Dodaj do ulubionych

Wystawianie śmieci za drzwi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:52
Mam sąsiadów- niby ludzie kulturalni(robią w kulturze:))a co parę dni trafiam
na wystawione pod drzwi śmieci, czasem też buty. Raz stały i śmierdziały dwa
dni. Zastanawiam się jak im nie wstyd i skąd bierze się u ludzi takie
poczucie, że jest się pępkiem świata i to inni powinni się dostosować.A może
to ze mną coś nie tak?
Chcę wywiesić na klatce jakieś vademecum dobrego lokatora ale nigdzie nie
mogę znależć nic takiego. S. O. S.
Obserwuj wątek
    • Gość: mitten Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 19:28
      Tjaaa, nie dość, że ciągle oglądam cudze śmieci, to jeszcze sąsiad pali
      papierochy na klatce i śmierdzi!
      • Gość: Borys Smrodzenie na klatce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 05:20
        Ahoj!
        Mam takich sąsiadów - palą na klatce, bo "małe dziecko w domu".
        Drażni mnie to.
        Lecz trudno mi tu rzucic kamieniem, bo sam - gdy mieszkałem z rodzicami -
        paliłem na klatce.

        Borys
    • wandek1 Re: Wystawianie śmieci za drzwi 16.03.06, 21:42
      Ktoś w takiej sytuacji wziął śmieci i buty sąsiadów i wyrzucił do śmietnika. Podobno pomogło.
      Apele na pewno nie pomogą.
      • Gość: Borys Do zsypu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 05:22
        Ahoj!
        Podoba mi się to rozwiązanie.
        Ciekaw jestem, czy postawienie delikwentom gumofilców na wycieraczce by do nich
        przemówiło ...

        Borys
      • remislanc Re: Wystawianie śmieci za drzwi 17.03.06, 12:09
        wandek1 napisał:

        > Ktoś w takiej sytuacji wziął śmieci i buty sąsiadów i wyrzucił do śmietnika.
        Po
        > dobno pomogło.
        > Apele na pewno nie pomogą.

        a co będzie, jak będzie miał znowu śmieci do wyrzucenia i zamiast do śmietnika
        od razu zapuka do sąsiada i powie; wyrzuć........:)))
    • krzad Re: Wystawianie śmieci za drzwi 16.03.06, 22:59
      Ja mam to samo od czasu do czasu. Uważam, że efekt zbyt szybkiego awansu
      społecznego ze wsi do miasta. To już któraś fala.
      Wiesz, jest taka anegdota o człowieku, który chciał sobie zamówić u krawca
      smoking. Udał sie do sławnego mistrza igły, ale ten odmówił, przekonując
      zamawiajacego, ze smoking nie będzie na nim dobrze lezał. Ten jednak niezrażony
      próbował go przekonac do przyjęcia zamówienia. Mistrz użył ostatecznego
      argumentu - ten smoking będzie na panu dobrze leżał w czwartym pokoleniu.
      I to by było na tyle.
      • Gość: aniam Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 11:11
        Bardzo ładne:)
        Ja znam już trzy pokolenia tego plemienia. Najmłodsze ma 2 latka i to chyba
        także pieluchy wspomnianego pokolenia są wystawiane za drzwi. Ale jeszcze z 50
        lat i się nauczą....
    • Gość: Jadwiga Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 23:43
      Ja mam buty sąsiadów na korytarzu zawsze w ilości kilku par. Na uwagi
      pozosałych sąsiadów i administracji, pępek świata wystawił dodatkowo pudełka po
      butach z napisem "szafka na buty".Niestety na uciążliwych sąsiadów nie ma
      żadnej rady.Można zmienić mieszkanie,ponieważ prawo chroni ich bardziej niż
      poszkodowanych.Można ich podać do sądu, ale trzeba mieć mocne dowody ich
      uciążliwości.Wszyscy szykanowani przez uciążliwych sąsiadów powinni założyć
      jakieś stowarzyszenie, aby zacząć się skutecznie bronić.Może ktoś ma jakiś inny
      pomysł ?
      • z-o-s-i-a Re: Wystawianie śmieci za drzwi 17.03.06, 01:16
        Gość portalu: Jadwiga napisał(a):
        > > Ja mam buty sąsiadów na korytarzu zawsze w ilości kilku par. (...) Może
        ktoś ma jakiś inny pomysł ?

        A może związać je tak bardzo mocno sznurówkami (jeśli mają w ogóle
        sznurówki),żeby był kłopot z ich rozwiązaniem? Znam kilka takich węzełków,
        które się bardzo mocno zaciskają :)
        • Gość: goja Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: 195.42.249.* 17.03.06, 12:31
          a moze po prostu wyrzucic do smieci.
          Nastepnym razem z obawy nie beda wystawiac.
          U mnie na szczescie pomogla kartka od zrozpaczonego samotnego worka stojacego
          na klatce powieszona na windzie :))
          • Gość: bucior Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.06, 15:37
            wyrzucić i po kłopocie. Klatka schodowa to nie własne gumno ;)
    • Gość: vinc Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.chello.pl 17.03.06, 20:57
      Chyba juz na każdym osiedlu i w każdej klatce mieszkaja rodziny z chamskimi(nie
      ublizając polskiej wsi)przyzwyczajeniami :(
      • remislanc Re: Wystawianie śmieci za drzwi 20.03.06, 11:18
        Wkurza mnie to jak cholera. Zwalają buciory na klatce i zostawiają do
        podziwiania sąsiadom......(:
        Ps. Jakiś czas temu spedziłem trochę czasu w ówczesnej Czechosłowacji. A tam
        wszyscy zostawiali buciory przed drzwiami! I to nawet w blokach bez windy,
        gdzie każdy wchodził/schodził obok tych buciorów......:). Stały sobie tak
        równiutko pod każdymi drzwiami. co kraj to obyczaj.
        • Gość: ann Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.chello.pl 21.03.06, 07:32
          moja sąsiada raz na jakkiś czas wystawia worki, ale raz czy dwa widziałam, jak
          na jej wycieraczce leżała reklamówka pełna suchego chleba. CHLEB NA WYCIERACZCE!
          myślałam, że się przewrócę z wrażenia...
    • katmoso Re: Wystawianie śmieci za drzwi 21.03.06, 10:10
      mieszkałam w wielu blokach w różnych okolicach i raczej nie spotkalam się z tym
      problemem. no może podczas remontu czy przeprwadzki sąsiedzi zostawiali jakieś
      smiecie na zewnątrz ale do wieczora znikały. natomiast widziałam w blokach, w
      których piętra są okratowane, że za tymi kratami mieszkańcy faktycznie stawiają
      sobie szafki, stare lodówki(?), jakieś pudełka. dwa mieszkania i wspólna
      pakamera. na oczach sąsiadów. i zawsze zastanawiam się, czy oni płacą większy
      czynsz. w końcu zaanektowali część wspólnego korytarza na własne potrzeby.
    • Gość: bielanka Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: 212.160.172.* 21.03.06, 12:37
      łatwo szafujecie określeniami typu chamstwo itp.

      Moi sąsiedzi też wystawiają worki ze śmieciami przed drzwi (np. w trakcie
      sprzątania - po czym hurtem to wszystko wynoszą do śmietnika), ale nigdy nie
      nazwałabym ich chamami! To najmilsi, najbardziej uczynni sąsiedzi w całej
      klatce. Są zawsze chętni do pomocy, nawet nie trzeba ich prosić.
      Robią dla innych więcej niż ktokolwiek w bloku.

      • kazuyoshi78 Re: Wystawianie śmieci za drzwi 21.03.06, 13:26
        No ba, w ten sposób każdy może łatwo sobie wmówić, że jak nie zostawia worków
        pod drzwiami, to na pewno nie jest chamem. I w ten prosty sposób można się
        łatwo podbudować :)
        • Gość: aniam Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 15:22
          Chamstwo ma wiele odmian a jedną z nich jest wystawianie worka ze śmierdzącymi
          śmieciami na kilka lub kilkanaście godzin przed drzwi. No bo dlaczego oni to
          robią? Zastawiał się ktoś? BO IM W DOMU ŚMIERDZI! A jak się wystawi to śmierdzi
          innym. I to właśnie jest chamstwo. Czynienie komuś co samemu niemiłe. Ja jak
          nie chcę zapomnieć że mam śmieci do wyniesienia to stawiam je pod drzwiawm ale
          od strony mieszkania .
          • gertrudzia Re: Wystawianie śmieci za drzwi 21.03.06, 19:07
            > Chamstwo ma wiele odmian a jedną z nich jest wystawianie worka ze
            śmierdzącymi
            > śmieciami na kilka lub kilkanaście godzin przed drzwi. No bo dlaczego oni to
            > robią? Zastawiał się ktoś? BO IM W DOMU ŚMIERDZI!
            Niekoniecznie.
            Wyobraź sobie, że wśród nas mieszkają też ludzie starsi, schorowani, mający
            trudności w poruszaniu się. Niektórzy z nich wystawiają śmieci za drzwi, bo
            sprawniejsi sąsiedzi - w myśl niepisanej umowy - zabierają worki i wynoszą na
            śmietnik. Mnie łatwiej wynieść te śmieci "przy okazji" niż staruszce, która
            chodzi o kulach i mieszka na którymś tam piętrze, prawda?
            • Gość: aniam Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:53
              Tak! Oczywiście! Tylko,że nie o to chodzi w tym poście. Ja mam na myśli
              konkretny przykład(Dwoje ludzi zdrowych, młodych, sprawnych i dobrze
              wykształconych) Gdyby chodziło o osobę niepełnosprawną lub staruszkę chętnie
              bym wyniosła te śmieci. To samo w przypadku remontu-nie oczekuję od nikogo żeby
              40 razy dziennie biegał do śmietnika .
              Przecież czym innym jest jak ktoś z premedytacją podejdzie do Ciebie i Cię
              popchnie o co innego jak wpadnie na ćiebie bo się potknie albo cię nie zauważy
              bo np jest niewidomy.Chyba widzisz różnicę?
          • Gość: bielanka Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: 212.160.172.* 22.03.06, 12:01
            Ja jak
            > nie chcę zapomnieć że mam śmieci do wyniesienia to stawiam je pod drzwiawm
            ale
            > od strony mieszkania .

            ale nie masz malutkiego dziecka, albo kota czy psa, który ci te śmieci
            rozwlecze? ;-)
            bardziej niż śmieci sąsiadki (których nie czuć, bo szczelnie zawinięte w worek
            foliowy) na klatce śmierdzi efekt wyczynów kulinarnych u jednych z sąsiadów.
            Albo cuchnie padliną, albo spalonym tłuszczem, przypaloną kaszą, albo czymś
            co "pachnie" jak wymiociny... no, po prostu zapora gazowa ;-/, żeby dojść do
            własnego mieszkania trzeba wstrzymać oddech, a potem wietrzyć ubranie :-(

            Z kolei inny sąsiad notorycznie coś majsterkuje w piwnicy, używa przy tym
            cuchnących lakierów, rozpuszczalników - a to już nie jest smród pochodzenia
            organicznego, który choć nieprzyjemny, to nieszkodliwy. Te acetony, poliuretany
            i inne u niektórych osób powodują omdlenia, duszności, itp.
            Ale cóż - sąsiad musi, a cham nie jest, bo przecież śmieci przed drzwi nie
            wystawia!
            acha - i ci od smrodów kuchennych i majsterkowicz organizują najgłośniejsze
            imprezy w bloku, no ale skoro śmieci nie wystawiają...
            • Gość: ktokolwiek Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.acn.waw.pl 09.04.06, 04:37
              moj znajomy mieszkal kiedys w bloku na skrzyowaniu zajaczka i smialej i w jego
              klatce na parterze czy w piwnicy bylo miejsce w ktorym trzymano mieso, nie mam
              pojecia co to bylo, jakies zaplecze okolicznego miesnego, domowa masarnia czy
              cos. w kazdym razie pomijajac juz co jakis czas wycieki krwi na klatke lub
              przynajmniej krwawe slady ludzi ktozy tam ?pracowali? panowal tam zawsze smrod
              ktorego nie sposob opisac (podobnie cuchnelo kiedys na bazarze pod hala
              marymoncka w 'dziale miesnym'). pamietam do dzis jak zapieprzalem po pietrach
              na gore wstrzymujac oddech :)
              i to byl dopiero uciazliwy sasiad.
          • krzad Re: Wystawianie śmieci za drzwi 22.03.06, 12:04
            Tiaa, nic dodać, nic ująć. Moja filozofia jest identyczna.
      • veeto1 Re: Wystawianie śmieci za drzwi 21.03.06, 19:18
        Ale to na pewno jest brak kultury.
        • Gość: bielanka Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: 212.160.172.* 22.03.06, 12:07
          veeto1 napisała:

          > Ale to na pewno jest brak kultury.


          hmmm...
          tak się składa, że tylko ten sąsiad potrzyma drzwi, pomoże wnieść ciężkie
          zakupy, jak ktoś ma kłopot z samochodem, to sam zejdzie i spyta, czy nie
          potrzeba pomocy... kiedyś wnosiliśmy z mężem kanapę po schodach, inni
          mówili "dzień dobry, mogę się jakoś przecisnąć? ciężkie, co?" i szli dalej, a
          on bez słowa po prostu nam pomógł!
          jeśli jest to brak kultury, to ja chcę tylko takich "niekulturalnych" sąsiadów
          i znajomych, niech sobie przy tym wystawiają te worki na klatkę :-)
          nobody perfect :-D

          nie wszystko jest tylko czarne albo białe...
          • horpyna4 Re: Wystawianie śmieci za drzwi 22.03.06, 12:32
            Już był taki wątek na którymś forum. Najbardziej podobała mi się propozycja,
            żeby wystawiane buty przykleić do podłogi którymś z tych reklamowanych klejów.
          • Gość: aniam Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 13:07
            a jeszcze inni specjalizują się w odwracaniu kota ogonem ( tego co śmieci
            rozwłuczy oczywiście)
            Ten co nie wystawia śmieci nie jest chamem a ten co wystawia jest , a świat nie
            jest czarno biały....(bardzo ciekawa teoria szkoda że trudna do udowodnienia bo
            sama sobie zaprzecza)
            Może tego psa czy kota trzeba nauczyć aby sam zanosił śmieci swoich państwa do
            śmietnika.A co do zapachów kuchennych - te to dopiero chamskie są, tak się
            panoszyć po klatce. Worek ze śmieciami przynajmniej leży i gnije w jednym
            miejscu-pełna kulturka:)
    • Gość: aniam Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 09:15
      Wiem że jestem nudna ale wczoraj znów się pojawiły i znów musiałam powstrzymać
      odruch wymiotny. To że wyciągam ten wątek po kilku dniach to taka forma
      (przepraszam za wyrażenie)samoobrony. No trochę odreagowałam
      • z-o-s-i-a Re: Wystawianie śmieci za drzwi 29.03.06, 09:23
        Może powiesić taki worek na klamce sąsiadów (często te worki mają jakieś
        pętelki czy tasiemki)? Jak otworzą drzwi, worek spanie i na przykład rozsypie
        się jego zawartość na wycieraczkę lub do wewnątrz mieszkania, to może sąsiadom
        da to do myślenia? :)
        • liloom Re: Wystawianie śmieci za drzwi 29.03.06, 13:31
          Co innego wystawic przed wyrzuceniem, a co innego robic sklad na klatce. Moze by
          to tak rozroznic, co? I nie oceniac ludzi z gory. A odwagi cywilnej zabraklo
          zeby z sasiadami o tym pogadac, za plecami gadac jest latwo. Dzieci jestescie?
          Wiecie co, w Austrii w wielu domach jest taki zwyczaj, ze buty zostawia sie na
          klatce. Gdy ide do znajomej Polki podsmiewamy sie z wystawionych na poleczkach
          butow. Ale wlasciwie dlaczego? Szczegolnie gdy jest zima snieg czy roztopy, a
          ludzie maja wylizana podloge wiekszym chamstwem jest ladowanie sie komus w
          wyswinionych butach do mieszkania. Tak zrobila moja przyjaciolka ktora zawitala
          do mnie tzn. zanim zdazylam ja poprosic zeby byla tak mila i zdjela buty,
          zdazyla juz przeleciec w nich po calym mieszkaniu. Mialam sasiadke, ktora
          trzymala nie tylko smieci, ale stare niepotrzebna rzeczy na klatce i trzeba bylo
          akrobacji zeby dostac sie pietro wyzej. Ale: uwazam, ze trzeba przynajmniej
          pomyslec nad przyczynami i skutkami zanim wypowie sie jednoznacznie na jakis
          temat, a jak sasiedzi trzymaja rzeczy na klatce - trzeba im zwrocic uwage, a nie
          lapac sie za ich rzeczy, wieszac smieci na klamce (????), albo wyrzucac buty
          (????).
          • Gość: asia Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: 212.160.172.* 29.03.06, 15:14
            Zgadzam się. Ja też czasem zostawiam buty na klatce. Dlaczego? Nie dlatego, że
            śmierdzą. Gdyby śmierdziały, byłoby mi głupio i wzięłabym je do domu. Zostawiam
            je na SWOJEJ wycieraczce, żeby trochę podeschły, gdy na dworzu jest śnieg lub
            pada deszcz. Po jakimś czasie zabieram je do mieszkania. Czy to takie straszne,
            że nie chcę brudzić sobie podłogi w przedpokoju? Buty nie śmierdzą, nie stoją
            nikomu na drodze, więc w czym problem?
            • Gość: Borys I oto właśnie chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 05:58
              Ahoj!
              Po to na wsi jest ganek, aby na nim/przed nim postawić obgó..one gumofilce.
              I to mnie nie razi. Zwłaszcza, że ma to miejsce na własnym podwórku.
              1 - W mieście NIE MAMY na sobie obgó..onych gumofilców i możemy nasze lekko
              ubrudzone buty wytrzec w wielu miejscach - przed klatką, po wejściu do budynku,
              na własnej (gumowej) słomiance.
              2 - TWOJA wycieraczka z TWOIMI butami stoi na MOIM korytarzu.

              Borys
              • Gość: asia Re: I oto właśnie chodzi IP: 212.160.172.* 30.03.06, 08:27
                Może masz rację. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, że to może komuś
                przeszkadzać. Od dziś koniec z zostawianiem butów.
                Śmieszne jest tylko Twoje podejście, że jak ktoś zostawia buty, to znaczy, że
                jest ze wsi. Moi dziadkowie urodzili się w Warszawie i nie mam na wsi żadnej
                rodziny. Po prostu mam jasną podłogę w przedpokoju, na której bardzo widać
                mokre ślady. Bo może buty nie są aż tak ubłocone, jak po powrocie z pola, ale
                jednak w zimę jest na nich tona mokrego piasku...
                • Gość: Borys Terakota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:34
                  Ahoj!
                  Dla ułatwienia sobie życia w kolejnym juz mieszkaniu urządziłem sobie terakotę w
                  przedpokoju. Polecam!
                  Borys
          • Gość: aniam Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:20
            Jakoś tak się składa że jak są śmieci to nie ma sąsiadów więc trudno im zwrócić
            uwagę .Dla mnie dlatego jest to niekulturalne bo klatka należy do nas
            wszystkich i uważam że wystawiając śmieci i kładąc je również obok moich drzwi
            nie liczą się ze mną i resztą sąsiadów .Nie myślą otym że komuś może to się nie
            podobać albo np. śmierdzieć albo utrudniać dostęp do drzwi że jest to
            nieestetyczne niehigieniczne i egoistyczne. Gdyby każdy tak robił żylibyśmy na
            wysypisku
            • Gość: Beata Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 29.03.06, 15:48
              widzę, że dyskusja optuje w stronę "klatka jest wspólna" itp.

              Ostatnio na forum emama był długi wątek nt. zostawiania wózków na klatce
              schodowej. Sama zostawiam wózek na klatce, w miejscu "mini wnęki", nikomu to wg
              mnie nie przeszkadza w komunikacji.

              Co mnie zaskoczyło, to krytyka mamy skarżącej się na trwałe zniszczenie wózka
              (jeśli się nie mylę, było to oblanie farbą - od góry do dołu).
              I pierwszy raz dowiedziałam się, że:
              - większość mam trzyma wózki w domu (niektóre na środku pokoju),
              - nikt nie musi patrzeć na czyjś wózek i trzymanie go na klatce schodowej jest
              nietaktem,
              - tak samo nie można trzymać rowerów, sanek itp., nawet jeśli wpadłeś na chwilę
              do domu na obiad i wyruszasz za chwilę dalej w drogę.

              Dało mi to sporo do myślenia. W naszym bloku klatki są dość szerokie i wg mnie
              wózek typu parasolka postawiony przy ścianie nie przeszkadza innym. Ale może
              jest przeciwnie i też powinnam oczekiwać zniszczenia wózka?

              To tak trochę obok (bo dyskusja zaczęła się od śmieci, ale generalnie chodzi mi
              o podejście do trzymania czegokolwiek na klatce).

              ps. z sąsiadami żyję dobrze i staram się im nie wadzić. Mam więc nadzieję, że
              jeśli mój wózek im przeszkadza, powiedzą mi o tym, zamiast niszczyć.

              ps2. wózkownia na parterze została już dawno zamieniona na pomieszczenie
              jakiejś firmy (chyba).

              B.
              • Gość: goja Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: 195.42.249.* 29.03.06, 17:41
                Jesli o mnie chodzi to wozki na klatce toleruje, nie mowie, ze jestem tym
                zachwycona ale niech tam ale butow i workow na smieci juz nie.
                Wozek jest duzy, moze rzeczywiscie ciezko go trzymac w malym mieszkaniu, na
                balkon nie da sie go wystawic bo moze zmoknac itp. Z wozka z czasem sie
                wyrasta :)) dziecko podrosnie wozka nie bedzie. Gorzej jak takich wozkowych
                rodzin jest np 3 na klatce 3 mieszkaniowej dla kogos zabraknie miejsca.

                Ale worki na smieci powinny stac albo w mieszkaniu albo na balkonie.
                Zeby o nich nie zaponiec mozna sobie nakleic kartke na drzwi.
                Buty natomiast powinny schnac w mieszkaniu. Jesli komus szkoda podlogi to moze
                zdajc buty na wycieraczce i wniesc buty do mieszkania by tam obeschly "na
                specjalnej wycieraczce do wysychania" lub po prostu je oczyscic w lazience.
                Jesli jedna para chcnie na wycieraczce pol biedy ale jesli stoja rzadkiem
                wszystkie buty jakie sa w domu to po co one stoja na klatce jesli nie dlatego
                zeby sie wietrzyly?
                Na szczescie ja nie mam takich sasiadow :) odwiedzam tylko znajomych ktorzy
                niestety maja i szczerze im wspolczuje
                • Gość: chrabąszcz majowy Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:52
                  Szczerze mówiąc zupełnie nie znam problemu butów czy śmieci, natomiast wkurza
                  mnie pojawiająca się zimą roślinność klatkowa. Ja nie wiem co kieruje ludzmi,
                  którzy nadgryzione zębem czasu i często bardzo przetrzebione fikusiki czy
                  paprotki lub tez całe skrzynki stawiają na przechowanie, lub wykończenie na klatce.
                  • liloom Re: Wystawianiu za drzwi mowimy nie 29.03.06, 23:28
                    tak jest, klatka to nie miejsce na cokolwiek, a bron boze kwiatki;)
                    • Gość: wycier aczka Re: Wystawianiu za drzwi mowimy nie IP: *.trybunal.gov.pl / *.trybunal.gov.pl 05.04.06, 13:01
                      Powiem z przekąsem, że na korytarzu nawet wycieraczki nie wolno trzymać według
                      niektóych forumowiczów. Otóż korytarz jest powierzchnią wspólną i tak samo ma do
                      niej prawo ten co wystawia worki, jak i ten któremu one przeszkadzają. Tu należy
                      zastosować myślenie o dobrym współżyciu sąsiedzkim a nie powoływać się na
                      własność korytarza. Jeśli pewne zachowanie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami
                      lub narusza przyjęte normy lokalne (inne na wsi, inne w mieście) to jest pełne
                      upoważnienie do działania skutkującego ustąpieniem uciążliwości.
                • Gość: aniam Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:58
                  Dziękuję za ten post. Zgadzam się z Tobą i jedyne co mogę dodać to to że chyba
                  nikt przy zdrowych zmysłach nie dewastuje czyjegos mienia aby zademonstrować
                  swoją dezaprobatę. O ile pomysł z przyklejeniem kartki, powieszeniem worka na
                  klamce jest ok to już oblewanie farbą wózka jest poniżej pasa.Myślę jednak że
                  ludziom na poziomie nie trzeba tłumaczyć na czym polega różnica.
                  • Gość: chrabąszcz majowy Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 17:31
                    Czy dwumetrowa gałąź z jednym liściem jest kwiatkiem?
    • Gość: retro Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 17:58
      tez miałem takich sasiadów. wystawiali smieci i buty. pewnej nocy nasiusiałem
      do butów od tej pory ani butów ani smieci. kultury trzeba uczyc.
      • roody102 Re: Wystawianie śmieci za drzwi 30.03.06, 18:58
        Nie ma to jak trafic na kompetentnego nauczyciela...
        • Gość: brisse Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.orange.pl 04.04.06, 19:28
          sasiadka z Popieluszki 13 obiera na klatce schodowej kartofle....a obierki -
          raz do woreczka a raz na podloge....co Wy na to?
          • liloom Re: Wystawianie śmieci za drzwi 05.04.06, 06:46
            a to jest hit! tego jeszcze nie bylo!
            starsza pani?
            • Gość: brisse Re: Wystawianie śmieci za drzwi IP: *.orange.pl 05.04.06, 07:53
              nie Starsza Pani....starsze Panie to Mile Panie a to jest stara wredna baba,
              ktorej nic i nikt sie nie podoba....(wybitnie zlosliwa)
              • liloom Re: Wystawianie śmieci za drzwi 05.04.06, 10:13
                starzy ludzie maja rozne schorzenia, ktore objawiaja sie dziwaczeniem, w sumie
                jest to smutne. czy ona mieszka sama??? sprobuj porozmawiac z kims kto do niej
                przychodzi, bo przeciez to nie jest normalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka