -
      to jest blokowisko. co do korków, to na pewno, ruch będzie większy,
      bo teraz ruch na rydygiera jest marginalny wręcz. okolica jest
      praktycznie na granicy centrum miasta, a nie 10 km od centrum "z
      dobrym dojazdem". ale tak samo ja mogę kiedyś powiedzieć, że nie
      podoba mi się budowa osiedla na terenach huty, bo mieszkańcy będą
      wjeżdżali do centrum przez popiełuszki i JPII, raczej się wszędzie w
      warszawie ruch zwiększy, i na to nie ma rady.. jeżeli ZZ miałby mieć
      zabudowę 4 piętrową, to ceny musiały by się zaczynać od 9 tyś/m2,
      albo zwiększono by gęstość zabudowy - a wtedy wszyscy by narzekali,
      że deweloperzy oszaleli, bo chcą majątek za zwykłe bloki koło
      torów.. podobne ceny są np.: na osiedlu nowe bielany, a okolica tam
      jest moim zdaniem gorsza - blokowisko wkoło, ruchliwa 2 pasmowa
      kasprowicza - i 3pasmowa trasa szybkiego ruchu oddalona od
      granicznego budynku o 20m. jedyny plus, że można sobie do lasu
      pójść, ale w mieszkaniach jest głośno już teraz. Na rydygiera jest
      dużo ciszej, mimo, że słychać czasem hamujący tramwaj, ale dla mnie
      jest to jednak przyjemniejszy "miejski" dzwięk niż nieustanny szum
      samochodów. polecam na poważnie zająć się szukaniem mieszkania w
      wawie, a nie przeglądanie reklam w internecie i głuche telefony do
      biur sprzedaży, to się przekonacie jakie są ceny. bo jak czytam te
      różne fora, to najczęściej ktoś podrzuci jakąś cenę z ulotki, że
      gdiześ tam jest mieszkanie za 6000/m2 a nie dowie się już, że to
      mieszkanie jest na parteże, okna są na północ na trasę AK (wiślane
      ogrody) i od razu jest wżawa, a nie mówiłem.. można oczywiście
      czekać w nieskończoność, aż krwiorzerczy kapitaliści deweloperzy z
      nożem na gardle będą dzwonić na chybił trafił i sprzedawali
      mieszkania przy łazienkach po 3000/m2, ale jest duża szansa, że te
      marzenia się nie spełnią i będzie trzeba kupić mieszkanie jeszcze
      dalej od centrum i jeszcze drożej, bo działek budowlanych w wawie
      nie przybywa.. co do prognoz, że tam będzie mieszkało 20 tyś ludzi,
      to może za 15 lat tak będzie i ale wtedy warszawa, może mieć cała
      2,5 mln mieszkańców i co z tego. przez najbliższe parę lat oddanych
      tam będzie ok. 1000 mieszkań - aż tak dzietni polacy chyba nie są.
      co do edukacji, to w tej chwili absurdem jest postulowanie budowy
      tam szkół, bo raczej prognozy wskazują na pogłębiający się niż
      demograficzny i coraz więcej placówek zmaga się z brakiem uczniów -
      są oczywiście szkoły lepsze i gorsze, a wszyscy by chcięli, by
      dzieci chodziły do tego najnaj, ale tak się nie da. co do
      przedszkoli, to problem jest nie tylko na żoliborzu, czy w wawie,
      ale w całej polsce, tych placówek jest za mało, a prywatne są drogie
      - wiadomo, że każdy by chciał taniej, ale nie ma na to dość
      pieniędzy w budżecie i już.. a dodatkowi, zameldowani na miejscu
      podatnicy, to dla żoliborza, też chyba jest dobra perspektywa.
      Życzę mniej czarno - białych opinii, bo potem ciężko jest się do
      czegoś ustosunkować
      pozdrawiam i życzę jek najlepszego mieszkania dla każdego
      • Gość: wesoły Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.chello.pl 24.03.10, 14:17
        Dobra, spamu cd. trochę może bardziej wyszukany, bardziej sie postarales, ale jeszcze troche popracuj nad znajomoscia okolicy, bo Wólczańskiej to ja nie znam. No i z tą "wżawą" to już chyba trochę przesadziłeś. Lepiej skoncentrowąc się na prostszych, ale dobrze znanych słowach. Zwłaszcza w postach propagandowych. Pozdrawiam.
        • kawanagila Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 24.03.10, 19:31
          myśłałem, że wytykanie błędów ortograficznych, to specjalność dyskusji
          na onecie.. jak chcesz podyskutować o ZZ kiedyś, to daj znać!
          pozdro
          p.s. jeszcze fajnie jak w odpowiedzi znajdziesz następujące po sobie
          literki "po" i wpiszesz z dużej litery. to dopiero jest heca!!
      • Gość: Andrzej_Żolibor Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.chello.pl 17.05.10, 22:23
        Kurcze, Ja was nie rozumiem wcale, o co chodzi Wam z tymi sklepami? Jak czytam te posty i widzę oburzenie, że nie ma tam spożywczaka, a będzie tam 20 tys. mieszkańców, to aż się prosi, żeby takie coś otworzyć :) I tu się różnimy panowie, bo Wy będziecie biadolić, że nie ma... że źle, że pusto, że jak to ktoś napisał... ,że w klapkach do Arkadii.... :) Tylko to umiecie robić i dlatego ja jestem bogaty, a Wy jesteście ciule biedni (wykluczam niebiadolących) :) ...bo aż mnie korci moja żydowska smykałka, żeby kupić tam lokal usługowy, otworzyć minimarket i mieć ruch jak na Marszałkowskiej.,,:) i założę się, że powstanie takich sklepów tam sporooo :) Zresztą, biadolący palantunie..., powiedzcie.., kiedy mają powstać tam sklepy? Przed wybudowaniem osiedla, czy po ? :) Fakt..., na początku właściciel tego 24h na placu Grunwaldzkim będzie wymieniał zawiasy w drzwiach co miesiąc... :) ...ale potem mu ruch spadnie.... Co do cmentarza...to go poprostu nie widać. Jego wpływ jest maarginalny. Zresztą z obecnej inwestycji Roybg, z ostatniego piętra, widać z tej odległości "coś" zielonego w oddali... Krzyży nie uświadczysz... Co do kolei, to pociągi już tam się toczą do dworca gdańskiego, gdzie już za wiaduktem zaczynają proces hamowania... na wysokości Arkadii, więc idealnie.. Co do tych startujących, to jest to pomijalne. Tory są teraz tam odnawiane, więc bez sensu jest pisanie o hałasie, a raczej łoskocie od kolei. Co do szkół..., to ja i tak będę posyłał swojego chłopczyka do szkoły dla chłopców, a dziewczynkę do szkoły dla dziewcząt, więc NIGDY bym nie trafił i i tak będę dowozić dzieci...(ale to moja prywatna już sprawa). Co mnie zainspirowało w tej inwestycji? Ano to że w 7 minut jestem tramwajem na ulicy Twardej, gdzie pracuje :) Ludzie! Ja naprawdę nie znam bardziej cichej inwestycji , a jednocześnie tak bliskiej ścisłego centrum ? Nie wliczam paskudów z wielkiej płyty, bo to dla mnie nie jest mieszkanie , tylko szit.
        Na dodatek nie ma tam jednej ale parę linii tramwajowych. 3 przystanki do Metra Dw.Gdański lub 2 przystanki do Metra Marymont (jak kto woli) Co do Ronda Radosława, to zaraz tam będzie obwodnica śródmieścia..., a w związku z nią tunel pod rondem (w końcu). Po takim zabiegu tramwaj nie będzie stał na rondzie, tylko bezkolizyjnie przebije się górą w stronę centrum. Bliskość takiej obwodnicy też ma znaczenie dla osób, które będą chciały się dostać na drugą stronę śródmieścia. Dla zainteresowanych dojazdem do mokotowa (galeria Park) , to tramwajem jest teraz 38 minut (sprawdzałem ... linia 17 relacji plac Grun - przystanek na Marynarskiej) .. po przebudowaniu ronda Radosława, będzie jeszcze szybciej) W pobliżu, jest budowana trasa S2 dzięki której naprawdę szybko będzie można dostać się na Mokotów. Reasumując dla mnie i dla mojej żony (która pracuje na Mokotowie), to bardzo dobra inwestycja, z charakterem, nie sypialnia jak ta wieś na Ursynowie, Kabatach albo innych zadupiach. Taksą z miasta wieczorem z jakiejś imprezy wrócę za naście złotych, albo nocnym. Nie zamierzam zakisić się w sypialnym kołchozie typu Ursynów i oglądać seriali na starość. Jedną ostoją spokoju jest dla mnie DOM z prawdziwego zdarzenia gdzieś na np. Saskiej Kępie, ale nie dalej ! Inaczej to d... zbita. To tyle. Mam nadzieje, że rozwiałem wątpliwości.
        • Gość: B Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: 178.73.48.* 10.08.11, 23:32
          tylko w odróżnieniu od Żoliborza Przemysłowego, Ursynów ma poprawną urbanistykę; poprawną odległość między blokami, tereny zielone i infrastrukturę. Tutaj mamy kołchoz dla pseudo-milionerów i sprzedawane marzenia o luksusie. Kawalerki z rotacyjnymi mieszkaniami na wynajem i mini agencje towarzyskie. Poza tym lokalizacja super!
        • Gość: B Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: 178.73.48.* 10.08.11, 23:47
          OK, wolę cmentarz i starodrzew niż centrum handlowe z parkingami, ale nazywanie tego apartamentami, to przesada. Zwykłe mieszkania dla klasy średniej. Nic w tym złego, ale nie nazywajmy tego luksusem , prestiżem itp.
        • Gość: wój Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.acn.waw.pl 13.08.11, 01:33
          Andrzej, zakładając, że jesteś prawdziwy ;) to trochę Ci developer świństwo zrobił. Nie mówię, że akurat ten konkretny jakieś konkretne, ale świństwem jest, że sprzedaje się ludziom mieszkania (czy tam insze apartamenta) bez jakiegoś test drive'u. Samochód wypróbujesz. Toster możesz oddać. A tu wpakowałeś się w niezły klops – lokal pewnie do obejrzenia na obrazkach albo w stanie surowym podczas budowy, wypróbować nie ma jak, a Ty już na pewniaka cytujesz, pardon my French, farmazony sprzedane Ci przez repa o pociągach w fazie dohamowywania i toczących się (niemal) bezgłośnie…

          No więc tu się trochę natniesz. Ja mam parę okien na południe i bywa, że te dotaczające się pociągi słyszę dość dobrze przy Wilsoniaku, a słuch mam godny starego punkowego perkusisty. Czasem jestem w nocy na wiadukcie nad torami (jasna długa prosta, dobra do biegania, można się ładnie rozpędzić) i ktokolwiek tę fazę toczenia i hamowania wymyślił, ten nigdy tam nie był, a oprócz tego jest świnia i kanalia. A jakość taboru kolei krajowych owszem, będzie się zmieniać, ale raczej nie w tę stronę, w którą byś sobie życzył.

          Oczywiście, wydałeś nieco grosza więc będziesz skłonny w to uwierzyć, a nawet możliwe, że tych pociągów nie będziesz przez jakiś czas słyszał. Umysł ludzki to jeden wielki figiel.

          Z drugiej strony mam 50% szans, że jesteś postacią stworzoną przez jakiegoś marketoida do kształtowania opinii na forach, więc pewnie tłumaczę robotowi, że olej nie dla ludzi jest. Ale jeśli jesteś naprawdę, to chłopie, łyknąłeś kit jak młody pelikan.

          A cmentarz w zasięgu wzroku to nie jest taka zła rzecz dla nas, nowych kapitalistów.
          • Gość: B Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: 178.73.48.* 15.09.11, 00:16
            Akurat cmentarz ze starodrzewiem , to plus jest tej inwestycji.
            Więcej plusów nie widzę.
    • Gość: jan Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów IP: 109.243.244.* 28.03.10, 18:57
      byłem tam dzisiaj na wycieczce, okolica nawet fajna ale brak
      przedszkola i szkoły podstawoewj w pobliżu zniechęcił mnie do tego
      miejsca. Co z tego że szkoły i przedszkola sa w innej części
      Żoliboża jezeli ja nie posiadam samochodu, jak mam dowieźć dziecko
      do przedszkola? Dlatego wybrałem stare osiedle na Broniewskiego
      gdzie w zasięgu spaceru mam trzy przedszkola i dwie szkoły.
      • ola Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 15.09.11, 09:35
        Człowieku, nie wiem jak u ciebie z orientacją przestrzenną, ale z ZZ do przedszkola na Wyspiańskiego jest jakieś 500 metrów. Wystarczy przejśc na drugą srtonę pl. Grunwaldzkiego. 200 metrów dalej jest przedszkole na Hencla. To juz masz przedszkola pod nosem.
        Szkoła podstawowa na Or-Ota jest tez jakieś 500 metrów wzdłuż Wojska Polskiego
        Żałosne jest wypowiadanie się na forum na tematy, o których nie ma się pojęcia.
        • Gość: Lane Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.11, 10:35
          I sądzisz Olu, że te stare przedszkola, w których i tak już nie ma miejsc, szkoły itp. wystarczą dla kilkudziesięciu tysięcy nowych mieszkańców? Infrastrukturę się PLANUJE zawczasu, a nie działa na zasadzie "jakoś to będzie", albo "w pobliżu jest już to i owo".
          Poza tym ten plac się nazywa "Henkla".
          I nie chodzi o to, że nowi mieszkańcy są niemile widziani, ale o to, że deweloperzy chcąc zwiększyć swoje zyski w ogóle nie myślą o miejscu na nową infrastrukturę.
          • ola Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 15.09.11, 13:10

            Jakoś moje dziecko się bez problemu dostało.
            A za dwa lata gmina otwiera nowe przedszkole na Przasnyskiej. Jest już pod to kupiony grunt. Remontowana jest też podstawówka na Sadach, która ma objać rejonem nowe Rygygiera.
            Rozumiem, że starzy mieszkańcy dzielnicy nie lubią nowych - to normalne zjawisko wszędzie.
            Ale trzymajmy się faktów. Powiedzcie, że nie chcecie tu obcych, którzy zmącą wasz wieloletni spokój, a nie zmyślajcie o braku infrastruktury. To oczywiste przekłamanie, które obniża waszą pozycję w dyskusji
            • Gość: Lane Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.11, 14:54
              Radzę czytać ze zrozumieniem. Nowych mieszkańców lubimy i cenimy, ale nie zwolenników... gospodarki rabunkowej.
            • Gość: B Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.146.124.95.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.09.11, 23:01
              (J)olu, spokoju nikt nam nie zmąci, bo ŻOLIBORZ PRZEMYSŁOWY, nie wtapia się naturalnie w przestrzeń miejską.
              To nowa dzielnica budowana od podstaw na polu i jako taka powinna mieć swoją własną infrastrukturę, aby nie powielać błędów takich "tworów" jak wczesny Ursynów, MARINA MOKOTÓW, czy Miasteczko Wilanów, stanowiących sypialnie Stolicy a nie poprawnie skonstruowaną tkankę miejską. Takie getto dla pseudo milionerów, to absolutnie mylne, rozumienie luksusu.
              • ola Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 28.09.11, 09:50
                Jak miło - zostałam pseudomilionerem
                zawsze to coś, nie? ;)
                • Gość: B Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.204.83.24.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.10.11, 09:44
                  problem polega na tym, że to ułuda i nic konkretnego i z pewnością nie jest to miłe. To tak jakbyś się cieszyła, że zostałaś pseudointeligentem (gwoli wyjaśnienia: to mniej niż ćwierćinteligent, półinteligent itp)...:-/
                  • ola Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 03.10.11, 18:40

                    Tylko kto tu jest półinteligentem.
                    Ktoś kto uważa, że kupienie mieszkania na Rydygiera wynika z potrzeby luksusu czy potrzeby dachu nad głową?
                    Ten kto nazywa bloki przy ulicy i ze sklepami blokami bez ulic i sklepów?
                    Ten kto nazywa mnie pseudomilionerem tylko dlatego, ze kupiłam mieszkanie?
                    A Ty gdzie mieszkasz, skoro, jak rozumiem, pseudomilionerem nie jesteś?
                    Na ławce w parku?
                    • Gość: mimi Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.11, 23:47
                      właśnie że jesteś połowką inteligenta bo kupujesz mieszkanie w okolicy gdzie ludzie mają swoje szkoły i przedszkola dla dzieci, które są obliczone na stan obecny a nie na dwa razy więcej dzieci a wy tylko pozabieracie miejsca w tych placówkach ( bo na kupno mieszkanie stać ale o prywatnym przedszkolu czy szkole to już nie mam kasy). Nie mówiąc już o wyprowadzaniu piesków bo to wasze przecież ogrodzone to trzeba iść gdzieś dalej gdzie nie ogrodzone. Tutaj nawet 1/10 inteligencji nie ma.
                      • Gość: Lane Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.11, 10:15
                        Ja nie krytykuję ludzi, którzy tu kupują mieszkania, są różne sytuacje, to rozumiem, ich sprawa. Krytykuję planowanie bez głowy i pazerność deweloperów.
                        I jeśli ktoś tego nie widzi, nie czuje, broni tego co jest, mówi, że to nie jego problem, że nowe przedszkole nie jest potrzebne, bo on dostał miejsce w starym (chociaż ileś tam dzieci z dzielnicy się nie dostało) to już nie jest ok. i to jest egoizm.
                        • ola Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 04.10.11, 11:07

                          z tego co wiem, do przedszkola mojej córki dostały się wszystkie dzieci, które wybrały je jako przedszkole pierwszego wyboru.
                          I to nie deweloper, ale ja zostałam nazwana pseudomilionerką
                          • Gość: Lane Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.11, 13:15
                            Nie: na Żoliborzu w tym roku nie dostało się w ogóle do przedszkola w swojej dzielnicy ponad 30 dzieci. Już po odwołaniach. I lepiej nie będzie.
                    • Gość: B Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: 178.73.48.* 10.10.11, 23:31
                      Mieszkam na ŻOLIBORZU w budynku apartamentowym, z widokiem na Park i Centrum...:-)
    • zoliborzanka Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów 20.04.10, 11:10
      Wyłożono do publicznego wglądu projekt zmian studium. Nie
      uwzględniono wniosku dzielnicy Żoliborz dot. zmniejszenia
      dopuszczalnej wysokości zabudowy oraz zmniejszenia współczynnika
      intensywności zabudowy. Uzasadnienie: studium nie przewiduje dla
      zabudowy wielorodzinnej niższej kategorii wysokości niż 20m a
      intensywność zabudowy związana ze strefa miejską. Kolejny wniosek:
      Wniosek (sprzeciw) wobec dostosowywaniu zapisów Studium dla terenu
      Żoliborza Południowego do treści wydanych w ostatnich latach w
      dziwnych okolicznościach decyzji o warunkach zabudowy został
      częściowo nieuwzględniony, a częściowo podobno nie dotyczy zakresu
      zmian. Uzasadnienie : nowe uwarunkowania w południowej części
      Żoliborza Południowego (przy torach kolejowych). Wydane zostały
      decyzje o pozwoleniu na budowę, które są zobowiązaniami
      formalnoprawnymi i tworzą nowe uwarunkowania dla kształtowania
      struktury przestrzennej.
