jota.40
20.10.04, 20:57
Et in Arcadia ego... Nazwa miła i brzmi całkiem żoliborsko, nie wiem,
dlaczego? Może ta sielankowość. Fawory, Marymont - Arkadia całkiem nieźle się
tu łapie. Pierwszy plus - za nazwę. Moim zdaniem - trafiona. Drugi plus -
zdecydowanie! - za brak parkingu przed centrum. Wiem, żadna to nowina, widać
było już od dawna, że tak właśnie będzie - ale dziś widziałam, jak to działa
w praktyce - dziesiątki umęczonych ludzi siedziało sobie wokół tych
gejzerów... Trawka, całkiem miło. Na zewnątrz i w środku - hm... Trudno mi to
oceniać, bo po prostu nie lubię straszliwego tworu, jakim jest centrum
handlowe - a jeszcze takie wielkie!... Ale mogło chyba być gorzej.
Rzeczywiście dosyc zróżnicowana fasada - żaden tam obrzydliwy blaszak. W
środku - nooo... jak to w centrum handlowym. Ale przeszłam szybko po parterze
i zanotowałam jedną całkiem zabawną kawiarnię - a nie snack bar, Mc Donald
czy coś w tym rodzaju!! Po prostu kawiarnia. Z małą architekturą też
nienajgorzej - sporo drewna, czy też pseudo-drewna, efekt podobny, czyli
estetycznie. Mało blichtru. Świadomie pomijam tu cały obszerny wątek, czy to
potrzebne, czy nie - i czy lubimy, żeby było. Ja i tak wolę nasz mały Empik
przy pl. Wilsona. Czy nawet kino Wisła - chociaż program tam nieświetny. Ale -
niestety - z punktu widzenia wygody i rozmaitych potrzeb - czasem to
nieszczęsne centrum się przydaje, choćby taki Leroy-Merlin... Ja uważam, że
nie jest tak źle. Co Wy na to?