Gość: karotka
IP: *.dynamic.chello.pl
08.12.12, 09:12
Myślałam, że strzeżone osiedle to będzie większe bezpieczeństwo, większa kultura mieszkańców, niestety jest inaczej.
Przedtem kilkanaście lat mieszkałam w bloku z wielkiej płyty na Wawrzyszewie i było zupełnie inaczej. Tutaj, nie dość, że ciągle widzę puste puszki po piwie na skrzynkach, pełno psich odchodów, korytarze obsikane przez psy, to jeszcze dzisiaj ktoś zwymiotował na moim piętrze - na szczęście wymiocin nie widziałam, ale smród jest i nie da się tego wywietrzyć.
Ja pytam, za co płacę tyle pieniędzy, gdy kupuję mieszkanie??