      Podsumowując: zgłoszony sprzeciw dotyczył zmiany studium pod
      dyktando wydanych niezgodnie ze studium pozwoleń na budowe, a
      uzasadnieniem do odrzucenia sa właśnie wydane niezgodnie ze studium
      pozwolenia. TO jakiś absurd!!!
      • kawanagila Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 20.04.10, 13:04
        nie jestem urbanistą, ale wydaje mi się, że to nie jest absurd.
        absurdem było by wydanie przez miasto prawomocnych pozwoleń na budowę,
        a później uchwalenie planu, który by te budowy uniemożliwił..
        jak kogoś jednak nie przeraża perspektywa mieszkania tam, to zapraszam
        na forum osiedla zielony żoliborz:
        www.zielonyzoliborz.pun.pl
        • zoliborzanka Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 20.04.10, 14:12
          W ten sposób usankcjonowano pozwolenia na budowę wydane z
          naruszeniem obowiązującego studium. Oczywiscie nikt nie poniesie za
          to odpowiedzialności.
          Zamiast planować zabudowę do założeń urbanistycznych, dopasowujemy
          założenia urbanistyczne do zabudowy.
          W wyniku kilku tak wydanych pozowleń zmieniane jest studium dla
          całego obszaru.
          Nie jestem urbanistą, ale dla mnie to absurd.
          • kawanagila Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 20.04.10, 18:05
            no ale przecież to studium nie zostało dokończone?
            • zoliborzanka Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep 21.04.10, 14:31
              Studium jak najbardziej obowiązywało. Studium jest uchwalane dla
              całego miasta. Dla tego terenu nie został natomiast uchwalony
              miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
              Mniejszy wskaźnik intensywności zabudowy i niższa zabudowa, na
              jeszcze niezabudowanych terenach oraz ład urbanistyczny jest w
              interesie przyszłych mieszkańców Żoliborza południowego.
        • Gość: B Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: 178.73.48.* 10.08.11, 23:52
          oj, jak słodko; cały dział sprzedaży chyba się wpisał...:-/
          • donkej Co nowego: 11.08.11, 11:26
            Fotoreportaż i trochę liczb: placwilsona.blox.pl/2011/08/Rosnie-Zoliborz-Poludniowy.html
    • Gość: weterynarz prawa Re: Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklep IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.11, 20:22
      Mastko Zenonie, masz pozdrowienia od Sphincter Ani!
    • Gość: Beti Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów IP: 178.73.48.* 15.09.11, 00:25
      Pozdrowienia dla JOLI CHANEL, która wciska kit wszystkim potencjalnym Klientom, że to prestiżowa Inwestycja jest, deprecjonując wszystkie Inwestycje w okolicy. Jolu, kto mieczem wojuje, ten on miecza ginie....:-(
    • Gość: M Nowy Zielony Żoliborz bez szkół, ulic i sklepów IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.14, 18:25
      Słyszałam, że ostatnio odbyły się dość intensywne prace dzielnicy nad planem miejscowym. Szukam informacji w internecie i znalazłam ten wątek. Dowiedziałam się, że ludzie wyzywają się od ćwierć- i pół-inteligentów, a ci z Zielonego Żoliborza to nawet 1/10-inteligenci.
      Bardzo miło czyta się takie rzeczy po dużym okresie czasu, nie powiem. Deweloperscy trolle na forach tylko dolewają oliwy do ognia.
      Merytorycznie na temat. Jednak trzeba było ten plan Kicińskiego wdrożyć, szanowne władze Żoliborza, bo ze wszystkich rzeczy o których się teoretyzuje w tym wątku, nie powstała żadna nowa rzecz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka