Dodaj do ulubionych

Kobieta wpadła do studzienki kanalizacyjnej

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.05, 22:09
No bo po co karać włascicieli skupów złomu, którzy kupują np. przykrywki do
studzienek....
Obserwuj wątek
    • Gość: filip Re: Kobieta wpadła do studzienki kanalizacyjnej IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.05, 22:34
      trzeba patrzec pod nogi ;]
      • Gość: gecko kretyn IP: 81.254.172.* 10.10.05, 08:40
        straszliwy
    • Gość: olo Re: Kobieta wpadła do studzienki kanalizacyjnej IP: *.pgi.waw.pl 10.10.05, 08:12
      A pokrywka jest taka leciutka że mozna ją ziąć pod pache? Oj chyba bez
      samochodu albo wózka nie obyło się. I jak zwykle nikt nic nie widział a
      wpuktach skupu też niczego nie ma.
      • Gość: obiektywność Re: Kobieta wpadła do studzienki kanalizacyjnej IP: *.acn.waw.pl 10.10.05, 08:58
        "Zostało jej trochę niepotrzebnych sadzonek. Gdy poszła je wyrzucić w krzaki"

        Co to są "niepotrzebne sadzonki"? Dlaczego niepotrzebne? Dlaczego sprzątanie
        ogródka polega na sadzeniu sadzonek jesienią(!) i wyrzucaniu części?

        A może jednak było tak:
        "Do wypadku doszło w sobotę po godz. 8. Kobieta zbierała suche liście. Chciała
        je później wrzucić do studzienki. Jednak worek nie mieścił się w otworze, więc
        popchnęła go nogą. Sama wpadła do środka. - Miała dużo szczęścia. Ten upadek
        mógł się skończyć dlaniej tragicznie. Worek z suchymi liśćmi zamortyzował upadek
        - mówił jeden z policjantów."
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_051010/warszawa_a_5.html
        • Gość: ja Re: Kobieta wpadła do studzienki kanalizacyjnej IP: *.acn.waw.pl 10.10.05, 10:29
          hihi, łzawa teoria spiskowa zawsze smaczna i zdrowa. A swoją drogą, to baba
          powinna spaść szybciej niż wór liści. Musiało być jeszcze inaczej. Pewnie baba
          wcisnęła wór, który się zaklinował, więc baba zaczęła po nim skakać. Wór się
          przecisnął, baba wpadła, na moment też się zaklinowała, ale otwór rozepchany i
          rozciągnięty już przez wór nabrał elastyczności i pochłonął babę. Ot i cała
          historia.
    • Gość: Power Re: Kobieta wpadła do studzienki kanalizacyjnej IP: *.chello.pl 10.10.05, 12:41
      gratuluje komentarzy. 61 letnia starsza kobieta wpadła do studzienki doznając
      strasznych potłuczeń i złamań miednicy i nóg. Ledwo uszła z zyciem bo pewnie po
      kilkunastu godzinach wyjeliby już tylko ciało. A kilku debili siedzac sobie
      wygodnie przed komputerem robi sobie z tego jaja.

      Pomyśl osiołku jeden z drugim jakbyś się czuł po spedzeniu 3 godzin w lodowatej
      wodzie w ciemnej dziurze z połamanymi nogami i miednicą? Majac perspektywę:

      1. smierci bo nikt by nie przyszedł?
      2. półrocznego, rocznego pobytu na wózku inwalidzkim i trudnej rekonwalescencji?

      A jakbyś już daj Boze wyszedł z tego i siedział przed komputerem na wózku to
      czytajac takie komentarze o swoim wypadku jakbyś sie poczuł?
      • annah11 Re: Kobieta wpadła do studzienki kanalizacyjnej 10.10.05, 12:47
        Potworna sprawa i bez wzgledu na to czy to kobieta probowala w ten sposob
        pozbyc sie lisci, czy z powodu kradziezy zamkniecia to sie stalo, jest to
        poprostu makabra.
        Mnie sie zdarzylo wpasc noga do niby dobrze przykrytej studzienki telefonicznej
        i cierpie mimo ze stalo sie to dawno temu.
        Biedna ta kobieta i zycze jej naprawde jak najszybszego powrotu do zdrowia.a.
        • Gość: ja Re: Kobieta wpadła do studzienki kanalizacyjnej IP: *.acn.waw.pl 14.10.05, 17:45
          Znaleźli studzienkę w skupie na Tatarskiej. Właściciel nie miał jej w swojej
          ewidencji i zapłaci grzywnę. Sprawiedliwość zatryumfowała. Śmiech może nie na
          miejscu, ale płacze babie też nie pomogą.
          • Gość: marwwa Nagroda Darwina! IP: *.chello.pl 16.10.05, 00:03
            Zgroza zgrozą, litość litością, ale i głupota głupotą, i chamstwo chamstwem. Ja mam się litować nad kimś, kto cynicznie psuje to, co naprawiają inni, i to tak śmiało, że sam sobie szkodzi?
            Mnie się coś wydaje, że baba już nieraz wpieprzała śmieci do studzienki, i pewno wypełniła ją po brzegi. Upychała nie zdając sobie sprawy, że pod jej śmieciami jest puste miejsce.
            A z litością nie przesadzajcie. Litujcie się nad bandzirem, któryu sobie rozbił pięść próbując Wam dać w gębę, albo motorniczym, który zamykając Wam na złość drzwi przed nosem, przyciął matkę z dwojgiem dzieci, i oberwał (autentyczne).
            Warszawa jest miastem bezceremonialnych chamów. A taki wypadek nazywa się "Kara Boża"!
            • billy.the.kid Re: Nagroda Darwina! 16.10.05, 10:16
              taka stara baba a jeszcze chce zdobyć nagrodę darwina. a tak tylko wyróżnienie.
              • donkej Re: Nagroda Darwina! 16.10.05, 11:55

                od razu widać, że moderator na chorobowym
                • balandis Re: Nagroda Darwina! 18.10.05, 09:49
                  E, nie przesadzajmy. Może moderator ma po prostu zdrowe poglądy na świat.

                  Szkoda kobiety, przykre, że spotkało ja takie nieszczęście. Zwłaszcza, że w jej
                  wieku perspektywy nie wyglądają kolorowo.
                  Ale są i pozytywy tej sytuacji. Ta kobieta raczej już nie będzie wyrzucać
                  śmieci w miejscach publicznych. I jej rodzina również. Może ktoś jeszcze
                  usłyszawszy o tym wypadku zastanowi się i powstrzyma.
                  Może do kogoś dotrze, że takie zachowanie to chamstwo.


                  że część forumowiczów nie widzi nic zdrożnego w wyrzucaniu śmieci do
                  studzienki kanalizacyjnej. Widać komuna
                  • roody102 Re: Nagroda Darwina! 18.10.05, 13:58
                    Moderator nie jest od rozsądzania kto ma rację, tylko od interweniowania, gdy
                    łamany jest regulamin. Głupie poglądy nie łamią regulaminu, aczkolwiek apeluję
                    o to, by nawet te najdziwniejsze wyrażać z zachowaniem norm kultury :)
    • tygrys01 Kowal zawinił a Cygana powiesili 19.10.05, 12:41
      Na jakiej podstawie Policja przypuszcza, że pokrywę ukradli bezdomni? Dlatego
      że biedni? Buć może prawdopodobnie ukradli złomiarze ale czy byli oni
      bezdomnymi? Kowal zawinił a Cygana powiesili
      • Gość: kuzynka Re: Kowal zawinił a Cygana powiesili IP: *.chello.pl 21.10.05, 21:41
        tak sie sklada, ze ta "baba" to moja ciocia - corka siostry mojego dziadka. opowiem jej w szpitalu jak
        czytelnicy gazety wyborczej komentuja jej tragedie.
        i zycze wam z calego serca, byscie doswiadczyli tego samego bolu i zgrozy co ona, byscie mieli szanse
        pocierpiec tak naprawde i oby to wam pozwolilo zrozumiec jakimi slabymi ludzmi jestescie. bo tylko
        slabi moga znecac sie anonimowo nad starsza kobieta, ktora uniknela smierci. ot tacy
        postszmalcownicy jestescie.
        • donkej Re: Kowal zawinił a Cygana powiesili 22.10.05, 00:29

          Nie wszyscy tak myślą przecież - tak już jest na tym forum, że jeżeli wątek jest
          związany z jakimś tekstem to najczęciej - przepraszam - motłoch się wypowiada...
        • agulha Re: Kowal zawinił a Cygana powiesili 22.10.05, 12:44
          Dobrze, że będziemy mieć wiadomości z pierwszej ręki. Prosilibyśmy o
          wyjaśnienie, czy do studzienki ciocia wpadła przez zupełny przypadek (szła i
          nagle wpadła do niezakrytej pokrywą dziury), czy też stało się to przy próbie
          wyrzucenia śmieci do studzienki kanalizacyjnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka