Dodaj do ulubionych

Proponuje watek zartobliwy"Przedszkole Zoliborz",

IP: *.bb.online.no 12.02.06, 15:34
bo nie wszedzie wypada zartowac, a nieraz az prosi sie napisac lub przeczytac
cos smiesznego.Wiec taki watek moglby byc miejscem, gdzie kazdy i na kazdy
temat moglby zartowac.Np. o maluchach i starszakach i lezakowaniu.Mozna tez
napisac, ze Pani od Rytmiki jest blondynka.Albo ,ze nocniki nie chca slizgac
sie po PCV.
Obserwuj wątek
    • donkej Re: Proponuje watek zartobliwy"Przedszkole Zolibo 12.02.06, 16:29
      Griszo, ale najwyraźniej tylko Ty jeden z nas masz jakieś natręctwo
      przedszkolankowo-przedszkolne... :->>>
      Powiedz, to jakieś skryte urazy z dzieciństwa? Niespełnione uczucie do
      przedszkolanki?
      :-P
      • jota.40 Re: Proponuje watek zartobliwy"Przedszkole Zolibo 12.02.06, 20:07
        Ale mam niejasne wrażenie, że Grisza wątek swój widzi ogromny, słowem - chce
        rozszerzyć przedszkole, wykroczyć poza ramy etc...
        Dobrze zrozumiałam?... Bo tak w kółko o tych nocnikach - to nie damy rady, nawet
        żartem. Chyba chodzi o uniwersalny wątek żartobliwy, czy tak? czy tym samym
        sugerujesz, Griszo, że powinniśmy się pilnować i powstrzymać od dowcipów w
        innych wątkach? To też się może nie do końca udać ;P.
        • Gość: Grisza Re: Proponuje watek zartobliwy"Przedszkole Zolibo IP: *.bb.online.no 12.02.06, 20:53
          chodzi mi rzeczywiscie o kacik zartu i humoru, bo np. jakos niezrecznie
          zartowac w watku o patronce ulicy, ktora zamordowali hitlerowcy.Wiec takie
          miejsce, gdzie kazdy moze sobie zazartowac.Oczywiscie, ze nie o nocnikach
          wylacznie, ale przeciwnie wrecz o nocnikach marginesowo.O przedszkolankach tez,
          ale niekoniecznie glownie.Ja np. do przedszkola na Sierpeckkiej chodzilem
          wylacznie symbolicznie a pani od rytmiki blondynka nie byla i miala za to
          sliczna corke, tez nie blondynke.Uwazam, ze powinnismy sie wiecej smiac, co i
          tak na Forum Zoliborz jest sympatyczne i dosc wyjatkowe.Ja np. kocham
          zlosliwosc, bo uwazam ze jest wyrazem ludzkich uczuc wobec bliznich i osoby
          tolerancyjne czerpia ze zlosliwosci wobec siebie ogromna nauke.ja dzis nie moge
          za bardzo pisac, bo mam gosci ale zobowiazuje sie temat rozwijac, jesli ktos
          tchnie w niego troche ducha przez najblizsze 24 h.Za Redakcje Gonca Moherowego-
          Grisza.
          • donkej Re: Proponuje watek zartobliwy"Przedszkole Zolibo 13.02.06, 02:09

            Griszo, ona miała 22 lata i z pewnością lubiła się śmiać. Z pewnością nie
            chciałaby, by po świecie chodzili sztywni ponuracy. Żart nie musi być oznaką
            lekceważenia, czy braku szacunku.
            A jeśli tak uważasz, to - na miły Bóg - po coś wyskoczył w tamtym wątku ze swą
            przedszkolankową manią?
            • Gość: Grisza Powiedzmy, ze kazdemu sie zdarzy za pozno IP: *.mnhelse.net 13.02.06, 08:17
              zlapac sie za jezyk i stad wydalo mi sie najlepszym przeniesienie sie z
              przedszkolankami gdzies indziej.Nie krytykujac nikogo, nie wartosciujac.Pomysl
              sama jak bys to zalatwila na moim miejscu.Zamilknac na tydzien?Zmienic nicka?
              Zartowac lubimy przeogromnie i jedyna granice jaka sobie w tym stawiam to nie
              robic nikomu przykrosci.Reszta jest dozwolona.Ironia i zlosliwosc jak
              najbardziej pozadana.Czy wobec tego redakcja Moherowego Gonca ma ocenzurowac
              sie na przedszkolanki?
              • jota.40 Re: Powiedzmy, ze kazdemu sie zdarzy za pozno 13.02.06, 09:14
                Mnie tam one ani trochę nie wadzą - poznałam bowiem w życiu rozmaite egzemplarze
                przedszkolanek, kilka wrednych (na przykład moją własną, na Stołecznej, wybitna
                paskuda!), ale dużo więcej fantastycznych (moje dzieci miały na ogół większego
                farta, niż ja)... A zatem - nie jest to dla mnie ani inwektywa, ani szczególny
                komplement, chociaż mniemam, że określając tak co poniektóre internautki -
                używasz jednak nieco pobłażliwego tonu, obśmiewając niejako...no, właśnie, co?...
                Strzeż się jednak nadmiaru złośliwości - kobiety, jak wiadomo, potrafia nieźle
                przysolić w odwecie ;)).
                Wątek żartobliwy ze wszech miar popieram, chociaż boję się, że umrze śmiercią
                naturalną, zajeżdżony poważną debatą na temat żartu ;)).
                • Gość: Grisza Machismo poblazliwosci czyli mlot na feminizm IP: *.mnhelse.net 13.02.06, 09:50
                  Jak jednak uniknac rozumienia, ze jak Dobry Czlowiek ma XX to rozni sie czyms
                  od Dobrego Czlowieka XY? A prowokacje, lubimy je, bo zmuszaja do
                  intelektualnego wysilku i ozywiaja wszystkie debaty.I stad pozornie nadmierny
                  nacisk na pewne sprawy.Przedszkolanki XY? Nie wiem jak jest w Polsce, bo za
                  moich czasow byly to 100% XX, ale w Skandynawii jest sporo facetow, ktorzy sie
                  tym zajmuja.Podobnie jest duzo i coraz wiecej pielegniarek XY i faceci tez sa w
                  tym bardzo dobrzy, chociaz jednak XX sa lepsze, nawet w ciezkich oddzialach
                  intensywnych.Z kolei jest tez duzo XX w meskich zawodach jak taxi, kierowcy
                  autobusow,wojsko, nie wspominajac o policji.Oczywiscie, ze watek zartobliwy
                  padnie, bo nikomu sie chce, a 2-3 osoby wyziona ducha i wyprztykaja sie z
                  calego poczucia humoru.
                  • Gość: Grisza No i gdzie podzialy sie przedszkolanki IP: *.bb.online.no 14.02.06, 18:18
                    czyzby obchodzily Walentynki?Czy byly dzis kwiaty od starszakow?Opowiedzcie cos
                    smiesznego,bardzo prosze.
                    • jota.40 Re: No i gdzie podzialy sie przedszkolanki 14.02.06, 23:21
                      Dziś mam zły dzień, Grisza, lepiej nie pytaj, bo ugryzę. Warczę i piję piwo.
                      Lepiej Ty powiedz coś śmiesznego, goście już wyjechali, jak mniemam?
                      • Gość: benek Re: No i gdzie podzialy sie przedszkolanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 01:38
                        Grisza - łączę się w niedoli-mam nadzieję, że byłej...
                      • Gość: Grisza Zamiast piwa i warkotu proponuje, IP: *.mnhelse.net 15.02.06, 08:04
                        owinac sie moherem, do lapki " Czerwony WSM " i "Archiwum Przedszkolanki" lub
                        prace monograficzna "Smierc Chlopom", a swiat zaraz okaze sie lepszy.Jesli to
                        nie pomoze, to juz nie wiem co radzic.Moze wodeczke, bo piwko to jednak nie
                        to.A moze dzis, ....sen mara Bog wiara..., jest juz OK.Zycze.Pzdr, bo mnie
                        wywala z roboty.A "Moherowy Goniec" nie placi nic-funkcja spoleczna.
                        • jota.40 Re: Zamiast piwa i warkotu proponuje, 15.02.06, 09:16
                          Co prawda, moher jest dżezi i o tym wszyscy wiemy, ale ja go tykać nie mogę,
                          jestem bowiem uczulona ;))).
                          Obyło się bez "Archiwum...", chociaż - by the way - nie domyślasz się nawet, jak
                          bardzo fascynująca to lektura!!... Piwko i Kazimierz Brandys - to mój zestaw na
                          Weltschmerz. Wódeczka na inne okoliczności.
                          Jak tam krokusy? Czekam z niecierpliwością na wieści z wiosennego frontu
                          Skandynawii. U nas w przedszkolu - znowu chlapa.
                          • Gość: Grisza Re: Zamiast piwa i warkotu proponuje, IP: *.mnhelse.net 15.02.06, 11:52
                            nie wiem jak umiescic moje zdjecia w poscie na forum.Zonkile juz maja po 5 cm-
                            fotografie sa zrobione ale klopot z pokazaniem ich.Wiosna jest juz
                            nieuchronna,dzis swieci sloneczko jak w marcu w Zakopanym.Pobudzily sie tez
                            muchy.Resztki sniegu topnieja, co mnie martwi, bo nie bedzie nart.Ale snieg z
                            pewnoscia jeszcze bedzie padal nie raz, az tak do kwietnia.Ze zdjeciami jestem
                            honorowy prawie jak przedstawicielka wiadomej profesji ( tej , co my tu czesto
                            przywolujemy, a nie tamtej ,co jej tu nie omawiamy, choc tamta tez skadinad
                            bardzo honorowa ) wiec udostepniam adres ludwik@helsenr.no i moge zonkile
                            pokazac e-mailem lub prosze o rade jak je wkleic do postu.Nie mam wlasnej
                            strony.Pzdr
                            • jota.40 Re: Zamiast piwa i warkotu proponuje, 15.02.06, 12:12
                              Hm, trochę z tymi profesjami się zaplątałeś, ale nie szkodzi, my tu w zerówce
                              mamy okres dobroci dla autorów takich paraleli i metafor ;)).
                              Jak zdjęcie masz w komputerze, to kopiujesz adres (lewym przyciskiem myszy),
                              potem kopiujesz (prawym przyciskiem myszy), potem wklejasz pisząc post (znowu
                              prawym przyciskiem). Poćwicz :P.
                              • Gość: Grisza Wyrazne braki wychowania, nie rozumiem IP: *.mnhelse.net 15.02.06, 13:16
                                ale ja jestem juz starszym czlowiekiem i nieobytym z komputerami.Pocwicze moze
                                w domu, gdzie zreszta mam moje zdjecia.
                                • Gość: Grisza Re: Wyrazne braki wychowania przedszkolnego IP: *.mnhelse.net 15.02.06, 14:50
                                  i stad nieporadnosc komputerowa.A w domu pocwicze.
                              • Gość: Grisza kopiuje,wklejam, i ogarnia coraz wieksza niemoc IP: *.bb.online.no 15.02.06, 20:34
                                Widocznie sprawa przerasta moje umiejetnosci a na dodatek ktos sie chyba
                                obrazil.A ja chcialem tylko podzielic sie wiosna.
                                • z-o-s-i-a Re: kopiuje,wklejam, i ogarnia coraz wieksza niem 15.02.06, 20:53
                                  Grisza, nie męcz się. Na tym forum nie ma możliwości wklejenia zdjęć do postów.
                                  Można podać link do jakiejś fotki, ale tylko wtedy, jak jest ona umieszczona na
                                  jakimś serwerze.
                                  • jota.40 Re: kopiuje,wklejam, i ogarnia coraz wieksza niem 15.02.06, 22:15
                                    O tym obrażeniu - to chyba nie do mnie było?... Daj pokój, Grisza, nikt nie
                                    kręcił nosem, jak rzucałeś się Rejtanem w obronie Kaczogrodu, to teraz tym
                                    bardziej nie ma za co się obrażać.
                                    Zosiu, dzięki, jesteś nieoceniona ;). Nie miałam pojęcia o tej opcji ze zdjęciami!
                                    Pozostaje mi czekać na krokusy w ogródku sąsiadów ;)).
    • Gość: Grisza No to i tak wychodzi, ze tepy, bo sie meczyl IP: *.bb.online.no 15.02.06, 22:28
      niepotrzebnie, wiec jak kiedys na emeryturze zaloze sobie wlasna strone, to
      bede mogl wkladac zdjecia do postow na Forum.Ale wtedy to juz bede mieszkal na
      Kanalkiem a przedszkole i przedszkolanki zamienimy na wczasy pod grusza i
      zegnaj Redakcjo Moherowego Bereta.Pzdr.Dzieki za wspolne wysilki.Jutro w pracy
      nie otwieram internetu.
      • z-o-s-i-a Re: No to i tak wychodzi, ze tepy, bo sie meczyl 15.02.06, 23:49
        Jest jeszcze inne wyjście z tej sytuacji. Nie musimy czekać aż do Twojej
        emerytury :)

        Tu jest lista forów, na których można umieszczać swoje zdjęcia:
        forum.gazeta.pl/forum/0,46581,1540804.html?x=2312293
        Swoje zdjęcia możesz więc wkleić na forum:

        -Świat - Podróże, w wątku Norwegia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=28340211&a=28340211
        -Ogrody:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=638
        -Wnętrza mieszkań (jeśli żonkile już są w wazonie):
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35
        lub

        -Galeria potraw - jeżeli przyrządziłeś jakąś potrawkę z żonkili :)
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=777
        • jota.40 Re: No to i tak wychodzi, ze tepy, bo sie meczyl 16.02.06, 09:20
          No i sam widzisz, Grisza, jak się dla Ciebie męczymy, a teraz Ty się
          obrażasz!!... Galeria potraw czeka na żonkile, forum o Norwegii przytupuje
          niecierpliwie nóżkami, a my - przedszkolanki - organizujemy program naprawczy,
          mamy w tym pewne doświadczenie ;)))
          I gdzie, przepraszam, te żarty?? Obiecanki - cacanki ;(.
          • Gość: Grisza Chyba wyleja mnie z roboty za Przedszkole Zoliborz IP: *.mnhelse.net 16.02.06, 09:56
            ale kto chce cos ladnego zobaczyc to www.istad.no i otworzyc okno webkamera i
            powiekszyc.Taki mam dzis widok z okna.Ale Zoliborz i tak jest lepszy.Pzdr.
            • jota.40 Re: Chyba wyleja mnie z roboty za Przedszkole Zol 16.02.06, 10:49
              I tyle morza widzisz z okna?? Zazdroszczę! Ale żonkili nie widać ani trochę.
        • Gość: Grisza Dzieki za porade, sprobuje jeszcze raz IP: *.mnhelse.net 16.02.06, 12:10
          wstawic te zonkile, bo jota40 jak rasowa przedszkolanka uwaza, ze ja z ta
          wiosna fantazjuje.Ale jescze kilka dni takich jak dzis a zonkile nie tylko
          wyjda ale i zakwitna, co bedzie niezwykle jak na te pore roku.Musze tez
          odwiedzic nasloneczniona laczke i zobaczyc czy nie jest tak, ze ja tu gadu gadu
          o zonkilach a tam juz zakwitly krokusy.Goniec Moherowy oglasza wiosne.
          • Gość: Grisza Tegoroczne zonkile z cieplych krajow IP: *.mnhelse.net 17.02.06, 08:21
            sa do obejrzenia na Forum Ogrody,zdjecia post "Tegoroczne Zonkile".Powinienem
            pewnie podlaczyc link, ale nie umiem.A teraz niech chociaz w piatek zrobie cos
            dla mojego pracodawcy;odlaczyc sie od Internetu.Pzdr cale przedszkole i pewnie
            macie jakies plany na wieczor, moze Arab, moze co innego.Zazdrosze, ale cos za
            cos:albo Arab albo zonkile.
            • jota.40 Re: Tegoroczne zonkile z cieplych krajow 17.02.06, 10:59
              Piękne ujęcie, bardzo fotogeniczne kwiatki! Tyle się nabiadoliłeś o starości etc
              - a widzisz, wyszło! Brawo. Teraz już wierzę. To zapewne ten morski klimat...
              Co do imrezowania i innych takich atrakcji, to zbliża się ostatnia sobota
              karnawału chyba? Dziś zbieramy siły, jutro - bal w starszakach, przebierany.
              • Gość: Grisza Faktycznie jestem i wdzieczny za nauke i dumny IP: *.mnhelse.net 17.02.06, 12:13
                bo przeciez za moich czasow nikt nas nie uczyl komputerow i jedyny komputer,
                jaki byl w Polsce to Odra wielkosci pol Palacu Kultury.Na bal- to piekne
                plany.Gdybym sie mial gdzie wybrac, to przebieram sie za tego krolika od
                Chaczaturiana.Pozdro na week-end.
          • z-o-s-i-a Re: Dzieki za porade, sprobuje jeszcze raz 17.02.06, 21:28
            Te zielone liście żonkili, to chyba spokojnie można wkroić do jakiejś
            sałatki ;)))
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=36956818&a=36956818
            PS. Instrukcja wklejania aktywnych linków:
            -kliknąć w okienko z adresem strony,
            -wcisnąć prawy przycisk myszy (w ustawieniu dla praworęcznych),
            -zaznaczyć "Kopiuj" (niestety nie wiem jak to będzie po norwesku) lub wcisnąć
            jednocześnie klawisze 'ctrl' i 'C'

            -zaznaczyć kursorem miejsce w treści postu, w którym ma się pojawić link,
            -wcisnąć prawy przycisk myszy (w ustawieniu dla praworęcznych),
            -zaznaczyć "Wklej" (tego wyrazu też nie znam po norwesku, bo szczerze mówiąc,
            to ja chyba żanego norweskiego słowa nie znam ;)) lub wcisnąć jednocześnie
            klawisze 'ctrl' i 'V'

            -i mamy link wklejony :)

            W poniższym wątku są opisane jeszcze inne kombinacje z wklejaniem linków:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1&w=15740694
            • Gość: Grisza Dzieki, bo to mnie mocno podbudowalo IP: *.bb.online.no 17.02.06, 21:40
              zielone liscie dla tego krolika miniaturki, ktory gdzies tam poszukuje
              partnera.Wklejanie linkow przerobie, bo to moze byc niezla zabawa.Forum dzis
              nieaktywne,pewnie wszyscy siedza u Araba nad Kanalkiem albo jeszcze za wczesna
              pora.Wiosna nie czeka, dzis widzialem cale masy kwitnacych
              przebisniegow.Oglaszam wiosne.Pzdr.
              • jota.40 Dieta dla królika 18.02.06, 01:21
                Dobra, dobra, tymi żonkilami mamisz już od dwóch tygodni - z przebiśniegami
                poczekamy na zdjęcie! I przestań mnie denerwować, Grisza, tą wiosna, bo u nas
                mróz, śnieg, lodowe błoto, wiatry i gołoledzie!!!...
                Dla królika proponuję zestaw sałatkowy - browarek w żonkilowym liściu. Pychota.
                A poza tym - roztkliwiasz się nad kurami w gazecie, a kupowałeś kiedyś duże,
                czerwone lizaki w sklepiku na Kochowskiego?...Ha!
                • Gość: Grisza Kroliki, salata,browarek IP: *.bb.online.no 18.02.06, 08:13
                  Na Kochowskiego byl zaklad fotograficzny, ktory specjalizowal sie w zdjeciach
                  na porcelance- wiec wiesz jakie to robilo wrazenie na okolicznej
                  dziatwie.Sklepu z lizakami nie pamietam.Tylko mydlarnia i rzeznik.
                  • jota.40 Re: Kroliki, salata,browarek 18.02.06, 10:49
                    Widzisz, a ja nie pamiętam zakładu fotograficznego. Lizaki były tuż za
                    mydlarnią, która zresztą istnieje do tej pory i pożarła sąsiedni lokal. Tam
                    właśnie był jakiś mały spożywczak czy warzywniak, już nie pomnę...
                    Mam do tych lizaków wielki sentyment, bo były ważnym elementem mojej trasy
                    spacerowej (z kimś dorosłym, rzecz jasna!), z Sadów - na plac Wilsona... Na
                    Kochowskiego był pierwszy przystanek - lizak - potem Niegolewskiego - Jordanek -
                    plac Wilsona, a tam już pełen wypas, krówki i balonówy w Delikatesach, i
                    Świerszczyk w Empiku ;)))...
                    • Gość: Grisza Foto Porcelanka IP: *.mnhelse.net 18.02.06, 11:34
                      za mydlarnia, chyba na luku na wysokosci Kossakowskiego w jednym z tych
                      starszych domkow szeregowych, po schodkach albo suterena, albo do gory do
                      ganeczku.Nie pamietam juz.Przy mydlarni jak przez mgle teraz pamietam jakis
                      maly sklepik, chyba glownie warzywniaczek.W takich sklepikach bywaly duze,
                      krwiscie czerwone lizaki sr ok 7 cm na oko.Jordanek to pewnie hustawka na
                      wprost wejscia do kosciola.pzdr
                      Ps. przebisniegi dzis w nocy troche przysypalo ale mala recydywa zimy to juz
                      konwulsje potwora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka