Gość: Borys IP: *.pentor.com.pl 20.01.05, 13:36 www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=56143 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mon_cynamon Re: "Jotka" pod topór 20.01.05, 13:55 Cholerka, pierwsza moja myśl: to totalna bzdura likwaidacja tej linii, bo oprócz E-1 "okazjonalnego" to dobra, szybka komunikacja. Następna myśl: więc co w zamian, czy jest to jakoś upublicznione, czy jest "dialog społeczny" z Chomiczówką ze strony ZTM? A w ogóle to jak skutecznie dokonać rekalmacji ich usług? Odpowiedz Link Zgłoś
mon_cynamon 520 pod nożż?? 20.01.05, 14:00 cytat: """Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji o likwidacji - twierdzi Igor Krajnow, rzecznik ZTM. - Nasi specjaliści przygotowali różne propozycje. Mieszkańców Marysina (!!!!) nie zostawimy bez komunikacji""" Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: "Jotka" pod topór 20.01.05, 14:08 Dopiero co był wątek o kasacji 519. A tak naprawdę, to nic nie wiadomo - ten artykuł w ŻW też jest komentowany na forum ZTM i z tego wynika, że tak naprawdę nic nie wiadomo a te przecieki budzą wątpliwości. Nie ma się na razie czym przejmować i o czym mówić - jak ogłoszą całość, to się będzie dyskutować. Ja tam na forum ZTM próbowałem drążyć temat, ale tam się udzielaj ludzie, którzy na ten temat też konkretów nie znają, za to przerzucają się pomysłami - lepszymi i gorszymi - nie mającymi żadnego konkretnego przełożenia. Ale są dobrze poniformowani zazwyczaj i nic na razie nie jest pewne jeśli idzie o zmiany na Żoliborzu i Bielanach. Więc nie siejmy paniki kolejnymi wątkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jota.40 Re: "Jotka" pod topór IP: *.chello.pl 20.01.05, 16:13 Mam cichą nadzieję, że to tylko plotka - bo jaki to miałoby sens? To mój najbliższy autobus do centrum, jak można proponować w zamian metro - jak akurat mieszkam dobre 10 minut drogi od pl. Wilsona! I to ma byc mój jedyny kontakt z centrum? Owszem, sa jeszcze tramwaje, ale mają inne trasy. A już wolę nie myśleć o mieszkańcach okolic Broniewskiego - przecież oni do metra będą mieli daleko - i to kiedy!...Za kilka lat... To byłby kompletny idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: "Jotka" pod topór IP: 217.153.24.* 20.01.05, 16:33 Chcialbym zauwazyc, ze zwykle jak likwiduja jedne linie to w zamian powstaja nastepne, wiec jak napisal Roody nie ma sie co goraczkowac zanim ZTM nie przedstawi calego projektu zmian. Szczegolnie ze artykuly w "ZW" sa czesto naciagane, a dziennikarze tej gazety maja zwyczaj o wstepnych projektach pisac w trybie dokonanym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nascendi polityka informacyjna 20.01.05, 17:22 > Chcialbym zauwazyc, ze zwykle jak likwiduja jedne linie to w zamian powstaja > nastepne, wiec jak napisal Roody nie ma sie co goraczkowac Zgoda, ale ZTM miał dość czasu, by przygotować (a nawet skonsultować społecznie ;) projekt zmian komunikacji związanych z metrem na Wilsona. [Wg planów ono już miało jeździć !] Tymczasem zamiast pełnej i uspokajającej wizji mamy fragmentaryczne przecieki. To nie tak powinno wyglądać. Że dziennikarze będą ten temat eksploatować - to jasne i wcale nie naganne, bo wszyscy checmy o tym wiedzieć, nieprawdaż? Szkoda że nie mają na czym oprzeć swoich tekstów i muszą je sztukować różnymi domysłami. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 20.01.05, 18:34 Osobiście uważam, że społeczne konsultowanie każdej - tym bardziej tak wielkiej - zmiany w komunikacji jest absurdem. Żadna instytucja nie byłaby w stanie tego przeprowadzić a i pożytek zaden, bo każdy patrzy na to przez pryzmat swojej codziennej drogi z bloku na przystanek i dalej do pracy a nie przez pryzmat systemu w skali miasta. A tymczasem na każdą linie trzeba wysłać odpowiednią ilość brygad, z odpowiedniej zajezdni, w odpowiednich godzinach - poczytajcie forum ZTM, to szybko zobaczycie, że to jest bardzo skomplikowany system i nie można w nim ot tak po prostu przesuwać elementów. Trzeba go znać. A że ZTM już dwa lata temu nie przedstawił zmian, to też rozumiem - to się ustala nie bieżąco, zmienia zależnie od potrzeb i mtero, choć jest najważniejszym, nie jest jedynym czynnikiem, który ma na to wpływ. Myślę, że lada dzień przedstawią projekt i jestem pewny - wiem to nawet - że wezmą pod uwagę to, co się na ten temat będzie pisać w sieci, nie tylko na ich forum, także za pośrednictwem Stołecznej. Oni się generalnie liczą, w granicach fizycznych możliwości, ze zdaniem ludzi. Myślę, że trzeba zaczekać a potem popatrzeć na to z perspektyw innej niż "to jest moja jedyna linia do centrum". Przecież jeśli zlikwdiują 520, to nadal od Ciebie Joanno, do metra będzie rzut beretem i właśnie o to, żebyś ten rzut pokonała 122 albo 121 im chodzi między innymi, taka jest rola metra, że się do niego doskakuje zwykłą linią i nim przerzuca dalej a u nas wciąż każdy by chciał mieć spod domu autobus dokładnie pod drzwi swojej firmy i jeszcze jeden do ulubionej knajpy... :) Tak to nie ma. A pełna wizja i tak nie będzie uspokajająca - co by nie pokazli, to ludzie ich zjedzą, zarzucą oblegami i protestami. Bo jak ktoś 20 lat jeździł jednym autobusem to mu się w głowie nie mieści, że teraz będzie musiał zmienć zwyczaj?! Nie rozumiem tego. Męczy mnie strasznie ten brak zrozumienia dla idei komunikacji miejskiej jako takiej. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 20.01.05, 18:51 Poza tym jest jeszcze ten aspekt, że tak naparwdę dopiero jakiś czas po otwarciu stacji można ocenić w jaki sposób zmieniła ona przepływy pasażerów i ich zwyczaje. I zmiany autobusów też będzie można wprowadzać stopniowo. Nie mówiąc o tym, że nie ma ulicy Słowackiego, co też wiąże im ręce i o tym, że wszytsko to jest tymczasowe, bo przecież zaraz będzie budowa stacji pod Halą. Odpowiedz Link Zgłoś
jota.40 Re: polityka informacyjna 20.01.05, 19:11 Dlatego nie rozumiem tej całej idei zmian - właśnie z tych powodów, o których - calkiem słusznie - wspominasz. Owszem, dla mnie osobiście nie ma nawet cienia problemu w przemieszczaniu się do pl. Wilsona - robię tę lub podobną trasę kilka razy dziennie, bo lubię chodzić i jeśli mam coś do załatwienia - wolę nie korzystać z autobusów, o ile to możliwe. Ale system, o którym piszesz - przesiadkowy - wymaga przecież kasowania dodatkowych biletów! A to nie dla wszystkich jest drobiazg, zwłaszcza jak się już nie kasuje ulgowych ;((... Nie każdy jednak może i chce drałować te dziesięć minut na plac (ludzie chorzy, starsi, z małymi dziećmi, etc, etc). Owszem, faktem jest, że mamy drugi pośpieszny - ten na Stołecznej, dawne E (niestety, nigdy nie wiem, jak się teraz nazywa). Ale Jotkę lubię właśnie m.in. za trasę, która obejmuje nie tylko ścisłe centrum, ale i - na dobrą sprawę - cały Trakt Królewski... I jeszcze jedno pytanie - stawiałam je już kiedyś na forum - czy ktoś z was wie, dlaczego zmieniono historyczne nazwy pośpiesznych (litery - J, A, B, E, M) - na numery? Jaki był tego cel? Odpowiedz Link Zgłoś
patryg1 Re: polityka informacyjna 20.01.05, 21:07 jota nie pomyliły Ci się numery? Jeśli się nie mylę to "J" to obecne 520. Kiedy ono jeździło Traktem Królewski? Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 20.01.05, 21:08 Jeśli ktoś jeździ do pracy codziennie i potem z niej wraca nawet bez przesiadek, to już mu się miesięczny zwraca. Tym bardziej, jak ma podjechać, powinien o tym pomyśleć. Jak mu się nie chce policzyć, to może mieć do siebie tylko żal. Na Ursynowie od lat tak to działa - środkiem leci metro a w poprzek autobusy, którymi się do tego metra można dostać. To jest najrozsądniejsze rozwiązanie i nie ma sensu dublować 5 czy 6 pospiesznych ponad trasą metra. Czy akurat 520 powinno zostać zlikwidowane, to nie wiem, ale co do ogólnej zasady nie ma o czym debatować. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 20.01.05, 21:10 Litery zmieniono na liczby, żeby uporządkować. Teraz pierwsza cyfra w liczbie oznacza rodzaj linii - pospiesza / zywkła, stała / okresowa, dzienna / nocna, miejska / podmiejska. Litery były zbędne, choć fajne :) Ale 520 nigdy nie jeździło Traktem. Odpowiedz Link Zgłoś
samulakm Re: polityka informacyjna 26.01.05, 21:50 Nie do końca tak było roody. problem byl tego typu że z poczatkiem lat 90-tych narodzilo sie mnostwo prywatnych linii oznacanych literkami. Zeby sie mylilo z komunikacja miejska, szczegolnie tym przyjezdnym, zmieniono literki na numerki. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 26.01.05, 21:53 Mozliwe, ze taka byla bezposrednia przyczyna. PS: Witamy na forum. Zadomowiles sie na Bielanach? :) Odpowiedz Link Zgłoś
samulakm Re: polityka informacyjna 27.01.05, 09:29 hejka! Zadomowiłem sie? phi... ja tu jestem od zawsze 16 lat Wrzeciona, 7 Piaski, a teraz Ruda - coś się z nimi rozstać nie mogę :-) roody102 napisał: > Mozliwe, ze taka byla bezposrednia przyczyna. > PS: Witamy na forum. Zadomowiles sie na Bielanach? :) Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 27.01.05, 12:15 A to pardon, myslalem ze dopiero od niedawna po sasiedzku pomieszkujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mon_cynamon Re: polityka informacyjna 21.01.05, 09:37 piszesz bardzo przekonującą; czy swą pewność o liczeniu się ZTM z ludźmi opierasz na faktach, czy na swym przekonaniu o braku złych intenecji? Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 21.01.05, 17:00 Na faktach. Przykład z brzegu - przedłużenie 112 do CH Marki. Odpowiedz Link Zgłoś
nascendi Re: polityka informacyjna 20.01.05, 19:04 O konsultowaniu napisałem z ;) nawiązując do tego gorącego tematu a propos metra. Wcale nie uważam za celowe żadnego referendum, a raczej dokładnie to co piszesz o braniu pod uwagę opinii (zresztą piszesz popadajac w lekką sprzeczność: "konsultowanie jest absurdem", "Oni się generalnie liczą, ze zdaniem ludzi" ) Może te przecieki o kasowaniu linii są elementem pozyskiwania opinii ludzi, tego nie wiem. Będę bronił tezy, że można to zrobić zręczniej. Ot choćby zapowiadając skrócenie czy podział 520 na dwie linie, a nie zwiastować samą likwidację, bo to automatycznie powoduje protesty. A co do tego generalnego liczenia się ze zdaniem ludzi, to doświadczyłem go zbyt mocno kołacząc przez ponad 2 lata o wsparcie linii 186, aby mieć co do tego złudzenia. Co nie znaczy że nie dostrzegam problemów typu braku brygad czy wozów. Ale płacę w podatkach i biletach nie po to, aby zadowalać się dowolnym tłumaczeniem i odsyłaniem w bliżej nie określoną przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 20.01.05, 21:16 Nie popadam w sprzecznośc, bo przez konsultowanie rozumiałem co innego, niż przez liczenie się ze zdaniem. Zręczniej sie tego zrobić nie da, bo trzeba by od razu zaprezentować całość, potem każdy oprotestowałby inny fragment tej całości, potem połowa by się obraziła, że nie uwzględniono ich prostestów, tylko innych, wreszcie każdy miałby swoje pomysły a ZTM zostałby z masą szymu informacyjnego, z którego tak naprawdę nic by nie wynikało. Po to jest ta instytucja, żeby działać - ludzie moga opiniować to, co już jest wdrożone i to jest lepszy sposób niż pytać laików o to, jak to zorganizować. Mówię po raz kolejny - wejdź na forum ZTM, poczytaj o tym, jak działa ten system, jaką trzeba mieć wiedzę, żeby mówi w ogóle o tym co którędy może jechać i ile czynników wziąć pod uwagę. Gdyby chcieć w to na etapie projektu włąćzyć opinię mieszkańców, to można by od razu zrezygnować. Co do generalnego licznia się ze zdaniem to znam conajmniej kilka przypadków, gdy pomysły wysłane mailem do ZTM zostały w końcu wzdrożone. Tylko tego też nie można z dnia na dzień zrobić. Płacenie za bilety nie powoduje automatycznie, że wolno oczekiwać iż każde rozwiązanie, nawet najlepze, zostanie wdrożone z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: polityka 20.01.05, 21:27 Na temat polityki ztm-u... O naszych okolicach już nie chcę mówić złych rzeczy, ale tak się składa, że jeżdżę do pracy codziennie 521 - jedynym miejskim jadącym do Miedzeszyna. To, co ZTM wyprawia z tym autobusem o pomstę do nieba woła! W godzinach szczytu są tylko cztery aut., a tam wiele osób jeździ. Tylko, że tą samą trasą jeździ kilka linii prywatnych - coś tak z pięć razy więcej niż miejskich. I zdesperowani ludzie spiesząc się do pracy, stojąc ok pół godz. minut na mrozie (jak ja wczoraj i dziś) wsiadają w prywatny i dopłacają. Wtedy Ztm może powiedzieć, że miejskie autobusy aż tak zatłoczone nie są... Dla linii prywatnych to gratka, bo wtedy Ci ludzie kupują przecież bilet. A ztm i tak nie traci, bo sprzedało im miesięczny. Czasem się zastanawiam czy w tym szaleństwie nie ma metody - czytaj korzyści... Nie wiem... To na temat mojego zaufania do ZTM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jota.40 Re: polityka IP: *.chello.pl 21.01.05, 12:40 Ludzie!... ja nigdzie nie napisałam, że Jotka jeździła Traktem Królewskim. Może źle to sformułowałam - chodziło mi o to, że jej trasa pozwalała mi swobodnie dostać się również na Trakt - po przejściu tych pięciu minut w bok (Chmielną, Piękną, a już najbardziej lubiłam jeździć w ten sposób do Łazienek). Owszem, z metrem mam podobnie - ale już nie jest tak szybko, jak się doda spacer na pl. Wilsona, ewentualnie jazdę z przesiadkami - czekanie na 122 i 121 bardzo wydłuża całą imprezę. Ja akurat, roody, nie jeżdżę codziennie do pracy. Poruszam się natomiast po mieście z dziećmi. Przy koniecznościach tylu przesiadek - będę po prostu brała taksówkę i tyle. Co do zmian numerów - taaak, właśnie tak podejrzewałam, że ktoś postanowił "usprawnić" sytuację !!! Tak, jakby ludzie sami przedtem nie wiedzieli, że J, E, B i A - to pośpieszne!!! Taka zmiana po kilkudziesięciu latach wprowadziła tylko totalne zamieszanie. Do tej pory nie mogę sobie jakoś skojarzyć, jak jeżdżą te inne pośpieszne - poza 520 mylą mi się dokumentnie. Nadal twierdzę, że to był zupełny idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: polityka IP: 217.153.24.* 21.01.05, 13:36 > Co do zmian numerów - taaak, właśnie tak podejrzewałam, że ktoś > postanowił "usprawnić" sytuację !!! Pewnie jakis decydent stal na przystanku, podszedl do niego pan i zapytal "Haszło?" I dopiero po dwoch dniach decydent zrozumial, ze to bylo pytanie o autobus H... Wkurzyl sie i skasowal te literki... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: polityka 21.01.05, 14:10 Oj Michale, oj Michale - idealista z Ciebie jeszcze. Albo nie pożyłeś za długo w poprzednim systemie, tak, by postudiować naturę zachowań ludzkich i instytucji. Znasz zapewne REJS, albo filmy Barei - to są dużo bardziej reportaże niż nam się wydaje, nie tylko pastisze. To właśnie takie studia natury ludzkiej. W czasach komuny pewne zachowania, postawy mogły sobie spokojnie istnieć "na widoku". Ale człowiek się też aż tak bardzo nie zmienia w środku. Te zachowania nadal istnieją tylko może nie jest to tak spektakularne. Powiedzmy, że - he he - umieją się maskować... Dla firmy, instytucji ważne jest ustabilizowane funkcjonowanie - nikt nie lubi zmieniać planów, nikt nie lubi, żeby ktoś z zewnątrz w ich pomysły ingerował... Tylko bardzo wyjątkowi ludzie są w stanie zdobyć się na taką otwartość. Zapytać, czy w tym nie ma jakiejś racji. No tak - jak się domyślasz, dotyczy to też sprawy drzew przy Kasprowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka 21.01.05, 17:02 Podoba mi się Wasz protekcjonalny stosunek do Michała. W końcu chłopak ma 12 lat, nic nie wie o życiu, to go można z góry, nie? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mon_cynamon Re: polityka informacyjna 21.01.05, 14:38 Tak, teraz już jestem bardziej przekonana, szum informacyjny byłby duży, masz rację. Przemawia przeze mnie gorycz korzystania z pewnej linii autobusowej, dlatego zechciej proszę rozwinąć wątek komunikacji mailowej z ZTM, pod jaki adres, skuteczny - gdy chcę, by moje uwagi zostały konkretnie skomentowane. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: polityka informacyjna 21.01.05, 17:03 A ja nie powiedziałem, że oni korespondują, że odpisują. Tylko że jeśli docierają do nich pewne sygnały, to je trawią i czasem nawet realizują, o ile mają możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: "Jotka" pod topór 28.01.05, 15:04 Podlinkowuję Wam szóstą stronę innego jeszcze wątku o zmianach na pl. Wilsona: forum.ztm.waw.pl/viewtopic.php?t=8144&postdays=0&postorder=asc&start=100 Wątek ma swoje lata i to, co było w nim wcześniej jest chyba mało aktualne, natomiast to, o czym się tam pisze teraz jest ważne, bo dotyczycy paru oruszanych przez nas spraw, w tym biletów jednorazowych (i szkodliwości tego rozwiązania), polityki informacyjnej ZTM i kryteriów decyzyjnych tegoż. Obrazek niekompetencji się wyłania z tego, trzeba przyznać, ale bardziej niepokojące jest to, że w sumie decyzje blokuje obawa przed niezadowoleniem ludzi i kontrreakcja populistycznego jaśnie nam panującego prezydenta miasta. To tak w ramach drązenie tematów pobocznych, bo konkretnych projektów zmian nadal nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: "Jotka" pod topór 31.01.05, 20:03 W środę w "Stołecznej" będzie artykuł o planowanych zmianach w komunikacji na Żoliborzu. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: "Jotka" pod topór 02.02.05, 01:13 520 zostanie :) Więcej szczegółów pewnie koło 2 w nocy, jak się Stołeczna online pojawi. Chociaż... Tak, ŻW już o tym pisze: www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=56975 Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: "Jotka" pod topór 02.02.05, 01:46 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2524748.html Dlaczego komentarze wylądowały na praskim forum to nie wiem ale wiadomości są uspokajające. Mówiłem, żeby się na zaś nie frasować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: "Jotka" pod topór 09.02.05, 14:08 Ale sajgon się szykuje: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2542138.html (zwróćcie uwagę na pierwszy komentarz - rewelacja). Zmiany jak zmiany (nie powiem, martwi mnie likwidacja 519, ale protestować nie będę. Natomiast to, jak zachował się ZTM to jest skadnal (mam na myśli tą tajemnicę do ostatniej chwili). Tu są szczegóły: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2542139.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: "Jotka" pod topór IP: *.kosson.com 09.02.05, 15:00 Z tą ostatnią chwilą to trochę przesadziłeś. Opisywane zmiany mają wejść w życie po otwarciu Słowackiego (o ile jeszcze 10 razy nie zmienią planów), a sądząc po obecnym stanie tej ulicy oraz jeszcze chyba nierozstrzygniętej sprawie parkingu podziemnego, to przez parę miesięcy nie jej otworzą . Poza tym , o ile takie zmiany powinny być konsultowane społecznie, to ze względu na możliwe emocje (sam zwróciłeś uwagę na pierwszy komentarzJ) może i tak bardzo nie dziwię się ztm-owi, że nie ogłasza na bieżąco swoich wstępnych i roboczych pomysłów i przymiarek Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: "Jotka" pod topór 09.02.05, 15:54 Masz rację, z ostatnią chwilą przesadziłem. A z polityką informacyjną... Są dwie strony i o tej, którą wspominasz też pisałem wcześniej. Konsultacja takiego planu z ludźmi, którzy postrzegają komunikację z perspektywy "ja tym autobusem 30 lat jeżdżę do pracy" jest absurdem. Ale z drugiej strony plan taki można by ogłosić plan z podziałem na etapy i przede wszystkim można by to jakoś próbować ludziom wyjaśnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jota.40 Re: "Jotka" pod topór IP: *.chello.pl 09.02.05, 19:02 Trudno mi komentować wszystkie zmiany. Gdyby ten plan rzeczywiście wszedł w życie - zlikwidują mi ulubione 520 i dwa tramwaje. Ja to pół biedy - idę tyle samo do przystanku na Stołecznej, co na Broniewskiego. Ale co z ludźmi z Bielan? W stronę centrum - źle, w przeciwną też nienajlepiej. Skracają te linie na potęgę - czy zawsze sensownie? No cóż. Szkoda. Szkoda, że likwidują tyle pośpiesznych, bezpośrednich połączeń z centrum. Nie przypominam sobie, żeby jeździły puste. I ciekawe, jak zamierzają ten tłum ludzi pozbawionych transportu upchnąć w metrze. Kiedy trzeba szybko dojechać do kina czy na zajęcia, nikt, kto ma samochód nie będzie się bawił w pięć przesiadek. Po prostu ruszą samochody - a przecież tego właśnie starano się uniknąć...;((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: "Jotka" pod topór IP: *.kosson.com 09.02.05, 20:04 Też szczęśliwy z powodu tych zmian nie jestem, natomiast co do tramwajów o których piszesz (rozumiem że chodzi Ci o 6 i 15) to trzeba przyznać, że to po prostu powrót do stanu sprzed zamknięcia Słowackiego, a 520 zostało nie tyle zlikwidowane, co zdegradowane do 149 – myślę, że jeżeli zostaną ci sami „dziarscy” kierowcy, to bardzo nie spowolni tej linii. Inna sprawa, że sznur kopcących autobusów nad metrem między palcami Wilsona i Konstytucji to chyba też nie do końca szczęśliwe rozwiązanie, a samochody tak masowo do centrum nie ruszą, bo mimo opłat nie zaparkują. Tak jeszcze na marginesie, czytając w wykazie tych innowacji, że np.: „ 415 - przekształcona w linię 514”; a „502 - przekształcona z linii 402” odnoszę wrażenie, że czyjaś premia zależy od liczby wprowadzonych zmian Życzę miłego podróżowania p. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: "Jotka" pod topór 09.02.05, 23:01 > Tak jeszcze na marginesie, czytając w wykazie tych innowacji, że np.: „ 4 > 15 - > przekształcona w linię 514”; a „502 - przekształcona z linii 402 > 221; odnoszę > wrażenie, że czyjaś premia zależy od liczby wprowadzonych zmian Chodzi wyłącznie o to, że 4xx to linie okresowe a 5xx to całotygodniowe. I porządek został zachowany. A całość zmian trudno ocenić - za duża skala. Ja poczekam aż wejdą w życie i jak się sprawdzą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jota.40 Re: "Jotka" pod topór IP: *.chello.pl 10.02.05, 11:28 Chodziło mi o tramwaje, jeżdżące Stołeczną. Przypomniało mi się, że z tych likwidują 45 i 29 - a ten tramwaj już od dawna Stołeczną nie jeździ (kiedyś jeżdził). No, niech tam. Po co degradować 520 do 149?? Rozumiem, żeby miało więcej przystanków. Tym samym znika element "pośpieszny", a to właśnie w 520 najbardziej lubię. Można się nim dostać w 15 minut do Łazienek, nie mówię już o centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
patryg1 Re: "Jotka" pod topór 10.02.05, 13:41 520 w 15 minut do Łazienek? Hmmm jeśli na każdym skrzyżowaniu trafiało by się na światło zielone to byłaby jakas szasna jednak w normalnych warunkach to jakieś scienece fiction. Chociaż nie wiem od jakiego przystanku liczysz te 15 minut. Mi osobiście szkoda 520 tylko z jednego powodu, jadąc na Legie był w nim zawsze fajny klimat szczególnie jak się wracało. Teraz te 149 będzie jechało chyba z pół dnia ten odcinek drogi więc kombinacja z metrem jest wg mnie niezbędna a to już nie to samo. Ale co tam, stary jeszcze nie jestem więc i popzresiadać się mogę :) Odpowiedz Link Zgłoś
nascendi Żoliborz: Propozycje zmian w komunikacji 10.02.05, 15:32 um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=echa&ak_id=2484&kat=1 Propozycje zmian w komunikacji Zarząd Transportu Miejskiego przekazał informacje o proponowanych zmianach w układzie komunikacyjnym Żoliborza z prośbą o wyrażenie opinii. Zmiany wprowadzone będą w dwóch etapach: I. Przejściowy, po oddaniu do użytku stacji Metra Plac Wilsona II. Docelowy, po otwarciu dla ruchu ul. Słowackiego. ZTM deklaruje nie tylko konsultacje zmian, ale również „bardzo dokładne przeanalizowanie” wszystkich zgłaszanych propozycji. Na gorąco chcemy przedstawić najważniejsze zmiany dotyczące przede wszystkim Żoliborza. Prosimy o uwagi, opinie, pomysły i propozycje. Nasz adres urzad@zoliborz.org.pl. Ich zbiorcze zestawienie przekażemy ZTM. Propozycje przedstawione przez ZTM nie są ostateczne. W okresie między oddaniem stacji metra a otwarciem ul. Słowackiego prowadzone będą pomiary potoków pasażerów i konfrontowanie z napływającymi opiniami i postulatami. Oczekiwać należy, że najprawdopodobniej w niedługim czasie Rada Dzielnicy, a przede wszystkim jej komisje, stworzy okazję do przedstawienia swojego stanowiska znacznej liczbie mieszkańców Żoliborza. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku wszystkich problemów związanych ze stacją metra. Zapraszamy do dyskusji i wymiany poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: "Jotka" pod topór IP: *.chomiczowka.net.pl 10.03.05, 19:44 bardzo sie zaangażowałam w protest, również moi znajomi.Bo jak można usunąc naszą kochaną JOTKE???? Dzis w radiu Pani z ZTM-u powiedziała, że w ramach zmian w komunikacji najwięcej maili i listów przyszło w sprawie 520 (rzecz jasna krytykujących) i musza to jeszcze raz przemyśleć kto wie, może będzie sukces??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jota.40 Re: "Jotka" pod topór IP: *.chello.pl 11.03.05, 10:42 A ja jeszcze postuluję likwidację 520 i powrót do J-ki... ;))) Ale niechby i zostało 520, tylko żeby jeździło!!! Odpowiedz Link Zgłoś