Gość: brenda8 IP: 217.153.131.* 21.02.05, 09:38 Czy ktoś wie dlaczego tylu policjantów chodziło po Bielanach w weekend? Przy Lelewelu z psami ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: szalkowski Re: POLICJA IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.02.05, 09:45 A Lelewel to Bielany? Mi to wygladalo na kolejna oblawe na zlodzieji samochodow albo dealerow (juz nie samochodowych). Odpowiedz Link Zgłoś
potomar Re: POLICJA 21.02.05, 14:48 Jeśli liceum Lelewela to Bielany, jeśli plac Lelewela to Żoliborz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brenda8 Re: POLICJA IP: 217.153.131.* 22.02.05, 11:46 chodzi o liceum im. lelewela Odpowiedz Link Zgłoś
szalkowski Re: POLICJA 22.02.05, 17:54 Mieszkam przy tym liceum - do ktorego zreszta chodzilem - od x lat. Po prostu 'Lelewel na Bielanach' brzmi nieprawdopodobnie. Caly czas powtarzam, ze zaliczenie po 95 roku os. Ruda do Bielan to kretynstwo. Tu wiekszosc mieszkancow czuje sie Zoliborzanami. Mimo, ze osiedle jest wyjatkowo bezpieczne, wlasciciele samochodow maja ciezkie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej Re: POLICJA 22.02.05, 18:59 A nie chcecie byc bielanczykami czemu??? Odpowiedz Link Zgłoś
szalkowski Re: POLICJA 22.02.05, 19:37 Odpowiedz sobie sam. Gdybys urodzil sie przypuscmy Francuzem, a ktos spytalby sie ciebie potem dlaczego nie chcesz byc Anglikiem. Gdyby np. Moby'emu nagle wszedl Brooklyn na Manhattan, tam gdzie mieszka, bylby zadowolony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hemm Re: POLICJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:12 No ale przecież Ruda to po prostu nigdy nie był Zoliborz, tak samo jak Chomiczówka ;p Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej Re: POLICJA 22.02.05, 21:14 no wlasnie, ruda nigdy nie byla zoliborzem. Odpowiedz Link Zgłoś
szalkowski Re: POLICJA 22.02.05, 21:28 Ruda byla przez dziesiatki lat integralna czescia dzielnicy Zoliborz (ktory ciagnal sie do polnocnej granicy W-wy). Jesli Ruda nie byla jego czescia, to gdzie sie znajdowala? Na Pradze? Na Woli?:) Byl jasny i utrwalony podzial na 7 dzielnic warszawskich. Jasna rzecza jest, ze rozbudowywanie sie miasta skutkuje zamienianiem sie przedmiesc w dzielnice (jak np. Wesola), ale kuriozalne jest zmienianie granic tradycyjnych dzielnic. Oczywiscie Zoliborz w czasach PRL, czyli duzy powojenny Zoliborz, a tradycyjny Stary Zoliborz to jeszcze inna para kaloszy. Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej Re: POLICJA 22.02.05, 21:37 Ruda nalezala do dawnej dzielnicy marymont . Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej link 22.02.05, 21:47 oto link skopiowany z innego watku----------> wielkapolonia.pl/Warszawa/Plan-1932.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
szalkowski Re: link 22.02.05, 22:15 Ten skan z mapy z 1932 o tyle pomaga, co i rozmywa cala sprawe. Przede wszystkim za punkt odniesienia uwazam podzial administracyjny w-ski po 2. WS. To jest sensowny punkt o tyle, ze po zniszczeniach wojennych, migracji ludnosci do, przez i z Warszawy trudno mowic o wyraznych granicach dzielnic, osiedli itp, ktore zostaly zrujnowane, a ludnosc przemieszala sie, powstaly zaklady pracy, huta itp. itd. Stary zolnierski, oficerski i dziennikarski Zoliborz nie mogl w nieskonczonosc stanowic jednej malej jednostki administracyjnej totez wladze 'pociagnely' nowa duza dzielnice Zoliborz az za Mlociny (chociaz mogly teoretycznie stworzyc nowa dzielnice - Bielany dla polnocnych terenow. Ciekawe swoja droga gdzie przebiegalaby granica skoro nie bylo wtedy trasy AK). O ile mi wiadomo nigdy nie bylo czegos takiego jak 'dzielnica Marymont' choc czuje sie blisko zwiazany z ta nazwa (btw dzisiejszy Marymont jest 'przeciety' trasa AK na Bielany i Zoliborz). Marymont zawsze byl poddzielnica. Nie mozna stawiac na rowni statusu Marymontu i Zoliborza - co widac chocby po wielkosci czcionki na ww mapie. Bo wtedy musialaby istniec dzielnica Burakow, moze i dzielnica Potok. A wcale mi nie na reke sugerowanie, iz dawno temu istniala Dzielnica Ruda:) Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej Re: link 22.02.05, 23:45 no to czas sie dowiedziec, kiedys zoliborz byl maly. Ruda nie wchodzila w sklad zoliborza w 1928 istniala dzielnica marymont, postudjuj troche w archiwum polecam . Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej Re: link 22.02.05, 23:48 granica przebiegala mniej wiecej ulica gdanska i wloscianska, a co do burakowa to wchodzil w sklad dawnej dzielnnicy powazki. Odpowiedz Link Zgłoś
szalkowski Re: link 23.02.05, 00:04 Dzieki za info. Dzielnica Marymont, Powazki. Istnialy? OK. Dzis brzmi to dosc egzotycznie. Jak napisalem cezura powojennego ksztaltu Zoliborza wydaje mi sie podstawa do nowoczesnego myslenia o ksztalcie dzielnicy. W takim ukladzie istnienie starych dzielnic nie wypacza sensu mojego podejscia. Trudno bysmy uwazali, ze podzial im starszy, tym lepszy. To Zoliborz jako dzielnica z tradycjami miala sie rozwijac - rowniez terytorialnie. Nie bez przyczyny NSBM znalazla sobie miejsce tutaj przy Klaudyny. I przez wiele lat byla/jest miejscem zamieszkania spolecznosci inteligenckiej (pomimo zmiany statusu i jak mowi moj znajomy 'proletaryzacji). Jeszcze raz: okolice dzisiejszego osiedla Ruda nalezaly do dzielnicy Zoliborz na tyle dlugo i same osiedle mimo, ze niekoniecznie piekne, kulturowo przynalezy Zoliborzowi. I podejrzewam, ze kwestia czasu bedzie powrot tych okolic do Zoliborza. Szkoda swoja droga, ze konsultacje spoleczne narzucila w pewnych kwestiach dopiero UE. Mozna bylo przepytac mieszkancow co sadza na temat zmiany ich miejsca zamieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r2d2 pytanie IP: *.acn.waw.pl 23.02.05, 00:11 to gdzie ja teraz mieszkam ?! Odpowiedz Link Zgłoś
szalkowski Re: pytanie 23.02.05, 00:31 Coz, bodaj w swiadomosci kazdego tkwi odpowiedz. Moja jest jednoznaczna. 10 lat okupacji tu nic nie zmienilo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oio Re: link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:23 Zgadzam sie w pelnej rozciaglosci. Niby Marymont byl zupelnie inny - wszak przez dlugie lata osiedlano tu "margines". Jednak na poczatku XX wieku roznice zaczely sie zacierac... Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: link 23.02.05, 01:19 Trochę mieszacie różne sprawy - podziały administracyjne z różnych lat, podziały społeczne i subiektywne postrzeganie. Administracyjnie to najprościej - do 1994 roku był to Żoliborz, teraz są Bielany. Ale tak naprawdę, to Marymont zawsze był trochę obok obu tych dzielnic, bo leżał w dołku i tym się odcinał. Co przed wojną, to dawno i nie prawda :) Z tym, że w między czasie zniknął dawny marymont - społecznie i architektonicznie dzisiejszy niewiele ma z nim wspólnego. Architektonicznie to w ogóle szkoda gadać a społecznie blisko mu do Żoliborza, bo to inteligenckie osiedla. Były, bo teraz znów to się zmienia, na gorsze. Trudno się więc dziwić, że ludzie wychowani na tym osiedlu mają jakieś tam ciągoty ku Żoliborzowi. I ja tak właśnie swój Marymont traktuję, jako coś odlegle związanego z Żoliborzem. Ale to moje subiektywne odczucie, nikomu go nie narzucam i nikogo nie będę przekonywał, że tak ma to postrzegać, szczególnie z daleka. Więc jak gadam z kimś z daleka, to mówię, że mieszkam na Marymoncie. Bo mówienie, że Żoliborz jest mylące a Bielany się ludziom kojarzą jako strasznie odległe miejsce. A w sumie nasze osiedla są naprawdę bliko od Wilsona. Odpowiedz Link Zgłoś
szalkowski Re: link 23.02.05, 02:01 Podział z 94 roku (nie z 95, sorry) tak naprawde namieszal, bo ludziom o zoliborskiej swiadomosci (ze sie tak gornolotnie wyraze) nadał bielanskie barwy. Swiadomosc niejednolita z kolei rozwarstwila i skomplikowala sie jeszcze bardziej, bo teraz czesc 'starych' Zoliborzan spod znaku Bielanczykow ma pretensje do Bielan o to, ze nie sa Zoliborzem, na co Zoliborzanie oskarza 'zoliborskich' Bielanczykow o uzurpacje, bo przeciez tylko oni sa prawdziwymi Zoliborzanami. Itd.... :) Co do Marymontu, nie do konca mnie on interesuje, bo sprawa jest prosta: nikt Marymontu nie ruszal z posad. Co prawda dzis mamy Marymont rozkraczony miedzy dwie rozne dzielnice. Mi chodzi o zelazna zasade, ze zmieniac ustalonej przez kilkadziesiat lat granicy dzielnicy nie wolno tak ot. Wydaje sie, ze w 94 nikt nie protestowal z prostej przyczyny: lokalni dzialacze zamiast slusznie bronic traconej tozsamosci, rzucili sie na stolki radnych w zblizajacych sie wtedy wyborach samorzadowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingfisher Re: link IP: *.chello.pl 23.02.05, 02:16 Glos, ze sie tak wyraze, z drugiej strony barykady, tj. trasy AK. Wydaje mi sie, ze podzial dokonany na sprawdzonym i wydajnym modelu 7 duzych dzielnic byl niepotrzebny, zwiekszyl tylko chaos organizacyjny, a to przez powiazanie go z reforma powiatowa i wprowadzeniem gminy Centrum. Proste=najlepsze. Jezeli Nowy Jork z 16 milionami mieszkancow jest sobie w stanie poradzic z 5 boroughs to dlaczego nie mialaby sobie poradzic Warszawa siedmiodzielnicowa? Rzeczywiscie rodzial Zoliborza i Bielan jest bardzo problematyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
z-o-s-i-a Ruda -> Marymont -> Żoliborz :) 23.02.05, 01:15 bartllomiej napisał: > A nie chcecie byc bielanczykami czemu??? Nie o to chodzi, że nie chcemy. Po prostu dla mnie i dla pewnie wielu innych mieszkańców Rudy mówienie, że mieszkamy na Bielanach, jest trochę naciągane. Oczywiście administracyjnie należymy do Dzielnicy Bielany, ale tylko administracyjnie. Odkąd nauczyłam się mówić, zawsze powtarzałam, że mieszkam na Marymoncie (Dolnym), na Żoliborzu. Osobiście czuję się z Bielanami bardzo związana i czasami mówię, że jestem z Bielan, ale nie z powodu m-sca zamieszkania, tylko dlatego, że tam się urodziłam (Szpital Bielański :) ), chodziłam do przedszkola i szkoły, tam spędziłam chyba większą część mojego życia. Ale od urodzenia zameldowana jestem na Rudzie i Bielanami tego nigdy nie nazywałam. Pozdrawiam! Zosia z Bielan, ale mieszkająca na Marymoncie :) Odpowiedz Link Zgłoś