Dodaj do ulubionych

Liceum Limanowskiego

IP: 193.201.167.* 30.04.10, 08:48
Witam,

Moja córcia kończy w tym roku gimnazjum i chce wybrać jako pierwsze
LO Limanowskiego na Felińskiego.
Proszę Was napiszcie mi coś o tej szkole.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Ala Re: Liceum Limanowskiego IP: *.chello.pl 10.05.10, 17:16
      Nic specjalnego. Jestem abiturientką (zostały mi jeszcze dwa egzaminy, ale
      cholernie chciałam użyć tego określenia). Poziom nauczania nie jest za wysoki,
      jeżeli będzie chciała się dostać na studia wyższe, będzie musiała dużo sama
      pracować. Powiecie, że zawsze trzeba samemu pracować? Tak, jasne, ale motywacja
      nauczyciela jest pożądana ! Nauczyciele, to zależy. Jest parę jednostek, które
      są raczej utrapieniem, ale w pozytywnym sensie. Gnębią, pokazują swoją wyższość,
      czasami mieszają z błotem, ale przekazują wiedzę. Choć czasami ma się ich dosyć,
      to na maturze potrafi to zaprocentować. A reszta, ten potrafi uczyć, ma dobry
      kontakt z uczniami, ale mu się nie chcę; kolejny jest doktorem, wykłada na
      uczelniach, ale uczyć i utrzymać dyscypliny to za grosz nie potrafi. Ogólnie,
      jeżeli stać Twoją córkę na coś lepszego, niech idzie gdzie indziej. Chociaż z
      drugiej strony, samemu też się można przygotować do matury.
      • Gość: Małgorzata Re: Liceum Limanowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 19:02
        A proszę napisz jak wygląda atmosfera między uczniami.
        Czy jest agresja, czy są tzw.dresiarze?

        Córka się uparła na tę szkołę.Może jest coś tam pozytywnego?
        • Gość: Ala Re: Liceum Limanowskiego IP: *.chello.pl 10.05.10, 22:06
          Jasne, że jest :D To nie jest tak, że Liman to kompletne dno. Może z mojej
          poprzedniej wypowiedzi tak wynika, ale starałam się podejść do sprawy subiektywnie.

          Atmosfera jest bardzo fajna, można trafić na sensownych ludzi, dresiarzy nie ma,
          z resztą, nawet jakby byli, to nic nie zdziałają. To już nie ten poziom
          zachowania, co chociażby w gimnazjum. Jak to wynika z nazwy LO ma oddziały
          integracyjne, czyli są uczniowie niepełnosprawny. Akurat wtedy, kiedy ja
          uczęszczałam, były osoby z upośledzeniem ruchowym, i psychicznym. Pisze o tym,
          ponieważ jest to dobra szkoła pokory, i wychowania. Chodzi mi o pomoc etc.
          • Gość: Małgorzata Re: Liceum Limanowskiego IP: 193.201.167.* 11.05.10, 08:12

            Bardzo dziękuję Alu za wyczerpujące wypowiedzi.
            Tak jak pisałam córka chce iść do tej szkoły.
            Mam nadzieję,że będzie zadowolona.
            Pozdrawiam


    • Gość: ania Re: Liceum Limanowskiego IP: 85.222.87.* 11.05.10, 21:41
      proponuję zapytać na tym forum
      forum.gazeta.pl/forum/f,1129,Jak_motywowac_gimnazjaliste_do_nauki_.html
      między wierszami wyczytałam,że nie cieszy się dobrą sławą
      • Gość: Małgorzata Re: Liceum Limanowskiego IP: 193.201.167.* 12.05.10, 08:41
        A jakie liceum w rejonie Bielan i żoliborza warto wybrać?
        Już sama nie wiem co robić.

        • Gość: richeza Re: Liceum Limanowskiego IP: *.aster.pl 12.05.10, 09:14
          bylam tam w zeszlym roku na dniach otwartych. szkola wydaje sie byc
          zupelnie w porzadku. Nie jest za wysokich lotow jesli chodzi o poziom
          ale wydaje mi sie ze jesli corka wybrala te szkole to wie mniej
          wiecej na co ja stac. mam wielu znajomych z dziecmi w wieku licealnym
          i studenckim i naprawde studiuja nie tylko te , ktore pokonczyly
          swietne szkoly. mysle, ze przy dobrych checiach ze strony corki da
          sie cos z nauczycieli wycisnac. zreszta nauczyciele sa bardzo rozni
          jak wszedzie i czasem niestety i bardzo dobrej szkole trafi sie
          beznadzieja - moja corka np. w bardzo dobrej szkole ma koszmarny
          poziom polskiego, fizyki i jez obcego - nic na to nie poradze - musi
          nadrobic sama.
          jesli chodzi o mlodziez - zupelnie normalna - bylam, widzialam,
          rozmawialam. mam poza tym znajome dzieci tam uczace sie. jesli corka
          jest normalna nastolatka, bez jakichs szczegolnych problemow z
          adaptacja to oczywiscie szkola jest jak najbardziej w porzadku. jak w
          kazdej grupie rowiesniczej da sie cos wybrac dla siebie. sa zabawowe
          luzaki, lubiace popic i popalic - ale gdzie ich nie ma w tm wieku? ,
          sa kujony, powaznie myslace o przyszlosci i sa tez dzieci trudne, z
          roznymi problemami - bo tez trafia sie wszedzie. od 2 lat chyba jest
          nowa dyrekcja, ktora chce cos robic, jest zoliborskie centrum kultury
          - dobre dla dusz artystycznych. mysle, ze to niezla szkola dla tych
          ktorzy chca miec czas na rozwijanie swoich pasji. w tych
          najlepsz;ychy szkolach nie ma na to niestegty czesto czasu, a jest to
          chyba bardzo wazne dla dzieciakow. no i czas na swoje sprawy -
          milosci, kino, wypady wieczorne na imprezy - tez musza miec, czy to
          sie nam doroslym podoba czy nie.
          rozmawialam na temat szkoly tez ze znajoma nauczycielka, ktora tam
          uczy - rowniez chwali szkole i nie ma wiekszych zastr4zezen do
          mlodziezy. chyba mozna corce zaufac i nie przesadzac z wyszukiwaniem
          na sile czego innego. z doswiadczenia wiem, ze bardzo duzo i tak
          zalezy od szczescia - jaka klasa, jacy nauczyciele itd. a ze szkol
          majacych tez wiele pozytywnych opinii to jeszcze jest maczek - bardzo
          przyjazna dla mlodziezy a i poziom niezly, lepszy niz w jedynce. no i
          z wyzszej polki dla umyslow scislych - domeyko - no ale tu klasy
          matematyczne dla naprawde lubiacych matme a biologiczne dla bardziej
          normalnych ale tez troche pouczyc sie trzeba,. za to nauczyciele
          bardzo fajni a mllodziez wyselekcjonowana aczkolwiek rowniez
          zabawowa. inteligentne, zdolne, fajne dzieciaki.
          powodzenia - nie boj sie jedynki, a najlepiej jak jeszcze mozna to
          idz na dzien otwarty!
          • Gość: Małgorzata Re: Liceum Limanowskiego IP: 193.201.167.* 12.05.10, 10:24
            Wielkie dzięki za wyczerpującą wypowiedź.
            Rzeczywiście zaufam wyborowi córki.
            Córka uczy się przeciętnie.To taka dusza artystyczna pisze
            wiersze,gra na pianinie.
            Na dniu otwartym w jedynce spodobało jej się,że są dodatkowe zajęcia
            artystyczne.
            Mam nadzieję,że będzie dobrze.

            pozdrawiam
            • Gość: richeza Re: Liceum Limanowskiego IP: *.aster.pl 12.05.10, 11:47
              oj, jesli ona taka artyustyczna dusza to napewno jej tam zle nie
              bedzie. sa klasy kulturowe i z tego co wiem jest tam fajnie.
              naprawde nie ma sie co bac tej szkoly. chodza tam dzieciaki, ktore z
              moja corka uczeszczaly do przedszkola i podstawowki. normalne, fajne
              dzieci, rodzicow tez znam - zadna patologia, wykksztalceni ludzie,
              ktorzy interesuja sie swoimi dziecmi i dbaja o ich rozwoj ale nie
              maja parcia na harvard czy kariere za wszelka cene w duzej
              korporacji.
              • Gość: Małgorzata Re: Liceum Limanowskiego IP: 193.201.167.* 13.05.10, 08:44
                Dzięki Richeza. Bardzo podniosłaś mnie na duchu.
                Córcia jest zdecydowana na tę szkołę.Nie będę jej odwodzić od tego.
                W sumie to ona ma być zadowolona.
                Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam.

                • Gość: Ala Re: Liceum Limanowskiego IP: *.chello.pl 13.05.10, 18:26
                  Są klasy kulturowe, ale na dzisiaj wygląda to tak, że mają "rozszerzony" poziom
                  nauczania WOSu i historii. Racja dyrekcja się zmieniła, dyr jest pani prof
                  Lazur, która mnie uczyła (nauczycielka geografii), rozsądna kobieta. Zobaczymy
                  co się zmieni, ja byłam tylko dwa lata z nową dyrekcją, więc nawet nie zdążyli
                  się rozpędzić. Obecnie szkoła jest mniejsza, drugą część czasowo zajmuje
                  podstawówka. No ale racja, Liman nie jest zły.
    • Gość: Hawa Re: Liceum Limanowskiego IP: *.182.64.59.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.05.10, 16:47
      Chodziłam do tego liceum w pierwszej klasie i uciekłam po pół roku. Teraz zdaję
      maturę, więc moje wiadomości mogą być nieaktualne.

      W klasie lingwistycznej poziom języków był tak beznadziejny, że musiałam zarówno
      na niemiecki, jak i na angielski chodzić prywatnie. Szkoła nie była skłonna
      rozważyć postulatów uczniów i ich rodziców - w kilka osób zebraliśmy się i
      poprosiliśmy o zrobienie dodatkowej grupy angielskiego, bo nudziliśmy się na
      zajęciach. Usłyszeliśmy, że był sprawdzian kompetencji, i grupy zrobiono na
      podstawie naszych umiejętności. Nikogo nie obeszło, że ich sprawdzian niczego
      nie sprawdził.
      Poziom innych przedmiotów był niski, choć trzeba powiedzieć, że była jedna
      przyzwoita polonistka. Nudna jak flaki z olejem, w stylu dziewiętnastowiecznej
      ciotki-rezydentki, zero pasji, ale bardzo solidna. Na pewno wszystkich
      wytresowała jak małpeczki pod kątem nowej matury.

      Bardziej przeszkadzała mi polityka wychowawcza szkoły. Np. to, że nie można było
      z niej wyjść bez przepustki, a kiedy miało się zwolnienie to łaziło się od
      Annasza do Kajfasza, żeby człowieka wypuścili. To stwarza wrażenie więzienia,
      każdego ucznia traktują jak potencjalnego wagarowicza, "przestępcę" - bez sensu.
      Brak możliwości wyjścia ze szkoły rodzi też nieprzyjemny problem w postaci
      zadymionych kibli. Ciało pedagogiczne raczej nie reagowało, a wysikanie się bez
      zaśmierdnięcia graniczyło z cudem.

      Za moich czasów byli dresiarze, ale tak jak napisał ktoś wyżej - nie
      niebezpieczni. Atmosfera wśród uczniów była w porządku, nikt nikomu nie
      przeszkadzał, zero agresji.

      Szkoła jest wielka. Pełno ludzi, pełno klas, tłumy nauczycieli. Komuś może się
      taka różnorodność podobać, ja wspominam ten moloch z niechęcią.

      Parę lat temu wielu absolwentów lądowało na UKSW i AWF.

      Hala sportowa jest fantastyczna, to trzeba przyznać. Szkoła tez odnowiona,
      całkiem ładna.

      Podsumowując- jesli córka ma własny świat i swoje zainteresowania, to niech tam
      idzie. Bedzie miała duuuuuuuuuuuużo czasu po szkole na ich realizację, bo w
      Limanie dużo pracy nie ma.
      • Gość: Ala Re: Liceum Limanowskiego IP: *.chello.pl 17.05.10, 15:07
        Bardzo subiektywna wypowiedź.

        Wiele rzeczy się pozmieniało, ale też sporo zostało z tego co mówisz. Z
        łazienkami nadal jest koszmar, wchodzi się na 2 min, a śmierdzi jak po wypaleniu
        paczki fajek. W pierwszej klasie był system przepustek, identyfikatorów, ale po
        1 roku został zdjęty. Wielu starych nauczycieli zostało zwolnionych, z odejściem
        starej dyrekcji. Ale zostało parę starszy kwiatków. Również języki nadal są w
        opłakanym stanie, ale nie przez nauczycieli, tylko jest narzucone odgórnie przez
        poziom uczniów. Nie wiem, gdzie widziałaś tych dresów, było parę jednostek, ale
        nie w kwestii fali, czy czegoś w tym stylu.
        • Gość: Hawa Re: Liceum Limanowskiego IP: *.146.171.18.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.05.10, 16:28
          > Bardzo subiektywna wypowiedź.

          Oczywiście, a jaka ma być? To opinia, nie ekspertyza.

          > Wiele rzeczy się pozmieniało

          Bardzo mnie to cieszy. Uprzedziłam, że dawno odeszłam ze szkoły i moje
          informacje mogą być nieaktualne.

          >W pierwszej klasie był system przepustek, identyfikatorów, ale po
          > 1 roku został zdjęty.

          No i chwała, to było idiotyczne.

          >Nie wiem, gdzie widziałaś tych dresów, było parę jednostek, ale
          > nie w kwestii fali, czy czegoś w tym stylu.

          Widziałam na korytarzach, w szatni, toaletach. Natomiast bardzo wyraźnie
          napisałam, że agresji, czy fali nie ma. Dres nie równa się od razu młodocianemu
          bandycie.

          Szkole życzę dobrze i mam nadzieję, że córce Małgorzaty się tam spodoba.
          • Gość: rebeka Re: Liceum Limanowskiego IP: *.chello.pl 21.05.10, 22:59
            Mój syn chodził, zwiał po I semestrze, ale to za starej dyrekcji
            było.
            Kolezanki córki chodzily, plakały i klęły na przemian. Nie na
            towarzystwo, na nauczycieli.
            Teraz chodzi syn znajomej. Z normalnego, średniego ucznia zrobił się
            strzep czlowieka. Nie chce mu sie nawet studiować. Twierdzi, że
            zmiana dyrekcji zmieniła kadrę, ale atmosfera w szkole pozostała,
            plus kilkoro nauczycieli, ktorzy uwazają, ze idealnym sposobem
            nauczania jest postawienie 80% jedynek.
            W kazdym razie uwazam, że lepsze jest niemal kazde inne liceum.
            • Gość: metodyk Re: Liceum Limanowskiego IP: *.chello.pl 24.05.10, 00:07
              Może niech na Pani uważaniu się skończy, a dzieci znajomych wezmą do roboty
        • Gość: olga Re: Liceum Limanowskiego IP: 46.113.188.* 04.12.10, 16:12
          Czy ta szkoła jest odpowiedni przystosowana dla osób niepełnosprawnych ruchowo? Chodzi mi głownie o windy...
          • mkkrawiec Re: Liceum Limanowskiego 07.12.10, 23:07
            Tak. Jest jedna winda osobowa, oraz kilka wind dla wózków.
            • Gość: olga Re: Liceum Limanowskiego IP: 46.112.4.* 08.12.10, 19:38
              ok, bardzo dziękuję za odpowiedź, jest to dla mnie bardzo ważna sprawa
      • Gość: fli Re: Liceum Limanowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.11, 20:08
        ja teraz chodze do klasy lingwistycznej i wcale tak nie uwazam. w szkole parcuja nauczycielu ktorzy naprawde sie przykladaj do tego co robia a to jakis jeden nauczyciel nie otrafi uczyc to nie problem bo zawsze ktos taki sie znajdzie.
    • Gość: licealista Re: Liceum Limanowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:39
      mam o tyle szczęścia,iż 18 czerwca mogę jeszcze zmienic szkołę bo
      też to liceum ustawiłem na 1 miejsce,ale jak byłem dzis składać tam
      papiery to szkoła jest ładna.Lecz słyszałem,iz 90% nauczycieli
      zniechęca do przedmiotu swoją postawą a na te pozostałe 10% ciężko
      trafić
      • Gość: *** Re: Liceum Limanowskiego IP: *.aster.pl 27.05.10, 00:09
        Z tego co obserwuje to dzisiejszej mlodziezy nie trzeba jakos
        szczegolnie zniechecac do nauki. Zas nauczyciele sa oczywiscie rozni.
        Zawsze tak bylo i w roznych szkolach. Nawet w najlepszych ucza ci,
        ktorzy nie potrafia i nie lubia tego robic. Loteria. Nie ma co
        przesadzac. Jedynka to normalna ani zla ani dobra szkola. Normalna,
        przecietna , jakich wiele. A daje czas dla siebie i raczej nie wpedza
        mlodziezy w nerwice. No ale wypada czasem pamietac po co sie chodzi do
        szkoly i troche sie pouczyc!
    • Gość: Tomek Re: Liceum Limanowskiego IP: *.jmdi.pl 27.05.10, 19:27
      Witam. Myślę nad wyborem tej szkoły.
      Dzięki Państwa opiniom dużo dowiedziałem się na temat tej szkoły, która ogólnie
      bardzo mi się podobała.
      Chciałbym zapytać: czy ciężko jest się dostać do niej ?
      Czy próg punktowy 100 punktów jest co roku i nie przyjmują poniżej tej granicy ?
      Pozdrawiam.
    • Gość: madzia Re: Liceum Limanowskiego IP: 85.222.87.* 09.06.10, 12:18
      może jeszcze jakieś informacje
    • Gość: Uczeń tegoż liceum Re: Liceum Limanowskiego IP: *.elnetplus.waw.pl / 172.16.201.* 08.01.11, 19:06
      Cóż generalnie zaczołem uczyć się za nowej dyrekcji, więc nie wiem jak było za starej. Obecnie jestem w klasie maturalnej. Nie polecałbym niestety tej szkoły. Atmosfera jest co prawda bardzo towarzyska,bez przemocy ale, jednak niekiedy może zbyt towarzyska. Kiedy przyszedłem z gimnazjum gdzie była twarda dyscplina(nie mówię, że to dobrze) byłem zaszokowany luzem moich kolegów i koleżanek. Palili papierosy, bardzo często zrywali. Nauczyciele traktowali zaś to bardzo obojętnie. Mieliśmy surowych nauczycieli od biologii i matematyki. Matematyk został zmieniony po postulatach zrozpaczonych rodziców biednych i prześladowanych dzieci, a biologiczka została pozbawiona wychowawstwa, co tak ją zdołowało, że odpuściła sobie uczenie nas.Wszyscy naczyciele zaś różnie podchodzili do uczenia nas. Pod koniec roku kłótnie o oceny były w porządku dziennym. Dyrekcja wyraznie nie radzi sobie z prowadzeniem i dyscyplinaryzowaniem szkoły. Wagarowiczom i palącym rzuca tylko czcze pogrurzki których nie realizuje. Uczniowie zaś przez cały rok lekcewarzą sobie naukę i poprawiają się pod koniec roku. Jeśli ktoś ma wątpliwości niech spojrzy na wyniki ostatniej matury i tej najbliższej. Wyrzznie odzwierciedlą faktyczne sukcesy tej szkoły. Sam stałem się podobny do ogółu w tej szkole i nikomu tego nie życzę.
      • Gość: gość Re: Liceum Limanowskiego IP: *.acn.waw.pl 08.01.11, 21:27
        Nieeee, błagam! Do matury jeszcze kilka tygodni, na pewno zdążysz poprawić takie kwiatki, jak - zaczołem, dyscyplinaryzowaniem, pogrurzki, lekcewarzą. Powodzenia :-)
      • Gość: akurat... Re: Liceum Limanowskiego IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 22:18
        nędzna prowokacja "uczniu tegoż liceum:
    • Gość: uczennica Jedynka IP: *.plock.mm.pl 11.01.14, 18:41
      Chodzę do tej szkoły 4 miesiące,czytają na kilku forach byłam ciut przerażona,zwłaszcza,że nie miałam obeznania,nikt ze znajomych tam nie chodził,a bardzo ciągnął mnie jedne profil w tejże szkole i na prawdę jestem w szoku co tu niektórzy wypisywali. Szkoła jest duża,nie zatłoczona ( chyba,że na schodach od razu po dzwonku ),pełna kultura ludzi,zero jakiejś dziecinady,dresów nie widziałam jak do tej pory żadnych ( może gdzieś się ukrywają ). Poziom również nie jest najgorszy,z większością nauczycieli można się dogadać ,oczywiście jest kilka specyficznych,prawie nie do zniesienia osób,którzy nie wiadomo po co uczą,ale atmosfera bardzo miła,uczniowie również pomocni,przynajmniej ja na takich trafiam. Fakt,wielki minus za to,że są łazienki,w których na prawdę nie da się wytrzymać i gdy się wejdzie i wyjdzie to śmierdzi się jak po tygodniowym siedzeniu w dymie papierosowym,jednak mimo wszystko da się znaleźć takie gdzie pachnie i jest świeżo.
      Jeżeli ktoś chce się uczuć,zależy mu,to i tak nie ma co się martwić maturą,tak na prawdę można powiedzieć,że z roku na roku bardziej ogłupia się ludzi niż pokazuje ich wiedzę. Jeżeli zaś ktoś ma coś w czterech literach to wiadomo,że każde warunki będą mu przeszkadzały i na wszystko będzie narzekał.
      Pozdrowienia
      • julia.s.f Re: Jedynka 15.01.14, 11:39
        jeżeli ktoś chce się uczuć,zależy mu,to i tak nie ma co się martwić maturą,tak na prawdę można powiedzieć,że z roku na roku bardziej ogłupia się ludzi niż pokazuje ich wiedzę. Jeżeli zaś ktoś ma coś w czterech literach to wiadomo,że każde warunki będą mu przeszkadzały i na wszystko będzie narzekał.

        dokładnie tak jest. a zła fama jedynki jest chyba czymś co trzeba zweryfikować.
      • Gość: wiolas Re: Jedynka IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.14, 15:32
        A czy może ktoś coś wie na temat klasy II matematyczno-fizycznej w roku szkolnym 2014/2015 w tej szkole? Syn chce się przenieść z Norwida na Obozowej. Nie wytrzymuje tam silnego współzawodnictwa w obecnej klasie, co przy jego niskiej samoocenie i dużej niepewności siebie nie zachęca go do chodzenia do szkoły.... Jaka jest atmosfera w tej klasie? jacy są nauczyciele z matematyki i fizyki...? Będę wdzięczna za każda informację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka