Gość: MisiekK PARANOJA IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 17.06.03, 09:25 Jasny gwint!!! Gdzie dzieci maja sie bawic? Na klatkach schodowych? Na balkonach? Po to jest park, aby dzieci mogly sie bawic, a rodzice spokojnie odpoczac. Jakim problemem jest budowa boiskai kilku hustawek? Tam jest tyle miejsca, ze zmieszcza sie wszyscy. A jak spory beda sie nasilaly, to miasto z tego skorzysta, sprzeda teren i powstana kolejne bloki, bo chetnych do zabudowy jest masa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: PARANOJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 09:34 Faktem jest jednak że panuje fatalna moda na bezstresowe wychowanie dzieci co dla niektórych oznacza absolutny brak reakcji na wyczyny pociech.Jdzie to często wparze z nieuczeniem dziecka żadnych norm kultury czy etyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MisiekK Re: PARANOJA IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 17.06.03, 12:15 Gość portalu: warszawianka napisał(a): > Faktem jest jednak że panuje fatalna moda na bezstresowe > wychowanie dzieci co dla niektórych oznacza absolutny brak > reakcji na wyczyny pociech.Jdzie to często wparze z > nieuczeniem dziecka żadnych norm kultury czy etyki. Nie wszystkie dzieci sa bezstresowo chowane - takich sa wyjatki - stad nie wiem jaka to moda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: PARANOJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 13:21 Wystarczy rozejrzeć się wokół:co druga młoda osoba to ofiara"bezstresowego" wychowania.Dlatego tyle chamstwa na każdym kroku!Dziecko powinno znać granice i mimo wszystko powinno być przyuczane do życia w społeczeństwie.Podsypywanie solą krzaczków{artykuł} jest ewidentnym przekroczeniem granic dobrej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MisiekK Re: PARANOJA IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 17.06.03, 15:50 > Wystarczy rozejrzeć się wokół:co druga młoda osoba to ofiara"bezstresowego" > wychowania. Skad takie dane????? > Dlatego tyle chamstwa na każdym kroku!Dziecko powinno znać granice > i mimo wszystko powinno być przyuczane do życia w społeczeństwie. Odbije pileczke. Skad tyle chamstwa u starszych???? Ich tez kiedys wychowano bezstresowo? > Podsypywanie solą krzaczków{artykuł} jest ewidentnym przekroczeniem granic > dobrej zabawy. Nie wierze, ze kazde tam przychodzace dziecko dostaje od matki worek soli i zaczyna dzien od posypywania krzaczkow. A bywam tam i najczesciej widuje bawiace sie normalnie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: PARANOJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 16:05 To nie są żadne dane.Jak wyżej napisałam wystarczy się rozejrzeć.A prawdą jest to że starsi{niekoniecznie starzy} również nie lepiej się zachowują-w końcu ktoś te rozpuszczone dzieci wychował! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MisiekK Re: PARANOJA IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 17.06.03, 16:57 > To nie są żadne dane.Jak wyżej napisałam wystarczy się rozejrzeć. Nie widze, zeby to bylo 50% mlodziezy. Zdarzaja sie jednostki chamskie, ale 50%? > A prawdą jest to że starsi{niekoniecznie starzy} również nie lepiej się > zachowują -w końcu ktoś te rozpuszczone dzieci wychował! Wiec moze tu nie chodzi o drzewka, krzaczki, tylko o "dogryzienie komus innemu" a park to pretekst? I najlepiej wykorzystac do tego gazete? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Śmiechu warte!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 19.06.03, 23:24 Mieszkam obok Sadów Żoliborskich i często chodze tam na spacery, dla mnie paranoją jest ten caly artykuł. Czy ktoś, kto go pisał był świadkiem ganiania dzieci ???? Po pierwsze widze grabki w tym parku tylko na wiosne(grabienie skoszonej trawy), i na jesień (grabienie liści). Dzieci w tym parku maja plac zabaw, faktycznie mozna go rozbudowac, jednak nie wiem jak długo by istnial (zniszczony zostanie wczesniej czy później przez nastolatków). Ogrodzenie, które jest tam postawione, mozna z łatwością przeskoczyć, a co do boiska, które miało by powstać na sadach, czemu by nie moglo powstać na "GÓRKACH" tam nie ma drzew, chłopcy graja i sami musza dbać o powierzchnie boiska(np. nawadnianie powierzchni, by się zbyt nie kurzyło). Uwarzam , że to o wiele lepsze rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Re: Śmiechu warte!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 24.06.03, 21:16 Mają jeszcze bosiko po drugiej stronie ulicy Braci Załuskich, w szkole. A po za tym są place zabaw na osiedlu. Paranoja z tymi głupimi mamusiami. Ręce precz od Sadów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roland_x Re: PARANOJA IP: *.chello.pl 17.06.03, 16:19 całe szczęście, że to jest park a boisko jest sto metrów dalej na górkach tych ludzi, którzy chcą boisko jest zdecydowana mniejszość ja mieszkam na Sadach i w parku bywam prawie codziennie (szczególnie w sezonie), nie zaliczam się do "starszych osób" i jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakiegokolwiek boiska a stoły do ping ponga to już poroniony pomysł, lepiej ich nie stawiać bo długo nie postoją postawcie sobie stoły w Ogrodzie Saskim a boisko wybudujcie np. w Łazienkach Sady to kultowy park i takie historie tu nie przejdą wiem co mówię bo znam tu ludzi, którzy mają 20-30 lat i zniszczyć zieleni nie pozwolą a tych boisk i placów zabaw i stołów do ping-ponga chcą w większości napływowi, którzy mają głęboko w d... tradycję i historię Żoliborza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber z Poli Gojawiczyńskiej Popieram Cię Roland!!! IP: *.chello.pl 24.06.03, 21:18 Popieram, po co nowe boisko? A może kilka nowych domów dla naszych prominentnych radnych, burmistrzów itd? Sady to taka ładna okolica... Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor 17.06.03, 10:55 Jak sie zaczela wiosna, zaczelo sie robic cieplo, to ku mmu zaskoczeniu zauwazylem jakis taki wybuch zyczliwosci. Szczegolnie u kierowcow autobusow - zdarza sie, ze 3 razy taki dzrwi otwiera dobiegajacym ludziom, ze wysiadzie i wuzek pomoze wstawic, ze powie jak dojechac tu i tam - kompetentnie i zyczliwie. Az musze zaczac ich numery zapisywac i wysylach pochway do ZTMu, bo pewno tylko skargi dostaja. I takie tam - obserwowalem wysyp takiej sympatii wzajemnej na ulicach, jakby wszyscy tego lata wyczekiwali i na pierwszy promien slonaca zapanowala radocha! I jakby sie to innym udzielalo. Ale zdaje sie, ze to tylko ja mialemm taki fart, ze widzialem na raz duzo takich zdarzen. Bo jak slucham i czytam co sie dzieje... Na przyklad Park Ujazdowski, tak slicznie w roku poprzednim wyremontowany - jeden z niewielu kawalkow trawnika w Wwie, gdzie nie ma gowien psich. I co? Otoz nie wolno sie polozyc, grozi mandatem. Nie wolno dzieciom biegac, grozi kara. Albo to. Znow jakims zgredom przeszkadzaja dzieci, ktore laza po parku. No litosci, do cholery ciezkiej, co sie z glowami ludzie dzieje, zeby w parku sie bawic nie mozna bylo. Zreszta w przypadku tego parku to jest w ogole zalosc. Jak mozna sie polucic o park do tego stopnia, zeby burmsitrz sie tym musial zajmowac. Nie wiem co sie dzieje, ale byc w tym miescie sympatycznym i otwartym to naprawde spory wysilek. Jakby te dzieci siedzialy pod oknami czy na klatce to tez by z morda startowali, ze za glosno, ze krzycza. Ludzie, patrzcie czasem dalej niz na cien wlasnej dupy. Roody [x] Tak, jestem za legalizacją! 21.06.2003 16:16 Legalna marihuana ulgą dla organów ścigania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wallenrod Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor IP: *.chello.pl 17.06.03, 11:51 A może taki kompromis: stworzyć dzieciom miejsce do zabawy, a jednocześnie wciągnąć młodzież w obowiązek pielęgnowania i opiekowania się okoliczną zielenią... Odpowiedz Link Zgłoś
abc26 Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor 17.06.03, 14:45 Mieszkam w tej okolicy od niedawna, z niecierpliwoscia czekalam wiosny az park sie zazieleni. Wspaniale miejsce, oaza spokoju w wielkim miescie. Jednak nie do konca jak widac. Nie przypuszczalam ze park moze byc przedmiotem tak powaznego sporu. O ile zdazylam zauwazyc to w parku jest bardzo ladny plac zabaw, czysty i zadbany, nieopodal na terenie szkoly jest boisko z ktorego nikt nikogo nie przegania. Nie widze wiec problemu, a to ze ktos ma ochote pochodzi po trawie, czy tez rozlozyc kocyk i chwile polezec, nie powinno nikogo dziwic bo przeciez to normalne i po to chyba ten park jest. Nie polecam jednak wylegiwania sie na rzeczonej trawie bo mozna sie mocno wysmarowac psimi odchodami ktorych jest wszedzie pelno gdyz wlascicielom czworonogow nie chce sie zebrac odchodow w papierowa torbe i wyrzucic do kosza, ktorych zreszta w parku jest calkiem sporo. Irytujace jest takze to ze babunia wyprowadzajac swojego pieska na spacer, jescze mu za przeproszeniem tylek podciera papierem i zamiast smiec wywalic do kosza zostawia go w miejscu w ktory pies sie zalatwil....... bez komentarza. Obrazkow takich moglabym opisac jeszcze sporo gdyz codziennie rano przechodze przez park w drodze na przystanek. Kolejna sprawa, ktora mnie drazni jest fakt wyprowadzania psow bez smyczy i kaganca, w koncu to tylko zwierzeta i nie wiadomo jak moga zareagowac, a komentarze w stylu niech sie pani nie boi bo on nie gryzie mnie jakos nie uspakajaja gdy pedzi w ma strone z wyszczerzonymi zebami pies wielkosci dorodnego zrebaka. Zanim zatem zaczniemy czepiac sie dzieci, moze powinnismy sie zastanowic jaki przyklad im dajemy. W koncu to z nas doroslych, nasze pociechy czerpia zrodlo inspiracji do swoich zabaw. A odrobina dyscypliny jescze niekomu nie zaszkodzila........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor IP: *.chello.pl 17.06.03, 21:25 Te stare kurwy myślą ze im wszystko wolno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor IP: 217.153.116.* 18.06.03, 08:54 Nic dziwnego, że wszędzie panoszy się chamstwo, także wśród dzieci i młodzieży, skoro bezstresowe chowanie i przykład wypowiedzi powyżej. .. Od urodzenia (35 lat) jestem mieszkańcem Żoliborza i mieszkam w tej okolicy. Zależy mi na harmonijnym rozwoju tej dzielnicy. Jednocześnie nie rozumiem tego konfliktu. Myślę, że wszystko można pogodzić. Pamiętam jeszcze ten teren przed założeniem formalnego parku. To co zostało zrobione zasługuje na uznanie. Nie godzi się tego niszczyć. Wielu nowobogackich z pewnością chciałoby tam wybudować swoje rezydencje. Fajnie, że teren ten pozostał zielony. A swoją drogą opodal jest duże boisko na terenie szkoły oraz na "górkach". Odpowiedz Link Zgłoś
abc26 Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor 18.06.03, 10:51 Janusz, zgadzam sie z Toba, to przepiekne miejsce i szkoda by bylo gdyby zostalo wybetonowane. Siedzialam tam wczoraj przez 2 godziny wieczorem i czytalam ksiazke, nie zauwazylam zadnego dziecka ktore podsypywalo by rosliny sola, czy tez lamalo galezie. Nie wiem skad te oskarzenia ale z prawda maja chyba niewiele wspolnego. Uwazam tez ze wybudowany na terenie parku plac zabaw w zupelnosci wystarcza a boiska sa w okolicy. Jednak nadal uwazam ze w parku jest zbyt duzo psich odchodow i to tym problemem nalezaloby sie zajac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roland_x Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor IP: *.chello.pl 29.06.03, 18:27 w razie czego skrzykniemy pospolite ruszenie... i Sadów ruszyć nie damy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wallenrod Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor IP: *.chello.pl 18.06.03, 09:34 Gość portalu: miki napisał(a): > Te stare kurwy myślą ze im wszystko wolno... Co Ty!? Sprawdzałeś? Nie wygłupiaj się! Przecież to jednoznaczne z nekrofilią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Mieszkańcy kłócą się o park na Sadach Żolibor IP: *.chello.pl 19.06.03, 17:58 Dzieci maja gotowe boiska i place do zabawy w poblizu, na tzw. "gorkach". Odpowiedz Link Zgłoś